Ratunku!
Po 4 dniach męczarni wypiłam wczoraj 2 łyżki lactulosum+butelkę maślanki -
podziałało... Rano myślałam, że nie zdążę do kibelka, a póżniej już nie
mogłam z niego wyjść aż do południa

Najgorsze jednak były skurcze jelit w
nocy. Normalnie myślałam, że już zaczełam rodzić. Czy któraś z Was próbowała
czopki glicerynowe? Jak działają???????????