Dodaj do ulubionych

Gdy odejdą wody?

26.04.06, 09:39
Jestem już w końcówce ciąży, więc siedzę jak bomba zegarowa. Koleżanki
zarzucają mnie radami, często sprzecznymi. Jak to jest, gdy odejdą mi wody
płodowe to mam natychmiast udać się do szpitala, mimo braku skurczy i nie
wolno mi juz brać kąpieli, czy prysznica, bo maluch już nie ma sterylnego
środowiska? Czy też mogę na spokojnie wziąć prysznic i udać się do szpitala?
Obserwuj wątek
    • kotka22 Re: Gdy odejdą wody? 26.04.06, 09:47
      Mam to samo sad. Boje sie juz gdzieś dalej wyjść bo mam jakąś obsesje uncertain że TO
      akurat stanie się np. w mieście. Szok.
      • kasia2705 Re: Gdy odejdą wody? 26.04.06, 10:04
        Rozmawialam o tym i z lekarzem i z b.dswiadczona polozna. Jesli brak innych
        oznak porodu to spokojnie mozna wziac prysznic, przygotowac sie, nawet
        sprobowac zdrzemnac (powodzenia wink !). Nie ma powodu do szybkiei ingerencji
        lekarsko-polozniczej, jesli TYLKO odeszly wody. Tu gdzie mieszkam prowokuje sie
        porod dopiero 36-48h po tym zdarzeniu jesli akcja sie nie rozwija. Spokojnie smile

        A odejscie wod w miejscu publicznym zdarza sie nader rzadko, jesli sie zas
        wydarzy to wszyscy ludzie dookola sa gotowi pojsc z pomoca wiec bez obaw,
        przeciez to zaden wstyd! Pomyslcie sobie jak same zareagowalybyscie na widok
        kobiety w takiej sytuacji, przeciez wtedy chce sie nade wszystko pomoc i ikt
        sobie z tego nie robi zartow smile
        Bedzie dobrze

        kasia
        • dacra Re: Gdy odejdą wody? 26.04.06, 10:11
          a mnie polozna tlumaczyla, ze jak szybko odejdea wody tzw. chlust, to mam
          dzwonic do niej i zbierac sie do szpitala jak najszybciej, a jesli bede tylko
          cieknac to tez dzwonic, ale nie panikowac, tylko jeszcze wziac sobie prysznic i
          spokojnie sie zbierac
    • szarlota123 Re: Gdy odejdą wody? 26.04.06, 10:13
      U nas w szkole rodzenia mówili, że jeżeli odejdą wody płodowe to należy od razu
      pojechac do szpitala
      Pozdr
      • 0902b Re: Gdy odejdą wody? 26.04.06, 12:35
        Urodziłam prawie 3 tygodnie temu córeczkę. Nagle odeszly mi wody w 39 tygodniu,
        siedzialam na fotelu aż tu nagle zaczęło lecieć i to mocno, sporo tego bylo.
        Zadzwoniłam do połoznej, spokojnie się wykąpałam, przebrałam i gdzieś po
        godzinie pojechalam do szpitala bez żadnych skurczy. Po dwudziestej byłam w
        szpitalu, a o 23.30 urodziłam. Na spokojnie, nie ma co pędzić, chyba że wody są
        zielone. A propos odejścia wod w miejscu publicznym, to rodziłam z babką której
        odeszly wody w Media Markt, także to nie jest żadkie zjawisko. Nie ma co się
        przejmować, zawsze znajdzie sie rada.
        • zu2ka Re: Gdy odejdą wody? 26.04.06, 13:08
          Tak jak napisała 0902b, jeśli wody bedą bezbarwne lub o lekko słomkowanym
          kolorze możesz spokojnie wziąc prysznic i powoli gotowac się do szpitala, wody
          się uzupełniaja, jednak musisz zadbac o higienę, aby nie wrowadzc zakazenia,
          załozyc podpaskę na droge. Jeśli wody będą miały zielonkawy kolor, to wówczas
          natychmiast trzeba jechac do szpitala.
    • danuskad1 Re: Gdy odejdą wody? 26.04.06, 13:10
      nie trzeba leciec do szpitala na sygnale, ale po 8 godzinach od odejścia wód
      płodowych kobietapowinna otrzymać antybiotyk aby chronic dziecko przed
      zakażeniem.Tak mówi moja pani doktor
      • malgos70 Re: Gdy odejdą wody? 26.04.06, 15:33
        Dokładnie. Mnie wody zaczęły odchodzić o 1-wszej w nocy - sączyły się powolutko
        (na początku myślałam, że popuszczam mocz wink ). Wtedy też zaczęły się słabe
        skurcze, które z czasem przybierały na sile i częstotliwości. Około 7.30 rano
        przy każdej zmianie pozycji dosłownie lało się ze mnie i wtedy zadzwoniłam do
        położnej i jechałam do szpitala. Nie pamiętam dokładnie o której to było, ale
        dostałam antybiotyk, właśnie dlatego, że wody odeszły kilka godzin wcześniej a
        ja jeszcze nie urodziłam.
        Podpaska może być za mało, proponuję podkład poporodowy - np. pieluchy belli.
    • honi_29 Re: Gdy odejdą wody? 26.04.06, 13:51
      A ja po odejściu wód płodowych(po wstaniu z łóżka po nocy) wzięłam
      prysznic,ubrałam się i pojechaliśmy do szpitala.Podpaska to trochę mało,jak
      wody leją się takimi strumieniami jak u mnie.Czytałam na forum,że jakaś
      dziewczyna wlożyła zwinięty ręcznik zamiast podpaski.Kurczę,że ja na to nie
      wpadłam...Zalałam niemal całe siedzenie w aucie i w ogóle czułam się
      niefajnie,bo to lało się i lało,nie chciało przestać.Najpierw,jeszcze w
      domu,stałam w jednym miejscu,bo myślalam że wszystko się wyleje,ale gdzie tam?
      Poza tym radziłabym jednak pospieszyć się z wyjazdem do szpitala,bo w jakiejś
      mądrej książce czytalam,że poród po odejściu wód płodowych MUSI zakonczyć się w
      ciągu 12 godzin,więc lekko się zdziwiłam jak kolezanka wyżej zaleca sen i
      min.36 godz na zakończenie porodu.Ale szkół na ten temat pewnie jest więcej.Ja
      byłam spokojniejsza,jak byłam już w szpitalu i pod opieką doświadczonego
      personelu.Niech się dzieje co chce,jestem już "bezpieczna".Powodzeniasmile
    • szybownick Poczekac na skurcze 26.04.06, 18:23
      My z zona zrobilismy blad. Po odejsciu wod pojechalismy na KTG i USG (bylismy
      umowieni)i dalismy sie namowic na pozostanie w szpitalu, zona przyjeta w trybie
      naglym (z powodu odejscia wod). Trzeba jednak wiedziec, ze w szpitalach jest
      niebezpieczna flora zmutowanych bakterii i przebywanie po odejsciu wod w
      warunkach szpitalnych jest niebezpieczne dla dziecka. Na tyle, ze jesli nie
      dostaniesz skorczy po max. 6 godzinach, beda je wywolywac sztucznie. A tego
      lepiej uniknac. Jak dadza oksytocyne to bol nie do wytrzymania. Lepiej nie dac
      sie zapisac do szpitala poki nie ma regularnych skurczy, np. co 5 minut przez
      godzine. Wtedy jest jeszcze czas na dojechanie do szpitala. Druga sprawa - jesli
      pojedziesz do szpitala za wczesnie, to obawa przed medykami i nowym miejscem
      spowoduje ze wydzielisz adrenaline zamiast naturalnej oksytocyny i wtedy akcja
      zamiast sie przyspieszyc, sie opozni. Wtedy sztuczne wywolywanie masz jak w
      banku. A zdecydowanie lepsze to co naturalne.
    • szybownick Sposoby naturalne 26.04.06, 18:26
      Dodam ze w terminie mozna sprobowac wywolac akcje skurczora w naturalny sposob
      (jesli wody nie odeszly). Polecam spokojne spacery, ruch na swiezym powietrzu,
      odpowiednie cwiczenia (ucza tego w szkolach rodzenia). Dobrze jest stymulowac
      delikatnie brodawki, warto tez uskutecznic wspolzycie plciowe - ale pelne, z
      wytryskiem ejakulatu (prostaglandyny w nim zawarte pomagaja w zapoczatkowaniu
      akcji skurczowej). Oczywiscie rowniez delikatnie.
      • zlotowka26 MI odeszly 26.04.06, 18:41
        Wody odeszly mi w nocy, spokojnie sie ubralam, prysznic wzielam dwie godziny
        wczesniej kladac sie spacsmile i w ciagu pol godziny pojechalismy do szpitala.
        Szybownick mysle, ze co kobieta to bol. Ja tez mialam wywolywany, bo nie maialm
        regularnej akcji skurczowej. Wszytsko jestdo przezycia, nie przesadzajmysmile
        radzilabym jechac jednk od razu, po odejsciu wod kontrolowane jest tetno
        dziecka i to jest bardzo wazne!!!!
        Powodzenia dziewczynysmile Aha i odejsica wod nie da sie przegapic, bo ja akurat
        tego sie obawialamsmile
        • szybownick co kraj to obyczaj 26.04.06, 18:56
          Zlotowko,
          oczywiscie jesli kazdy porod jest inny to bol tez moze byc rozny. Chodzilo mi o
          to ze bol w kazdym przypadku jest nieporownywalnie wiekszy przy indukcji lub
          przyspieszaniu oksytocyna. Radzisz jechac do szpitala od razu po odejsciu wod?
          Tak sie zazwyczaj do tego podchodzi u nas. Brytyjczycy potrafia spokojnie czekac
          nawet 6 dni na skurcze po odejsciu wod. Polacy czekaja 6 godzin, po czym
          podlaczaja kroplowke... A w Anglii chyba umieralnosc noworodkow nie jest wyzsza?
          • finka11 Re:dziękuję za wszystkie odpowiedzi 26.04.06, 19:03
            Wyjeżdżam na długi weekend do rodziców, więc do szpitala będę miałą ok. 50 km,
            także nawet jak mi odejdą "w gościach" to chyba zdążę dotrzeć do szpitala.
            Widzę, że w kwestii odejścia wód jest tyle opinii ilu lekarzy, zresztą jak z
            każdą inną rzeczą. Na pewno mnie uspokoiliście, za co bardzo dziękuję.
            Trzymajcie kciukismile))
          • zlotowka26 Re: co kraj to obyczaj 26.04.06, 21:37
            Wiesz ja jakos bezpieczniej sie czulam beda pod obserwacja w szpitalu. Dla mnie
            jak odchodza wody, to dziecko traci naturalna ochrone, niszczone jest jego
            dotychczasowe srodowisko. Tak sobie to wyobrazam po prostusmile NIe wiem, jak boli
            porod bez oksytocynysmile, dla mnie nawet z oksytocna byl niezapomnianym i pieknym
            przezyciem, czego zycze wszystkim rodzacymsmile
    • mucha0278 Re: Gdy odejdą wody? 26.04.06, 22:18
      U mnie wody płodowe odeszły o godz. 22.00. Spokojnie wzięłam prysznic ,
      dziesięć razy sprawdziłam czy wszystko mam i pojechaliśmy z mężem do szpitala(
      na miejscu byłam o 01.00 w nocy). Bóle parte zaczęły się ok 6.00 rano .Urodziłam
      o 8.50 przede wszystkim zalecałbym spokój jeżeli rodzisz po raz pierwszy to
      napewno nie będzie tak szybko ,a prysznic napewno warto wziąść. Jeżeli zaś
      chodzi o sam poród to głowa do góry nie jest tak żle jak mówią , ja bardzo dużo
      zawdzięczam swojej położnej która mnie przygotowała do porodu (rownież
      psychicznie)Trzy tygodnie przed porodem poleciła mi abym piła liść maliny trzy
      razy dziennie. Napar ten powoduje, że bóle porodowe są mniej bolesne i w ogóle
      cała akcja porodowa jest krótsza o ok.3 godz. Piłam i jestem bardzo zadowolona z
      przebiegu porodu. tak więc polecam!. Pamiętaj najważniejsze jest aby się nie
      bać, pozytywnie myśleć i wszystko będzie dobrze napewno. trzymam kciuki.
    • haganna Re: Gdy odejdą wody? 26.04.06, 22:33
      Jeśli wody są czyste, to możesz spokojnie wziąć prysznic, zjeść obiad, spakować
      się i dopiero pojechać do szpitala. Jeśli po paru godzinach od odejścia wód nic
      się nie dzieje, będą poród wywoływać.
      Jeśli wody są zielone jedź tam od razu (chociaż ja bym jeszcze szybki prysznic
      wzięła).
      Najlepiej pod koniec ciąży nosić ze soba w torebce bardzo chłonne podpaski
      (takie na noc najbardziej chłonne jakie tylko są na rynku).
      Pojechałam do szpitala 5 godzin po odejściu wód - w tym czasie zużyłam dwa duże
      opakowania podpasek "na noc". Na początku wód było mało, później zmieniałam już
      te mega-podpaski co 15 minut!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka