Dodaj do ulubionych

czy seksik naprawde pomaga?

28.04.06, 10:27
Która z was przyspieszyła przyjście na świat malucha w tak miły sposób? I czy
rzeczywiście to pomaga chociaz trochę?
Obserwuj wątek
    • jagoda_271 Re: czy seksik naprawde pomaga? 28.04.06, 10:41
      wydaje mi się że to pytanie z serii : czy jak będe jadła 3 lody dziennie to
      przeziębie mojego maluszka?
      sorki jeżeli się mylę
      • misspigy jagodo myslisz się w 100 % 28.04.06, 10:43
        mi sexik pomógł - po kilku godzinach urodziłam dzidziusia.
        A poza tym w męskim nasieniu jest coś tam, co może (ale nie musi) przyspieszyć
        poród. Nie pamiętam dokładnie, co to jest, ale kiedy mąż wróci mogę zapytać.
        • calandra Re: jagodo myslisz się w 100 % 28.04.06, 10:46
          Chyba chodzi o to, że w męskim nasieniu jakiś składnik przyspiesza rozpuszczenie
          czopu śluzowego..
          Więcej nie wiem, może ktoś jeszcze coś dopowie smile
        • jagoda_271 Re: jagodo myslisz się w 100 % 28.04.06, 10:46
          moze i sie myle ale dla mnie to nie wyobrażalne, myslałam ze to pytanie to podpucha
    • jagoda_271 Re: czy seksik naprawde pomaga? 28.04.06, 10:51
      a jak czop się rozpuści a dzidziuś nie będzie jeszcze gotowy na przyjście?
      pomyślałyście? kobiecy orgaznim jest tak zbudowany ze sam wybierze własciwy
      moment (chyba)
      • katrint Re: czy seksik naprawde pomaga? 28.04.06, 11:09
        prostaglandyny,które rzekomo mają przyspieszać rozwieranie szyjki.Ale pewnie
        jest ich tam taka mała ilość,że wątpię czy są w stanie ruszyć machinę
        porodową.Pewnie to czysty zbieg okoliczności.
        • pollys oksytocyna 28.04.06, 11:17
          czytałam gdzieś,że w męskim nasieniu jest oksytocyna, która przyspiesza akcję
          porodową. w tym artykule jakaś położna radziła nawet, by jak już się rozpocznie
          pierwsza faza porodu, póki jeszcze nie boli, współżyć z facetem... ja tam nie
          wiem? chyba nie będzie mi się chciało kochać z mężem wiedząc, że mały pcha się
          na świat smile
          • demarta prostaglandyna chyba.... 28.04.06, 16:54
            skąd w nasieniu oksytocyna?
            • calandra Re: prostaglandyna chyba.... 28.04.06, 20:13
              Oksytocyny nie ma w nasieniu, ale podczas orgazmu jest uwalniana do krwi
              kobiety, więc może teżo to chodzi.
      • jashka80dm Re: czy seksik naprawde pomaga? 28.04.06, 11:14
        jesli czop odpadnie to znaczy tyle ze dziecko sie niedlugo urodzi. moze to byc za godzine ale i za kilka dni. tak nam polozna na szkole rodzenia mowila. pozatym jesli chodzi o meskie nasienie... hmm.. powiem wam co ogladalam- nie ze slyszalam od kogos. w meskim nasieniu sa bialka ktorych niedoor ma kobieta podczas ciezy. wplywaja one generalnie na dobry wyglad skory i czegos tam. ogladalam 2 lata temu taki program medyczny na discovery. no i tam mowili jeszcze ze te nasienie to niby musi sie do organizmu dostawac "do ustnie". malo tego, doktor w tym programie polecal jak najbardziej sex oralny.... Napisalam to co ogladalam, zeby nikt mnie nie posadzil o jakies zboczenie wink
    • mientowa Re: czy seksik naprawde pomaga? 28.04.06, 11:19
      mnie specjalnie nie pomógł ani sexik ani chodzenie. Ale z tego co wiem sex
      pomaga, ponieważ podczas stosunku wydziela sie jakiś hormon który powoduje
      skacanie sie szyjki macicy. Ale nic na siłe!! Mam juz prawie 11 mies dzidzie i
      wierzcie mi nic nie przyśpieszajjcie na siłe. Ja również sie nie mogłam
      doczekać, ajak na 3 tyg przed porodem lekarz powiedzial mi że zaczyna sie robic
      rozwarcie to siedziałam jak na szpilkach z nadzieją że to lada dzień. A to
      jeszcze prawie mies musiałam czekać. KObitki korzystajcie z tego że sie
      wysypiacie.pozdr i powodzenia zyczymy.
      Kasia i Igorek
      • liwilla1 mi polozna powiedziala, ze pomaga 28.04.06, 11:31
        nie wiem czemu, moze wlasnie hormony i skurcze pochwy podczas stosunku dzialaja
        przyspieszajaco, ale polozna zalecala maly seksik do konca ciazy. u mnie to
        sprawa problematyczna, bo moj luby juz od samego poczatku potrafil w
        najfajniejszych momentach spytac sie mnie, czy z dzieckiem jest wszystko w
        porzadku, czy oby dziecka nie krzywdzimy i takie tam kompletne rozwalacze
        erotycznych nastrojow. teraz boi sie mnie w ogole dotykac na odcinku od szyi do
        kolan smile co oczywiscie nie przeszkadza mu wcale, by samemu wrecz dopraszac sie
        ... hm...o przyjemnosci tongue_out

        tickers.tickerfactory.com/ezt/d/1;20704;116/st/20060605/k/6b73/preg.png
    • panna.sarabella byc moze pomaga... 28.04.06, 13:26
      ... ale niestety u nas po prostu nei wyszło nam wink niestety, za ciasno nam juz
      było z każdej strony i w końcu posmialismy sie z całej tej sytuacji i na tym
      sie skończyło
    • ddanna Re: czy seksik naprawde pomaga? 28.04.06, 13:32
      pomaga niektórym,
      nie tylko ze wzgledu na zawartość odpowiednich substancji w nasieniu, ale
      również dlatego że kobiecy orgazm to nic innego jak skurcze w intymnych
      narządach - i jak jest "ta odpowiednia" chwila to te skurcze już nie przechodzą
      tylko mogą wywołać skurcze macicy.
    • haganna Re: czy seksik naprawde pomaga? 28.04.06, 16:23
      Pomaga. I jest bardzo przyjemne.
      Godzinę "po" się zaczęło. Jeszcze tego samego dnia urodziłam wink.
    • szopiczek Re: czy seksik naprawde pomaga? 28.04.06, 16:55
      Wczoraj mój ginekolog na pytanie co może przyspieszyc poród powiedział właśnie
      że seks - w nasieniu są jakieś związki, które mogą przyspieszyc poród na co
      bardzo się zdziwiłam smile
    • mwlodarc Re: czy seksik naprawde pomaga? 28.04.06, 17:33
      potwierdzam, że na mojej szkole rodzenia też bardzo polecali- również na
      pierwszym etapie porodu (oczywiście jeszcze w domu;, kiedy skurcze staja się
      regularne, ale nie bardzo częste). Pokreślano też wiele razy, że dzidziusowi
      nic a nic się wtedy złego nie dzieje. Jedyne przeciwskazanie to okres ok.35-36
      tc, kiedy szyjka macicy jest już wrażliwa i zaczynają się jej zmiany, a dla
      dzidziusia lepiej jest jeszcze co najmniej 2 tyg. pobyć w brzuchu mamy...
    • kingaolsz Re: czy seksik naprawde pomaga? 28.04.06, 17:49
      Nasienie ma w skladzie ( nie pamietam nazwy), ale to samo co zele, ktorymi sie
      przyspiesza porody. Plus kobiecy orgazm, to sa skorcze macicy rowniez, wiec
      mozna w ten sposob rozpoczac akcje ( jesli organizm jest gotowy, bo raczej nie
      wywola sie tym przedwczesnego porodu).

      Kinga
    • simonkapl Re: czy seksik naprawde pomaga? 28.04.06, 18:23
      Mnie nie pomogl ani sexik, , ani leki homeopatyczne,ani wywolywanie porodu.
    • bozenka74 Re: czy seksik naprawde pomaga? 28.04.06, 20:59
      mnie nie pomógł
    • ato8 Re: czy seksik naprawde pomaga? 29.04.06, 22:40
      ja znam dwie kobitki,które urodziły tuż po seksie i potem żałowały,bo te dzieci
      nie były dostatecznie rozwinięte,pomimo dość zaawansowanej ciąży,więc może
      nalezy zostawić to naturze....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka