Aż zaczęłam się martwić... W 7 tc byłam na USG, wszystko w porządku, następna
wizyta dopiero za 2 tygodnie, a ja zupełnie nic nie czuję. Zero obolałych
piersi, nudności, apetytu lub jego braku, no po prostu stan jak sprzed ciąży.
Czy któraś z Was też tak ma? Czy jest to jakiś powód do niepokoju? Pozdrawiam
przyszłe mamusie