1marta2
10.05.06, 12:22
Mam pytanie.
Wszędzie gdzie się dowiadywałam (czasopisma, książka i połozna w szkole
rodzenia) mówiono, że dolargan jest silnym narkotykiem, który po czasie
przechodzi przez łożysko i działa negatywnie na dziecko. Wiem, że po jakiś 5
godzinach gdy się maluch nie urodzi podaje się antidotum.
Wczoraj moja mama rozmawiała z położną z Karowej, która się jej zapytała "Kto
pani córce takich głupot naopowiadał!!??" I jeszcze na pocieszenia dodała "Bez
tego pani córka nie wytrzyma bóli!" Więc już jestem w panice!
I już nie wiem, czy ta kobieta była niedouczona, czy może inne się mylą.
Wiecie coś na ten temat?