atra1 17.05.06, 12:33 a porannych ani widu łapie mnie tak 17-19, feee. Jestem dziwna jakaś chyba, ma ktoś tak samo? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
bastet7 Re: wieczorne nudności 17.05.06, 12:43 Ja miałam ranki super, a potem coraz gorzej) Także tak bywa) Odpowiedz Link Zgłoś
kgbx2 Re: wieczorne nudności 17.05.06, 19:46 w pierwszej ciąży wymiotowałam ale nie codziennie przez całą ciążę zawsze ok 21 wieczorem a w pierwszym trymestrze mdłości miałam przez cały dzień W tej było różnie-w 2-gim miesiącu wymiotowałam całe dnie i dosłownie po wszystkim nawet po łyku wody - potem częstotliwość się zmieniała teraz wymiotuję raz dziennie również wieczorem i również nie każdego dnia Odpowiedz Link Zgłoś
kitkowa_mama Re: wieczorne nudności 19.05.06, 08:22 Mi tez na wieczor sie zbieralo, jak kladlam sie do lozka, hahaha Odpowiedz Link Zgłoś
atra1 Re: wieczorne nudności 17.05.06, 12:45 najgorsze, że tylko mdli, jakby wyszło, może byłby spokój, a tak "bezproduktywnie" się męczę. Cóż, transakcja wiązana Odpowiedz Link Zgłoś
akujawska Re: wieczorne nudności 17.05.06, 13:09 Miałam dokładnie tak samo- na początku I trymestru wytrzymywałam do 16-17 po poludniu, po tym czasie musiałam się przespać bo bolała mnie głowa i miałam straszne mdłości (ale bez konsekwencji w postaci "rozmowy z lwem" ale po spaniu było jeszcze gorzej, pomagała kapiel ale z kolei bez czegokolwiek co pachniało! Rano budziłam się i było już w porządku. Pózniej w miarę upływu czasu wytrzymywałam bez mdłości i zawrotów głowy nawet do 18! Minęło w okolicach 14 tygodnia- teraz jestem w 18 i czuję się nawet dobrze - czasem tylko wieczorem odczuwam zmęczenie ale na pewno mnie nie mdli Chyba musisz po prostu przeczekać... Odpowiedz Link Zgłoś
jakasik Re: wieczorne nudności 17.05.06, 13:15 Też tak miałam! Wracałam z pracy do domu, obiad jeszcze spoko a na kolację już patrzeć nie mogłam! Odpowiedz Link Zgłoś
intuicja77 Re: wieczorne nudności 17.05.06, 13:19 ja miałam całodzienne... co więcej nawet teraz zdarza mi się "porozmawiać z kibelkiem" - a to już 36 tydzień.Różnie bywa.... Odpowiedz Link Zgłoś
malagosia79 Re: wieczorne nudności 17.05.06, 16:34 To ciesz się zę tylko wieczorem, mnie w I trymestrze mdliło od rana do wieczora, a i czasem "wychodziło". Także nie martw się , musisz to jakoś przetrwać. Odpowiedz Link Zgłoś
azzure1 Re: wieczorne nudności 17.05.06, 16:50 Ja za to miałam całodzienne i mdłości, i wymioty i w pierwszej i w obecnej ciąży, przez 3 tygodnie leżałam w łóżku, kilka razy mąż mi podłączał kroplówkę, bo wymiotowałam nawet wodą mineralną, hihi. Po 15 tc w obu ciążach przeszło i mogłąm stanąć na nogi, ale żeby nie było za różowo, jak się kończyły wymioty, to wyskakiwał nagle brzuszek i zaczęły się innego rodzaju problemy Na szczęście już mam bliżej niż dalej - 32 tc. Odpowiedz Link Zgłoś
atra1 Re: wieczorne nudności 17.05.06, 19:08 A dzisiaj... dzień spokojny. lekkie mdłości ok 14 i koniec. Po prostu ja muszę ciągle jeść - małe ilości, ale często max 2 h. I wtedy mam brzuch spokojny. Swoją drogą spodziewałam się pawiankowania dalej niż widzę od samego początku. W sumie jeszcze może się zacząć. Odpowiedz Link Zgłoś
marta_st1 Re: wieczorne nudności 17.05.06, 20:23 Podobno pora występowania mdłości świadczy o płci dziecka. Ja miałam mega mdłości od 16-tej i trwały nawet do 21-ej i będę miała synka, a w pierwszej ciąży miałam mdłości od rana do południa i mamy córkę. Odpowiedz Link Zgłoś
mariken Re: wieczorne nudności 17.05.06, 20:26 a jeśli trwają całą dobę? nie ma szans na bliźniaki, przynajmniej u mnie ;o))) pozdrówki joaśka Odpowiedz Link Zgłoś
niezapominajka76 Re: wieczorne nudności 17.05.06, 21:05 ja od 16 czuję się okropnie bliżej wieczora do mdłości dochodzą wymioty, które trwają tak długo aż już nie mam czym wymiotować, a z tą płcią to raczej nieprawda, bo w poprzedniej ciąży też tak miałam i urodziłam dziewczynkę, teraz skończyłąm 11 tc i mam nadzieję, że z każdym dniem będzie lepiej Odpowiedz Link Zgłoś
barbud Re: wieczorne nudności 18.05.06, 10:47 oj co ja bym dała żeby tak miec tylko wieczorem, niestety należe do tych szczęścliwych które męcza sie cały dzień, wymiotuje nawet do 10 razy dziennie przerypane, oczywiście żeby jakoś funkcjonować biorę torekan leki przeciwwymiotne dzieki którym wymiotuję 1-3 razy dziennie ale za to beznadziejnie sie czuję jakby ktoś wypompował ze mnie 90 % energii pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kinlin Re: wieczorne nudności 18.05.06, 11:12 Jestem w 8 tc i wymiotuje codziennie od razu po powrocie z pracy czyli kolo 18.30-19.30. Obserwuje bardzo ciekawa rzecz: w pracy cale popoludnie jestr mi niedobrze, ale pomagaja suchary i suche platki, ale jak wieczorem wchodze do domu nie pomaga juz nic. Z drugiej strony w weekendy wymiotuje juz w ciagu dnia, nie dziala nic i nie jestem w stanie tego powstrzymac... Wniosek chyba jest taki, ze nie moge przebywac w domu.. Odpowiedz Link Zgłoś