Dodaj do ulubionych

lepszy poród naturalny, czy cesarskie cięcie?

    • mari.tamini Re: lepszy poród naturalny, czy cesarskie cięcie? 21.06.06, 08:31
      czytam te wypowiedzi, oglądam filmy z porodów. Jakoś nie mogę pogodzić się z
      myślą o naturalnym rodzeniu. Żadne argumenty za SN mnie nie przekonały. W
      polsce rodzenie naturalne w państwowym szpitalu często jest dla kobiety traumą,
      jest upokarzające, kobiety traktowane są jak zwięrzęta w rzeźni, zero
      dyskrecji, intymności i dobrej woli ze strony personelu. Narzekają że mało
      zarabiają, wszystko to powinni w diabły sprywatyzować, każdy z nas płaci
      składki. Tylko nie wiadomo na co to idzie, wszystko zrzerają te darmozjady z
      ZUSu. Przecież to poniżające żeby leżeć rozkrakiem w bólach, gdzie zagląda tłum
      przypadkowych gapiów. Gdzie kobieta ma jeszcze na rozkaz i bez krzyków przeć i
      leżeć jak każą. To jest potworne, horror, wymiotować mi się chce jak oglądam te
      filmiki z rodzącymi. Kobieta powinna mieć prawo do wyboru, skoro nie ma prawa
      do aborcji, niech ma prawo do godnego porodu, niech ma możliwość wybierania czy
      chce cesarkę, czy naturalnie. Ci którzy tak ślepo zachwalają poród naturalny
      argumentując, że więcej jest zgonów rodzących przez cc niż sn, poprostu nie
      mają innych argumentów. Umrzeć można i przez cc i przy sn w bólach i
      upokorzeniu.
      • maga785 Re: lepszy poród naturalny, czy cesarskie cięcie? 21.06.06, 09:28
        Bardzo mi sie podobałao stwierdzenie prof Debskiego ze gdyby kazda kobieta miała
        rodzić przez cc to by miała zameczek na brzuchu!
        Nigdy nie zgodziłabym sie na cc na zyczenie!Nie zgodziłam sie na cesarke po 8 h
        cięzkiego porodu.Fakt że poród moze zakończyc sie u mnie cc jeszcze bardziej
        zmobilizował mnie do porodu sn.I tak tez urodziłam po 4 h parcia.Syn urodził sie
        cały i zdrowy dostał 10 pkt a ja bardzo szybko doszłam do siebie.Uraz do cesarki
        mam od momentu gdy moja przyjaciółka urodziła drugie dziecko w 34 tygodniu tylko
        dlatego ze rozeszła jej sie blizna na macicy po pierwszej cesarce wykonanej na
        zyczenie, a było to 4 lata od pierwszego porodu!
        Pozdrawiam
        • halszkabronstein Re: lepszy poród naturalny, czy cesarskie cięcie? 21.06.06, 09:34
          Po pierwsze nikt Cie nie zmusza do cesarki na życzenie, liczy się jednak wybór
          kobiet które chcą i powinny mieć do tego prawo , również płacą na to całe życie
          podatki.
          Za granicą jakoś nie ma takich problemów.
          Ponadto gdyby natura była taka doskonała czy jak to się niektórym wydaje
          gdyby 'bóg' te mechanizmu stworzył idealnie to w 1 czy 2 fazie rozwoju
          demograficznego wysokiej liczbie urodzeń nie towarzyszyłby tak ogromny odsetek
          zgonów . Udało Ci się urodzić zdrowego synka a ciekawe co byś dzisiaj mówiła
          gdyby przez Twoją głupote urodził się z ciężkimi uszkodzeniami , miałam w
          rodzinie taki przypadek .

          Dla mnie cc i tylko cc ... a powikłań po naturalnym też mam multum wiec
          przykład koleżanki nijak do mnie nie przemawia . Moja siostra nieprzepisowo
          szybko zaszła w II ciąże po cc i wszystko ok.
          • mari.tamini Re: lepszy poród naturalny, czy cesarskie cięcie? 21.06.06, 09:44
            Co innego cc umówione i z ustalonym terminem, a co innego zarzynanie baby,
            która po kilkunastu godzinach nie może inaczej rodzić niż przez cc. Takie cc po
            tych nastu godz. cierpień to można sobie w d... wsadzić. Ja mówię o wyborze
            przed porodem, lekarz ustala termin cc i dalej wg planu. Rodzenie naturalne nie
            dla mnie w upokorzeniu i bólach bez środków uśmierzających (chyba że się
            zapłaci) to poniżenie godności człowieka i rodzącej i dziecka.
            • komyszka Re: lepszy poród naturalny, czy cesarskie cięcie? 21.06.06, 09:58
              witam!
              zgadzam sie z Tobą mari.tamini w 100%
              gdybym mogła cofnąć czas z pewnością zrobiłabym wszystko zeby rodzic przez
              zaplanowane cc. (takiego cc po 12 godzinach meczarni nie zycze nikomu- byłam
              świadkiem jak meczyła sie dziewczyna z oddziału- porażka- gdzie tu idea rodzenia
              po ludzku??!!!) nie bede opisywac swojego porodu. zaznacze tylko ze należał
              chyba do średnio cieżkich choc były momenty o których chce zapomniec. jednak
              najgorsze żniwo zbieram po porodzie- naciecie, rozerwanie hemoroidy- KOSZMAR. I
              NIKT nie przekona mnie ze fachowo wykonane cc jest gorsze niz meka porodu sn.
              moim zdaniem- hasło "rodzic po ludzku" powinno przede wszystkim oznaczac
              możliwość swobodnego i świadomego wyboru metody porodu.
              pozdrawiamprzyszłei obecne mamy.
          • agnieszkas72 Re: lepszy poród naturalny, czy cesarskie cięcie? 21.06.06, 09:57
            U mojej znajomej pękła macica w miejscu blizny po pierwszej cesarce-w czasie
            drugiej ciaży.Ją udało się uratowac,dziecko nie przeżyło-to było do
            wszechwiedzącej halszki bronstein.Ja w swojej "nieziemskiej głupocie"
            zdecydowałam się na cztery porody domowe:przyjemne,komfortowe i bezpieczne dla
            dzieci,które przyszły na świat w swietnej formie.
            Do autorki wątku:bardzo ci się dziwię,że wybrałaś taki sposób na zadręczanie się
            na samym początku swojej ciąży.Na twoim miejscu starałabym się mysleć
            pozytywnie,zwłaszcza,że twoje dziecko przechodzi właśnie przez najważniejszy i
            najbardziej niebezpieczny etap rozwoju płodowego.Odpuść sobie obsesję
            porodową,ciesz się ciążą i staraj się zająć mysli czymś przyjemniejszym.Na
            myślenie o porodzie przyjdzie czas,gdy ten moment będzie już blisko.
            • mari.tamini Re: lepszy poród naturalny, czy cesarskie cięcie? 21.06.06, 10:36
              "agnieszkas72 napisała:
              Do autorki wątku:bardzo ci się dziwię,że wybrałaś taki sposób na zadręczanie si
              > ę na samym początku swojej ciąży.Na twoim miejscu starałabym się mysleć
              pozytywnie,zwłaszcza,że twoje dziecko przechodzi właśnie przez najważniejszy i
              najbardziej niebezpieczny etap rozwoju płodowego.Odpuść sobie obsesję
              porodową,ciesz się ciążą i staraj się zająć mysli czymś przyjemniejszym.Na
              myślenie o porodzie przyjdzie czas,gdy ten moment będzie już blisko."

              Myślę że nie jestem jedyną kobietą, którą takie przemyślenia dopadają na tym
              etapie ciąży, czy nawet przed zajściem w ciążę.
              Twoje myślenie jest dla mnie nie do przyjęcia - nie potrafię tak bezwolnie
              poddać się temu co bezmyślni ludzie dadzą. Przyjmować każdy "ochłap" jaki
              dadzą, pozwolić zrobić sobie krzywdę, tylko dlatego że tak u nas jest. Szczerze
              nie rozmumiem kobiet które chcą rodzić naturalnie, może do tego jeszcze nie
              doszłam. Jeszcze rozumiem kobiety które decydują się na sn bo nie chcą mieć
              blizny (to rozumiem), albo decydują się bo są pewne komfortowych warunków i
              miłego porodu (jak w innych krajach - nie polsce). Ale kobiety, które namawiają
              i zachwalają SN w warunkach polskich, świadomie sobie zdając sprawę że jest
              różnie, jak doktorkowi lub położnej humorek dopisze, to jest poprostu głupota.
              Rodzić po ludzku, to rodzić godnie, intymnie, w komfortowych warunkach, mając
              wybór sn lub cc. Rodzić po ludzku - to hasło - krzyk rozpaczy i bezsilności
              kobiet, bo Polki naprawdę rodzą w poniżeniu, braku zainteresowania i
              wykorzystywaniu przez lekarzy.
              • malgosiek2 Re: lepszy poród naturalny, czy cesarskie cięcie? 21.06.06, 10:54
                To wybierz sobie niemiecką klinkę w Schwedt lub inną bliższą miejsowość
                przygraniczną skoro wszystkie polskie szpitale są bleee a warunki tragiczne
                urągające człowieczeństa.
                pzdr.gosia
                • mari.tamini Re: lepszy poród naturalny, czy cesarskie cięcie? 21.06.06, 11:07
                  a po jakiego groma płace podatki i te różne składki? żeby w Niemczech rodzić?
                  Mieszkam w Warszawie i co??? na kilka tygodni przed porodem mam koczować przed
                  szpitalem, bo na hotel mnie nie stać a rodziny i znajomych też tam nie mam.
                  Zwariowałaś zupełnie do reszty chyba...
                  • malgosiek2 Re: lepszy poród naturalny, czy cesarskie cięcie? 21.06.06, 11:29
                    Zupełnie nie zwariowałam i jestem zdrowa na umyśle i ciele też.Możesz poczytać
                    sobie tutaj.
                    W Schwedt jest polski ordynator i 6 innych lekarzy.
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=24112&w=34521364&a=35528342Pzdr.gosia
                • sikorka.1 Re: lepszy poród naturalny, czy cesarskie cięcie? 21.06.06, 12:59
                  pewnie, i pojadę z woj.podlaskiego przez cała Polskę, żeby sobie rodzić w
                  Niemczech.W Polsce warunki jakie są każdy wie, dlatego ja też wybrałam cc w
                  pryw. klinice.Nie mam zamiaru godzić się na humory lekarzy i położnych, na
                  traktowanie jak towaru - kolejna do porodu.za granicę mam blisko - Białoruś...
                • natalka691 Re: lepszy poród naturalny, czy cesarskie cięcie? 21.06.06, 13:21
                  Małgosia możemy sobie wybierac opiekę w niemieckich szpitalach, jasne i to bez
                  żadnych skrupułów (ja ich nie mam, bo mimo, że moja miesięczna składka
                  zdrowotna to 400 zł miesięcznie to nie korzystam prawie wcale z publicznej
                  słuzby zdrowia, sfinansowałąm juz kupe porodów sn, które według stawek NFZ
                  kosztują 1.200 zł). NFZ zapłaci za to po stawce niemieckiej, ale wiesz jak tak
                  zaczniemy korzystac z usług innych państw, to polskie połozne pójda na
                  bezrobotne w Polsce, albo zasila kadry medyczne innych państw. Także trzeba sie
                  starać w pracy w Polsce, a nie wysylac do Niemiec. Chyba troche nieetyczne jest
                  zmuszac kogos do sn, kto ma obawy róznego typu. Zresztą lekarze dążą, aby obawy
                  i strach wpisac na listę wskazań do cc. Mnie nikt do niczego nie zmusu, bo jak
                  zechcę to sobie zapłacę za cc w prywatnej klinice i dostane eszcze fakturę bez
                  proszenia. Zreszta lekarze i tak robia cc na życzenie i to powszechnie,
                  umawiaja sie z pacjentka na swoim dyżurze i tną. Kasę albo biora do fartucha,
                  albo nie biorą. Chyba nie jest rzecza naturalną odsetek cc 60% w szpitalu w
                  Jeleniej Górze czy 45 % na Dyrekcyjnej we Wroclawiu. Ostatnio tak zrobiła moja
                  kolezanka. Umówiła sie z lekarzem w 38 tygodniu, przyjechałą na Izbę Przyjęc,
                  powiedziałaze 14 godzin temu odpłynęły jej wody. Nie pozwoliła się tknąc
                  położnym. Przyszedł lekarz, zabrał na oddział i za godzinę było po sprawie,
                  dzidzius był na swiecie. To było akurat za darmo.
                  • malgosiek2 Re: lepszy poród naturalny, czy cesarskie cięcie? 21.06.06, 13:46
                    Wiem,wiemsmileale skoro tak strasznie tragicznie jest w naszych
                    szpitalach,pacjent to "bydło"i zło konieczne nic tylko samo poniżanie i zdanie
                    się na łaskę lekarza konowała i olewającej położnej to niech te kobitki
                    emigrują z Polski i będziemy miały spokój od tych pań co ciągle mają coś....a i
                    GierTych i inni nie odpowiadają to po co tu żyć.
                    Tyle dzieci się rodzi w polskich szpitalach od niepamiętnych czasów i jest
                    dobrze no ale nikt się nie urodził co by wszystkim dogodził.
                    Rodziłam dwoje dzieci sn i ja i moje dzieci mamy się dobrze,sa noormalne bez
                    uszkodzeń,prawidłowo sie rozwijają a mój mąż jakoś nie narzeka na seks po 2
                    porodachsmile
                    Pzdr.gosia
                    • natalka691 Re: lepszy poród naturalny, czy cesarskie cięcie? 21.06.06, 14:06
                      A tu to się zgadzam w 100 %, że straszenie, że po porodzie pochwa sie rozciaga
                      i potem seks nie taki to totalna bzdura. Dopiero będe rodzic, ale ćwicze sobie
                      z balonikiem epi-no, juz dawno doszłam do maksa, utrwalam efekty i zmian nie
                      zauważyłam w kondycji pochwy. Mój mąż tez chyba nie narzeka (głosno nie
                      zgłaszał do mnie zastrzeżeń).
              • misia240 Re: lepszy poród naturalny, czy cesarskie cięcie? 04.09.06, 13:16
                Ja rodzilam przez cc i powiem Wam kobitki ,ze lepszego sposobu (choc nie
                rodzilam naturalnie) na przyjscie na swiat dziecka nie widze.CC mialam na
                zyczenie ,zaplacilam za tę przyjemnosc to i obsluge ze strony poloznych mialam
                super .U nas w szpitalach tak jest ,ze niestety jesli nie dasz to jestes
                zostawiona na pastwe losu i nikt sie toba nie przejmuje .Samo cc wspominam
                super , bo po znieczuleniu nie czuje sie nic ,dzidzius nie wymęczony izdrowy ,
                co przy mojej cięzkiej gestozie bylo wielka niewiadoma czy urodzi sie zdrowy.cd
            • halszkabronstein Re: lepszy poród naturalny, czy cesarskie cięcie? 21.06.06, 13:41
              Nie trzeba być wszechwiedzącą - wystarczy [odstawówke skonczyć by pewne fakty
              znać ... cóż porody domowe to po prostu czysta głupota i brak wyobrazni .
              Miałaś szczęście , że Ci się udało i tyle . Co nie znaczy , że teraz pisałabyś
              to samo gdyby w trakcie porodu wyszły ciężkie komplikacje . To , że są ludzie
              pijący denaturat którym się wydaje , że skoro nic im na nastepny dzień nie jest
              wiec to jest ok wcale nie sprawiaja , że to faktycznie jest zdrowe....
              Myśle , że osoby rodzace w domach nie myśla o dzieciach , o ich zdrowiu i
              bezpieczeństwie . Ja kocham swoje dziecko i napewno tak bym nie ryzykowała jego
              zdrowia i życia.
              • agnieszkas72 Re: lepszy poród naturalny, czy cesarskie cięcie? 21.06.06, 14:18
                Cóż,ja też kocham moje dzieci i w trosce o ich bezpieczeństwo zdecydowalismy się
                własnie na takie porody.Życzyłabym ci takiej opieki,jaką my mieliśmy zapewnioną
                w domu.Dodam,że na zachodzie Europy porody domowe nikogo nie dziwią i praktykuje
                w ten sposób wiele znakomitych połoznych.Natomiast nigdy nie powierzyłabym
                zdrowia swojego i dziecka konowałowi,który za kasę i bez wskazań jest w stanie
                pociąć zdrową kobietę z prawidłowym przebiegiem ciązy.
                • agnieszkas72 Re: lepszy poród naturalny, czy cesarskie cięcie? 21.06.06, 14:26
                  Wśród znanych mi przypadków porodów domowych nie zdarzyły się żadne powikłania
                  ani u mam ani u dzieci.Porody takie są odbierane przez znakomite położne,które
                  świetnie zdają sobie sprawę z odpowiedzialności.Dlatego wyrażaj ostrożniej
                  opinie na tematy,o których nie masz zielonego pojęcia.
                  • mari.tamini Re: lepszy poród naturalny, czy cesarskie cięcie? 21.06.06, 14:33
                    agnieszkas72 tylko my tu mówimy o położnych w szpitalach publicznych, gdzie
                    rodzisz bo złapały się skurcze w przypadkowym szpitalu (tam gdzie miejsce
                    będzie), z przypadkowym personelem wcześniej nie opłaconym - bo kogo tu opłacać
                    jak nie wiadomo w jakim szpitalu się wyląduje. Miałaś wcześniej opłaconą i
                    umówioną położną i wszystko było ok. Zazdroszczę i gratuluję.
                    • agnieszkas72 Re: lepszy poród naturalny, czy cesarskie cięcie? 21.06.06, 15:49
                      Na ogół gdy zaczyna się poród kobiety dojezdżają do wczesniej wybranego szpitala
                      a duza część z nich zawiadamia wczesniej wybraną położną z którą omawiała
                      poród.W rójmiescie coś takiego kosztuje ok.5oozł.
                      • mari.tamini Re: lepszy poród naturalny, czy cesarskie cięcie? 21.06.06, 15:59
                        A w Warszawie możesz sobie pojeździć po szpitalach albo poczekać na korytarzu
                        aż się zwolni łóżko. A z drugiej strony 500 zł jeszcze płacić a z czego?
                        Niktórym starcza ledwo na chleb - resztę zrzerają te płacone składki przez całe
                        życie.
                  • halszkabronstein Re: lepszy poród naturalny, czy cesarskie cięcie? 21.06.06, 18:26
                    A ileż to tych przypadków wśród znajomych znasz ? Setki , tysiace ? Wątpie , że
                    jest to jakaś reprezentacyjna grupa. Powikłania się zdarzają i owszem nie
                    muszą... znam ja takich pomyleńców co i z dzieckiem do szpitala nie pojadą
                    tylko wola by je leczył w domku zielarz - oczywiście dobry doświadczony
                    zielarz. Pojecie mam o wiele wieksze od Ciebie , dla mnie jesteś prostą osoba
                    która nie zdaje sobie sprawy z ryzyka . Położna nie uratuje dziecka a gdyby
                    nagle trzeba było wykonać jednak cesarskie ciecie ? Oczywiście dla ludzi takich
                    jak TY ryzyko zdrowiem i życiem dziecka jest mało ważne w imie ideologii
                    porodów naturalnych i świetnych położnych . To ,że miałaś podkreślam szczęście
                    o niczym nie świadczy bo jak wytłumaczysz , że dopiero gwałtowny rozwój
                    medycyny spowodował gwałtowny spadek liczby zgonów ( zarówno matek jak i
                    dzieci ) ? Kiedyś też się rodziło w domach i efekty tego były widoczne na
                    wykresach rozwoju demograficznego w poszczególnych okresach historii .

                    Ja akurat bede otoczona najlepszą opieką , mna bedzie sie akurat profesor
                    opiekował a nie jakaś położna która sobie poradzi z prostym porodem bez
                    komplikacji ... sama bym sobie z takim poradziła haha !!!!!!

                    Ja bym sie nie chciała dowiedzieć , że moja matka ryzykowała moim życiem i
                    rodziła mnie w domu....
                    • halszkabronstein Re: lepszy poród naturalny, czy cesarskie cięcie? 21.06.06, 18:48
                      Dodam ponadto,że na tej samej zasadzie są kobiety które w ciąży pija dużo
                      alkoholu i też rodzą zdrowe dzieci . To też mogłoby je doprowadzić do
                      wniosku ,że widać nie ma to znaczenia skoro komplikacje nie wystąpiły .
                      Nieodpowiedzialnym osobom takich pomysłow gratuluje .
                      • mari.tamini Re: lepszy poród naturalny, czy cesarskie cięcie? 22.06.06, 08:37
                        halszkabronstein z dwojga zło to też wolałabym rodzić w domu, niż w obcym
                        szpitalu w tłumie gapiów i wrzeszczącego personelu. Jak umierać to przynajmniej
                        godnie i wśród sprzyjających ludzi. Kto mi zagwarantuje, że ta połozna czy
                        doktorek profesjonalnie mnie potraktują i nie umrę w bólach i poniżeniu?
                        • halszkabronstein Re: lepszy poród naturalny, czy cesarskie cięcie? 22.06.06, 11:19
                          W szpitalu nawet kiepskim jest większe prawdopodobieństwa pomocy i odratowania
                          dziecka niż w domu. Wolałabym by mi wykonali nawet kiepskie cc ale dziecko by
                          żyło i nie udusiłoaby się . Tu nawet nie potrzeba 100% profesjonalizmu , dla
                          dziecka wytrzymałabym . W domu na szybką reakcje masz 0 % szans.....

                          Ponadto rozsądna osoba przed porodem raczej wybiera szpital i personel z którym
                          chce rodzić . Jakoś mi sie nie chce wierzyc , ze wiekszosci nie stac na
                          zaklepanie sobie położnej.. wiem , że teraz taka moda by udawać , że na
                          wszystko kasy brakuje zamiast sie przyznac ze szkoda na ta położna wydać .
                          Ciekawe tylko skad takie osoby maja dostep do komputerów i netu...
                          • mari.tamini Re: lepszy poród naturalny, czy cesarskie cięcie? 22.06.06, 11:32
                            no mi np. szkoda wydać 500 zł na położną albo zapłacić 5000 zł w prywatnej
                            klinice za cc. 5000 nawet nie mam, 500 zł może i by zostało, jak bym olała
                            niektóre rachunki, albo nie zapłaciła za wynajem - to nawet 1000 w kieszeni.
                            Ale odbiłoby się to w następnym miesiącu i na bruk. Mi jest poprostu szkoda, ja
                            już służbę zdrowia dawno sfinansowałam. Za 500 zł to ja wolę Mamie leki
                            wykupić.
                            • halszkabronstein Re: lepszy poród naturalny, czy cesarskie cięcie? 22.06.06, 11:59
                              Dobra dobra .. nie dramatyzuj ... już ja znam mase takich ściemniających ludzi
                              co sobie przez całą ciąże nie mogli 500 zł odłożyć... ciekawe tylko skad na
                              inne rzeczy kase mieli . W ostratecznosci mozna pożyczyć a wielu osobom pomaga
                              rodzina jednak . Powiedz , że Ci szkoda kasy i tyle. Tez uważam , że oczywiście
                              wszystko powinno być za darmo , dziecko to jednak wiekszy wydatek niż 500 zł i
                              w proównaniu do tego co i tak się wydaje i traci chociażby dlatego , że przez
                              pewien czas musze sie utrzymywac z oszczednosci i nie pracować + pensja niemęża
                              sprawia ,że opłacenie położnej mi sie wielką sumą nie wydaje...

                              Trzeba sie z tym liczyc i tyle , badz realistka , chcesz coś mieć to płać takie
                              sa realia . Ewentualnie możesz pojechac do niemiec i tam Ci zus zrefunduje albo
                              miec szczescie i trafic na swietna położna oddziałową. Tak też bywa , sa
                              dziewczyny co nie płacą a maja super porody z tego co pisza ale to jest
                              loteria... ja nie chcialam ryzykować.
                              • mari.tamini Re: lepszy poród naturalny, czy cesarskie cięcie? 22.06.06, 12:03
                                No przecież napisałam że mi szkoda i tyle!
                • mary78 Re: lepszy poród naturalny, czy cesarskie cięcie? 21.06.06, 14:47
                  dla dobra dziecka można dać się pociąć komukolwiek..., ale na szczęście można
                  wybrać komu się dać... po co tu o jakiś konowałach???
          • maga785 Re: lepszy poród naturalny, czy cesarskie cięcie? 21.06.06, 10:30
            Doskonale wiedziałam co robiłam i nie była to z mojej strony głupota.Poza moim
            zmęczeniem nie było żadnych wskazań do cc.Tetno dziecka przez cały okres porodu
            było rewelacyjne wiec po co dawać sie kroić.W razie jakichkolwiek najmniejszych
            komplikacji cc byłoby wykonane i wtedy nie byłoby już wyjścia!
            • cota Re: lepszy poród naturalny, czy cesarskie cięcie? 21.06.06, 11:02
              Dla mnie także powinien istnieć wybór - cc lub pn, ja za chwileczkę będę mieć cc
              ze wskazań...a jakby ich nie było to także chciałabym tak rodzić. Rodzenie po
              ludzku to własnie wybór, natomiast u nas jest demonizowanie cesarki, jakby
              kobiety wybierały rzeź na własne życzenie, w tej kwestii to jesteśmy 100 lat za
              Murzynami - żeby nie móc wybrać w jaki sposób przyjdzie na świat własne dziecko!
              Oczywiście nie wspominając, iż w wielu szpitalach o zzo można tylko pomarzyć -
              chyba, iż się dogadasz z anestezjologiem. XXI wiek!? Nie bardzo mi się podoba
              też kwestia generalizowania - na zasadzie np. tylko pn, nie powinno być mowy o
              cc na życzenie. Przepraszam bardzo - niech każdy rodzi jak chce. Nic mi do tego
              jak chce rodzić Krysia, czy Marysia - nie mój cyrk, nie moje małpy. I bardzo
              proszę vice versa. Ah, no i jeszcze jedno - zawsze uśmiecham się kąsliwie, jak
              słysze gdy kobieta, która urodziła z oxy, nacięciem itd mówi, iż rodziła
              naturalnie. Naturalnie to np. w dmou lub na polance. Niestety - czy nam się
              podoba, czy nie medykalizacja wkroczyła w pełni w tę sferę życia. A do łez
              ubawia mnie "Funadacja Rodzić Po Ludzku", tylko quasi natura itd. Gdybym miała
              czas i środki to sama założyłabym fundację, ale taką, która gwaranowałaby
              kobiecie nie tylko rodzaj porodu, ale też dostępne znieczulenia w trakcie np. pn
              - zzo, czy podp. Pozdrawiam rodzące w jakikolwiek sposób, więcej tolerancjii
              otwartości.
              • mari.tamini Re: lepszy poród naturalny, czy cesarskie cięcie? 21.06.06, 11:11
                te nasze listy powinien przeczytać Gierdych i jemu podobni, dodatkowo
                codziennie powinien obejrzeć sobie filmik z porodu w polskim szpitalu. Szkoda
                że nie czyta tego Miniser Religa, ale on nie ma nic do gadania, propaganda ligi
                polskich rodzin i pisowczyków nie dadzą mu swobody.
                • cota Re: lepszy poród naturalny, czy cesarskie cięcie? 21.06.06, 11:30
                  Spoko, jakby mężczyźni raz urodzili to na pewno było i darmowe znieczulenie i do
                  wyboru formy rodzenia...a tak? nic. Bo nawet kobieta kobiecie wilkiem uncertain
                  • agnieszkas72 Re: lepszy poród naturalny, czy cesarskie cięcie? 21.06.06, 11:43
                    Oczywiście,kobieta powinna miec mozliwość wyboru,jak chce rodzic,pod
                    warunkiem,że za to zapłaci.Dlaczego ta,która nie chce zzo miałaby ze swoich
                    podatków finansować twoje?Ja płaciłam za porody domowe bo taką opcje wybrałam,ty
                    mozesz zapłacić za cc.Obciążanie innych podatników takimi kosztami wydaje mi się
                    absurdalne.
                    • cota Re: lepszy poród naturalny, czy cesarskie cięcie? 21.06.06, 12:04
                      ?? A jeśli już tak liczymy to ja siebie już dawno sfinansowałam. Pracuję od 9
                      lat, ostatnie kilka lata moich składek o ok. 4 tys. rocznie. Nigdy nie leżałam w
                      szpitalu. Leczę się prywatnie. Idąc tym tropem myślenia - to nie dość, ze cc
                      należy mi się jak psu zupa to jeszce powinni mi oddać kasę tongue_out
                      A jeśli już mówimy o samofinansowaniu to np. chciałabym, aby np. osoby palące
                      same finansowały ewentualną późniejsza walkę z rakiem, czy zawałem; nadużywające
                      alkoholu za leczenie wątroby itd.. Mój mąż jes kardiochirurgiem - dlaczego
                      wstawiane są w większości bypasyy??? Bo pacjenic palą i tłusto jedzą, często nie
                      mozna dojść do serca, tyle łuszczu jest w pacjencie - koszt operacji to
                      kilkanaście tysięcy złotych, dlaszy pobyt prawie tyle - i tez jestem, aby sami
                      to finasnowali. No bo dlaczego ja mam to finansować??? Albo wszystko albo nic.
                      • mari.tamini Re: lepszy poród naturalny, czy cesarskie cięcie? 21.06.06, 12:14
                        ja też już dawno sfinansowałam niejeden poród i baypas. Od kilkunastu lat leczę
                        się prywatnie. Dlaczego teraz mam być zdana na czyjąś łaskę lub nie łaskę i w
                        dodatku znosić to w bólu.

                        Jeżeli te chętne, które tak namawiają na poród "naturalny" inne kobiety w
                        przypadkowych warunkach i wątpliwym komforcie same chcą tak rodzić to niech
                        rodzą - droga wolna. Ale wbijanie ciemnoty i uparte tkwienie przy zdaniu że SN
                        jest najlepszy jest nie na miejscu.
                  • mari.tamini Re: lepszy poród naturalny, czy cesarskie cięcie? 21.06.06, 11:45
                    "cota napisała:
                    Spoko, jakby mężczyźni raz urodzili to na pewno było i darmowe znieczulenie i d
                    o wyboru formy rodzenia...a tak? nic. Bo nawet kobieta kobiecie wilkiem uncertain "

                    Dokładnie! a już nie wiem czy płakać czy śmiać się z tych "pobożnych" przmówień
                    babek, które chcą w szkołach uczyć o naturalnym planowaniu rodziny, o
                    naturalniej anykoncepcji. Sama jestem "OFIARą" naturalnego planowania rodziny.
                    Cykle miałam systematyczne co 28 dni, a wpadłam w dniu w którym miałam dostać
                    @. Naturalne planowanie rodziny i "naturalny" poród to kpina z kobiet i ich
                    bezsilności. Wiadomo kobieta w bólach wiele nie zwojuje. Myśl byle się
                    skończyło, bóle, wstyd i wyczerpanie odbiera kobietom walkę o godność.
                    • agnieszkas72 Re: lepszy poród naturalny, czy cesarskie cięcie? 21.06.06, 11:59
                      Polecam melisę i zimne okłady na główkę.jesli faktycznie jestes w ciazy to
                      ofiarą jest twoje biedne dziecko.
                      • mari.tamini Re: lepszy poród naturalny, czy cesarskie cięcie? 21.06.06, 12:21
                        "agnieszkas72 napisała:
                        Polecam melisę i zimne okłady na główkę.jesli faktycznie jestes w ciazy to
                        ofiarą jest twoje biedne dziecko."

                        No oczywiście, że jest biedne - bo banda darmozjadów zabierze mu to co
                        najpiękniejsze, a w dodatku zarazi jakimś gronkowcem lub żółtaczką, bo po co
                        mają się patyczkować za jakimś dzieciakiem. Z ciężarnych kpiny sobie robią a z
                        dziecka tym bardziej.
                        A meliskę zaparz sobie sama, a za taką wątpliwą uprzejmość dziękuję.
                      • cota Re: lepszy poród naturalny, czy cesarskie cięcie? 21.06.06, 12:32
                        Tutaj jedyne o co chciałabym zaapelować to toleranacja i uszanowanie zdanai
                        innych. Nie obrażajmy siebie nawzajem, nawet jeśli mamy odmienne zdanie, a
                        wypowiedzi innych są różne od naszych przekonań. To takie minimum. Jeśli nawet -
                        jak w tym przypadku - optuję za wyborem cc itd. to ani na moment nie tracę
                        szacunku dla mam, ktore wybierają inaczej i ich dzieciaczków/ciąż - życząc im
                        wszystkiego najlepszego.
                        To taki post do przemyślenia.
                        • mari.tamini Re: lepszy poród naturalny, czy cesarskie cięcie? 21.06.06, 12:47
                          No racja, nie będę dolewać oliwy do ognia.
        • margonik Re: lepszy poród naturalny, czy cesarskie cięcie? 21.06.06, 13:12
          "Poród naturalny, podczas którego przedłuża sie (ponad godzinę) tzw. drugi
          okres porodu, powoduje najczęściej nieodwracalne szkody w organizmie matki.
          Jest to spowodowane podwyższonym ciśnieniem w miednicy małej (...).
          Krótkotrwałe tak wysokie ciśnienie nie jest niebezpieczne, ale trwający z tego
          powodu ponad godzinę ucisk na przeponę miednicy naraża zdrowie matki.
          Możliwe powikłania po porodzie naturalnym (spowodowane między innymi pęknięciem
          krocza) to: nietrzymanie moczu, gazów, stolca, ból podczas stosunku.
          Kobiety obawiają sie też spadku atrakcyjności seksualnej związanej z
          poszerzeniem pochwy."

          hadasginpo.pl/
          "Odpowiedzi na trudne pytania"
          • mari.tamini Re: lepszy poród naturalny, czy cesarskie cięcie? 21.06.06, 13:26
            "Poród naturalny, podczas którego przedłuża sie (ponad godzinę) tzw. drugi
            okres porodu, powoduje najczęściej nieodwracalne szkody w organizmie matki.
            Jest to spowodowane podwyższonym ciśnieniem w miednicy małej (...).
            Krótkotrwałe tak wysokie ciśnienie nie jest niebezpieczne, ale trwający z tego
            powodu ponad godzinę ucisk na przeponę miednicy naraża zdrowie matki.
            Możliwe powikłania po porodzie naturalnym (spowodowane między innymi pęknięciem
            krocza) to: nietrzymanie moczu, gazów, stolca, ból podczas stosunku.
            Kobiety obawiają sie też spadku atrakcyjności seksualnej związanej z
            poszerzeniem pochwy."

            O tym każdy lekarz wie, ale co z tego. Moja Matka do tej pory ma problemy z
            trzymaniem moczu(a ma już 55 lat), przy najmniejszym kichnięciu sika, musi
            nosić ciągle podpaski, o plastyce krocza nigdy nie słyszała, ja sama od
            niedawna wiem że są takie możliwości. Ale Mama zawsze się wstydziła i nigdy mi
            o tym nie mówiła dopiero niedawno. Plastykę krocza podobno można zrobić ale nie
            każdego stać, zresztą moja Mama mówi że w tym wieku to ma tyle innych chorób,
            które musi leczyć, że niestać ją na leki. Ja też mam sytuację nie najlepszą
            więc serce mi się kraja co ona przeżywa. Pomagam jak mogę, ale ona też nie o
            wszystkim mi mówi, bo nie chce żebym wydawała pieniądze na nią. Mówi, że mi
            też są potrzebne.
            • natalka691 Re: lepszy poród naturalny, czy cesarskie cięcie? 21.06.06, 13:48
              A że połozne sa często fanatyczkami sn (nacinając krocze zaprzeczają same
              sobie, bo sa leniwe krówcie) to fakt. Co prawda to prawda.
              Jak taka krowa w fartuchu kładzie nieswiadoma dziewczyne na wyrku płasko i gapi
              się z odległosci około trzech metrów, bo jak dziewczyna lezy płasko to obie
              gó.. mogą (chyba że nacisnąc na brzuch) podchodzi naciąc krocze, kiedy uwaza
              za stosowne i się jeszcze nie pyta o zgodę, czym popełna przestepstwo, to to
              jest rzeczywiście super sprawa. Wiecie co, moja kumpela z podstawówki jest
              połozną i wiecie co to wcale nie była lotna, otwarta na wiedze laska. Miernota
              i co myslicie, że ona teraz jako połozna sie kształci, hmmm watpliwe. Dlatego
              biore sobie swoją prywatna połozna na poród.
              • mari.tamini Re: lepszy poród naturalny, czy cesarskie cięcie? 21.06.06, 13:56
                natalka691 nic dodać nic ująć. Z chęcią bym wyemigrowała z tego kraju, tylko
                gdzie ja znajdę pracę i mieszkanie - w ciąży.
                • mary78 Czyli nie ma żadnych plusów dla dziecka przy pn? 21.06.06, 14:08
                  to że mnie po boli czy że będę miała blizne to nic w porównaniu z
                  bezpieczeństwem maleństwa - więc kto mi wskaże jakieś plusy porodu naturalnego
                  dla dziecka???
                  • latouche nie wiem, nie jestem lekarzem 22.06.06, 13:27
                    jedyne co mi teraz przychodzi do glowy to to, ze mozesz je od razu przytulic i
                    nakarmic, i osobiscie sie nim opiekowac od pierwszych jego chwil na swiecie.
                    Ja jestem lejek prosty, i zdalam sie na zdanie mojego gina prowadzacego - on nie
                    widzial u mnie wskazan do cesarki, wiec ja tez sie ich nie doszukiwalam na sile,
                    choc balam sie bolu, jak chyba kazdy
                    Mialam dwa porody naturalne, bezplatne acz odbyte w prywatnej klinice mojego
                    gina (maja kontrakt z NFOZ). Mialam tez ZZO, platne 250 PLN, nie majatek IMHO, a
                    zycie ulatwia. Chwale sobie i sam porod naturalny, i doskonala, choc bezplatna
                    opieke. Szybciutko doszlam do siebie, dzieciaki sa zdrowe jak rydze.
                    Nie czytalam calego watku, ale troche mnie przeraza podejscie autorki - o ile
                    rozumiem, ma rodzic swoje pierwsze dziecko, a juz tyle zlego wie o szpitalach,
                    warunkach w Polsce etc. Ja to o bolach porodowych zaczelam myslec jakies dwa
                    miesiace przed smile wczesniej cieszylam sie ciaza smile
                    • latouche jeszcze... 22.06.06, 15:19
                      ...przypomnialo mi sie z innegotego typu watku, ze przy cc -pewnie b. rzadko,
                      ale - zdarzaja sie przypadki skaleczenia dziecka skalpelem
                      • olgaz2 Re: jeszcze... 22.06.06, 15:35
                        tak to fakt bardzo zadko ale sie zdarza ,ja tez pytalam o to mojego lekarza bo
                        moj maz jest z cesarki i ma znikoma blizne za uchem ale to bylo 30+ lat temu
                        mimo to zaniepokoilam sie bo nie chciala bym po cc uslyszec -wszystko poszlo
                        dobrze tylko niechcacy ciachnelismy malemu ucho ,ale toda sie naprawicsmile
              • mari.tamini Re: lepszy poród naturalny, czy cesarskie cięcie? 21.06.06, 14:07
                "A że połozne sa często fanatyczkami sn (nacinając krocze zaprzeczają same
                > sobie, bo sa leniwe krówcie) to fakt. "

                No jasne bo poco drugiej mają umilać życie, niech cierpi. Żeby tylko nie miała
                za dobrze. Niech skończą te strajki i wezmą się za naukę i do roboty. I niech
                nauczą się wreszcie tego kodeksu etycznego, a nietylko interprtują jak chcą.
                Mam nie najlepsze zdanie o polskiej służbie zdrowia, pewnie są wyjątki, ale to
                są wyjątki jak w każdej regule. Pieniądze pieniędzmi, ale jak się wybrało taki
                zawód to chyba nie po to żeby poprzyglądać się babom w tyłki tylko ratować
                zdrowie i przynosić ulgę cierpiącym. A propo wcale się nie zdziwię jak w naszym
                kraju niedługo wprowadzą zakaz stosowania środków antykoncepcyjnych: tylko
                naturalne metody i "naturalny" poród bez znieczulenia. A najlepiej na korytarzu
                szpitalnym, żeby wiedziała jak to się pracuje i za jakie pieniądze w szpitalach.
                • mari.tamini Re: lepszy poród naturalny, czy cesarskie cięcie? 21.06.06, 14:16
                  W tej chwili czuję się bezsilna wobec nacisku służby zdrowia na
                  poród "naturalny" bez znieczulenia. Oni kłócą się o kasę a "głęboko w
                  poważaniu" mają skomlenie i wołanie o wyrozumiałość rodzących.
            • margonik Re: lepszy poród naturalny, czy cesarskie cięcie? 21.06.06, 15:41
              To kierowałam głównie do mojej poprzedniczki, która sie chwaliła parciem 4
              godzinnym smile
              • maga785 Re: lepszy poród naturalny, czy cesarskie cięcie? 21.06.06, 16:49
                U mnie nic z tych rzeczy które wymieniłaś, a zycie seksualne podobnie jak przed
                ciąza niezwykle udanesmile
                Pozdrawiam
                • olgaz2 Re: lepszy poród naturalny, czy cesarskie cięcie? 21.06.06, 22:56
                  drogie panie mieszkam w skandynawi ale pierwsze dziecko rodzilam w polsce i
                  stwierdzam ze sluzba zdrowia w naszym kraju jest do d.... odczulam to na
                  wlasnej skorce :kilka godzin parcia pocharatana szyjka macicy peknieta i
                  ochydnie zszyta kiszka stolcowa krocze charatniete uuuuu i jeszcze dalej i
                  polamane zebro a nademna dracy sie lekarz -przec co pani sniadania nia jadla!!!
                  ano nia jadlam ani nawet nic nie pilam bo od 28 gadzin rodzilam. na szczescie
                  drugie urodzilam juz nie w polsce co za ulga . mialam cc na zyczenie i za darmo
                  bo w tym kraju jest to normalne ae kobieta decyduje o swoim porodzie ,natomiast
                  znaajoma miala psn do dyspozycji akupunktura, masarz plecow robiony przez
                  polozna podobno bardzo pomaga ,gaz ,srodki dozylne oraz na koncu wybrala
                  znieczulenie do kregoslupa wiec jak opowiadala bole parte przespala. ja
                  korzystalam z pomocy psychologa-ginekologa bo takie cos tez jest w szwecji
                  dostepne za darmo, myslalam ze sie przelamie i bede rodzic sn ale facet
                  stwierdzil ze mam za silna traume poporodowa po poerwszym dziecku i lepiej jak
                  zglosze do mojej poloznej ze chce cc.tak jak chcialam tak mialam nawet dzien
                  sobie wybralam sama i jestem szczesliwa mamusia po raz kolejny
                  Jestem wsciekla ze w polsce jestesmy tacy.... az brak mi slow. Zeby nawet za
                  dobre slowo poloznej placic skandal! co my robimy w unii no i gdzie tutaj prawa
                  czlowieka.Rodzaca kobieta traktowana jest jak najgorsze g.... bo drze ziape i
                  pani poloznej z panem doktorem kawy w spokoju dopic nie da
                  • cota Re: lepszy poród naturalny, czy cesarskie cięcie? 22.06.06, 07:11
                    A nie mówiłam...u nas 1000 lat za Murzynami...a właśnie tak powinno być. Bez
                    zbędnych ideologii, kłótni co lepsze, wybierasz swój rodzaj porodu, do każdego
                    masz wybór środków znieczulających. Luksus?? a dlaczego w lukskusie mam nie
                    powitać dzieciątka na świecie? Poza tym ileż razy przeżyję poród w życiu? Dwa,
                    góóra trzy..a u nas..siąść i płakać, wszystko trzeba załatwiać, zzo, cc,
                    cichaczem. I jeszcze ta nieszczęsna Fundacje Rodzić Po ludzku, z jednej strony
                    zmienia oblicze położnictwa, z drugiej go pograsza lansując jedyny słuszny
                    wizerunek porody - naturalny ( i najlepiej bez znieczulenia). Podobno działa w
                    imieniu ciężarnych, heh...Przepraszam, w moim imieniu proszę nie działać.
                    Czytałam ostatnio na ich stronach, że ich niepokoi ilość cc w niektórych
                    szpitalach. Nic im do tego jak kobieta chce rodzić, naprawdę. Zaraz lekarze też
                    będę promować jedyną wizję porodu jak mówi fundacja..czy kobieta która chciała
                    mieć cc na siłę uszczęśliwiona pn przez działania tej nieszczęsnej funcdacji
                    bęðzie szczęśliwsza?? Chyba niekoniecznie. No to po co do cholery? A
                    Skandnawia...pomarzyć
                    • mari.tamini Re: lepszy poród naturalny, czy cesarskie cięcie? 22.06.06, 08:31
                      też nie chcę żeby ta pożal się ... fundacja rodzić po ludzku działała w moim
                      imieniu, skąd oni sobie ubzdurali że u nas za dużo porodów cc ponad 27%, a
                      według nich nie powinno być więcej niż 20%. Paranaoja. Założyłabym swoją
                      fundację Mieć prawo wyboru porodu i w godnych warunkach, ale czytając
                      wypowiedzi niektórych dziewczyn, odbiera mi chęci i nadzieję. Znalazły by się
                      takie, które twierdziły by że chcę im odebrać poród naturalny i by mnie
                      ukamienowano. Szkoda gadać, chyba faktycznie trzeba jechać do Niemiec i dać im
                      zarobić. Bo i miło przyjmą, obsłużą i jeszcze podziękują.
                  • latouche mozna przespac bole parte??? 22.06.06, 13:40
                    olgaz2 napisała:

                    > znieczulenie do kregoslupa wiec jak opowiadala bole parte przespala. ja
                    jak mogla przespac bole parte? to znaczy ze musieli jej "wyciskac" dziecko z
                    brzucha, bo skoro spala to oczywiste jest ze nie byla w stanie sama przec...
                    Ja mialam dwa ZZO, przy pierwszym dostalam nieco za duza dawke albo bylam zbyt
                    zmeczona, dosc ze nie odczuwalam wcale bolow partych i moj pierwszy synek zostal
                    tak wlasnie "wycisniety" przy mojej niklej wspolpracy, co jest niebezpieczne i
                    niedobre dla obojga. Przy drugim ZO bylo rewelacyjnie, czulam parcie, nie czulam
                    bolu, i moglam pomagac dziecku wydostac sie na swiat. Poszlo szybko i zgrabnie.
                    Przy okazji - do autorki watku -niestety nie da sie urodzic calkowicie
                    bezbolesnie. Przed zaaplikowaniem ZZO rozwarcie musisz miec na 2-3 cm, i do tego
                    momentu musi bolec. Po porodzie boli zwijajaca sie macica, piersi nienawykle do
                    karmienia, jezeli bylas nacinana to ciagna szwy. Cesarki nie mialam, ale z tego
                    co slyszalam od tych co mialy to jezeli sie spodziewasz ze wstaniesz z lozka i
                    zatanczysz kankana to jestes w bledzie.
                    • olgaz2 Re: mozna przespac bole parte??? 22.06.06, 14:02
                      to nie ja to powiedzialam ze przespala tylko ona ,a japowtarzam przeciez mnie
                      przy jej porodzie nie bylo. Podobno polozna ja obudzila i powiedziala - prosze
                      teraz przec bo to juz czas , inaczej mowila ze by nie wiedziala ze to juz.
                      Kankana po zadnym porodzie nie zatanczysz, ale ja po cc moze walca dalabym rade
                      • latouche Re: mozna przespac bole parte??? 22.06.06, 14:39
                        no chyba że tak. Mnie też brało spanie, tak wielka była ulga po zaaplikowaniu
                        znieczulenia, ale chciałam żeby szybko poszło i zmusiłam się żeby łazić.
                        Faktycznie poszło błyskiem ciupagi smile
                        Kankana też bym pewnie nie dała rady, ale już w godzine po porodzie w
                        towarzystwie męża poszłam się opłukać pod prysznicem i byłam w stanie zająć się
                        dzieckiem.
                        Naprawdę w Polsce można całkiem fajnie rodzić nie płacąc za to kosmicznej kasy.
                        Tylko trzeba to zaplanować, dobrze się nastawić no i niestety liczyć się z
                        dodatkowymi kosztami (np zzo - choć wiem o miejscach gdzie robią refundowane).
            • kinga.tygrrys Re: lepszy poród naturalny, czy cesarskie cięcie? 22.06.06, 11:28
              "Poród naturalny, podczas którego przedłuża sie (ponad godzinę) tzw. drugi
              okres porodu, powoduje najczęściej nieodwracalne szkody w organizmie matki(...)
              Możliwe powikłania po porodzie naturalnym (spowodowane między innymi pęknięciem
              krocza) to: nietrzymanie moczu, gazów, stolca, ból podczas stosunku.
              Kobiety obawiają sie też spadku atrakcyjności seksualnej związanej z
              poszerzeniem pochwy."


              A ja rodzilam przez cc i tez mam problem z trzymaniem moczu, po cewnikowaniu,
              mimo ze niby to tak supoer i bez bolu... Maz mnie nie moze dotykac do brzucha,
              wiec mam problem z seksem - a po porodzie naturalnym (slyszalam), to pochwa
              wcale nie jest taka znowu rozciagnieta, wrecz przeciwnie, jest lepiej unerwiona
              i lechtaczka zmienia pozycje, dzieki czemu odczuwa sie wiecej przyjemnosci smile
              tyle zdan co ludzi - a takie argumenty to zadne argumenty. kobiety cale wieki
              rodzily i czasem od tego umieraly i ma to miejsce nadal, ale nie jest to
              argumet za tym zeby chciec cc! Nawet wizyta u dentysty i pzrechodzenie przez
              ulice moze sie tragicznie skonczyc - na to nie mamy wplywu..
    • kinga.tygrrys Re: lepszy poród naturalny, czy cesarskie cięcie? 22.06.06, 11:12
      Nie czytalam calego forum na ten temat, wiec moze sie powtorze... Jestem w
      polowie drugiej ciazy i od samego poczatku modle sie bym mogla rodzic
      naturalnie. Poprzednia ciaza zakonczyla sie cesarka i bol byl nie do opisania.
      Nie trwal pare godzin, ani nawet dni - tylko kilka miesiecy. Przez pierwszy
      miesiac nie moglam nie tylko wstac o wlasnych silach, ale nie moglam sama sie
      umyc, zrobic siusiu, wytrzec pupy itd. Pzrez 3 miesiace potrzebowalam pomocy
      przy wstawaniu, wchodzeniu po schodach, nie moglam wsiasc do samochodu - bylam
      wkladana jak dziecko. Przez pol roku czulam dotkliwy bol przy kazdym napieciu
      miesni, kichaniu, wiekszym ruchu. Przez rok czulam bol przy dotykaniu. Czulam
      sie zalamana psychicznie i obolala fizycznie jak nigdy w zyciu.
      Jestem 2,5 roku po porodzie i blizna boli mnie nadal przy dotyku, a moj maz ma
      zakaz dotykania mojego brzucha nawet w intymnych momentach, bo czuje jakby mi
      ktos wbijal tysiace igiel...
      Oczywiscie nie mowie ze kazde cc to takie odczucia, ale nie wyobrazam sobie,
      zeby pochwa ktora jest naturalnie przystosowana do rozciagania a nawet
      pekniecia w czasie porodu mogla bolec tak dlugo i tak dotkliwie! Poza tym
      lezalam przeciez z dziewczynami ktore rodzily na rozne sposoby i te po cc
      wygladaly jak duchy, a te po naturalnym, nawet zabiegowym (vacuum) normalnie
      sie ruszaly i mogly brac na rece swoje dziecko. Ja z bolu nie moglam utrzymac
      nawet szklanki (a podawano mi wszystko lacznie ze sztuczna morfina w
      najwyzszych dawkach), nie moglam karmic bo pokarm nie chcial sie pojawic mimo
      staran, a jak juz sie pojawil to ryczalam z bolu karmiac bo nie bylo pozycji w
      ktorej by mnie nie bolalo albo bolalo nieco mniej. Macica kurczac sie w czasie
      ssania dzidzi bolala mnie tak jakby ktos ja rozrywal na strzepy. Gdybys
      zobaczyla moje zdjecia z tamtego okresu przezilabys sie ze mozna tak wygladac -
      zamiast sie cieszyc z dziecka o ktore wlaczylam ponad dwa lata i kolejne
      miesiace ciezkiej ciazy wygladalam (i czulam sie) jak osoba, ktorej sie juz nie
      chce zyc...

      Oczywiscie po porodzie natulanym tez jest bol, nie pzrecze, moze mam slaby
      organizm i tez mnie bedzie bolalo bardziej niz przecietna osobe, ale wierze w
      to ze jednak nie i wole to nieznane niz ten bol ktory juz znam i nie moge o nim
      zapomniec.

      Aha, dodam ze o cwiczeniu brzuszka czy nawet pasie sciagajacym nie moglo byc
      mowy, wiec juz do konca zycia bede miala zamiast brzucha rozwleczony worek, bo
      miesni brzucha z tego bolu nie moglam uzywac pare miesiecy niemal wcale, nawet
      oddychalam plytko zeby mni tylko troszke ulzylo... No i problemy z siusianiem
      po cewnikowaniu, mam do tej pory.

      Oczywiscie cesarka nie byla moim wyborem, ale przez ulamek sekundy jak sie
      dowiedzialam cieszylam sie ze nie bede musiala "meczyc sie" przy porodzie, a
      potem nie chcialam myslec nawet o swojej glupocie...

      I jeszcze jedno - natura tak nas stworzyla zebysmy rodzily naturalnie i goily
      sie potem, nie radze wiec poprawiac natury szukajac innych, inwazyjnych metod,
      operacja to zawsze operacja, wielu kobietom skonczyla sie usunieciem narzadow,
      nawet tym ktore mialy platne cc w dobrych klinikach...

      Pzdr i zycze madrego wyboru - pod koniec ciazy to kobieta juz tak bardzo
      pragnie przytulic swojego dziudziusia, ze porod naprawde nie jest straszny smile
      To tylko na poczatku sie tak panikuje.
      • mari.tamini Re: lepszy poród naturalny, czy cesarskie cięcie? 22.06.06, 11:42
        kinga.tygrrys ale my tu nie namawiamy na cc tylko prosimy o wybór. Te co chcą
        poród "naturalny" niech go mają, te które wolą cc - niech mają cc. Piszemy też
        o ludzkim podejściu do kobiety rodzącej i nadużywaniu rozcinania przez położne
        Nie zawsze można trafić na przyjazny personel szpitalny i normalne
        potraktowanie wijącej się z bólu kobiety. Często kobiety są poniżane i
        upokarzane w tych trudnych chwilach.
        Piszemy tu o tym, żeby kobieta mogła mieć wybór porodu (tak jak przy wyrywaniu
        zęba, jedni chcą ze znieczuleniem - są tacy co chcą bez), żeby nie trzebabyło
        dawać w łapę położnej żeby się uśmiechnęła do rodzącej, za znieczulenie też.
        Kobieta to nie świnia, zresztą świni też należy się godny poród a weterynarz ją
        lepiej traktuje niż nie jeden doktorek kobietę.
      • olgaz2 Re: lepszy poród naturalny, czy cesarskie cięcie? 22.06.06, 13:52
        Kinga wspolczuje to dziwne ze tak to przezylas ale wierze ci mimo ze ja po cc
        czulam sie swietnie po 18 god poszlam sobie sama pod prysznic a po48 pojechalam
        do domu i nigdy nie korzystalam nawet ze srodkow przeciwbolowych bo nie bylo
        potrzeby.Na prawde to przykre co piszesz smiem twierdzic ze ktos cc poprostu
        spapral ale tak niestety jest ,porod sn tez nie jest traumatyczny dopuki jest
        naprawde SN niestety wykrztalceni podobno lekarze i polozne potrafia zafundowac
        ci taki koszmar ze ani fizycznie ani psychicznie latami do siebie dojsc nie
        mozesz, mimo wszystko zycze ci aby udalo ci sie urodzic szczesliwie i bez
        komplikacji sn jesli ty sobie tego zyczysz to jest jak najbardziej ok.
    • melania1978 Re: lepszy poród naturalny, czy cesarskie cięcie? 22.06.06, 11:40
      Ja miałam cc z przymusu. Położenie pośladkowe, pierwszy poród, bardzo wąskie
      biodra. Anestezjolog pozwolił wstać po 8 godz. Wstałam po 12, trzy kroki do
      umywalki z pomocą położnej, umyłam się sama i padłam wykończona na łóżko. Ale
      każdy kolejny raz był już o niebo lepszy. Podobno im szybciej się wstanie tym
      szybciej dochodzi się do siebie. Po tygodniu wybrałam się na pierszy spacer
      ale... po 50m wróciłam do domu, a tatuś poszedł dalej sam z dzidzią. Najgorsze
      jest to że mimo iż się już dobrze czujemy trzeba uważać żeby nie dzwignąć
      czegoś ciężkiego, nie wolno dużo chodzić po schodach itp.
      Ja czułam się po cc super ale moja kuzynka przez pół roku nie mogła dojść do
      siebie. Zależy od organizmu.
      Nie rodziłam naturalnie więc nie mam porównania, ale sądzę że oba rozwiązania
      mają swoje wady i zalety.
      Pozdrawiam
      • 19maj Re: lepszy poród naturalny, czy cesarskie cięcie? 22.06.06, 14:06
        No to i ja sie wypowiem w tym temacie cc z której strony nie patrzeć to jest
        operacjia i koniec. Jeśli ktoś chce mieć cc na własne życzenie niech ma , ja
        się cały czas bałam żeby było wszystko w porządku i nie mieć c. Pozdrawiam iza
        • olgaz2 Re: lepszy poród naturalny, czy cesarskie cięcie? 22.06.06, 14:19
          No i brawo dla ciebie Iza wybralas i zycze ci zeby wszystko poszlo gladziutko i
          zebys nie byla zawiedziona porodem sn
          • 19maj Re: lepszy poród naturalny, czy cesarskie cięcie? 23.06.06, 07:51
            ja rodziłam rok temu w maju i myslałam że będzie gorzej a w moim przypadku
            wcale nie było źle trwało to w miarę krótko bo o 1 odeszły mi wody koło2
            pojechałam do szpitala a o 340 urodziła się Natalka, byłam tez nacięta dla mnie
            najgorszy był pierwszy dzień , a w zasadzie wtedy trochę bolało jak zmieniałam
            pozycję z siedzącej na leżącą lub odwrotnie.
    • paulajal Re: lepszy poród naturalny, czy cesarskie cięcie? 22.06.06, 14:22
      Ja rodziłam siłami naturury przez 11 godzin i potem nagle zrobiono mi cc (z
      powodu decerelacji tętna dziecka). W sumie obie formy porodu dość koszmarne,
      jedna w trakcie, bo bolało koszmarnie, druga po, bo bolało koszmarnie po cc,
      no i po cc miałam komplikacje zdrowotne, kolejną operację "poprawkę cc", brzuch
      długo bolał, blizna swędzi do dziś. Rodziłam na Starynkiewicza.

      Lezałam po porodzie 10 dni w dużym szpitalu, więc napatrzyłam się i nasłuchałam
      zarówno o cc jak i o psn, obie wresje miały zwolenników i przeciwników, było
      sporo kobiet, które raz rodziły sn, a drugi przez cc i koszmarnie cc
      przeżywały, więc do końca trudno to ocenić i przewidzieć.

      Ale generalnie oba uważam za absolutnie do przeżycia i jakiść fatalnych
      wspomnień nie mamsmile

      Jeżeli poród ma być dla Ciebie na serio absolutną traumą, to wybierz cc.

      Choć ja raczej wychodzę z założenia, ze gdyby Matka Natura uznała, ze cc jest
      lepsze, to byśmy na brzuchu suwaki miały, jakoś bardziej do mnie przemawia w
      dobrych warunkach u zdrowej kobiety poród naturalny niż rozcinanie sobie
      brzucha nażyczenie, ale rozumiem też kobiety, które nie chcą rodzić siłami
      natury, panicznie boją się bólu, krwi itd i wówczas cc jest dobrym rozwiazaniem.
      • olgaz2 Re: lepszy poród naturalny, czy cesarskie cięcie? 22.06.06, 14:59
        Dokladnie to co pisze paula tylko ja mam wrarzenie ze w polsce przestraszone
        kobiety (w pierwszej ciazy)nie sa objete odpowiednia opieka, tak jak pisalam w
        szwecji przy karzdym szpitalu sa poradnie psychologiczne dla ciezarnych i
        szwedki chetnie korzystaja co nie znaczy ze sa psychicznie chore i okazuje sie
        ze (nie mam prawa pisac o procetach bo nie wiem ale zaryzykuje)80%zyczacych
        sobie cc po takiej rozmowie z cc rezygnuje a te pozostale owszem maja cc na
        zyczenie ale sa to wyjatki naprawde traumatycznie nastawione do porodu sn i
        lepiej zeby mialy cc bo mogly by same sobie przyspozyc komplikacji
        Inna sprawa jezeli porod sn poszedl nie tak jak powinien pozostawil jakies
        urazy ,zle wspomnienia , pozostal duzy strach ,stres wtedy oczywiscie bez
        dyskusji jak kto sobie zyczy cc tak ma
        • olgaz2 Re: lepszy poród naturalny, czy cesarskie cięcie? 22.06.06, 15:04
          przepraszam forumowiczki za moje bledy ortograficzne ale jestem dyzortografem i
          od szkoly podstawowej z tym walcze
          • sandra2222 Re: lepszy poród naturalny, czy cesarskie cięcie? 22.06.06, 15:46
            Ja gdybym miał wybór nigdy w zyciu nie wybrałabym porodu naturalnego.W mojej
            rodzinie był przypadek że dziecko urodziło się ze znacznym niedotlenieniem,
            lekarze nie podjeli decyzji o wykonaniu cesarskiego cięcia. To było pierwsze
            dziecko tej dziewczyny, zmarlo po miesiącu, było tak bardzo niedotlenione, po
            prostu roślinka... wiem jak było im bardzo ciężko, pzreżywałam to razem z nimi,
            ewidentny błąd lekarza który nie potrafił podjąć konkretnej odpowiedzialnej
            decyzji, przez tego lekarza zmarło jeszcze dwoje innych dzieci w tym szpitalu,
            wiem że rodzice wytoczyli sprawę w sądzie temu lekarzowi, został uniewinniony
            (normalne w naszym kraju) , drugie dziecko urodziła ta dziewczyna poprzez cc.
            Wiem jedno, jeśli bedę w ciązy nigdy ale to nigdy nie pozwolę na to aby narażać
            życie mojego dzieka co równoznaczne jest z naturalnym porodem. Kierując się tym
            nie będe na pewno myśleć o sobie... że rana boli , że się ruszczać nie można...
            to jest nic... ważne żeby dzieciątko urodziło sie zdrowe i całe, a nie jak to
            sie zdaża przy naturalnych porodach z połamanymi żebrami, obojczykami itd. I
            niech mi tu nikt nie mówi że najlepszy jest poród naturalny, choćbym miała i
            zapłacić za cc to zapłacę ale bedę pewna ze moje dziecko bedzie cale. pozdrawiam
            • latouche niech mi nikt tu nie mówi 22.06.06, 22:51
              > niech mi tu nikt nie mówi że najlepszy jest poród naturalny
              ani myślę Ci czegoś takiego mówić. Decyzje każda z nas podejmuje sama, w
              porozumieniu ze swoim lekarzem.
              Jednak czy mogłabyś w zamian nie wmawiać mi czegoś takiego:
              > aby narażać
              > życie mojego dzieka co równoznaczne jest z naturalnym porodem.
              Z góry dziękuję i pozdrawiam
    • czudna Re: lepszy poród naturalny, czy cesarskie cięcie? 22.06.06, 16:34
      Miałam cesarkę ze wskazaniem lekarskim. Bardzo mnie to ucieszyło. Także po
      fakcie, bo:
      1.termin cięcia był zaplanowany 2 tyg wcześniej, przez co byłam spokojniejsza i
      nie zastanawiałam się przy każdym skurczu pod koniec ciąży czy to "TO"
      2.estetyczna sala operacyjna, intymna, dla jednej pacjentki, a nie porodówka
      wygladająca jak kibel na dworcu z kilkoma stanowiskami przedzielonymi ścianką
      3. pełna, niezakłócona radość z narodzin synka, bez bólu, obciachu, stresu itp.
      Ból przychodzi dopiero na 2 dzień, ale ściskasz już przy sobie dzidzię i nie
      musisz wcale wstawać aby ją karmić, tulić czy uśpić. Osesek niewiele więcej
      potrzebuje.
      4. nierozciągnięta pochwa (nigdy nie wróci po porodzie do takiej samej formy)
      5. możliwość obserwacji odbijajacej się w lampach operacyjnych akcji.
      Niesamowite, jesteś rozcięta w pół, nic nie czujesz i nagle błyska główka
      dziecka...
      6. seksowna blizna nad łonem, którą lubię bo przypomina cały ten cud
      7. czas trwania: 20 minut
      • olgaz2 Re: lepszy poród naturalny, czy cesarskie cięcie? 22.06.06, 17:35
        dokladnie takie same mam wspomnienia z mojego cc a co do tego bolu na drugi
        dzien to nie jest on taki wielki po pierwszym dziecku krocze i pocerowany
        odbyt to dopiero byl bol a polamane zebro bolalo mnie jeszcze przez kolejny rok
        przy oddychaniu bo wiadomo zebra w gips nie wsadzisz samo tam sie musi zrosnac
    • dodkowska Re: lepszy poród naturalny, czy cesarskie cięcie? 22.06.06, 22:00
      moja kolezanka miała cesarke pojechałam do niej do szpitala operacja trwała
      10min jak jej połozyli jej core fakt widac było ze cierpiała z bolu mowiła ze
      zastrzyki bola na poczatku pozniej sie do tego przyzwyczaiła no i ze ciagna ja
      szwy i tak ine zabardzo wstawała byłam u niej w 4 dniu po cc na poczatku tez
      chciałam miec cc a teraz jak ja odwiedziłam sama niewiem oprocz tego panicznie
      boje sie igły załuje tylko ze zadna z dziewczyna jaka znam nie rodziła sn zeby
      tez pojechac zobaczyc w tedy bym miała do piero porownanie choc po sn szybciej
      dochodzi sie do siebie jak miałam ostatnio 2 skurcze "przepowiadajace" to w
      trakcie nich myslałam jak tak maja wygladac normalne to ja dzekuje a teraz
      nawet ich niepamietam dokładnie jak bolały wiem tylko w ktorym miejscu były i
      były bardzo długie bo od 1 min do 2 min
    • papuga_5 Re: lepszy poród naturalny, czy cesarskie cięcie? 23.06.06, 09:02
      Ja urodzilam przez cesarke, ale najpierw mialam naturalny porod ktory trwal dosc dlugo z hormonami
      na przyspieszenie i potem po cesarc dluzej bola szwy niz po cesarce planowanej, kobieta gorzej sie
      czuje. Dla mnie cesarka byla przykrym wspomnieniem bo przez caly porod myslalam ze urodze
      naturalnie a tu taka niespodzianka. Po za tym mialam do cc epidural taki jak do porodu naturalnego
      tylko wieksza dawke, pamietam ze sie strasznie balam bo bylam swiadoma i caly czas chcialam uciec
      przed operacja ale nogi mialam sparalizowane wiec nie moglam, jak sie wystraszylam to dostalam cos
      jakby padaczki nie wiem co to bylo bo moje cialo skakalo i nie moglam tego wstrzymac. Do tego w
      czasie operacji mialam czucie, nie bol ale czulam wszystko jak rozcinaja, jak wyrywaja dziecko, tzn.
      takie uczucie jak by wszystko ze srodka chcieli wyszarpac, klepanie, uciskanie. Po operacji mialam
      straszne bole szwow ze nie moglam sie podniesc z lozka przez 2 tygodnie, najgorsze byly noce kiedy
      dzidzia plakala caly czas a ja mialam problem zeby wyjsc z lozka bo jak sie podnosilam to bol byl taki
      okropny ze myslalam ze mi wszystkie szwy pekna. Bole mialam przez 3 miesiace tylko ze juz sie
      zmniejszaly. Lekarz w czasie operacji zostawil mi kawalek jakiejs blony i potem jak wyszlam do domu
      to dostalam infekcji i musialam byc na antybiotykach przez 10 dni.
      • mari.tamini Re: lepszy poród naturalny, czy cesarskie cięcie? 23.06.06, 09:23
        no właśnie i ktoś tu pisał, że kobieta jest tak zbudowana że jest w stanie
        urodzić naturalnie bez problemów. A tu najpierw męczyli kobietę, a później
        zaczęli ciąć. Współczuję tego horroru. Lekarz powinien wcześniej przewidzieć
        taką sytuację i niedopuścić do takiego cierpienia i niepotrzebnych urazów.
        Szkoda że tak mało kobiet wnosi skargi na lekarzy, którzy spaprali swoją
        robotę. Lekarz jest po to żeby przynosić ulgę cierpiącym i niedopuszczać do
        niepotrzebnych męczarni.
        • maminka-2 Re: lepszy poród naturalny, czy cesarskie cięcie? 17.08.06, 15:45
          cesarka czy sn? oczywiscie CESARKA. miałam cesarkę na życzenie w prywatnej
          klinice i w tej ciąży nawet nie dopuszczam innej możliwościbig_grin
          na początek może obalimy kilka mitów na temat cc:
          po pierwsze NIC nie boli. jak może boleć, jak się ma znieczulenie zzo, a potem
          dostaje (jeśli trzeba, u mnie nie było takiej konieczności) leki przeciwbólowe?
          jedyne, co dolega, to obkurczanie się macicy, ale to dotyczy także rodzących
          naturalnie.
          po drugie - dziecko dostałam w ramiona od razu (na przywitanie), a potem po
          kwadransie (jak już mnie zacerowali) na cycanko.
          wstałam wieczorem, na drugi dzień śmigałam. zajmowałam się caly czas małą. mleko
          miałam od razu, aż nadtosmile
          po bliźnie (14 m-cy po porodzie) nie ma śladu, cieniusieńka biała linia we
          włosach łonowych (mąż jej nie wdzi, ja owszem, jak się wpatruję).
          poród wspominam cudownie, nie miałam żadnych obaw przed ponowną ciążą. mam
          zdrowe, DOTLENIONE dziecko, które nie mialo złamanego obojczyka i zdeformowanej
          główki.
          nie odważyłabym się w polsce rodzić naturalnie, przy isteniejącej tu nagonce na
          cc. chodzilam do szkoły rodzenia prowadzonej przez położną z żelaznej - KOSZMAR.
          zrezygnowalismy czym prędzej. namolna indoktrynacja, namawianie do rodzenia
          (ofkors naturalnie) BEZ ZNIECZULENIA i głupie teksty, jak to kobiety są
          stworzone do rodzenia naturalnie "bo inaczej mialyby suwak na brzuchu". taaa, to
          niech któraś urodzi bez pomocy!


          tak, jestem fanatyczką cc, przyznaję się bez bicia i polecam gorąco!smile))
          • aneta-mama Re: lepszy poród naturalny, czy cesarskie cięcie? 17.08.06, 20:12
            ja rodziłam naturalnie-pierwszy poród koszmar,zakończony kleszczami .drugi
            cudowne przezycie.I nie wyobrazam sobie żeby rodzić przec cc jesli nie bedzi to
            konieczne.Ostatnio na tvn style położna wyjaśniała jak czuje sie dziecko po cc
            a jak po naturalnym.I naprawde nie rozumie kobiet które robią cc na
            życzenie.wynika to ze strachu czy pójścia na łatwizne.no ale cóż widać nie
            kazda jest stwozona do tego żeby rodzić naprawdę.
            Ta połozna na koniec powiedziała że najważniejsze jest żeby poród zakonczył sie
            sukcesem i matka i dziecko byli w dobrej kondycji,i ja uwazam że to powino byc
            mysla przewodnia.
            • aneta-mama Re: lepszy poród naturalny, czy cesarskie cięcie? 17.08.06, 20:19
              zapomniałam dodać że oboje mieli po 10 pkt.Mimo że ten pierwszy poród był trudny
              (dlatego że dostałam dolargan po którym byłam nieprzytomna ,odzyskiwałam
              swiadomośc tylko na czs skórczu-dodam ze podano mi te swiństwo bez moje wiedzy
              i zgody)przy okazji przestrzegam przed tym!!!
          • maghdalena33 Re: lepszy poród naturalny, czy cesarskie cięcie? 29.08.06, 10:04
            Mam identyczne odczucia.Pół roku temu urodziłam córeczkę przez cc w prywatnej
            klinice. Zero bólu. Blizna prawie niewidoczna. Dziecko dostałam od razu na ręce
            po skończeniu cerowania mnie. Wstałam po 7 godz. Następnego dnia sama mogłam
            zająć się dzieckiem. Co najwazniejsze mała zdrowiutka. Samą cesarkę wspominam
            super.
        • pucia78 do mari.tamini 17.08.06, 22:12
          A dlaczego wszystkie panie chcą rodzić naturalnie bez komplikacji a w ciąży
          zachowują się "nie naturalnie"? Znam parę która przez całe 9 m nie kochała się,
          dziewczyna nie uprawiała żadnego sportu (basen,spacery...), miała 20 kg nadwagi
          a byli przekonani że urodzi sn! Dopiero na sali jak okazało sie że szyjka jest
          twarda jak beton to sie przyznali że nie uprawiali seksu prze 9 m. lbo zyjemy
          zgodnie z naturą albo komplikujemy sobie sprawę ! Tylko wszyscy jakos
          zapominaja o tym "zgodnie z naturą" ....
          • faq Re: do mari.tamini 29.08.06, 12:21
            pucia78 napisała:

            > dziewczyna nie uprawiała żadnego sportu (basen,spacery...), miała 20 kg nadwagi
            > Dopiero na sali jak okazało sie że szyjka jest
            > twarda jak beton to sie przyznali że nie uprawiali seksu prze 9 m.

            a skad taka korelacje wytrzasnelas puciu?!
    • monisse25 Naturalny!!!!! 17.08.06, 17:08
      • tuniaszka po pierwszym sn wolałabym nast. cesarkę 28.08.06, 22:12
        Wogóle nie bałam się porodu sn,bardzo chciałam urodzić naturalnie, oburzałam
        się na cesarkę. Wierzyłam, że będzie tak ,jak mówili w szkole rodzenia, czyli
        mistyczne przeżycie, wystarczy tylko chodzić, kucać, oddychać itd. Tym czsem
        ogrom bólu mnie powalił, rodziłam 12 h ze skurczmi co 4 min i strasznymi bólami
        krzyżowymi, długo nie mogłam dojśc do siebie psychicznie. Jeśli będę jeszcze
        kiedyś w ciąży, to zdecyduję się na cesarkę. pozdrawiam.
    • pucia78 Re: lepszy poród naturalny, czy cesarskie cięcie? 17.08.06, 22:00
      Kochanie, cesarka to nie poród, to jest wbrew naturze. Poród to ból przy parciu
      ale nie taki straszny a nic Ci nie zastąpi uczucia jak położna będzie krzyczała
      do Ciebie "już jest głowka - dotknij !". Poród siłami natury to najwspanialsza
      rzecz jaka może się przydażyć kobiecie - siła i ilośc adrenaliny jaka w nas
      siedzi jest nie do opisania !
      • mama-in-spe Re: lepszy poród naturalny, czy cesarskie cięcie? 04.09.06, 10:53
        pucia78 napisała:

        > Kochanie, cesarka to nie poród, to jest wbrew naturze. Poród to ból przy parciu
        >
        > ale nie taki straszny a nic Ci nie zastąpi uczucia jak położna będzie krzyczała
        >
        > do Ciebie "już jest głowka - dotknij !". Poród siłami natury to najwspanialsza
        > rzecz jaka może się przydażyć kobiecie - siła i ilośc adrenaliny jaka w nas
        > siedzi jest nie do opisania !

        Mam wrażenie, że poród naturalny mocno rzucił ci się na mózg - i to jest kolejny
        argument za cesarką. Jak można myślec, a co dopiero pisać na forach publicznych
        takie bzdury???? Polożna do ciebie mówiła na "ty"? "PrzydaŻył" ci się poród?
        Lecz sie na główkęsmile
    • papaya6 Re: lepszy poród naturalny, czy cesarskie cięcie? 29.08.06, 11:22
      Gdyby nie istniala cesarka to nigdy w zyciu nie zdecydowalabym sie na
      ciaze.Mialam cc na zyczenie w prywatnej klinice,ale w narkozie,gdyz moj
      gin.uwaza,ze jest po niej mniej powiklan.Mala dostalam zaraz po
      przebudzeniu,podlaczona bylam do kroplowki.Standardowo otrzymywalam srodki
      przeciwbolowe 24 h,pozniej sama nie chcialam,bo bol byl znikomy.Wstalam po 6
      h ,aby zrobic pare krokow.Ja nie mialam szwow tylko siateczke ,wiec chodzenie
      bylo ciezkie,bo druciki wbijaly sie w skore,ale bol znikomy.Po 6 dniach
      siateczke zdjeli i od tej pory zapomnialam,ze w ogole rodzilam.Ani razu nic nie
      zabolalo.Gdybym miala jeszcze raz rodzic to tylko przez cc.Goraco polecam.
      • ttkm do papaya6 29.08.06, 12:13
        "papaya6 napisała:
        Ja nie mialam szwow tylko siateczke ,wiec chodzenie
        bylo ciezkie,bo druciki wbijaly sie w skore,ale bol znikomy.Po 6 dniach
        siateczke zdjeli i od tej pory zapomnialam,ze w ogole rodzilam.Ani razu nic nie
        zabolalo.Gdybym miala jeszcze raz rodzic to tylko przez cc.Goraco polecam."

        A co to za siateczka? na czym to polega? Gdzie rodziłaś i czy to znaczy że
        miałaś narkozę? Proszę odpowiedz.
    • faq Re: lepszy poród naturalny, czy cesarskie cięcie? 29.08.06, 12:02
      dlugo trwalo zanim zdecydowalam sie na porod sn, pol ciazy to przekonywanie sie,
      ze dam rade, ze bede potrafila, ze przezyje. z przyczyn niezaleznych skonczylo
      sie cc.. i? jestem z tego powodu bardzo zadowolona, jakos nie poczulam braku czy
      straty z powodu braku doswiadczenia w kwestii porodu sn.
    • toja94 Re: lepszy poród naturalny, czy cesarskie cięcie? 29.08.06, 12:10
      a w jaki sposób sobie załatwiły cesarke na życzenie?
    • ewelinagryglak Re: lepszy poród naturalny, czy cesarskie cięcie? 29.08.06, 13:27
      Moja droga ja miałam c.c w 28 tygodniu ciąży bo miałam gestoze ( mója Zuzia
      żyła 6 dni).Gdyby nie gestoza w życiu nie rodziłambym przez c.c..Po c.c jak
      masz znieczulenie miejscowe to musisz troche poleżeć bez ruchu , ale to da się
      przeżyć i do bólu można się przyzwyczaić. Mnie osobiście tak nie bolało
      (podobno jestem bardziej odporna na ból).Ale to nic prawdziwe życie zaczyna się
      jak wracasz do domu , masz kłopot z ułożeniem się i siedzeniem zbyt długim ,
      nie wolno Ci się schylać a tym bardziej dźwigać i chociaż połóg trwa jak przy
      porodzie naturalnym ( 6 tygodni) to są pewne duże różnice np. po naturalnym
      porodzie po 6 tygodniach twój organizm wraca do normy a po c. c wcale tak nie
      jest.Organizm po c.c wraca do normy zwykle po 6 miesiącach od c.c , no i po c.c
      o następną dzidzie starać się można najwcześniej po roku.(Dla mnie to osobiście
      prawdziwy koszmar bo moje dziecko zmarło.)Podsumowując po c.c dłużej dochodzi
      się do formy i dużo bardziej trzeba na siebie uważać.Ja zawsze mażyłam żeby
      rodzić tak jak natura nas przystosowała , ale niestey w moim przypadku tak się
      już nigdy nie stanie.Kochana radzę Ci rodzić naturalnie a c.c prawidłowo
      wykonuje się wtedy jak występuje taka potrzeba (np. spada tętno dzidzi albo jak
      się ma gestoze ).Ale Ty się nie martw na zapas u Ciebie napewno będzie ok. i
      urodzisz zdrwego i ślicznego bobaska.Pozdrawiam Cie i sciskam !
      • shemsi1 Re: lepszy poród naturalny, czy cesarskie cięcie? 25.09.06, 10:19
        kiedy będę miała więcej czasu, to przeczytam wszystko, bardzo mnie to
        interesuje. Na podstawie tego co już przeczytałam, to widzę że przypadki są
        przeróżne.
        W tej chwili interesuje mnie cesarka, poród już przeżyłam. Gdybym miała
        "normalną" ciążę, to pewnie znów bym rodziła, podobało mi się to, że po porodzie
        nie odczułam tego że rodziłam.
        Chodziłam, z siedzeniem było trochę problemów, ale opanowałam technikę karmienia
        leżąc. Byłam przeszczęśliwa smile
        Brzuszek szybko wrócił do dawnych rozmiarów, wszystko było po prostu super.
        W trakcie porodu, widziałam dziewczynę co wjeżdżała na salę operacyjną na
        cesarkę. Wyjechała stamtąd później z wielkim uśmiechem, jak ja jej zazdrościłam...
        Ja urodziłam dopiero na drugi dzień, mimo że miałam już bóle gdy widziałam tę
        dziewczynę.
        Jednak chyba za 1 czy 2 dni widziałam ją biedaczkę pod prysznicem, zgiętą wpół,
        strasznie cierpiała... Wtedy to nawet sobie pomyślałam, że warto było pomęczyć
        się te parę godzin i potem w pełni cieszyć się macierzyństwem...
        Teraz gdy zaszłam w ciążę, to nie zastanawiałam się nad wyborem, po prostu
        szybko się dowiedziałam że mam ciążę mnogą i będzie cesarka.
        Jakoś zawsze patrzę optymistycznie na świat i wierzę że nawet po cesarce będzie
        dobrze. I tak szczerze, to cieszę się na tę cesarkę. Los za mnie wybrał, a dla
        mnie będzie to coś nowego.
        Moim głównym zmartwieniem są dzieci, by były zdrowe i stosunkowo duże się urodziły.
        Potem się będę martwić co dalej.
        Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka