Dodaj do ulubionych

pytanie o plamienia

26.05.06, 10:07
od tygodnia mam plamienia, może raczej to jest takie brudzenie niź plamienia
bo jest koloru brązowego i nie ma tego dużo, byłam u gina i dostałam
duphaston, biore go juz 4 dni, a brudzenie mam dalej, dzisiaj nawet z
domieszką kri ze śluzem, czy któraś z was tak miała??
Obserwuj wątek
    • justypoczta Re: pytanie o plamienia 26.05.06, 10:21
      Miała, miała... Ale w którym tyg. ciąży jesteś? U mnie w pierwszym przypadku w
      7 tyg. plamienie brazowe, potem świeża krew...Ciąża poroniona. W drugim
      plamienie wystąpiło w 8 tyg. kropiło tak przez dwa tyg. Brałam Duphaston.
      Świeżej krwi nie było. I mam śliczną córeczkę. W tej ciąży plamienie zaczęło
      sie ok. 5-6 tyg. Myslałam,ze po ciązy bo pojawiła się świeża krew kiedy
      podniosłam córcię. Ale nie. Dostałam Luteine dopochwowo, która podziałała na
      mnie lepiej niz Duphaston, i tak dotrwałam do 33 tyg. I trwam dalej. Plamienie
      ustapiło w ciągu 2 tyg. od początków brania Luteiny.
      • kaczka81 Re: pytanie o plamienia 26.05.06, 10:43
        jestem w 7 tyg, mam już jedno dziecko i jedną ciążę poronioną.
        byłam na usg i widziałam juz serduszko, nie wyobrażam sobie zebym mogła poronić
        drugi raz bo bym zwariowała.
        Lekarz powiedział ze mam się nie przemęczać, za tydz mam ponowną wizytę.
        Czy miałas zalecenie lezenia?? czy mogłas chodzić??
        • candace1 Re: pytanie o plamienia 26.05.06, 10:47
          Ja też tak miałam...
          Dzięki duphastonowi nie poroniłam, moje słonko właśnie śpi obok mniesmile)

          Musiałam leżeć 3 tygodnie i nie denerwować się ( a miałam obronę!)

          Chodziłam tylko do łazienki na siusiu i pod prysznic (absolutnie się nie wolno
          kąpać - ja byłam tak przewrażliwiona, że wykąpałam się dopiero po 6 tygodniach
          po porodzie ) i to pod eskortą mojego męża - nie spuszczał mnie z oka smile
        • nigella2000 Re: pytanie o plamienia 26.05.06, 11:03
          ja tak miałam też ok 7 tyg, a potem w 20tym. Za pierwszym razem brałam duphaston
          i miałam zalecone leżenie, poruszałam się po domu w miarę normalnie, ale
          rzeczywiście starałam się dużo odpoczywać, czyli leżeć. Za drugim razem musiałam
          już leżeć w szpitalu. Więc wydaje mi się, że lepiej chyba pomęczyć się trochę w
          domu w łóżku, żeby się póżniej nie żałowało smile
          • jacekmaz Re: pytanie o plamienia 26.05.06, 12:47
            ja miałam to samo od 4 tc i od tego dnia biorę dufaston i leżę , tylko siusiu i
            prysznic. to już albo dopiero 13 tc ale dla mnie ciągle kolejny tydzień do
            straszn radość. wizyty co 2 tygodnie i spowrotem do łóżka. nstępna 5 czerwca
            mój lekarz mówi że może będę mogła trochę pochodzić .naszczęście moja mama
            opiekuje się mną i całą moją rodziną. w pierwszej ciąży też leżałam na początku
            dom potemnm szpital. lepiej poleż w domu bo jak przecholujesz to leżenia w
            szpitalu nikomu nie życzę chociaż miałam wspaniałą opiekę . trzymaj się musi
            być ok
            • justypoczta Re: pytanie o plamienia 26.05.06, 14:28
              W pierwszej ciąży miałam lekarza, który mnie nerwowo wykończył. Kazał lezeć od
              początku ciąży, aż do samego końca. Miałam przez tego dupka ciagłe skurcze, bo
              w zasadzie na każdej wizycie zastrzegał, że nie daje gwarancji..A ja leżałam w
              ogromnym stresie. Szyjka mi sie od tych skurczów skróciła i juz w ogóle było do
              bani.
              W tej ciaży poszłam do lekarza poleconego przez szwagierke, który owszem, kazał
              mi sie oszczędzać na czas plamienia, ale był dobrej mysli i w zasadzie pozwolił
              mi wrócić do normalnego życia juz po 10 tyg.
              Z tego co sie dowiedziałam, 40% kobiet plami w ciaży i nic sie złego nie
              dzieje. Owszem jest to sytuacja która należy obserwować, ale bez przesady.
              Natomiast wierzę, że kazda kobieta przezywa ogromny stres idąc do toalety.
              Pamietam, że nawet wstrzymywałam, żeby tylko nie isć i nie widziec czy jest
              krew. Wiem na pewno, że w sytuacji kiedy pojawia sie świeża krew należy
              natychmiast reagować.
    • slonko771 Re: pytanie o plamienia 26.05.06, 14:53
      tez plamiłam miałam takze duphaston i lezenie w sumie koło 5 tygodni(plamienie
      bylo spowodowane krwiakiem , odklejanie sie trofoblastu) 2tygodnie w szpitalu
      bo lekarz stwierdził ze jestem strasznie skrecona i w domu napewno tak nie
      poleze i pozniej jeszcze 3 tygodnie odpoczywania w domku
    • slonko771 Re: pytanie o plamienia 26.05.06, 14:57
      a miałam jeszce w szpitalu nospe i cyclonamine, lez i odpoczywaj , zadnych
      zakupkow, obiadkow to zajecie dla innych mogą byc mrozonki lub puszki smile
      • kaczka81 Re: pytanie o plamienia 26.05.06, 17:28
        no i jest gorzej, czekam na meza i pojade na pogotowie, bo plamie juz teraz
        swieza krwia... ale sie boje, mam nadzieje ze utrzymam ciaze, ale brzuch mnie
        nie boli.
        Trzymajcie kciuki
        • justypoczta Re: pytanie o plamienia 26.05.06, 18:11
          Trzymam mocno kciuki. Daj znac co powiedział lekarz.Pozdrawiam.
          • kaczka81 Re: pytanie o plamienia 27.05.06, 12:39
            juz po wizycie, jak na razie z ciążą jest ok, jak to lekatrz powiedział - mam
            ciążową nadżerkę i dlatego miałam wczoraj małe krwawienie, dostałam zwolnienie
            na 2 tyg no i mam lezeć, może nie plackiem, ale sie oszczędzać.
            Pozdrawiam.
            • justypoczta Re: pytanie o plamienia 27.05.06, 15:07
              To wspaniale. Trzymam kciuki, żeby wszysto sie zaleczyło i żebys nie była zbyt
              długo uziemiona. Pozdrowienia.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka