Dodaj do ulubionych

solarium a słońce.....

09.06.06, 14:03
czytajac różne wątki dotyczące solarium dochodzę do jednego wniosku: żadna z
forumowiczek nie potrafi powiedzieć czym sie rózni przegrzanie na słońcu (np.
na plazy nad morzem, nad jeziorem, łażąc po górach) od rzekomego przegrzania
w solarium (czy mozna sie przegrzac leżąc 5-10min?). Nikt nie potrafi podać
logicznych argumentów. bez przerwy słychac tylko: nie, nie wolno, bo sie
przegrzejesz.
Wniosek nasuwa sie sam: żadna z Was nie będzie się opalać latem, będziecie
siedzieć w domu.
Kolejne stwierdzenia dotyczą promieniowania, jedna użyła nawet sformułowania,
że solarium to wsadzanie dziecka do mikrofalówki. Śmiem twierdzić, ze owa
osóbka nawet nie wie, na jakiej zasadzie podgrzewa mikrofalówka.
A ginekolodzy? Opinie uczonych są podzielone, pamiętam moją pierwszą ciążę 10
lat temu, lekarz mnie zjechał, bo zapytałam, czy moge pływać w basenie.
Powiedział, że kategorycznie zabrania.
Obserwuj wątek
    • spa76 Re: solarium a słońce..... 09.06.06, 16:39
      tak, nie będę sie latem opalać i krem z faktorem 60 bedzie moim stałym
      towarzyszem. nie ze względu na problematyczne przegrzanie tylko ryzyko
      przebarwień na skórze - wolę byc blada ale równa smile)
    • aga55jaga Re: solarium a słońce..... 09.06.06, 16:48
      1 Tak jak piszą wszelkie żródła przegrzanie jest bardzo niebezpieczne,
      zwiększają ciśnienie krwi w organizmie, co może mieć różne skutki do poronienia
      włącznie.
      2 opalanie się w solarium to wystawianie się na o wiele wyższą temperature.
      Spróbuj zamknąć się w solarium bez wentylatorów chłodzących,
      3 Solarium to nic innego jak emitowanie promieniowania UVA czyli tego gorszego
      i bardziej niebezpiecznego dla zdrowia i skóry
      4 wychodząc na słońce możesz stosować faktory na solarium nie. Wszystkie środki
      pielęgnacyjne przeznaczone na solarkę mają faktory = O
      5 o trwałych przebarwieniach skórnych już wiesz
      6 Jako przykład podam siebie - w pierwszej ciąży będąc na rybach i prawie całly
      dzień na słońcu - wieczorem zasłabłam i trafiłam na patologię ciąży z
      ciśńieniem 160/110
      • kasia_woo Re: solarium a słońce..... 09.06.06, 17:04
        niestety, 3/4 co napisałaś to bzdety
        • aga55jaga Re: solarium a słońce..... 09.06.06, 18:22
          o przepraszm a które to są bzedetami?
          • aiz99 Re: solarium a słońce..... 09.06.06, 18:45
            A ja własnie wróciłam z Włoch. Siedziałam pod parasolem, a troche chodziłam i
            lezałam na słońcu. faktor 60 na twarz i 25 na ciało. Dla ochłody ciepłe, czyste
            morze. Jestem lekko opalona i jest ok.
            • aga55jaga Re: solarium a słońce..... 09.06.06, 18:54
              no i fajnie cibig_grin zazdroszczę tych Włoch chocaż to nieładnie
    • dorianne.gray Droga osóbko 09.06.06, 18:45
      Chodź sobie na solarium ile Ci się podoba, mam nadzieję, że plamy, jakich
      dostaniesz na skórze, pojawią się w mniej widocznych miejscach smile

      A jeśli tekst o mikrofalówce nie był dla Ciebie dość czytelnym żartem, to
      proszę, wersja specjalnie dla Ciebie:
      Nie chodzę w ciąży na solarium, bo nie chcę wsadzać swojego dziecka do
      mikrofalówki (HA-HA-HA-HA-HA-HA).

      wink
      • aga55jaga Re: Droga osóbko 09.06.06, 18:55
        ha ha ha big_grinDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
        • robin2510 Re: Droga osóbko 09.06.06, 19:30
          Ja rodziłam we wrześniu ubiegłego roku, i jak tylko była ładna pogoda to
          siedziałam na dworzu ile wlazło. Mieszkam w domku jednorodzinnym z ogrodem i do
          tego pod lasem, często miałam załozoną górę od stroju kąpielowego, i spodenki
          (brzuch odkryty). Nie to żebym leżała non stop na słońcu, ale też nie uciekałam
          przed nim, jak tylko było mi za gorąco to wchodziłam do domu. w Lipcy byłam z
          mężem i przyjaciółmi w Łebie (a był to 7 m-ąc), normalnie w morzu się kąpałam ,
          na brzuch i na głowę zakładałam chustkę, ale i tak pięknie się opaliłam przez
          te lato, tak więc na porodówce byłam jedyną przyszłą mamą która była opalona
          (he he he). Nic się nie stało ani mi ani dziecku (zaznaczam że nie lezałam
          ciągle plackiem po kilka godzin), do tego jak moja mama była ze mna w ciaży to
          też nie stroniła od słońca i jakoś mi to nie zaszkodziło.

          W domu wszyscy (babcie , ciocie itp) mówią że Kinia ma śniadą cerę - mąż sie
          śmieje że to nie jego he he he (mimo że młoda to wypisz wymaluj tatuś, i jej
          sie nie wyprze ale ta karnacja) - od tego przebywania na słońcu a nie że ma po
          swojej babci (a mojej mamie) he he he
      • kasia_woo Re: Droga osóbko 10.06.06, 12:27
        dorianne.gray napisała:

        > A jeśli tekst o mikrofalówce nie był dla Ciebie dość czytelnym żartem, to
        > proszę, wersja specjalnie dla Ciebie:
        > Nie chodzę w ciąży na solarium, bo nie chcę wsadzać swojego dziecka do
        > mikrofalówki (HA-HA-HA-HA-HA-HA).
        >
        > wink


        poczucie humoru wprost powalajace wink)))
        a tak naprawdę - powinnaś udać sie na kursy żartów
        • dorianne.gray Re: Droga osóbko 10.06.06, 12:36
          A co, prowadzisz?... wink
          • mw144 Re: Droga osóbko 11.06.06, 13:05
            No coś Ty, Kasia wypala sobie mózg na solarium, nie ma czasu na prowadzenie kursów!
    • aarabeskaa Re: solarium a słońce..... 09.06.06, 21:05
      ja takze sie w ciazy opalalam (byłam w 4-5 miesiacu ) jedynie kiedy bardzo
      mocno grzało,zakrywałam brzuch...przeciez ciąza to nie choroba...nawet po
      gorach chodziłamsmile
      • mika9912 Re: solarium a słońce..... 10.06.06, 20:07
        cieszę sie że niektórym z was nie zaszkodziło słoneczko ale to nie jest regóła
        i nie należy sie tym sugerować bo każdy jest inny. To tak jak by zacząć palić
        bo koleżanka w ciąży paliła i jej dziecku to nie zaszkodziło!!! myślę że należy
        podejść do tego tak że jeśli istnieje ryzyko że coś może choć trochę zaszkodzić
        dziecku a w wypadku solarium takie zagrożenie istnieje to powinno sie wziąć to
        do siebie i nie ryzykować w końcu jesteśmy odpowiedziałne za te małe bezbronne
        istotki i jako matki w żaden sposób nie powinnyśmy narażać ich zdrowia czy
        nawet życia tylko dla własnej przyjemności. Bez niektórych rzeczy można
        naprawdę sie obejść ja osobiście jestemj w stanie dla swego dziecka poświęcić
        wszystko!!! pozdrawiam i życzę udanych rozwiązań i 0 bólu
    • tijgertje Re: solarium a słońce..... 11.06.06, 11:28
      Opalac sie nie powinno ani na sloncu ani w solarium, bo ze wzgledu na hormony skora moze sie trwale przebarwic i do konca zycia mozesz wygladac tak:
      www.huidweb.nl/index.php?id=84
      Nie ma wprawdzie reguly, bo kazdy reaguje inaczej, ale skoro chcesz ryzykowac, to prosze bardzo. To, czy przebarwenia wystapia u ciebie okaze sie dopiero po fakcie. Sa one nie do usuniecia!
    • pasikonik10 Re: solarium a słońce..... 11.06.06, 20:04
      Naskoczyłyście na dziewczynę jak nie wiem, a ona próbuje znależć RACJONALNE
      przesłanki za tym ze ew. opalanie szkodzi.
      Owszem UVA jest szkodliwe (choć w niektórych chorobach skóry wykorzystuje się
      je), ale szkodliwsze jest UVC- które "dostajesz" codziennie na spacerze !!! A
      pytanie postawione przez autorke brzmi czy sa jakiekolwiek UDOWODNIONE
      przesłanki ze opalanie szkodzi.
      Ja osobiście (prócz ryzyka nasilonej melanogenezy- i to i tak nie u wszytskich)
      nie znam takowych.
      Nie przekonuje mnie argument ze w solarium jest duszno- nie wiem, z solarium
      korzystam sporadycznie(4-5 razy w roku góra!), ale w żadnym duszno mi nie było.
      Badania które potwierdzają zwiększone ryzyko wad ukł nerwowego w odpowiedzi na
      powtarzające sie działanie wysokich temperatur były związane z przypadkami
      kobiet korzystającymi w I trymestrze z sauny ( a więc zupełnie inna
      temperatura!)
      Może jesli któraś z Was ma coś do dodania- ale ROZSĄDNEGO- to niech wpisze...
      Natomiast nie widzę sensu siania paniki, ze słońce tudziez solarium w
      odpowiednich dawkach to coś zabójczego.
      Rozumiem że zadna z nas nie bierze pod uwagę siedzenia całodniowego na słońcu -
      bez względu na to czy jest w ciązy czy nie.... tylko mówimy o rozsądnym
      korzystaniu ze Slońca.
      • llilly Re: solarium a słońce..... 11.06.06, 20:25
        Cóż, sauna i solarium jako miejsca szkodliwego dla ciężarnych przegrzania
        organizmu wymieniane są nawet w podręcznikach do ginekologii...Więc jeśli
        podręczniki akademickie są dla niektórych mało racjonalne to gratuluję smile))
        poczucia humoru też wink))).
    • madzialu Re: solarium a słońce..... 11.06.06, 20:15
      A nie dziwi Cię fakt, że 20 minut w solarium to odpowiedznik całodziennego
      siedzenia na plaży? Opalanie na słońcu trwa po prostu dłużej i łatwiej jest się
      zorientować, że już wystarczy. Zamknieta w solarium i chłodzona wentylatorami
      łatwo przegapisz TEN moment. Ja na początku maja wyszłam posiedzieć na słonku.
      Po 15 minutach miałam nogi w różowe plamy! A nigdy w życiu nie miałam nawet
      lekkiego poparzenia słonecznego. Strach pomyśleć jak bym wyglądała po 5
      minutach w solarium.
      • pasikonik10 Re: solarium a słońce..... 11.06.06, 20:29
        Wiele rzeczy mnie dziwi... smile
        Ale chciałabym znac dowody potwierdzone badaniami a nie jedynie obserwacje i
        spostrzerzenia...
        PS. Ja jeszcze w solarium 20 min nie wysiedziałam- sama jestem przeciwniczką,
        jestem 4-5 razy w roku i to zwykle na 7 minut.

        Podręczniki ginekologii są mi mniej więcej znane. W Pisarskim nic na ten temat
        nie znalazłam-jeśli masz jakieś lepsze żródla to zapraszam do ich
        przedstawienia a nie "srednio dowcipnego" komentarza.
        Rozumiem ze podręczniki embriologii i dermatologii są Tobie znane?
        • pasikonik10 Re: solarium a słońce..... 11.06.06, 20:32
          Ostanie zdanie jest kierowane do lilly

          dzis na forum znalazłam wątek z którego -wg niektórych opinni- można się
          dowiedzieć ze nawet samoopalacz szkodzi...................
          • dorianne.gray Re: solarium a słońce..... 11.06.06, 21:52
            Gwoli ścisłości - tylko wg jednej i to niezbyt konkretnie uzasadnionej
            opinii... Chyba nie doczytałaś tego wątku do końca wink
        • llilly Re: solarium a słońce..... 11.06.06, 22:00
          T.W.Sadler "Embriologia lekarska" str.132-133.Czasami "mniej więcej" to za
          mało.Pozdrawiam serdecznie.
    • mika9912 Re: solarium a słońce..... 11.06.06, 21:46
      właśnie coś znalazłam poczytajcie sobie jeśli chodzi o mnie to jak już
      wspomniałam ja bym nie ryzykowała
      www.forumginekologiczne.pl/specjalista/ep,427,Solarium%20a%20ci%C4%85%C5%BCa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka