Dodaj do ulubionych

Czy ktoś z was miał wywoływany poród?

22.06.06, 18:55
Hej! Mam pytanie, czy któras z was miała wywoływany poród? To pytanie jest do
osób, które już rodziły. Jestem umówiona na środę.
Pytam ponieważ słyszałam pogłoski, że wywoływany poród bardziej boli i dłużej
trwa. Miałam dzisiaj wstępny masaż szyjki. Rozwarcie narazie na opuszek.
Powiem szczerze nie sądziłam, że ten masaż tak boli a to przecież dopiero
początek. Może do środy coś samo się ruszy. Jak nie to kropłowka albo
tabletka dopochwowa i masaż.
Pozdrawiam!
Obserwuj wątek
    • tekla33 Re: Czy ktoś z was miał wywoływany poród? 22.06.06, 19:09
      Cześć,ja miałam wywoływany poród, podawali mi oksytocynę przez 2 dni + masaż
      szyjki i nic nie działało, potem miałam dzień przerwy po którym mieli mi
      załorzyć lekarstwo na szyjkę w celu szybszego rozwierania, na szczęście obyło
      sie bez tego lekarstwa,bo sama zaczełam rodzić. I jak się już zaczeło to poszło
      bardzo szybko 3 godziny i przytulałam moje maleństwo. Ból - nic mnie nie
      bolało, skurcze czułam jakieś 40 minut(tj.podczas okresu), nie miałam
      znieczulenia bo nie zdążyli mi podać. Nie martw się wywoływanie na ogół idzie
      b.szybko, dziewczyny zaczynają rodzić po oksytocyniie w ciągu 3-6 godzin,
      przynajmiej te które były ze mna na patologi, ja niestety byłam oporna,
      Pozytywne myślenie b.pomaga.Trzymam kciukismilePozdrawiam
      • emikap1 Re: Czy ktoś z was miał wywoływany poród? 22.06.06, 19:13
        Dzięki. Powiem szczerze, że dodałaś mi otuchy. Mam nadzieję, że u mniepójdzie
        szybko i nie będę oporna na oksy. Szkoda, że u ciebie dopiero po 2-ch dniach,
        ale masz już za sobą.
        Pozdrawiam!
        • urge Re: Czy ktoś z was miał wywoływany poród? 22.06.06, 19:18
          Pierwszy miałam wywoływany żelem z prostaglandyną -dużo kobiet jest na niego
          odpornych ale jeśli zadziała to skurcze są ponoć zdecydowanie mniej bolesne od
          tych po oksytocynie. U mnie zadziałał po 10 min. i szybko urodziłam -właściwie
          ten poród różnił się od drugiego (który zaczął się sam) tylko tym że skurcze od
          razu były dość silne i regularne/częste.
        • tekla33 Re: Czy ktoś z was miał wywoływany poród? 22.06.06, 19:24
          Na szczęście nic nie bolało przez te 2 dni, bo nawet nie czułam skurczy,
          wiedziałm że są tylko dzięki KTG. Pamiętaj żeby się tylko nie stresować to
          pójdzie bardzo szybko. Czeka cię na prawdę cudny prezent ( nawet jeśli chwilę
          boli to warto).
        • iza3108 Re: Czy ktoś z was miał wywoływany poród? 23.06.06, 10:26
          ja tez mialam wywolywany, u mnie oksytocyna nie zadzialala szybko pozatym
          dzidzia tracila tętno jak chcieli tą oksy na 2 nastawić, od 8.30 do 17.30 mnie
          męczyli po czym zrobili CC i całe szczęscie, mnie bolało mimo ze doszlam tylko
          do 3 cm rozwarcia, ja nikogo nie strasze ale przez to wywoływanie moje dziecko
          w niewielkim stopniu zostało niedotlenione, ma niewielki torbiel powylewowy w
          mózgu bo robiłam mu usg przezciemiączkowe, i przez to ma osłabione napięcie
          mięsniowe, zresztą dodam ze ja mialam wywoływany poród 12 dni po terminie.
          Rodziłam w Bielańskim.
    • mrowka75 ja 22.06.06, 19:21
      miałam podawaną oksy i czopki doodbytniczonz rozwarcie szyjki. załozone zzo,
      urodziłam w 5 i pół godziny
      • mrowka75 Re: ja 22.06.06, 20:58
        pierwszy poród miałam przyspieszany z naturalnego startu, od poczatku o końca
        4 godziny. Również zzo
    • lucy_cu Re: Czy ktoś z was miał wywoływany poród? 22.06.06, 19:31
      Oksytocyna plus masaż. Ok. 7 godzin od momentu podłączenia kroplówki, z tego
      tylko ostatnie trzy godziny bolesne. Niestety, dużo bardziej bolało niż przy
      dwóch poprzednich porodach niewywoływanych. Ale dało się przeżyć! smile
      • phantomka Re: Czy ktoś z was miał wywoływany poród? 22.06.06, 20:29
        Nie mam porownania, bo to pierwszy porod byl (i tak zakonczony cc), ale
        dostawalam kroplowki z oksy i nie uwazam, zeby to bylo straszne przezycie - bol
        byl dla mnie zupelnie znosny.
    • luciii 2 tygodnie po terminie - 3h po podaniu oxy :DD 22.06.06, 21:29

    • gonia28b Ja też :-) 22.06.06, 22:49
      Zaczęło się od przebicia pęcherza płodowego - od tego momentu były też
      regularne skurcze co 4 min. Później dostałam żel naszyjkowy i oksytocynę.
      Licząc od pierwszego skurczu, Kubusia tuliłam do siebie po 6 godzinach.
      Zleciał ten czas, ani nie wiadomo kiedy. Bardziej doskwierał mi ból naciętego
      krocza, który utrzymywał się przez dwa tygodnie. Bardzio chciałam uniknąć
      epizjotomii, ale ze względu na dobro dziecko (Kubuś rodził się dwukrotnie
      owinięty pępowiną) wybito mi to z głowy sad(

      Ale nic się nioe martw - będzie dobrze smile))
    • elmika Re: Czy ktoś z was miał wywoływany poród? 23.06.06, 09:54
      Witaj,
      Miałam wywoływane wszystkie 3 porody - u mnie błyskawicznie działało przebicię
      pęcherza płodowego.
      Po przebuciu pierwszy syn urodził się po 40min (wcześniej po oksytocynie
      rozwarcie na 3 palce)
      córka - po godzinie (bez oksytocyny)
      kolejny syn po 35 minutach (przebicie pęcherza przy rozwarciu 2,5 palca,
      kroplówka z oksytocyny)
      Może same skurcze były bolesne, ale za to porody błyskawiczne, czego Tobie
      życzę smile
      Elmika
    • simonkapl Re: Czy ktoś z was miał wywoływany poród? 23.06.06, 10:04
      Mialam wywolywany porod, poniewaz bylam 2 tyg po terminie.Najpierw zel na szyjke
      macicy, potem 6 butli oksytocyny, i rozwarcie nie szlo.Po 19 godzinach skurczy
      zrobiono mi cc.Bolalo, wiadomo, ale nie wspominam zle.
    • emikap1 Re: Czy ktoś z was miał wywoływany poród? 23.06.06, 10:28
      Ja mam rozwarcie dopiero na opuszek, czyli w sumie będę startować od zera. Z
      większości odpowiedzi wynika, że poród nie trwał tragicznie długo. Wczoraj Pani
      doktor na wizycie pokazała mi co znaczy masaż szyjki i do tej pory mam ciarki.
      A to dopiero była 1/10 tego co mnie czeka. Bolało bardzo. Ale może do środy
      samo się coś ruszy.
    • lolinka2 Re: Czy ktoś z was miał wywoływany poród? 23.06.06, 10:32
      ja miałam razy dwa. Innej opcji zatem nie znam,. Do strawienia a każdy poród
      inny, jak w naturze. Zależy kto, czym i jak wywołuje.
    • katrint Re: Czy ktoś z was miał wywoływany poród? 23.06.06, 13:04
      U mnie też nie wyszło.Miałam po tym super mocne bóle krzyzowe,które niewiele
      dawły bo szyjka nie chciała się zbyt szybko rozwierać.Po 8 godzinach tętno
      małego zaczęło spadać i zrobili mi cc(byłam szczęśliwa jak mnie wkońcu
      usypiali),synek był niedotleniony i oggónie cały poród wspominam źle.Ale co
      organizm to inna reakcja więc nie ma reguły
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka