Dodaj do ulubionych

Pasy w aucie

28.06.06, 16:50
Witam wszystkich.
Mam małe pytanko. Od którego miesiąca nie należy zakładać pasów jadąc
samochodem?

Znalazłam taki artykuł, oto urywek:
"Jeśli chodzi o obowiązek zapinania pasów, to w Polsce niestety nie dotyczy
on ciężarnych. Szkoda, bo pasy są najlepszą ochroną w razie wypadku, a nie
stanowią żadnego zagrożenia dla płodu."

Wydawało mi się, że zapinanie pasów może być niebezpieczne dla dzidzi w razie
wypadku. Jak uważacie?

Pzdr, Goka smile
Obserwuj wątek
    • iwona9940 Re: Pasy w aucie 28.06.06, 16:56
      Ostatnio często jest na ten temat w prasie, TV. To jakiś idiotyczny mit, ze
      kobiety w ciąży nie muszą zapinać pasów. Ja zapinam zawsze, a w ciąży
      obowiązkowo!
      • dziubasek_ona Pasy biodrowe 28.06.06, 16:59
        Teraz właśnie wyczytałam, że pasy biodrowe są wskazane.
      • makubata Re: Pasy w aucie 29.06.06, 09:16
        Witam!Zawsze będąc w ciąży zapinałam pasy, dolny oczywiście przechodził pod
        brzuszkiem smile to dużo bezpieczniejsze niż jazda bez-tak mysle
    • dziubasek_ona Zajrzyjcie 28.06.06, 17:01
      www.motofakty.pl/artykul/manekin_w_ciazy.html
    • dodkowska Re: Pasy w aucie 28.06.06, 17:02
      ja nie zapinałam od 2 misiaca
      • reniatoja Re: Pasy w aucie 28.06.06, 17:23
        A dlaczego nie zapinasz? Wiesz, ze pasy ratują życie, czy uważasz, ze to mit?
        Ja za pieć dni rodzę i zapinam zawsze, niezaleznie od tego gdzie w samochodzie
        siedzę, z tyłu czy za kierownicą.
      • pollys oj, dodkowska nie ma się czym chwalić...n/t 28.06.06, 18:08

    • meeyka Re: Pasy w aucie 28.06.06, 17:11
      > Wydawało mi się, że zapinanie pasów może być niebezpieczne dla dzidzi w razie
      > wypadku. Jak uważacie?

      bardziej niebezpieczne jest, jak mamusia nie zapnie pasow i podczas wypadku przeleci przez przednia
      szybe albo uderzy w deske rozdzielcza.
    • aniarazytrzy Re: Pasy w aucie 28.06.06, 17:38
      Ja zapinałam do końca, niby dlaczego nie? W końcu jak jesteś w ciąży, to jesteś odpowiedzialna za dziecko i powinnaś robić wszystko, żeby było bezpieczne!!!
      • aniarazytrzy Re: Pasy w aucie 28.06.06, 17:40
        Oczywiście nie musisz przeciągać pasa dokładnie przez środek brzucha (wtedy rzeczywiście przy mocnym szarpnięciu mogłoby to być niebezpieczne), tylko nad i pod. Nie widzę problemu.
    • abloch5 Re: Pasy w aucie 28.06.06, 17:44
      Witam! Ja zapytałam o to mojego gina w 16 tyg ciąży.Odpowiedział mi
      pytaniem:,,A czy chce Pani ryzykować życiem swojego dziecka?''Wytłumaczył
      mi ,że kobiety w ciąży ppopełniają ogromny błąd nie zapinając pasów .Powinnyśmy
      zapiąć pasy i ułożyć je odpowiednio,jeden nad brzuszkiem a drugi nisko pod
      nim.W ten sposób ,nawet w przypadku kolizji zostają Ci zasinienia na ciele a
      Twój malec jest cały!! Od tej por nigdy nie jeżdzę bez pasów bezpieczeństwa.Nie
      warto ryzykowac!!pozdrawiam
      • aniutka77 Re: Pasy w aucie 28.06.06, 18:00
        Jestem zwolenniczką pasów, mam odruch wyrobiony. Zapnę nawet jak będę uciekać
        od pożaru! Ale...zaszłam w ciażę, dowiedziałam sie już w 4 tygodniu i nie było
        źle. Zaznaczam że często jeżdżę 300 km do rodziców, po dwóch dniach z
        powrotem... Ale minął miesiąc..i okazało się że w żaden sposób nie mogę zapiąć
        pasa tak by mi nie przeszkadzał. Uciskał akurat tam gdzie było mi najmniej
        miło. Dziś jestem w 22 tc, brzuszek mam raczej mały, i ciągle nie mogę wygodnie
        zapiąć pasa. Bo NIE DA SIĘ utrzymać go pod brzuchem. Zaciska się akurat na
        dzidziolku. sad((( Znalazłam sposób, wożę poduchę w samochodzie, kładę na
        brzuchu, zapinam pas i staram się by był luźny ten odcinek na brzuchu. Ale gdy
        jadę ponad 4 godziny ( a teraz wolniej jeździmy bo małe nie lubi wstrząsów) to
        robi się to uciążliwe. Bo pas sam się napina, co z resztą jest prawidłowe.
        Ponadto mam łożysko na ścianie przedniej i na ten brzuszek musze uważać. Nie
        wiem, sprawa raczej indywidualna. A co do zaleceń jakichś tam
        pseudospecjalistów to myślę że musieliby to poczuć i może ktoś kiedyś wymysli
        specjalny pas dla brzuszka? Takiego niedużego zwłaszcza.
        • mysza.i.miki Re: Pasy w aucie 28.06.06, 23:18
          Ja nie mogłam wytrzymać w pasach w pierwszych trymestrach dwóch moich ciąż ze
          względu na mdłości. Pas uciskający podbrzusze był torturą. Ale potrzeba matką
          wynalazków i wymyśliłam takie coś: po zapięciu się, dolną część pasa wyciągałam
          na maxa i zahaczałam o kolano. Rewelacja - pasy chronią a nic nie przeszkadza.
          I w razie gwałtownego hamowania nie ma ucisku na brzuch.
    • skarb_x Re: Pasy w aucie 28.06.06, 18:31
      A ja słyszałam, jednakże nie wiem na ile w tym jest prawdy, że kobieta ciężarna
      może nie zapinać pasów jedynie w przypadku, kiedy ma zaświadczenie lekarskie o
      takim przeciwskazaniu. Ciekawe jak to jest faktycznie. Jednak ja osobiście
      zapinam pasy ( 35 tc) , zawsze to może uratować życie i nie tylko moje! Górny
      pas przekładam normalnie, a ten dolny naciągam mocno i podkładam pod udo, żeby
      nie uciskał brzusia. Zwłaszcza prowadząc auto nie wyobrażam sobie nie zapiąć
      pasa. Pozdrawiam!
    • femme_maman Re: Pasy w aucie 28.06.06, 21:20
      Ja nie zapinałam od jakiegoś 5 miesiąca, bo każdy nawet delikatny nacisk na
      brzuch powodował uczucie "ciężkości" i mnie bolało. Jak jechałam na wczasy w 8
      miesiącu też jechałam bez pasów. Poza tym nie zawsze pasy ratują życie. Czasem
      jest wręcz odwrotnie!
      • jmtor1 Re: Pasy w aucie 28.06.06, 21:25
        Ja jestem kierowca i zapinam pasy, obniżyłam sobie je tylko i akurat mam pod
        brzucholkiem i nad !!!! Na logikę stwierdziłam że mniej krzywdy stanie się ja
        szarpną pasy pod i nad brzuszkiem niż w razie nieszczęścia miałabym walnąć
        brzuszkiem w kierownicę!!!! to dobiero byłoby bolesne i straszne
    • dorianne.gray Re: Pasy w aucie 28.06.06, 21:27
      Kwestia indywidualna.
      Ja zapinam, z martwej matki nie będzie żywego dziecka.
      • kiniak22 Re: Pasy w aucie 28.06.06, 22:22
        kobieta w ciazy ma obowiazek zapinac pasy tak samo jak kazdy inny pasazer czy
        kierowca jesli nie mozesz zapinac pasow to potrzebne ci jest takowe
        zaswiadczenie od lekarza prowadzacego ciaze co rownoznaczne jest z tym ze jesli
        trafisz na kontrole drogowa to jesli to bedzie mily policjant moze cie pouczyc a
        jesli nie to mozesz dostac mandat wiec jesli jestes w ciazy i nie chcesz zapinac
        pasow to nie jedz samochodem lub siadz jako pasazer z tylu (mniej sie rzuca w
        oczy) albo po prostu zapinaj pasy a kobieta w zaawansowanej ciazy pas uklada tak
        aby znajdowal sie nad i pod brzuchem i go nie uciskal ja tak jezdzilam
        samochodem i jakos mnie nic nie klulo ani nie bolalo a z zapietym pasem czuje
        sie bezpieczniej
        • kasiagarcia Re: Pasy w aucie 28.06.06, 23:28
          Na początek zaznaczam że jestem absolutnym przeciwnikiem nie zapinania pasów,
          kończe 5 miesiąc ciazy, jeżdżę bardzo dużo i zawsze zapinam pasy. Po prostu
          uważam, że dobrze zapięte pasy zrobią mniej krzywdy niż uderzenie o jakis
          element stały samochodu.

          Ale... ustawodawca daje nam prawo do nie zapianania pasów według Ustawy z dnia
          20 czerwca 1997 roku "Prawo o ruchu drogowym" Art. 39 pkt. 2 obowiązek
          korzystania z pasów bezpieczeństwa nie dotyczy:
          b) kobiet o widocznej ciąży

          No cóż takie jest prawo i rzeczywiście od kiedy brzuch ci urośnie nie musisz
          korzystać z pasów. Wrato jednak zastanowic sie nad tym że dziecko gdy sie urodzi
          będzie jeździło w foteliku a teraz ryzykujesz jego życiem.

          Do przemyślenia.

          K.
      • chipsi Re: Pasy w aucie 31.07.06, 14:21
        dorianne.gray napisała:

        > Kwestia indywidualna.
        > Ja zapinam, z martwej matki nie będzie żywego dziecka.

        Święta prawda! krótko, zwięźle i na temat. Jakiekolwiek tłumaczenie głupoty jaką
        jest niezapinanie się w ciązy jest dla mnie niezrozumiałe.
    • annaw1978 Re: Pasy w aucie 29.06.06, 08:38
      Ja zapinam pasy i nie zamierzam nie zapinać, tym bardziej że pasy przechodzą
      pod i nad brzuchem więc dziecku raczej nic nie grozi.
    • sarna73 Re: Pasy w aucie 29.06.06, 09:06
      jest mnostwo watkow na ten temat, polecam tez odnalezienie crash testow z
      opisem co dzieje się podczas wypadku z cialem nie przypietym pasami, moze to
      pomoze ci podjac decyzje
      • blige Re: Pasy w aucie 29.06.06, 10:41
        ja tez zapinam pasy i nie wyobrazam sobie tego nie robic. W pierwszej ciazy
        przekladalam dolny odcinek za plecami, tak, ze trzymal mnie ten na piersiach.
        Teraz za to kupilam nakladke dla ciezarnych i dolny pas przechodzi mi pod
        brzuchem, trzymany zapieciem miedzy nogami. Ale ja mieszkam w wielkiej brytanii
        i tu jest obowiazek zapinania pasow. Co uwazam za sluszne.
        • samanta05 Re: Pasy w aucie 29.06.06, 10:53
          Tez jestem za zapinaniem pasow. Ale juz od pewnego czasu robi mi sie
          niewygodnie, bo czuje, ze pas mnie gniecie w brzuch. nie da sie go trzymac pod
          brzuchem, nie wiem jak wy to robicie. Ale chyba bede tez tak robic ze dolny
          odcinek bede zakladac za plecy.
    • kajusia1979 Re: Pasy w aucie 29.06.06, 10:57
      Witam! Od początku ciąży jeżdżę autem zapięta pasami - nawt teraz w 9 m-cu. Mój
      mąż wyczytał w intenecie, iż świetnie sprawdza się następujący sposób ich
      zapinania: krótszy za plecami, a dłuższy pod lub nad brzuszkiem. W moim
      przypadku sprawdza się idealnie!
      • ekaczmarczyk Re: Pasy w aucie 29.06.06, 11:12
        Ja zapinałam pasy w pierwszej ciazy, chociaz też miałam wątpliwosci co do tego
        czy to robic czy nie.
        W styczniu 2005 roku, 2 miesiące po porodzie wracałam z mężem z pracy, i z
        lewego pasa wjeżdżał na nas tir, tłumaczył ze nas nie zauwazył, że jest jakiś
        tzw. martwy punkt itd...
        Na szczęscie mój mąż dodał gazu ale do końca nie zdązylismy mu uciec.
        Uderzył nas w tył, zarzuciło nas o 180 stopni i otarlismy sie o jego lewy bok.
        Teraz bardziej zwracam uwage na samochody które na siłe chca sie wepchac przed
        nami, czasami bez kierunkowskaza , ze nie wspomne juz co sie dzieje jak
        przejeżdżamy koło tira.
        Nie wyobrażam sobie co by było gdybym wtedy była w ciązy.
        Teraz jak zapinam pasy zawsze między pas a brzuch wkładam ręke.
        Czuje sie wtedy pewniejsza.
        Ewa
    • mirabellka26 Re: Pasy w aucie 29.06.06, 11:20
      kiedyś w tv widzialam wypowiedź policjanta i powiedział że ciężarna nie musi
      zapinać pasów, jeżeli ciąża jest widoczna
      • samanta05 Re: Pasy w aucie 29.06.06, 11:23
        bo ciezarna w ogole nie musi zakladac pasow. jest taki przepis. Ale moze jesli
        chce dla swojego bezpieczenstwa.
      • ekaczmarczyk Re: Pasy w aucie 29.06.06, 11:23
        Bo tak jest faktycznie ze ni trzeba zapinać, ale wydaje mi sie że kobieta czuje
        sie wtedy pewniej.
    • monikaa13 ja będę zapinać 29.06.06, 11:49
      będę zapinać pasy do końca, w razie wypadku bez zapiętych pasów mogę zginąć
      wtedy dziecka nikt nie uratuje
    • mrowka75 Re: Pasy w aucie 29.06.06, 12:04
      należy zapinać zawsze. To głupie udogodnienie w przepisach nie ma nic wspólneo
      z bezpieczeństwem ciężarnej i jej dziecka.
      Ja nie zapięłam pasówv jadąc autem w mieście. Mąż ruszając na skrzyżowaniu
      wjechał w tył auta przed nami. Głową wybiłam szybę, a brzuchem wpadłam na
      przedni schowek. Tylko to,ze prędkość była niewielka (20-30) uratowało mnie
      przed poważniejszymi obrażeniami. Skończyło sie na guzie i strachu. Zapinajcie
      pasy w aucie.
    • dziubasek_ona Dziękuję... 29.06.06, 12:41
      ...za wszystkie wypowiedzi. Dzięki Wam teraz wiem napewno, że zawsze będę
      zakładać pas.
      Pzdr, Goka & Dzidziolek smile
      • anjazzielonego Mi lekarz zabronił jeździć w pasach.... 31.07.06, 13:36
        Dziewczyny,
        już nie wiem, co robić. spytałam lekarza, czy kupić sobie takie specjalne pasy -
        szelki dla kobiet w ciąży, liczyłam, że potwierdzi, a tymczasem on w ogóle
        ZABRONIŁ mi jeździć w pasach!!!
        Kategorycznie!! Poczułam się zmieszana, zawsze jeździłam w pasach, czułam się
        dużo bezpieczniej. Na pytanie, dlaczego nie wolno, tłumaczył, że dolna część
        pasa w przypadku silnego hamowania/ zderzenia napręży się, mnie pociągnie do
        przodu, a pas może mi przeciąć macicę...
        Mam do pracy 50 km w jedną stronę..........
        Nie wiem, może pójdę do kogoś na konsultację, dokoła wszyscy mówią że należy w
        ciąży jeździć w pasach........
        • reniatoja Re: Mi lekarz zabronił jeździć w pasach.... 31.07.06, 13:43
          no ale w przypadku zderzenia to jesli pas nie przetnie ci macicy, to z drugiej
          strony pekniesz jak bomba wpadając na kierownice i deske rozdzielcza. Ja tam
          jezdze zawsze w pasach i dzidzius moj tez w foteliku i przypiety pasami od
          poczatku.
          • ninusia4 Re: Mi lekarz zabronił jeździć w pasach.... 31.07.06, 14:27
            jakiś dziwny ten lekarz... Co z tego, że pas nie przetnie macicy jeśli można
            doznać wielu innych- niekiedy gorszych obrażeń, a jeśli samochód wyposażony
            jest w poduszki powietrzne to już w ogóle nie warto ryzykować. Ja jeżdże zawsze
            w pasach- czuję się wtedy dużo bezpieczniej
    • hilda78 Re: Pasy w aucie 31.07.06, 14:28
      zapinć, zapinać, zapinać - jeden pas pod brzuchem druga część pasu przez mostek,
      poza utratą płodu/dziecka z przyczyn fizjologicznych, wypadki samochodowe i
      mamusie fruwające w środku z odpiętym pasem są najczęstszą przyczyną poronień
    • zola Re: Pasy w aucie 31.07.06, 14:53
      Artykul 39.2 Kodeksu o ruchu drogowym mowi, ze kobieta w widocznej ciazy
      zwolniona jest z obowiazku zapinania pasow
      ale nikt tego ani nie nakazuje ani nie zakazuje
      lepiej zapinaj
      • anjazzielonego Re: Pasy w aucie 31.07.06, 15:43
        Będę zapinać, a lekarza na najbliższej wizycie zapytam jeszcze raz o tą sprawę,
        najwyżej pójdę do innego i popytam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka