napadanie na siebie

05.07.06, 12:24
Witam przyszłe Mamy
Poczytuje sobie od czasu do czau forum, jako ze i ja należe do przysżłych mam-
szczęsliwie po raz drugi. zauważyłam dziwną rzecz -pada pytanie, potem
klasycznie odpowiedzi i wystarczy, ze ktoś coś napisze innego,
kontrowersyjnego i zaczyna się!! przemiłe przyszłe mamy zamieniają się w
harpie, obrzucające się różnymi dyrektywami począwszy od niedbających o
dziecię bestii na idiotkach i ignotantkach kończąc..tak było ostatnio w
temacie "od kiedy na zwolnienie" -wystarczyła niewinna zmianka o posiadaniu
kota i boguducha winna kobita dowiedziała się, ze jest bezduszną babą nie
mysląca o potomku.....
Dziewczyny!! opamiętajmy się!! szanujmy się nawzajem toć to przecież stan
błogosławiony powinieni być przesiąknięty miłoscią do świata wink) a tu jadem
na siebie plujecie
tolerancji!!!
i miłego dnia!!
przyszła mam
-co ma zwierzaki
-co sie farbuje
-co cwiczy
-co się opala
-co normalnie się zachowuje- teoretycznie
    • dzieciak2103 Re: napadanie na siebie 05.07.06, 12:37
      HA HA HA wiesz ze nawet masz racje. pozdrawiam smile
    • alkmena Re: napadanie na siebie 05.07.06, 12:39
      Popieram
    • blaszany_dzwoneczek Re: napadanie na siebie 05.07.06, 12:40
      Zgodzę się prawie ze wszystkim co napisałaś. Tylko nie rozumiem twierdzenia, ze
      kobieta w stanie błogosławionym powinna być "przesiąknięta miłością do świata"?
      Cóż to za stereotyp? Jak ktoś jest z natury tą miłością przesiąknięty, to ciąża
      tego nie zmieni, a jak ktoś jest zapatrzony w siebie i tylko swoje racje uznaje,
      a inne wyśmiewa, to z powodu ciąży nagle nie spłynie nań jakaś nadzwyczajna
      "miłość do świata". Każdy jest sobą i stan błogosławiony czy nie nie ma tu
      znaczenia.
    • sennen22 Re: napadanie na siebie 05.07.06, 12:45
      Tez nienawidze napadania na siebie i docinania...Ale z drugiej strony to jest
      jednak forum , gdzie ludzie wymieniaja sie swoimi spostrzezeniami...I tez nie
      uwazam,ze w ciazy nalezy "byc przesiaknietym miloscia do swiata". Ciaza ni
      powinna odbirac kobiecie trzezwego i krytycznego postrzegania swiata !!!
      Pozdrawiam

      Bobek
      • eselte Re: napadanie na siebie 05.07.06, 13:16
        "przesiąkniete miłosicią do świata" - patrz z przymrużeniem oka!!!
        • miyoki Re: napadanie na siebie 05.07.06, 13:37
          hormony wszystkiemu winne, kobiety bardziej niż poza ciąża walczą o sowje już
          taka natura ciążysmile a że kobieta z natury jest bardziej złośliwa i uszczypliwa
          od facetów to już sie w całość składasmile
          • madziczek79 Re: napadanie na siebie 05.07.06, 13:46
            było już setki postów na ten temat,apele itp.Niestety nic one nie zmieniły.
Pełna wersja