Dodaj do ulubionych

mdłości - o co chodzi?

10.07.06, 12:55
Dziewczyny,

no właśnie, o co chodzi z tymi mdłościami i nudnościami? Jak one się objawiają?
Zawsze wcześniej miałam wrażenie, że wszyscy mówiąc o porannych mdłościach
używają takiego eufemizmu żeby określić najnormalniejsze w świecie
wymioty...ale chyba się myliłam...

kasia
Obserwuj wątek
    • kocio-kocio Re: mdłości - o co chodzi? 10.07.06, 13:14
      Mogą być wymioty, ale nie muszą.
      Czasami jest po prostu niedobrze.
    • rengur Re: mdłości - o co chodzi? 10.07.06, 13:15
      Mdłości/nudności to taki stan, że jest ci niedobrze, często ma się wrażenie, że
      zaraz zaczną się wymioty, ale nic z tego, to nic przyjemnego i oby tylko były
      poranne - w ciąży czasem trwają cały dzień...
      • obiwe Re: mdłości - o co chodzi? 10.07.06, 13:57
        No właśnie...cały dzień, a czasami jeszcze w nocysmile
        • kaisa Re: mdłości - o co chodzi? 10.07.06, 14:06
          Hmm, no to w takim razie mam takie cossmile choc na razie glowie powoduje to u mnie
          niechec do jedzenia, co w zasadzie jakos szczegolnie zle nie jest /wink Dziekuje!
        • susannamotylek Re: mdłości - o co chodzi? 10.07.06, 14:08
          Do tego dochodzi jeszcze przewrażliwienie na punkcie zapachów. Ja pamiętam, że
          na początku byłam bardzo zdziwiona, że wcześniej nikt mi o tym nie mówił, bo w
          pierwszych pięciu miesiącach prawie codziennie zwymiotowałam podczas kąpieli z
          powodu zapachu wody z kranu, która normalnie jest dla mnie bezwonna. Nie mówiąc
          już o innych zapachach, np. mydła, którego po prostu nie mogłam używać (potem
          kupiłam sobie bezzapachowe, ale też mi śmierdziało), do tego stopnia, że samo
          przejście obok łazienki powodowało odruch wymiotny. Mój mąż musiał na czas
          mojej ciąży zrezygnować z wszystkich perfum, wód po goleniu, szamponów (używamy
          takiego dla niemowląt), pianek i tym podobnych. Koszmarem były też zapachy
          wszystkich perfum koleżanek z pracy, już z odległości kilku metrów wiedziałam,
          która do mnie podchodzi.
          • kaisa zapachy - to ciekawe 10.07.06, 14:22
            No wlasnie, to bardzo ciekawe. W zasadzie to musze powiedziec, ze faktycznie
            "wyostrzyl" mi sie wechsmile I ciesze sie niezmiernie!!! Zazwyczaj mam zatkany nos
            i bardzo rzadko czuje zapachy...a teraz normalnie bajka!
            Dzisiaj rano przechodzilam przez plac z warzywami i tak wyraznie czulam zapach
            koperku ze az mi sie smiac zachcialo!
            Moze faktycznie, tak jak piszesz im dalej w ciaze tym bedzie gorzej z innymi
            odczuciami...ale gdyby tak mialo zostac jak jest - byloby super!
            kasia
            • susannamotylek Re: zapachy - to ciekawe 10.07.06, 20:18
              Fajnie, że u Ciebie to pozytywne doznanie. Może już tak zostanie. U mnie
              zdecydowanie było to męczące, ale teraz, kiedy jestem w końcówce ciąży akurat
              zapachy są już mniej wyczuwalne.
      • mirabellka26 Re: mdłości - o co chodzi? 10.07.06, 15:45
        ja miałam mdłości/nudności o róznych porach dnia, więc to zależy od organizmu
        jakie one są, czy są, i czy się np. tylko wymiotujesmile
    • kropcia1 Re: mdłości - o co chodzi? 10.07.06, 15:59
      mdłości można upodobnić do "niedobrze" , które się czasem robi w autobusie czy
      na statku...taka choroba morska...nie koniecznie chce się od razu
      wymiotować...wzmagają je wszelkie zapachy
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka