Dodaj do ulubionych

wygodne/ wyrodne zaciazone zapraszamy na forum

12.07.06, 14:57
forum dla wyrodnych i wyGodnych ciezarowek,
co lubia sobie od czasu do czasu golnac piwko,
zra lody przez co narazaja swoje dziecie na przeziebienie,
linie Nigra maluja pisakiem dla jaj (bo wstyd jej nie miec),
zra salate az im sie uszy trzesa i do tego chodza tylko do jednego ginekologa!

PS. z ostatniej chwili: zra nieprzyzwoite ilosci truskawek, przez co ich
dzidzi z pewnoscia dostana szkorbutu!!!


forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=40116
Obserwuj wątek
    • dorak8 antyka! Ty to masz zdolności markietingowe!!! 12.07.06, 15:07

    • spa76 Re: wygodne/ wyrodne zaciazone zapraszamy na foru 12.07.06, 15:09
      tylko o czym takim forum gadać? smile) tu sa chociaz jakieś ekscytujące
      kontrowersje, bo w końcu ile można licytowac sie ilościa zjedzonych
      truskawek big_grinDDDD
      • antyka Re: wygodne/ wyrodne zaciazone zapraszamy na foru 13.07.06, 08:25
        ostatnio rozmawiamy o latajacych ptakach big_grin
        • 4ever4 Re: wygodne/ wyrodne zaciazone zapraszamy na foru 13.07.06, 09:19
          i jezdza autem i na motorze wink
          I lecą na wakacje samolotem.
          i nie stekaja i nie dziwią sie ze na początku ciazy nikt im nie ustepuje
          miejsca w kolejce.

          I żyje im sie super wink))
          • rubra Re: wygodne/ wyrodne zaciazone zapraszamy na foru 13.07.06, 10:07
            A jak zyje sie ich dzieciom?
            • meg241 Re: wygodne/ wyrodne zaciazone zapraszamy na foru 13.07.06, 10:10
              Mojemu dwulatkowi ( bo jestem jeszcze wyrodna matka co to daje Danonki, parówki
              i pasztet) super wiec wnioskuje ze i moje drugie dziecie ma sie jak najlepiej,
              co zreszta potwierdziło wczorajsze USG.

              Magda
              • danas74 Re: wygodne/ wyrodne zaciazone zapraszamy na foru 13.07.06, 10:13
                Moim prawie trojgu równieżsmile))
                Nie narzekają...
                • deela ja tez cem!!! 13.07.06, 10:17
                  tu podleglam dwukrotnemu linczowi za: brak ciamkania do nienarodzonych i za bezczelne stwierdzenie ze ciezarna to nie swieta krowa ze szkla big_grin
                • draugdur Re: wygodne/ wyrodne zaciazone zapraszamy na foru 13.07.06, 10:24
                  i ja!i ja! linii na brzuchu brak, truskawki rules i salata tyz;> swoja droga o
                  salacie pierwszy raz slysze..ostanio w pracy wyrwalam jakiejs dziewczynie
                  salate z kanapki,bo tak mi sie zachcialowinka Junior ma sie wysmieniciesmile
                  • oltka Re: wygodne/ wyrodne zaciazone zapraszamy na foru 13.07.06, 10:31
                    I Wy jesteście wyrodnymi matkami??? Jestem w 28 tc i wcale sie tym nie
                    przechwalam, tylko sie boję .Pale paierosy. W ciązy poprostu smakuja mi one o
                    wiele bardziej, nie porafie sobie z tym poradzić. Na początku lekarz kazal mi
                    ograniczyc i tak też zrobilam. Ale teraz wrócilam do ilości przed porodem tj.
                    20 papierosów dziennie. Malutka rozwija sie prawidlowo, tak twierdzi lekarz i
                    nie mam podstaw żeby mu nie wierzyc. Chetnie bym to swistwo rzucial, ale
                    cierpie na brak silnej wolisad
                    • rubra Re: wygodne/ wyrodne zaciazone zapraszamy na foru 13.07.06, 10:44
                      Na początku lekarz kazal mi
                      > ograniczyc i tak też zrobilam.
                      -widac niexle płacisz lekarzowi, skoro mowi, to co chesc usłyszec..
                      Malutka rozwija sie prawidlowo
                      -tak-tylko urodzi sie pewnie dystroficzna, a Ty bedziesz miała zielone wody..

                      żal mi dzieci,
                      • kocurrrr Re: wygodne/ wyrodne zaciazone zapraszamy na foru 19.07.06, 22:25
                        Jestem dzieckiem kobiety, która paliła w ciąży- urodziłam sie dość mała, ale
                        nie hypotroficzna, natomiast niemowlęciem byłam nerwowym, ryczałam nocami bez
                        powodu, co jeszcze bardziej wnerwiało moja rodzicicelkę- nie skojarzyła,że
                        zafundowała mi ostre odstawienie od nikotyny. Byłam dzieckiem nadpobudliwym
                        (teraz to sie nazywa ADHD), zostało mi to już na zawsze, dopiero jako dorosła
                        osoba nauczyłam sie nad tym panować. Nie funduj sobie i swojemu dziecku
                        takich "atrakcji".
                        NIgdy sama nie paliłam, skończyłam renomowana uczelnie wyższą i mam tzw. dobry
                        zawód, ale kosztowało mnie to duzo wysiłku i pracy nad sobą.
                    • rubra Re: wygodne/ wyrodne zaciazone zapraszamy na foru 13.07.06, 10:46

                      cierpie na brak silnej wolisad
                      - i przedewszystkim brak miłosci do dziecka..

                      • spa76 Re: wygodne/ wyrodne zaciazone zapraszamy na foru 13.07.06, 10:53
                        dziewczyno, spasuj trochę.
                        kimże ty jestes, żeby wyrokować, czy ktos kocha swoje dziecko, czy nie?! troche
                        więcej pokory może...
                        a z takiego komentarza więcej złego niz dobrego może wyniknąc, bo trudno byc
                        dobrą matka z silnym przekonaniem, że sie dziecka nie kocha i jest sie ogólnie
                        do d***. mówienie czegos takiego moim zdaniem nie motywuje tylko dołuje tak, że
                        ci sie wszystkiego odechciewa.
                        • rubra Re: wygodne/ wyrodne zaciazone zapraszamy na foru 13.07.06, 12:09
                          mówienie czegos takiego moim zdaniem nie motywuje tylko dołuje tak, że
                          >
                          > ci sie wszystkiego odechciewa.
                          -nie o dołowanie tu chodzi-tylko o słowa prawdy, ktora bardzo czesto "kole w
                          oczy" ale bez niej raczej nie da sie zmienic swojego postepowania.A poza tym ,
                          bedaa matka jest sie chyba(a przynajmniej powinno) dojrzała osoba, a dojrzałej
                          osobie nie głaskanie po głowce jest potzrebne, ale własnie prawda!
                          • gonia28b Rubra, wyluzuj trochę ..... 13.07.06, 22:28
                            Ja nigdy w życiu papierocha w gębie nie trzymałam, w ciąży czasem tylko,
                            dosłownie czasem lampkę wina, no i co ???
                            I u mnie też były zielone wody. Ciążę przenosiłam parę dni, Kubusiowi spadało
                            tętno podczas skurczów "przepowiadających" - trzeba było podjąć szybką decyzję,
                            z której zresztą bardzo się cieszyłam. Położna nie mogła się nadziwić, kiedy
                            spacerowałam po sali porodowej i byłam szczęśliwa, że mnie coś boli. Pierwszą
                            fazę porodu przechodziłam z uśmiechem na twarzy....
                            Kubuś swoją pierwszą "kupkę" zrobił jeszcze w moim brzuchu - dlatego wody były
                            zielone.
                            Też jestem zagorzałą przeciwniczką papierosów, ale jestem człowiekiem i innym
                            ludziom też pozwalam żyć. Nie warto walczyć z wiatrakami.
                            Pzdr.
                      • draugdur Re: wygodne/ wyrodne zaciazone zapraszamy na foru 13.07.06, 10:56
                        a Ty masz pewnie zelana;p przestan dolowac dziewczyne-to jej nie pomoze amoze
                        tylko zaszkodzic jak zlapie dola!kim Ty jestes zeby wyrokowac o stanie dziecka
                        i czyichs uczuciach?!?
                        • kraxa 20 fajek dzienni w ciazy t jest PATOLoGIA 13.07.06, 11:44
                          i mam w de, co ktos powie- ona jest chlerna egoistka i chyba nie dorosla. Jak
                          nie moze rady dac to niec sobie lapy na tylku przywiazuje, zeby nie wedzic tego
                          dziecka, fajna mamusia, jeszcze sie chwali, ze ona to dpowiero wyrodna, a
                          wyrodne to przedszkole przy nie i kolko rozancowe.....
                          • cathy1976 Re: 20 fajek dzienni w ciazy t jest PATOLoGIA 13.07.06, 11:48
                            no coz Kraxa ma racje... papierosy odpowiadaja za tyle wad rozwojowych u
                            dziecka ze tu sie naprawde nie ma czym chwalic..
                            Prosze sie nie podpinac pod wygodne/ wyrodne, bo to jest po prostu glupie i
                            nieodpowiedzialne.
                            • antyka Re: 20 fajek dzienni w ciazy t jest PATOLoGIA 13.07.06, 11:51
                              prosze sie nie podpinac
                              palenie papierosow w ciazy - i to jeszcze w takiej ilosci to GLUPOTA
                              my, wyrodne/ wygodne nie utozsamiamy sie z takim zachowaniem

                              jestesmy wyluzowane ale nie glupie...
                              • draugdur Re: 20 fajek dzienni w ciazy t jest PATOLoGIA 13.07.06, 11:57
                                zeby nie bylo:zgadzam sie ze 20 to zdecydowana przesada.przyznaje sie bez
                                bicia,ze bez 1-2 dziennie ciezko mi,oj ciezko.Ale dziewczyny maja racje-musisz
                                zdecydowanie ograniczyc.jakkolwiek znam uczucie chcicy na fajke i wiem ze jest
                                ciezko-czasem fakt bycia w ciazy nie dziala jako motywacjacrying
                                • spa76 Re: 20 fajek dzienni w ciazy t jest PATOLoGIA 13.07.06, 12:04
                                  ale, jak może zauwyżałyście, sama 'wyrodna winowajczyni' tez nie jest ze swego
                                  postepku dumna, nie chwaliła się tym bynajmniej i wie że źle robi, to po co jej
                                  dowalać - żeby samemu poczuć sie lepiej?

                                  osobiście nie palę, nigdy nie paliłam a nawet wkurzam się jak ktos w mojej
                                  obecności pali (od zawsze, bez związku z ciążą) ale moim zdaniem, jak sie nie
                                  ma do napisania czegoś użytecznego lub sympatycznego, to może lepiej w ogóle
                                  nie pisać?
                                  • kraxa a moze ja to kurna zmotywuje 13.07.06, 12:26
                                    ze to nie jest kwestia "no nie moge przestac" tylko po choelre ma to dziecko
                                    jesli na starcie skazuje je na cos takiego. Za takie cos glaskac po glowie nie
                                    bede, a jak sie ujawnila na forum to chyba normalne, ze dostanie komentarze-
                                    stosowne
                                    • spa76 Re: a moze ja to kurna zmotywuje 13.07.06, 12:42
                                      obstawiam, że się zdenerwuje i pójdzie zajarać...
                                      • kurde-e a jak jej nie przestaniecie wkurzac 13.07.06, 12:46
                                        to sobie filtr odetnie, żeby pogłębic doznania
                        • rubra Re: wygodne/ wyrodne zaciazone zapraszamy na foru 13.07.06, 12:58
                          kim Ty jestes zeby wyrokowac o stanie dziecka
                          > i czyichs uczuciach?!?
                          -postepowanie wiele mowi o uczuciach..
                          • spa76 Re: wygodne/ wyrodne zaciazone zapraszamy na foru 13.07.06, 13:07
                            owszem, coś mówi, ale jak dla mnie zdecydowanie za mało, żeby czuć się
                            uprawnionym do wydawania takich osądów na temat nie znanych ci bliżej osób.

                            zachowanie z całą pewnością mozna uznać za głupie i nieodpowiedzialne, ale
                            byłabym ostrożna z formułowaniem takich wniosków w odniesieniu do osoby: nie
                            jestes nią, nie wiesz co czuje, nie znasz jej doświadczeń życiowych ani
                            sytuacji, więc nie osądzaj pochopnie.

                            • rubra Re: wygodne/ wyrodne zaciazone zapraszamy na foru 13.07.06, 14:31
                              Owsze-niewiele wiem, ale to co wiem skłania mnie do takiej opinii
                    • draugdur Re: wygodne/ wyrodne zaciazone zapraszamy na foru 13.07.06, 11:19
                      oltka- to jest nas dwie;>moj Junior tez ma sie swietnie i nie maudzi jak
                      ychodzimy na dymka;>byle nie przesadzac;>
                    • kurde-e Re: wygodne/ wyrodne zaciazone zapraszamy na foru 13.07.06, 12:19
                      > Ale teraz wrócilam do ilości przed porodem tj. 20 papierosów dziennie. <

                      yyy no to querwa ... brawo... ehhhh

                      Na takie wyrodne czekasz Antyka?
                      • antyka Re: wygodne/ wyrodne zaciazone zapraszamy na foru 13.07.06, 14:02
                        kurde-e napisał:

                        > > Ale teraz wrócilam do ilości przed porodem tj. 20 papierosów dziennie. &#
                        > 60;
                        >
                        > yyy no to querwa ... brawo... ehhhh
                        >
                        > Na takie wyrodne czekasz Antyka?


                        nieeeeee, zadna z nas na takie nie czeka...
                    • szymkomama Re: wygodne/ wyrodne zaciazone zapraszamy na foru 13.07.06, 23:24
                      hej. rzuć te fajki. Mam cztery siostry zdrowe jak konie, a ja co jesień i
                      wiosna zapalenie oskrzeli - bo mama paliła w tej właśnie jedynej z czterech
                      (jedna bliźniacza) ciązy. Daj sobie szansę - taki dzieciak "pofajkowy" da Ci
                      później popalić smile oj da. Żadna frajda.
                      Pozdrawiam Serdecznie
                      Ola
                    • pistacja29 Re: wygodne/ wyrodne zaciazone zapraszamy na foru 20.07.06, 15:17
                      Zdecydowanie lepiej jest w ciąży nie palić, ale nie ty pierwsza palisz i nie
                      ostatnia.
                      Moja mama paliła jak była ze mną w ciąży, bo wtedy dużo lekarzy wyznawało
                      pogląd, że bardziej szkodzi dziecku stress który przeżywa matka rzucająca
                      palenie niż dym. Urodziłam się z wagą w normie, byłam raczej spokojnym
                      dzieckiem, skończyłam dwa kierunki studiów i nigdy specjalnie nie chorowałam.
                      Ale niestety dosyć wcześnie sama zaczęłam palić i łatwo się uzależniłam - być
                      może ma to jakiś związek.
                      Siostra mojej mamy, która była w ciąży w tym samym czasie, również popalała.
                      Urodziła syna o wadze ponad 4 kg.
                      Moja kolezanka w pracy w pierwszej ciąży nie paliła. Córka bardzo duża -
                      obecnie ma sporą nadwagę. W drugiej ciąży nie mogła się opanować - papierosy
                      śniły jej się w nocy, mówiła, że gdyby mogła to by je jadła. Starała się
                      ograniczać, ale trochę paliła. Córka urodziła się z wagą w normie, jest
                      inteligentnym, fajnym dzieckiem.
                      Nie piszę tego aby kogokolwiek przekonać, że palenie w ciąży jest ok. Na pewno
                      nie jest. Ale nie podoba mi się zbiorowa histeria, która tu zapanowała
                      połączona z oceną uczuć autorki postu do dziecka.
                      Palenie w ciąży zwiększa ryzyko powikłań, mniejszej wagi urodzeniowej itp. Ale
                      to nie jest prosta zależność typu palisz papierosy = twoje dziecko będzie na
                      pewno chore, opóznione w rozwoju itp.
                      I jeszcze jedno: najbardziej szkodliwe dla dziecka jest palenie w ciągu
                      ostatnich dwóch miesięcy ciąży - możesz jeszcze rzucić albo przynajmniej
                      znacznie ograniczyć palenie. Polecam artykuł:
                      palenie.esculap.pl/ciaza.htm
      • doma791 Re: wygodne/ wyrodne zaciazone zapraszamy na foru 19.07.06, 17:25
        Moze i na tym forum są "ekscytujace kontrowersje" jak to napisała spa76, ale ja
        tekstów w stylu: czy mogę farbowac włosy?co zrobić ja 3 dni zapomniałam
        folik,czy można jesć truskawki, sery pleśniowe?czy mozna z makijażem iś c do
        porodu i pomalowanymi paznokciami?nie uwazam za ekscytujace,a raczej za bardzo
        denne i momentami prymitywne.Rozumiem ze każda z nas chucha i dmucha na
        wszystko, ale bez przesady dziewczyny!!!Popiwram antyke i zapraszam na jej
        forumsmile
        • latouche Re: wygodne/ wyrodne zaciazone zapraszamy na foru 20.07.06, 11:05
          czytanie watkow, ktore uwaza sie za smieszne/blahe/glupie nie jest obowiazkowe.
          przeciez czasu nawet szkoda...
          ale skoro forum Antyki powstalo i ma sie dobrze, to pewnie jest potrzebne smile
          powodzenia! smile
    • nesting_sheep :D 13.07.06, 10:34
      Dawaj antyka! dawaj! nie ma to jak swieża krew wink
      • antyka Re: :D 13.07.06, 11:05
        baby!
        gdy pierwszy raz wlazlam na ci.. byam przekonana,
        ze co druga laska ma we lbie wody plodowe!
        a tu, patrzcie Panstwo, okazuje sie, ze jest sporo
        normalnych, wyluzowanych lasek

        nawet nie wiecie, jak to cieszy!!!!!!!
        • zolinka4 Re: :D 13.07.06, 11:54
          pewnie że można urodzić zdrowe dziecko jak sie pali, ale warto pomysleć że na
          pewno byłoby zdrowsze jak by się nie paliło. Takie rzeczy nie wychodzą odrazu
          ale za rok za dwa a nawet pózniej dlatego nawet cięzko to pewnie komuś z tym
          powiązać. Wyluzowanie to jedno a egoizm to zupełnie inna sprawa.
          • rubra Re: :D 13.07.06, 13:01
            a egoizm to zupełnie inna sprawa
            -dobrze, ze uzyłas tu tego kluczowego słowa
    • wiki20051 Re: wygodne/ wyrodne zaciazone zapraszamy na foru 13.07.06, 11:54
      to mam pomysł SUPERMAMUŚKI.

      to teraz zróbcie sobie konkurs, ktora z was robi najfascynujaca rzecz w czasie
      ciązy, co????

      jak na razie mój typ to - "jestem wyluzowana, bo pale pamierosy w ciązy".

      która nastepna??
      moze jakies skoki na spadochronie albo na bunji np w 6 czy 7 miesiacu ciązy.
      to dopiero byłybyscie orginalne.
      • antyka Re: wygodne/ wyrodne zaciazone zapraszamy na foru 13.07.06, 11:57
        wiki20051 napisała:


        > moze jakies skoki na spadochronie albo na bunji np w 6 czy 7 miesiacu ciązy.
        > to dopiero byłybyscie orginalne.

        na razie pojawila sie jedna taka madra, nie sadze, zeby bylo ich wiele...
        wyrodne/ wygodne zaciazone zdaja sobie sprawe z tego, ze w czasie ciazy trzeba
        zrezygnowac z niektorych rzeczy
        poczytaj sama:

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=40116&w=45160308
        • wiki20051 Re: wygodne/ wyrodne zaciazone zapraszamy na foru 13.07.06, 12:11
          antyka napisała:
          > na razie pojawila sie jedna taka madra, nie sadze, zeby bylo ich wiele...
          > wyrodne/ wygodne zaciazone zdaja sobie sprawe z tego, ze w czasie ciazy
          trzeba
          > zrezygnowac z niektorych rzeczy
          > poczytaj sama:
          >
          > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=40116&w=45160308


          wiesz, ja tam dzieci nie mam i w ciąży jeszcze nie jestem no ale jak czytam, ze
          ktos sie chwali, ze jest superwyluzowany bo pali papierochy bo mu sie chce to
          oczy mi sie robia jak pieciozłotówki.

          ja na tym forum nie bede sie wypowiadac za wiele, bo niektore rzeczy o które
          chciałabym zapytac napewno zostałyby obsmiane, a ja nazwana zostałabym
          przewrazliwiona wariatka.
          ale prawda jest taka, ze młoda dziewczyna, która nie ma jednego, dobrego zródła
          informacji a słuszy rózne rzeczy od róznych osób chce sie dowiedziec co jest
          prawda a co nie. ja np od mojej znajomej pani ginekolog usłyszałam, ze w czasie
          ciązy nie powinno sie jeśc za dużo truskawek, bo sa ciezkostrawne i moga (choc
          nie musza) byc jednym z czynników powodujacych alergie u dziecka.
          a jakbym zapytała o to na forum to co?? - obsmiac z góry na dół.

          albo zastanawia mnie taka sprawa. dlaczego nie mozna opalac brzucha w czasie
          ciązy.
          niby kazda ciężarna wie, ze tak jest, ale dlaczego????
          żeby nie przegrzac brzucha?
          ja naprawde nie wiem!!
          bo przeciez siedzac na plazy z zasłonietym brzuchem ma on taka sama temperature
          jakby był odsloniety.

          pozdrawiam was i te "wyrodne" i "niewyrodne" mamy.
          niektórym zycze wiecej zrozumienia.
          ja zmykam bo znalazłam juz newsy o badaniach, które mnie interesowały.
          • zolinka4 Re: wygodne/ wyrodne zaciazone zapraszamy na foru 13.07.06, 12:18
            co do opalania to słyszałam że jak ktoś ma jakieś plamy wątrobowe, niektórym w
            ciazy wychodzą to po słoncu mogą zostać na dobre.
            • oltka Re: wygodne/ wyrodne zaciazone zapraszamy na foru 13.07.06, 13:16
              Wiedzialam co mnie czeka opisując mój problem, ale napewno nie zrobilam tego
              aby sie pochwalic. Dziękuje niektórym z Was ,ze mnie rozumieja (nielicznym). Ja
              zrobie wszystko żeby nie palić, ale proszę osoby, które guzik sie na tym znaja
              aby nie wyrokowaly zdrowia mojego nienarodzonego dziecka. Od tego są lekarze
              spaecjaliści, pod których opieka jestem w tej chwili.
              • kurde-e Re: wygodne/ wyrodne zaciazone zapraszamy na foru 13.07.06, 13:22
                oltka napisała:
                >Od tego są lekarze spaecjaliści, pod których opieka jestem w tej chwili.<

                A których opinie masz najwyraźniej tak samo w d.pie, jak głosy z tego forum


              • spa76 Re: wygodne/ wyrodne zaciazone zapraszamy na foru 13.07.06, 13:22
                może skoro nie dajesz sobie sama rady z nałogiem pójdziesz do poradni i
                profesjonalnie i systematycznie weźmiesz się za rzucanie? w końcu to i na czas
                po ciązy sie przyda.
    • zalogag77 Re: wygodne/ wyrodne zaciazone zapraszamy na foru 13.07.06, 14:54
      Co prawda nie jestem jeszcze ciężaróffka ale wygodna na pewno. Bardzo dziękuję
      za to forum. Planuję ciążę ale znajomi starają się przekonać mnie że:
      Włosów nie wolno farbować
      Alkoholu żadnego, w żadnym wypadku i ilościach, nie mówią już o pecikach
      Zero truskawek od których jestem uzależniona
      Basen- nie bo bakterie,
      Sporty- nie bo urazy ( a wierzcie nie miałam na myśli nurkowania)
      Podróże nie, imprezy nie, kąpiele nie, sex nie….
      I mogłabym wyliczać tak dobre 3 dni. Dzięki Wam zostało mi trochę nadziei, ze
      jakoś przeżyję te 9 miesięcy i nie skończę w zakładzie zamkniętym.
      Obiecuję, że jak tylko zabiorę się do roboty ( 6 mies) to będę wpadać do was
      regularnie)I

      • dorak8 Re: wygodne/ wyrodne zaciazone zapraszamy na foru 13.07.06, 15:08
        dawaaaaj do nas!!!!
      • spa76 Re: wygodne/ wyrodne zaciazone zapraszamy na foru 13.07.06, 15:17
        jeżeli czujesz sie dobrze i z dzieckiem wszystko ok to jest to naprawdę fajny
        czas! tych rzeczy, których naprawde nie wolno nie jest znowu az tak dużo, a
        czasami można uzyskać tez jakies przywileje.
        i nie wierz też w te strachy, że sie w jakies monstrum zamienisz smile)
        kilka moich koleżanek nie dośc, że sie wcale nie upasło, to jeszcze od
        ciążowego estrogenu im sie buźki wygładziły. ja na półmetku też jak potwora nie
        wyglądam!
        • zalogag77 Re: wygodne/ wyrodne zaciazone zapraszamy na foru 13.07.06, 15:42
          Dzięki za słowa otuchy. Zaczynam folikować a z działaniem poczekam do końca
          sezonu nurkowego. Pa!
      • kocurrrr Re: wygodne/ wyrodne zaciazone zapraszamy na foru 13.07.06, 21:49
        Wszystkie wymienione rzeczy TAK, OPRÓCZ PECIKÓW.
      • latouche Re: wygodne/ wyrodne zaciazone zapraszamy na foru 20.07.06, 11:13
        zalogag77 napisała:

        > Co prawda nie jestem jeszcze ciężaróffka ale wygodna na pewno. Bardzo dziękuję
        > za to forum. Planuję ciążę ale znajomi starają się przekonać mnie że:
        kobieto, a dlaczego na milosc boska nie weryfikujesz opinii znajomych u
        ginekologa, skoro tak Cie to dreczy? ani "madrosci" znajomych, ani opinie
        zamieszczane na forum to nie sa prawdy absolutne.
        • zalogag77 Re: wygodne/ wyrodne zaciazone zapraszamy na foru 20.07.06, 12:12
          Może nie doczytałaś dokładnie – jeszcze nie jestem w ciąży i tylko staram się
          psychicznie przygotować do tego okresu. Więc póki co nie mam zamiaru dręczyć
          lekarza serią pytań „ a co by było gdyby”. Zresztą jak sądzę i wśród
          ginekologów są tacy, którzy uznają że „Truskawki są zabronione a makijaż
          szkodzi maleństwu”
          I zgadza się z Tobą że wszystkie opinie trzeba weryfikować i chyba między
          innymi temu ma służyć to forum.
          PZDR
          I
    • dorak8 Re: wygodne/ wyrodne zaciazone zapraszamy na foru 13.07.06, 15:13
      oltka napisała:
      >Ale teraz wrócilam do ilości przed porodem tj.
      >20 papierosów dziennie. Malutka rozwija sie prawidlowo, tak twierdzi lekarz i
      >nie mam podstaw żeby mu nie wierzyc.

      To jesteś w 28 tygodniu i wróciłaś do ilości przed porodem? Nie rozumiem. To
      lapsus?

      Spoko.
      W.C. (wwygodne ciężaroooofffffki!!!) starają się chyba nie oceniac pocbopnie i
      nie wyciągac negatywnych wniosków z takich wypowiedzi jak OLTKI.
      Bardziej się złoszczą jak ktoś jęczy i narzeka.
    • budzik11 Re: wygodne/ wyrodne zaciazone zapraszamy na foru 13.07.06, 16:19
      A czy taka wyrodna matka musi być zaciążona, czy może już być rozdwojona??
      • dorak8 Re: wygodne/ wyrodne zaciazone zapraszamy na foru 13.07.06, 16:27
        no ciężarooooffffka to ciżarooooofffffffka. Nie wiem no.
    • reniuta67 Re: Do antyka 13.07.06, 22:34
      A co ty robisz na tym forum?1 przeciez na forum niemowle piszesz o swoim
      malenstwie ! i mezu Robisz taka podpuche czy co?.pozdr.
      • antyka Re: Do antyka 14.07.06, 10:00
        jaaaa??????/////
        • antyka Re: Do antyka 14.07.06, 10:02
          podaj linka, bo az sama jestem ciekawa big_grin
          meza mam, ale bachorek w brzuchalu...
          • kotecek7 Do palaczki 19.07.06, 16:32
            Wyobraź sobie wyluzowana palaczko, że urodziłaś już to dziecko. Trzymasz je w
            łóżeczku w siatce na zakupy i wdmuchujesz mu tam dym z papierosa. Dym nie ma
            możliwości ucieczki, wzystko wlatuje do płuc.
            Potrafisz to sobie wyobrazić?
            Tak samo jest w twoim brzuchu. Luz czy nie luz, miej litość nad dzieciakiem!
            • dorianne.gray Re: Do palaczki 19.07.06, 16:42
              O raaany, no jak babcię kocham, koniec z tym offtopem, wacik nie jest o paleniu
              w ciąży tylko o innym forum, jakbyście nie zauważyły! smile
              • martusss1 Re: Do palaczki 19.07.06, 17:09
                No właśnie!!! A poza tym same mądralińskie,Oltka nie napisała,ze jest
                wyluzowana palaczka, tylko przyznala sie,ze pali i nie jest z tego powodu
                dumna,ciekawe ile jest takich,co sie nie przyznaje....Ten watek mial chyba
                sluzyc czemu innemu,a nie dolowac jeszcze....Ja myslalam,ze jest to troche
                watek na wesolo...
                • al-lure Re: Do palaczki 19.07.06, 17:21
                  Ja osobiście uważam, że ciąża to nie choroba i to co nie szkodzi mamie, nie
                  powinno szkodzić jej dziecku.Ja np. jem truskawki, jeżdzę na rowerze, kąpię się
                  w jeziorze, nawet tańczę na dyskotece. Alkoholu nie piję i papierosów nie palę
                  (bo mam od tego mdłości, hi hi). Mam jeszcze takie małe pytanko. Antyka w
                  pierwszym poście napisała " ...i chodzą do jednego ginekologa..." a do ilu się
                  powinno chodzić, stu?Nie mówcie, że są babki które łażą po 4 ginekologach.Pozdr.
                  • dorianne.gray Re: Do palaczki 19.07.06, 20:28
                    Są... Wiesz, tak "na wszelki wypadek" wink

                    Ja się właściwie powinnam wypisać z forum Antyki, bo byłam dwa razy u innego
                    gina - ale chyba jestem usprawiedliwiona, bo to mój mnie tam wysłał, bo tamten
                    ma lepsze USG... wink
                    • antyka Re: Do palaczki 19.07.06, 20:31
                      uwierz mi, ze sa
                      najczestszym powodem zmiany ginekologa jest niechec tego pierwszego do
                      wypisania L4, gdy ciaza jest ksiazkowa i nie ma ku temu podstaw...
                    • rrooda Re: Do palaczki 19.07.06, 20:54
                      są, te co pracowice karmią ciążowe paranoje
                      i uważaja, że państwowy jest bardziej kompetentny od płatnego tongue_out
                  • kaeira Re: Do palaczki 19.07.06, 22:01
                    al-lure napisała:
                    > Antyka w pierwszym poście napisała " ...i chodzą do jednego ginekologa..."
                    > a do ilu się powinno chodzić, stu? Nie mówcie, że są babki które łażą
                    > po 4 ginekologach

                    rrooda napisała:
                    > są, te co pracowice karmią ciążowe paranoje
                    > i uważaja, że państwowy jest bardziej kompetentny od płatnego tongue_out

                    No, ja na pewno nie mam zadnej paranoi, a chodzę do dwóch lekarek z powodów
                    pragmatycznych: do stałej "państwowej" w mojej przychodni, żeby mieć skierowania
                    na badania z NFZ, oraz do prywatnej, której w odróżnieniu od pierwszej ufam
                    jeżeli chodzi o prowadzenie ciąży i dokładną opiekę.
                    • magdak7 Re: 20.07.06, 08:22
                      Ja również chodzę do dwóch ginekologów- w pierwszej ciąży ten "państwowy"
                      raczył zbadać mnie tylko raz, żeby stwierdzić ciążę, potem wizyty trwały 1-
                      2minuty, aby uzupełnić kartę ciąży, dane brał kompletnie z księżyca- no bo skąd
                      może gość wiedzieć jak wygląda szyjka macicy jak wcale nie bada ("nie będziemy
                      chyba się wzajemnie męczyć, prawda?")
                      Lekarz "państwowy" z reguły jest również "prywatnym", tyle, że "państwowo" to
                      nic mu się nie chce i ma gdzieś, czy wszystko z ciążą jest OK czy nie.
                      Jeśli "wyluzowane laseczki" mają ochotę chodzić tylko państwowo i trafią na
                      takiego gościa jak mój, to w sumie ich sprawa... a raczej ich sumień. Ale
                      irytuje mnie wyśmiewanie się z tego, że ktoś troszczy się o własne dziecko.
                      • karinka21 Re: 20.07.06, 08:52
                        ja chodzę do jednego, państwowo, który odpowiada wyczerpująco na wszystkie moje
                        głupie pytania, do tej pory jeździłam na rowerze z młodszą w foteliku, w domu
                        robię wszystko, jem na co mam ochotę i mam w nosie, że ktoś mówi, że szkodzi,
                        aha i, mimo, że to trzecia moja ciąza, nie znoszę w niej chodzić po prostu,
                        dałabym mężowi się pomęczyć i nie wiem, czy chcę kolejny raz się męczyć karmiąc
                        naturalnie, bo to dla mnie była masakra odstawić dziecko od piersi, zrobiłam to
                        dopiero jak miała 2.5 roku wrrrrr, teraz chyba pół roku i dość, a forum sobie
                        podczytuję, jeśli można, bo wiele tematów jest mi bliskich.
                      • kraxa smem twierdzic, ze jest odwrotnie 20.07.06, 10:03
                        "wyluzoane laseczki" chodza raczaej na prywatne wizyty, bo w zankomitej
                        wiekszosci pracuja, nie potrzebuja L4 i stac je, nie wiem skad przeciwne
                        wnioski. A co do kwestii sumien, to porusz ja moze se swoim
                        lekarzem "panstwwym" przy nastepnej wizycie,bo to chyba on z etyka tego zawodu
                        jest na bakier. No nic- jeszcze jedno- z wielu postow bije taki "syndrom
                        odrzucenia", ze ONE gdzies tam sie swietnie bawia, ale mnie nie zaprosily. Otoz
                        normaln osoby sa jak najilej widziane, nie zjadamy nikoo na sniadanie, ani
                        nawet kolacje. wiec moze lepiej zamiast po cichutku w kacie zazdroscic lepiej
                        sie przylaczyc- a jak sie nie spodoba, to zawsze mozna wrocic na cipe
                        • oltka Re: smem twierdzic, ze jest odwrotnie 20.07.06, 10:20
                          Ja śmiem twierdzic,że między innymi dzieki takim osobom jak Ty w Naszym kraju
                          rządzi PiS. Wspólczuje Ci z calego serca, bo chyba jestes bardzo nieszczęśliwa.
                          Masz bardzo bujną wyobraźnie, czyżby pokrewieństo z braćmi Kaczyńskimi?? Czytaj
                          dokladnie co inni piszą, zanim zaczniesz odpisywać, a raczej pisac bzdury.
                          • kraxa wez przestan palic 20.07.06, 10:26
                            bo po tej paczce dzisiaj juz masz majaki a do konca dnia daleko...
                            • oltka Re: wez przestan palic 20.07.06, 10:35
                              Dziewczyny cud techniki!!!!!!!!!!!!!!!! KRAXA siedzi przy mnie w moim domu za
                              pośrednictwem kompa i widzi co robię!!smile to jest cos nieprawdopodobnego. Dla
                              Twojej wiadomości, nie palę, bo chyba lącze cos Ci przerywa. Ale Tobie
                              proponuję cosik na wzmocnienie Twojego intelektu, może książkę, kupuje się je w
                              księgarni. Są napisy przed wejściem, w razie czego zawsze możesz kogos zapytać
                              gdzie taki sklep sie znajduje
                        • magdak7 Re: smem twierdzic, ze jest odwrotnie 20.07.06, 10:37
                          Myślę, że nie każdego stać na "luz" chodzenia na wizyty prywatne, nawet jeśli
                          pracuje do końca swojej ciąży. Nie ma to też chyba nic wspólnego z luzem, bo
                          czasem ktoś jest zmuszony do tego i zapożycza się, żeby tylko mieć pewność, że
                          zostanie dobrze zbadany i zdiagnozowany. Nawet jeśli badania robione zą za
                          darmo, "państwowo", to wizyty prywatne kosztują kupę pieniędzy- u nas 100zł za
                          wizytę. Chodzę do dwóch lekarzy m.in. po to, żeby ograniczyć koszty- chyba
                          jestem za mało "lużna" na wasze forum.
                          Pracuję, owszem, ale tylko dlatego, że mam ten luksus, że mąż pracuje obok i
                          podwozi mnie do pracy- poza tym pracę mam nie taką ciężką. Jednak gdybym miała
                          z tymi cholernymi mdłościami, jakie mnie nawiedzały jeszcze niedawno dojeżdżać
                          autobusem i harować po 8 godzin dziennie, to nie zastanawiałabym się nad
                          zwolnieniem.
                          Przy pierwszej ciąży też byłam taka "luzara", bo cały czas czułam się
                          rewelacyjnie- teraz jednak mam więcej zrozumienia dla tych, co się przejmują i
                          czują nieszczególnie.
                          • kraxa magda ale to Ty nie masz zrozumienia 20.07.06, 10:41
                            Bo piszesz, ze "wyluzowane"-cokolwiek to znaczy moga sobie chodzic na wizyty
                            panstwowe ( w domysle bylejakie) ale boga w sercu nie maja dla swich dzieci.
                            Teraz zwrot o 180 stopni, wiecej konsekwencji pliz wink
    • wizard5 prosze,prosze 20.07.06, 13:05
      O matko jaka tu awantura byla wink A wy co dziewczyny? Ludzi werbujeta?Cos mnie
      dzis wlasnie podkusilo wejsc tu a widze tyle znajomych nickow.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka