anka197406
19.07.06, 12:14
Moj kot rozklada sie w moim lozku zaraz po 22.00, miedzy poduszkami, na
wysokosci mojej twarzy. Czasami przeciaga sie i lapka trafia mnie w usta lub
gdzies obok. Poza tym drapie i gryzie, bo jest malutki. Przed chwila
przeczytalam, ze takie spanie z kotkiem u nosa (bo przeciez nie u boku) moze
byc niebezpieczne ze wzgledu na toxo. Ponad 30 lat hodowalam koty i nic,
zadnej odpornosci, zadnej zarazy. Teraz mam Wicusia i nie wiem dlaczego
zaczelam sie panicznie bac. Bylam u weta, kazal wyluzowac i obserwowac
stworzenie, podobno gdyby sam sie zarazil, mialby biegunke jako glowny objaw.
Co ja mam o tym myslec? Ide jutro na kolejne badanie na toxo. Mam nadzieje,
ze znowu nic.