Dodaj do ulubionych

lewatywa???

19.07.06, 17:27
w większości szpitali lewatywa nie jest obowiązkowa,ale są takie gdzie do
niej bordzo namawiają.ja nie mam ochoty żeby mi ktoś ją robił,ale też boję
się "wypadku",co prawda pierwsze dziecko rodziłam bez i nic się nie
stało ,ale teraz chcę mieć pewność.słyszałam ,żę mogę jąkupić w aptece i
wykonać sama , a może są inne mniej drastyczne metody?
Obserwuj wątek
    • kasiak37 Re: lewatywa??? 19.07.06, 17:38
      sa inne metody ale nie tak skuteczne jak lewatywa,np.czopki.Ja rodze 3 dziecko i
      poprosze o lewatywe,bo nie wyobrazam sobie ze cos mi sie moze zdarzyc podczas....
    • ankar11 Re: lewatywa??? 19.07.06, 17:59
      Ja bedę rodzić pierwszy raz , ale mam zamiar sama poprosić o lewatywę. Moim
      zdaniem to nie jest żaden wstyd i nie ma powodu sie krępować.Przecież dla
      pielęgniarek to rutyna. Gdyby zdażył mi się "wypadek" w czasie porodu to
      napewno skrępowanie byłoby większe.
      Czasem organizm sam przygotowuje sie do porodu i krótko przed nim oczyszcza
      się , ale ja na to bym nie liczyła.
      Nie radziłabym też żadnych przeczyszczających specyfików (typu herbatka czy
      tabletki) bo nie wiem jak Tobie ale mi po nich bardzo boli brzuch, a w czasie
      porodu dosyć sie nacierpię.
      Powodzenia.
    • margo_kozak Re: lewatywa??? 19.07.06, 18:07
      miałam raz lewatywę gdy się zatrułam grzybami. nie wiem czego się tak boicie
      dziewczyny. nie jest to oczywiście przyjemne nawet raczej krępujące, na pewno
      nie boli. ja na pewno będę chciała, jest to jakiś komfort podczas porodu. nie
      widzę w tym nic dziwnego.
    • ndacho Re: lewatywa??? 19.07.06, 18:21
      ja nigdy nie miałam i zastanawiam sie jak to jest ,czy robiona jest w jakimś
      gabinecie a potem biegiem do łazienki?a myślałyście o tych z apteki? mąż mnie
      wyśmiał i powiedział co bym na pomoc z jego strony nie liczyła ! ale może sama
      dam radę?
      • ania19771 Re: lewatywa??? 19.07.06, 18:24
        oczywiście ze robiona jest w osobnym pomieszczeniu z ubikacją...przecież nie
        mozesz biegać po całym korytarzu bo<mozesz poprostu nie zdążyć>
        Lewatywa ponoć moze przyspieszyć poród-więc po co się w domu stresować..żeby
        tylko takie problemy były...głowa do góry-LEWATYWA -to nie wstyd
        • joa28 Re: lewatywa??? 19.07.06, 22:55
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=44057975&a=44059388
          jak widać niekoniecznie "w osobnym pomieszczeniu"
          • ania19771 Re: lewatywa??? 19.07.06, 23:22
            no rzeczywiście paskudna sprawa ale nie pocieszyłaś tym postem tej
            przestraszonej mamy
            • joa28 również wszystko dopiero przede mną 20.07.06, 00:11
              wolę się miło rozczarować
      • margo_kozak Re: lewatywa??? 19.07.06, 18:26
        robi się ją w pomieszczeniu gdzie jest łazienka. kładziesz się na boku a
        pielęgniarka wsadza to odbytu rurke ok 1 cm średnicy i wpuszcza 2 litry płynu
        (nie wiem jakiego). po tym wychodzi a ty czekasz na efekt. w szpitalu gdzie ja
        miałam robioną w tym samym pomieszczeniu był kibelek i prysznic. nie jest to
        straszne ani bolesne. myśle, że gorsze rzeczy spotykają ludzi. nie ma się czego
        bać.
        • jonaska Re: lewatywa??? 19.07.06, 18:41
          moja lewatywa przy pierwszym dziecku wyglądał tak,że pielęgniarka dała mi
          buteleczkę (ok 250 ml - nie wiem jak miałabym wlać w siebie 2 litry o których
          pisze koleżanka wyżej). powiedziała co i jak i zostałam sama. zatem wszytsko
          odbyło się bardzo dyskretniesmile
          • margo_kozak Re: lewatywa??? 19.07.06, 18:51
            być może się pomyliłam, ale był to dosyć spory worek, napewno więcej niż 250
            ml. a tak swoją drogą to jelita są rozciągliwe i 2 litry na pewno się zmieści.
    • 19maj Re: lewatywa??? 19.07.06, 19:02
      ja nie miałam ale ze 3 godz. przed porodem to praktycznie nie wychodziłam z
      ubikacji aż się bałam że w drodze do szpitala mnie przyciśnie
      • patinka6 Re: lewatywa??? 19.07.06, 19:06
        ja kupiłam w aptece, na wszelki wypadek... wolę zrobić w domu, jak coś się
        zacznie dziać ( skurcze) zeby nie stresować się tym, czy aby na pewno w
        szpitalu zdążą...bo nie chciałabym takiej wpadki podczas porodu, tymbardziej,
        że chce rodzic w wodzie. To taka buteleczka z płynem, bardzo tanie.
    • skarb_x Re: lewatywa??? 19.07.06, 19:25
      Przy pierwszym dziecku robili mi lewatywe w zacisznym pomieszczeniu z kozetką i
      toaletą. To nic nie boli, może trochę nieprzyjemne i krępujące . Ale większy
      komfort psychiczny, że przy parciu nie będzie żadnej wpadki ( i to jeszcze w
      obecności męża ! ). Za tydzień rodzę drugie dziecko i sama poproszę o lewatywę,
      gdyż nie jest ona teraz obowiązkowa. Nie będę bawić się w kupowanie czopków
      itp. Lewatywa jest skuteczniejsza. Nawet jeśli przed pójściem do szpitala
      wypróżnisz się, to nie znaczy że jelita są całkowicie opróżnione. Za kilka
      godzin i tak może zdarzyć się taka "wpadka".
    • mmaadzia Re: lewatywa??? 19.07.06, 20:21
      A w szpitalu, w którym ja rodziłam podano mi łyżkę rycyny, to jakiś olej czy coś. Paskudne ale mniej drastyczne niż lewatywa...działa podobnie, szybko przeczyszcza i wydaje mi się, że przyśpiesza poród.
    • deka.dentka Re: lewatywa??? 20.07.06, 10:32
      lewatywa to nic strasznego i jeśli robi się ją samemu w zacisznym miejscu (np.
      we własnej łazience) to nie jest tak krępująca jak mówienie o niej smile

      jeżeli zdążę przed wyjazdem do szpitala, to z pewnością zrobię sobie sama w domu! smile
      poza tym to potwierdzone, że lewatywa przyspiesza poród !
    • ndacho Re: lewatywa??? 20.07.06, 11:58
      już wiem że zrobie to sama! Joa28 Ty to potrafisz pocieszyć człowiekawinkod kilku
      dni mam lekką biegunkę,więc bez lewatywy się boj,ale z jeszcze bardziej!dzieki
      za pomoc
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka