marcin_maslanka
19.07.06, 18:57
Jesteśmy z żoną małżeństwem od 2 lat. Od początku chciałem mieć dziecko ale
żona zawsze mówiła, że mamy jeszcze czas itp. Rozmawialiśmy o tym
wielokrotnie a ona nie i koniec. Pewnego razu ją przycisnąłem i dowiedziłem
się prawdziwego powodu: otóż żona powiedziała mi, ze ma skłonności do tycia a
że lubi jeść to w ciąży na pewno pzrytyje i nigdy nie schudnie.
Moje pytanie: Czy to prawda, że w ciąży kobietę dopada wilczy głód ("je za
dwoje") i czy rzeczywiście z tym tyciem jest wielki problem?
Pytam bo sądzę, że żona przesadza, mnie to raczej nie przeszkadzałoby gdyby
przytyła parę kilo.