Dodaj do ulubionych

ile przeznaczycie na wyprawke?

20.07.06, 10:19
Czesc dziewczyny.Milo mi dolaczyc do Waszego grona.Jestem w 16-tym
tc,dzidzius ma przyjsc na swiat 01/01/2007.Ogromnie sie ciesze i czekam na
niego z niecierpliwoscia.Ostatnio zastanawialam sie jaka kwote nalezy
przeznaczyc na wyprawke,oczywiscie zdaje sobie sprawe,ze to bardzo
indywidualna sprawa,zalezna od sytuacji finansowej,ale jestem ciekawa jakie
Wy macie plany i jaka kwota wedlug Was to niezbedne minimum.To moje pierwsze
dziecko i w tym temacie zupelnie nie mam rozeznania.
Serdecznie pozdrawiam wszystkie mamy i wszystkie maluszki.
Obserwuj wątek
    • mamakrzysia4 Re: ile przeznaczycie na wyprawke? 20.07.06, 10:30
      my na wyprawke przeznaczyliśmy 0zł-mamy cieżką i mieliśmy ciężką sytuacje a
      wszystko dostaliśmy od rodziny dopiero za becikowe i niespodziewaną nagrode
      pieniężną troche rzeczy kupiłam sama. Cyba nie warto szaleć-po urodzeniu
      zaczynają się wydatki-pediatrzy, szczepienia etc
    • agusia19-84 Re: ile przeznaczycie na wyprawke? 20.07.06, 11:34
      Troche to wszystko kosztuje, zwlaszcza jesli to twoje pierwsze dziecko i nie
      masz od kogo pozyczyc czesci rzeczy. Tak jest w moim przypadku. Tylko ja
      zaczelam kupowac wyprawke odkad dowiedzialam sie ze jestem w ciazy. I bardzo
      sie z tego teraz ciesze bo mam juz wszystko i teraz juz tylko czekam
      na 'spotkanie' smile Nie bylabym w stanie kupic wszystkiego naraz.
      Wozek 800zl
      Lozeczko 330zl
      Posciel 150zl
      Materac 35zl
      Fotelik samochodowy 150zl
      Proszki + plyn do plukania 70 zl (kupilam duze opakowania)
      Pampersy 75zl (paczki 2-5kg i 3-6kg)
      Kosmetyki dla maluszka, zabawki i rozne takie drobiazgi to co najmniej 200zl
      Wanienki, ciuszkow i przewijaka nie kupowalam bo dostalam od znajomych
      No i jeszcze rzeczy dla mnie musze uzupelnic bo na razie mam jeden biustonosz
      do karmienia i dwie koszule rozpinane z przodu, a tu jeszcze bielizna do
      pologu, wklady bella i nie wiem co jeszcze.
      Jak widzisz jest tego mnostwo i lepiej rozlozyc to w czasie jesli nie ma sie
      odpowiedniej ilosci gotowki.
      Pozdrawiam
      • jomil Re: ile przeznaczycie na wyprawke? 20.07.06, 11:54
        ja mam zamiar trochę improwizować więc trudno mi powiedzieć ile na to pójdzie
        kasy. Po konsultacjach ze świeżo upieczonymi mamami zrobiłam sobie takie
        załozenie - kupić jak naj mniej ale w dobrym gatunku, nie wydawać kasy na
        jakieś "dziwadła" które pewnie wyladują w szafie - większość moich kolezanek
        tak miała (Np nosidełko było super tylko że Młody nie chciał w nim za żadne
        skarby siedzieć więc nie było użyte ani razu.)
        Dobrym pomysłem jest kupowanie rzecz z dzieckiem (oczywiście nie kilkudniowym
        ale trochę starszym). Zresztą jak czegoś brakuje zawsze można podskoczyś do
        sklepu - to jest jeden z niewielu plusów mieszkania w dużym mieście. I jeszcze
        jedno - wypytaj znajomych o hurtownie i sklepy gdzie można kupić wyprawkę
        taniej - często róznica w cenie jest ogromna. Ja na razie tylko się rozgladam i
        odrobinę przeraża mnie ogrom asortymentu dla małych dzieci - ciuszki OK ale ta
        cała reszta... jeszcze się w tym gubięsmile
      • agusia19-84 i jeszcze zapomnialam 20.07.06, 12:15
        Kocyki na razie jedem maly i letni, drugi duzy i ciely 110zl
        reczniczek z kapturkiem 35 zl
        Rozek dostalam... ale cena jest w granicach 20-50 zl
        Pieluchy tetrowe (10szt) i dwie flanelowe 30 zl
        Pewnie to dalej nie wszystko ale tyle mi sie na razie przypomina
    • anulka235 Re: ile przeznaczycie na wyprawke? 20.07.06, 11:46
      Witaj ja troszke poszalałam z mężem i tak wyprawka wyniosła nas ponad 3 tysiace
      z tym że sam wózek kosztował 2200 a łóżeczko i pościel dostaliśmy w prezencie,
      resztę wydaliśmy na ubranka, kosmetyki i rzeczy dla mnie. Pozdrawiam
      • mamakrzysia4 Re: ile przeznaczycie na wyprawke? 20.07.06, 12:14
        a po co kupowac pościel dla nowordka? mój Krzyś tylko przez 1 miesiąc spał w
        rożku potem pod flanelową pieluszką a pościel zalega w szafie i czeka
        • maretina Re: ile przeznaczycie na wyprawke? 20.07.06, 12:25
          mamakrzysia4 napisała:

          > a po co kupowac pościel dla nowordka? mój Krzyś tylko przez 1 miesiąc spał w
          > rożku potem pod flanelową pieluszką a pościel zalega w szafie i czeka
          a moj spal od noworodka. rozka niecierpial.
        • basiuniagp Re: ile przeznaczycie na wyprawke? 21.07.06, 11:52
          a po co kupować rożek smile?
          my w ogole nie kupowaliśmy, okazała sie niepotrzebny, a posciel prędzej czy
          później bedzie potrzebna, chyba, że dziecko bedzie spało w śpiworku
    • koza_w_rajtuzach Re: ile przeznaczycie na wyprawke? 20.07.06, 12:04
      Witaj. Ja wydawałam w sumie 2 tys. na wyprawkę + prawie 1 tys. na ginekologa. W
      okresie ciąży miałam o wiele mniejsze zarobki niż obecnie, więc starałam się
      wydać jak najmniej pieniędzy. Gdybym nie rozłożyła sobie tego wszystkie w
      czasie, to by było naprawdę ciężko, tym bardziej, że nie dostałam od nikogo
      niczego, wszystko kupiłam za własne pieniądze.
      • koza_w_rajtuzach Re: ile przeznaczycie na wyprawke? 20.07.06, 12:11
        Aha, dodam jeszcze, że kiedy ludzie mi mówili, że tyle mniej więcej wyprawka
        będzie mnie kosztować to nie wierzyłam. Ale prowadziłam zeszyt, dopisywałam
        dokładnie co kupiłam, ile kosztowało i wyszło prawie 2 tys. Dodam jeszcze, że
        żadnych głupot nie kupowałam, a wózek kosztował mnie tylko 250 zł, bo kupiłam
        używany wink. I tak naprawdę nie wiem na co wydałam konkretnie, gdybym nie robiła
        wyliczeń, to nigdy bym nie pomyślała jakie to są koszta.
    • margonik Re: ile przeznaczycie na wyprawke? 20.07.06, 12:10
      Poczytałam sobie różne porady wyprawkowe, sporządziłam listę i oszacowałam
      koszty. Bez żadnych szaleństw, a wyszło dużo, dużo! Sporo można jednak
      zaoszczędzić, jeśli możesz liczyć na "dary" od rodziny i znajomych. Jeśli ktoś
      zaoferuje Ci używane ciuszki, wanienkę, wózek, to super - to moze być naprawdę
      spora ulga!

      Jeśli miałabyś wszystko kupować samodzielnie, to koszty są mniej więcej takie:

      wózek głęboki - używany około 400zł, najtańszy nowy 600-700, lepszy około 2tys.
      fotelik samochodowy - od 150 do około 500zł
      przeciwdeszczowa folia ochronna do wózka 30?
      chusta do noszenia (opcjonalnie) 120-170
      komoda z blatem do przewijania 600zł
      przewijak 40zł
      łóżeczko 100-300zł
      materac kokosowy 75zł
      prześcieradła frotte z gumką (3szt) 45 zł
      poszewki, ochraniacze do łóżeczka 90 zł
      kocyki (min. 2 szt) - min. 40 zł
      ceratka ochronna 5 zł
      rożek 16-45 zł
      śpiworek do spania - około 40zł
      wanienka - 20-30zł
      stelaż do wanienki (można się obyć) - około 50 zł
      miękkie ręczniki z kapturkiem (2 szt) - 50 zł
      termometr do wody (można się obyć bez) 6 zł
      termometr do mierzenia temp. - do ucha lub inny kilkusekundowy 50-150zł
      obcinaczka lub nożyczki do paznokci 7zł
      pieluszki jednorazowe typu BabyBorn - 1 paczka - 25 zł
      podklady jednorazowe do przewijania (można się obyć) - 5 zł
      pieluchy tetrowe - razem 20 (o ile zamierzasz używać pamersów) - 37 zł
      pieluchy flanelowe - razem 5 - 30 zł
      patyczki higieniczne - 3zł
      płatki kosmetyczne - 4 zł
      waciki, gaziki - 6 zł
      spirytus 70% do pępka lub gaziki LEKO - 18zł
      chusteczki nawilżane - 7-8 zł (te tańsze)
      emulsja do kąpieli leczniczej Oilatum 500ml - 56zł
      delikatna myjki - 5zł
      krem do pupy, np. Linomag 7zł
      krem ochronny z filtrem UV 25 zł
      sól fizjologiczna w ampułkach 10 zł
      aspirator do nosa Frida (lub gruszka do nosa - tańsza)- 24 zł
      miękka szczotka do włosów - 6 zł
      proszek do prania - 19 zł
      Ubranka:
      body lub kaftaniki (razem około 7 szt. w rozm.56-62) 80 zł
      śpioszki lub pajacyki (razem około 7 szt. w rozm.56-62) 140zł
      skarpetki bawełniane - razem 2+2 na rączki 16zł
      czapeczki kąpielowe (2 szt) 10zł
      czapeczki na dwór (2 szt) 20 zł
      laktator (może nie być potrzebny, więc można sie wstrzymać), np. ISIS 120 zł
      butelka dla niemowląt (też można sie wstrzymać) 25zł
      szczoteczka do mycia butetelki (też można sie wstrzymać) 7 zł
      smoczek uspokajający (ze 2 szt) - 10 zł
      poduszka do karmienia (można się obyć) 45 zł
      podpaski Bella poporodowe - min 2 paczki - 8zł
      majtki siateczkowe poporodowe 3 szt. - 9 zł
      koszule nocne do karmienia 3 szt. - 75-150zł
      staniki do karmienia 3 szt. - 100-200zł
      wkładki laktacyjne 30-40zł
      dmuchane koło do siedzenia po porodzie 8zł
      Tantum Rosa w saszetkach (do podmywania) 32zł

      Także bez szaleństw wychodzi koło 4-5tys.
      A jak będziesz chciała, możesz dokupić mnóstwo pierdołek - zabawki, karuzelkę,
      leżaczek, sterylizator, podgrzewacz i kupę innych i wydać drugie tyle.
      • justynaz2010 Re: ile przeznaczycie na wyprawke? 20.07.06, 12:19
        Gdzie ty mieszkasz bo ja kupilam wieeeele z tych rzeczy duzo taniej (jestem z
        Gdyni). Niektore ceny sa szokujace
        • margonik Re: ile przeznaczycie na wyprawke? 20.07.06, 12:39
          Głównie Kraków (ale nie jakieś hurtownie, tylko zwykłe sklepy), Allegro, sklepy
          internetowe...
          Niektóre drobiazgi (płatki, patyczki kosmetyczne itp) można kupić taniej - ceny
          podałam częściowo z głowy, ale w gruncie rzeczy te rzeczy idą szybko i na 1
          paczce sie nie kończy.
          Inne rzeczy można za to kupić dużo drożej, np. kocyki czy pościel (inna sprawa,
          czy pościel jest faktycznie potrzebna).
          Ceny butelek czy smoczków to już kwestia tego, co kupisz, są butelki za 5zł, a
          są i takie za 100zł.
          Ubranka też są w różnych cenach. Nie pisałam o firmówkach nie wiem jakich, tylko
          takich zwyklych. W Geant'cie mozna kupic body i za 5zł, ale nie wiem, czy
          przetrwałoby ono jedno pranie.

        • malina222 Re: ile przeznaczycie na wyprawke? 20.07.06, 14:21
          My nie planowaliśmy kwoty jaką wydamy na wyprawkę. Założyliśmy że ma być
          wszystko co potrzebne i po najniższych kosztach W sumie nie wyszło drogo,
          zwłaszcza że wszystko musieliśmy kupić oprócz łóżeczka i pieluszek tetrowych.
          Mamy bardzo ładny wielofunkcjny wózek za 150 zł, fotelik samochodowy za 49 zł,
          śliczny porządny duży zestaw pierwszych ciuszków za 46 zł (tak śliczne i dobre
          jakościowo że w sklepie musiałabym zostawić za nie fortunę)itp. Rzeczy te
          zostały wylicytowane na Allegro i choć są używane to ich stan zupełnie na to
          nie wskazuje. Reszta rzeczy jest nowa ale ich cena to już dużo mniejszy rząd
          wielkości.
        • marcia1977 Re: ile przeznaczycie na wyprawke? 21.07.06, 08:52
          Justynaz2010 ja też jestem z Gdyni i w sumie przede mną zrobienie zakupówsmile
          Gdzie się zaopatrywałaś w te wszystkie rzeczy-bo nie wiem gdzie warto
          podjechać.Jak możesz to napiszsmiledzięki!
      • mamakrzysia4 Re: ile przeznaczycie na wyprawke? 20.07.06, 12:19
        a po co komoda z blatem i przewijak-zbędny wydatek a śpiworek albo rożek na
        początek jedno z dwojga wystraczy i chusta do noszenia-kurcze takim sposobem to
        i 5 tyś to za mało
        • margonik Re: ile przeznaczycie na wyprawke? 20.07.06, 12:32
          Mam na myśli miękki przewijak, bo przecież nie będę dziecka kładła na twarde
          drewno. Może być faktycznie tańszy niż 40 zł. Np. w IKEA jest za 19zł, tylko ten
          z IKEA jest malutki (60cm długości). Faktem jest, że jak sie chce zaoszczędzić,
          to bez wielu tych rzeczy można sie obyć. Chociażby zamiast przewijaka można
          wziąć jakiś kocyk i wyłożyć go ceratką + pieluszką.

          Swoja drogą, jeśli nie kupisz komody z przewijakiem (myśmy kupili tą z IKEI), to
          jakąkolwiek komodę czy szafę z reguły i tak trzeba kupić. Chyba, że masz dosyć
          miejsca w dotyczczasowych szafach.

          Chusta do noszenia dla mnie jest akurat niezbędna, bo mieszkam na pietrze bez
          windy i nie zamierzam targać wózka wychodząc do sklepu. Chusta to wygoda. Obyć
          sie bez niej można, oczywiście.

          Rożek na początek, spiworek faktycznie po okresie rożkowym. Tak czy siak raczej
          nie unikniesz śpiworka, bo przecież nie będziesz kilkumiesięcznego bobasa
          trzymać w rożku. Szybciej mozna się obyć bez pościeli. Myśmy poszyli sobie
          jedynie powłoczki na kocyki (wyszło mniej niż 90zł, ale to juz praca własna).
        • loli2222 Re: ile przeznaczycie na wyprawke? 20.07.06, 13:43
          Zastanawiam sie, czemu wiele osob pisze o wozku. Czy naprawde go uzywacie? I do
          czego? Wielu moich znajomych uzywa nosidelek i to takich dla 1-miesiecznych
          dzieci nawet (dziecko lezy czesciowo bokiem, przytulone na wysokosci klatki
          piersiowej rodzica).
          Napiszcie swoje spostrzezenia odnosnie wózków.
          • margonik Re: ile przeznaczycie na wyprawke? 20.07.06, 14:06
            Jeśli chcesz codziennie zabierać dziecko na spacery, to ciężko to sobie
            wyobrazić z nosidłem. Nosidło jest dobre na wyjście do sklepu, przejazd
            autobusem, czy wycieczkę górską, ale na co dzień, na spacery do parku?
            • maretina Re: ile przeznaczycie na wyprawke? 20.07.06, 14:15
              margonik napisała:

              > Jeśli chcesz codziennie zabierać dziecko na spacery, to ciężko to sobie
              > wyobrazić z nosidłem. Nosidło jest dobre na wyjście do sklepu, przejazd
              > autobusem, czy wycieczkę górską, ale na co dzień, na spacery do parku?
              nie zabieram dziecka do sklepu. tio nie jest dobre miejsce dla malca: masa
              ludzi, glosna muzyka itd. lepiej mu na spacerach. do sklepu jezdzi maz.
          • maretina Re: ile przeznaczycie na wyprawke? 20.07.06, 14:14
            na spacery chodza w nosidelku?
          • basiuniagp Re: ile przeznaczycie na wyprawke? 21.07.06, 11:55
            w zyciu nie wyobraząm sobie noszenia w nosidełku, miałam i było niewygodnie
            poza tym niekażde dzeicko w nosidełku nosić wolno (np. jak ma problem z bioderkami)
            nie wyobrazam sobie życia bez wózka, szczególnie zimą. Poza tym dziecko lekkie
            nie jest i pewnie nieźle potem boli kręgosłup...
      • koza_w_rajtuzach Re: ile przeznaczycie na wyprawke? 20.07.06, 12:39
        > przeciwdeszczowa folia ochronna do wózka 30?

        Z tym wydatkiem należy się wstrzymać. Często folia przeciwdeszczowa jest wszyta
        w wózek.

        > chusta do noszenia (opcjonalnie) 120-170

        Ja nosiłam córkę w gondoli od wózka, jeśli była taka potrzeba. Nie narzekam na
        takie rozwiązanie smile. Najlepiej to kupić taki wózek, który można złożyć i
        pomieścić w samochodzie, wtedy chusta jest zbędna.

        > komoda z blatem do przewijania 600zł

        Najlepiej kupić od razu łóżeczko z przewijakiem. Odchodzą wtedy wydatki smile.

        > materac kokosowy 75zł

        A ja uważam, że kokosowo-piankowy jest wystarczający. A jego koszt to jakieś 50
        zł.

        > prześcieradła frotte z gumką (3szt) 45 zł

        2 sztuki wystarczą smile. Choć ja kupiłam tylko jedno prześcieradło. Jak się
        okazało to dobrze, bo córka i tak śpi ze mną, w swoim łóżeczku to tylko albo
        się bawi, albo trochę podrzemie w dzień smile.

        > rożek 16-45 zł

        Fakt. Ale z doświadczenia wiem, że lepiej kupić jest ten tańszy, cieńszy. Te
        grube są po prostu za grube, nawet na zimę, tym bardziej, że zwykle dziecko ma
        jakiś pajacyk na sobie smile.

        > śpiworek do spania - około 40zł

        Mam śpiworek, ale u nas nie jest on niezbędny, bo moja córka nie jest z tych co
        się podczas snu rozkopują. Myślę, że z tym wydatkiem można poczekać.

        > stelaż do wanienki (można się obyć) - około 50 zł

        Pewnie, że można się obyć, wręcz powiedziałabym, że jest niepotrzebny.

        > pieluszki jednorazowe typu BabyBorn - 1 paczka - 25 zł

        Tak.
        A z pieluszek ogólnie polecam bordowe Rossman, Dada z Biedronki, z Plusa chyba
        Bin Boni (czy jakoś tak), Cien z Lidla i Lab.. coś tam z Intermarche. Są tanie
        i ani trochę gorsze od firmowych Pampersów.

        > emulsja do kąpieli leczniczej Oilatum 500ml - 56zł

        Jeśli dziecko nie ma poważnych problemów ze skórą jest zupełnie zbędna.
        Wystarczy, że do wody doleje się parafinę. Jej koszt to kilka złotych.

        > butelka dla niemowląt (też można sie wstrzymać) 25zł
        > szczoteczka do mycia butetelki (też można sie wstrzymać) 7 zł

        Nie kupiłam dla córki ani butelki ani szczoteczki i powiem, że nie żałuję, bo
        wcale nie była potrzebna smile. Teraz za to pije już z kupka-niekapka.

        > smoczek uspokajający (ze 2 szt) - 10 zł

        Moim zdaniem lepiej kupić jedną sztukę. Nie wiadomo jak dziecko będzie na
        smoczek reagować. Moja córka nim pluła.

        > koszule nocne do karmienia 3 szt. - 75-150zł

        Nie wiem po co smile.

        > staniki do karmienia 3 szt. - 100-200zł

        Też nie wiem po co smile

        Poza jeszcze potrzebny będzie kosz na brudne pieluchy oraz Bephanten na bolące
        brodawki (przy okazji jest dobry na odparzenia.
        Aha, a jeśli chodzi o łóżeczka to polecam turystyczne (ale trzeba pamiętać, aby
        kupić taki o rozmiarach 60/120). Nadaje się do spania w nim na co dzień,
        dziecko się w nim nie obija, ponadto można je łatwo złożyć i jeździć z nim w
        świat. Na forum na którym siedzę wiele dziewczyn ze względu na wakacje zakupiło
        łóżeczka turystyczne. To jest jakby podwójny wydatek.
        • koza_w_rajtuzach Re: ile przeznaczycie na wyprawke? 20.07.06, 22:39
          A jeszcze odnośnie pieluszek tetrowych. Po co 20 sztuk dla kogoś kto chce
          używać jednorazówki? Zdecydowanie za dużo. Ja mam 5 sztuk i one nie przydają
          się: co najwyżej na początku jak maluszek trochę ulewa, no i do lekarza, aby
          móc na czym dziecko położyć.
          • basiuniagp Re: ile przeznaczycie na wyprawke? 21.07.06, 11:56
            ja miałam 10 tetrowych kupione, ale małą tak ulewala prze zpiersze 6 m-cy, że
            dokupiłam potem drugie 10 i naprawdę nie było to za dużo
            oczywisćie na pocatek wystarczy kilka, dokupić zawsze mozna
          • margonik Re: ile przeznaczycie na wyprawke? 21.07.06, 12:46
            > Po co 20 sztuk dla kogoś kto chce
            > używać jednorazówki?

            Do podkładania pod dziecko na przewijaku (aby nie leżało na ceracie), do
            podkładania na kanapie itd, aby nie leżało na brudnym lub włochatym, do
            podłożenia na ramieniu (celem higieny i zabezpieczenia własnych ubrań), gdy
            nosisz dziecko na rękach, tym bardziej, gdy ktoś obcy bierze na ręce, do kąpieli
            (razem z pieluszką wkładasz do wanienki), do wycierania dziecka po kąpieli (na
            poczatku lepsze niż ręczniki frotte, zresztą tańsze), do owijania w pieluszkę,
            gdy nie wyrobisz sie z praniem i zabraknie śpiochów, do wycierania jak sie
            dziecko opluje, do pieluchowania, jeśli będzie taka potrzeba, do przykrywania,
            jeśli będzie gorąco itd.
            • koza_w_rajtuzach Re: ile przeznaczycie na wyprawke? 22.07.06, 00:50
              Na przewijaku mam kocyk, czasem rożek, ale fakt, że równie dobrze może być
              pieluszka tetrowa. Do podkładania na kanapie nie wiem po co miałaby być
              pielucha? Nie ma co przesadzać. Zresztą na początku dziecko i tak zwykle w
              rożku jest. Kiedy trzyma się dziecko na rękach to i owszem, pielucha się
              przydaje, ale przecież po jednym ulaniu nie trzeba wcale odrazu pieluszki dawać
              do prania, można ją do tego celu kilkakrotnie użyć. Zresztą moja córka niemal
              nie ulewała. Nawet się nie bawiłam w podkładanie sobie pieluchy tetrowej. Jak
              lekko jej mleczko skapnęło, to obmywałam bluzkę, a jak był gorszy wypadek to po
              prostu wrzucałam ją do prania. Do owinięcia dziecka do kąpieli to fakt,
              przydaje się pielucha tetrowa, ale osobiście dawałam potem tą pieluchę na
              grzejnik (bo była przecież czysta), wysuszałam ją i w razie konieczności do
              czegoś używałam.
              Ogólnie rzecz biorąc 5 sztuk, które mam w zupełności mi starczyły, a teraz
              przydają się tylko podczas wizyt u lekarza. Tak naprawdę tylko przez pierwszy
              miesiąc były niezbędne. Z kolei pieluch flanelowych w ogóle nie kupilam i
              uważam, że dobrze.
              W sumie ja tych pieluch miałam tylko 5 sztuk, bo mi pod koniec kompletowania
              wyprawki już po prostu pieniędzy brakowało. Uznalałam, że jak będą bardzo
              potrzebne, to jeszcze dokupię. Jak się okazało to wcale nie było potrzebne
              dokupywanie smile.
      • m.k.25 Re: ile przeznaczycie na wyprawke? 21.07.06, 11:54
        Komoda do przewijania 600zł? No ja widziałam bardzo ładne,wygodne i
        funkcjonalne za niecałe 300 zł.KOszule do karmienia jedna ok 22 zł...i tak by
        można mnożyć przykłady...
    • ola_225 Re: ile przeznaczycie na wyprawke? 20.07.06, 12:13
      My planujemy wydac ok. 25oo tys zł. W tym wózek ok. 1300 zł. Troche rzeczy
      dostałam po dzieciach z rodziny, będę tez miała pożyczony foteli samochodowy, a
      łóżeczko i materac kupią mi teściowie. Także i tak sporo wydatków mnie jeszcze
      czeka, na które mam odłożone (po wstępnej kalkulacji) ok. 2,5-2,7 tys. zł
    • magia Re: ile przeznaczycie na wyprawke? 20.07.06, 12:23
      Tu masz identyczny watek:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=583&w=44618094&v=2&s=0
    • maretina Re: ile przeznaczycie na wyprawke? 20.07.06, 12:24
      bez wozka wydalam ok 3 tysiecy zlotych.
    • mw144 Re: ile przeznaczycie na wyprawke? 20.07.06, 12:26
      Bez szaleństw wydałam ok. 2000, ale jeśli ktoś chce mieć super wózek czy łóżeczko, to kwota ta może się znacząco zwiększyć.
    • kika777 a czy nie lepiej od rodziny? 20.07.06, 12:41
      Zastanawiam sie nad tymi wyprawkami. Czy nie lepiej jest pozbierac takie rzeczy
      typu lozeczko czy naprzyklad wozek od kuzynek czy znajomych. Z tego co wiem to
      naprzyklad moja kuzynka ma lozeczko i wydaje mi sie ze napewno jest dobre.
      Ewenetualnie materacyk mozna wymienic. Wiem ze jezeli moja mama sie dowie o
      ciazy bedzie wszystko chciala kupic a co ja potem zrobie z tymi wszystkimi
      lozeczkami i wozkami w mieszkaniu w bloku? lozeczko mojej kuzynki stoi u babci
      na strychu. z tego co wiem to wozek tez. Ona tez jest dziewczyna co kupowac
      lubi wiec pewnie sie caly wor ubranek znajdzie. Czy wszystko koniecznie musi
      byc nowe? Bo zeby nie wyszlo ze zla matka jestem czy "tania" jestem?
      • maretina Re: a czy nie lepiej od rodziny? 20.07.06, 12:42
        mozna. ja chcialam miec wszystko nowe i dobrej jakosci. chce zeby lozeczko i
        wozek zostaly dla drugiego dziecka.
      • agusia19-84 Moze i lepiej!!! 20.07.06, 12:53
        Ale przede wszystkim taniej!!! Tylko ze nie wszyscy maja taka mozliwosc
      • m.k.25 Jak się ma od kogo brać.... 21.07.06, 10:33
        Ja np nie mam ani jednej kuzynki, ani kuzyna.cała moja rodzina to ojciec i
        siostra, która jest jeszcze bedzietna.Bedę miała ubranka od koleżanek, ale
        wózek, łózeczko,waninke, przwijak i inne rzeczy kupię sama.
    • mamarazydwa1 Re: ile przeznaczycie na wyprawke? 20.07.06, 12:44
      To zależy czy chce się koniecznie nowe rzeczy czy moga byc po kimś.
      Ja przy pierwszym dziecku szalałam i kupowałam prawie wszystko nowe np. pościel
      Gluck 200zł, łóżeczko 200zł, fotelik 260zł itd. W sumie kosztowało nas
      wszystkook. 3.000.
      Teraz dla drugiego bobasa kupiłam np. wózek deltim voyager + fotelik deltim
      grillo 0-13kg na allegro uzywany (wygląda jak nowy, dostałam nawet paragony
      zakupu) w sumie za 380zł - za nowe musiałabym zapłacić 1000zł. Wiekszość rzeczy
      zostawiłam po pierwszym synku, więc teraz wyatki mam małe.
      Ale jesli ktos ma ograniczone finanse i nie ma nikogo od kogo mógłby cos dostać
      to idealnym rozwiązaniem są komisy i allegro. Tam posciel juz można kupić za
      30zł, łóżeczko za 80zł, wózek za 250zł, fotelik za 80zł itd. W sumie spokojnie
      można się zmieścić w 1000zł - becikowymsmile
      Dobrym wyjściem są też sklepy prorodzinne - tanie polskie firmy + upust za kupno
      całej wyprawki.
      Tak więc moim zdaniem becikowe spokojnie wystarczy na kupno podstawowych rzeczy
      potrzebnych dla dziecka do 3 m-ca życia.

      Pozdrawiamsmile
      • zosia_771 Re: ile przeznaczycie na wyprawke? 20.07.06, 13:02
        Baaaaardzo dużo- postawiliśmy na rzeczy b. dobre gatunkowo; nowy, drogi mam
        nadzieję funkcjonalny wózek, ubranka, łożeczko itp. - zacznij już teraz.
    • deela jakies 2000 zł 20.07.06, 13:12
      wiecej to sie moim zdaniem nie da big_grin
      • margonik Re: jakies 2000 zł 20.07.06, 13:22
        > wiecej to sie moim zdaniem nie da big_grin

        Skoro za 2tys. można kupić sam wózek, to zdecydowanie sie da...
        • deela wozek to mozna i za 3000 20.07.06, 13:31
          ale ja uwazam ze to przegiecie, ja za wozek dam 500 i juz big_grin
          no to wylicze zeby watpliwosci nie bylo
          500 wozek
          250 lozeczko
          150 zl do lozeczka (materac posciel i takie tam)
          150 kosmetyki (zaszaleje a co)
          50 zl wanienka i inne plastiki
          100 butelki i niebutelki (ale to przeciez dopiero potem sie kupuje, najpierw bedzie karmony cycem)
          150 laktator (to tez zakup na potem na poczatku raczej niepotrzebny bedzie)
          100 fotelik samochodowy (tez psiawojna nie od razu)
          150 rzeczy dla mamci czyli dla mnie, jakis tam stanik koszula rozpinana z przodu itp
          ubran nie licze juz mnie nimi zasypali po szyje
          no i wyszlo 1600 400 policzmy na rzeczy o ktorych jeszce nie pomyslalam, ale z tych najwazniejszych to chyba wszystko?
          • magia Re: wozek to mozna i za 3000 20.07.06, 13:56
            No, alenie pisz ze sie nie da, bo dla niektorych 2000zl na wyprawke to jakich
            ochlap jest (znam takich, ktorzy sie w 10000zl nie zmiescili).
            IMO 2000zl razem z wozkiem fotelikiem lozeczkiem itd. to jest malo, jesli
            chcesz kupic nowe rzeczy.
          • margonik Re: wozek to mozna i za 3000 20.07.06, 14:03
            Nie liczysz w tym ciuszków. Nie każdy ma to szczęście by je dostać. Tu gdzie
            mieszkam nie mam żadnej rodziny, a na używane ciuszki nawet nie mam po kim liczyć.

            Nie liczysz też pieluch - tetra + flanela + pampersy to na początek prawie 100zł.

            Szczerze Ci życzę, abyś dostała porządny fotelik za 100zł... Ja jakoś w to nie
            wierzę. Fotelik raczej jest potrzebny od razu, wypadałoby w nim przywieźć
            dziecko ze szpitala.

            > 150 zl do lozeczka (materac posciel i takie tam)

            Raczej na niewiele Ci starczy "takich tam":
            materac - jakiś tańszy 50zł
            prześcieradła - min 13zł za sztukę, przydałyby się trzy: jedno w użyciu, drugie
            w praniu, a trzecie na zapas
            pościele - min 30zł za sztukę (jak się bardzo mocno postarasz, bo są z reguły
            dużo droższe), powiedzmy 2 szt.
            kocyki - min 18zł za sztukę, przydałyby sie min. 2 szt.
            rożek - min 16zł
            ceratka 2-3zł
            To już wychodzi ponad 200. A moze jeszcze dokupisz coś do wózeczka.

            > 150 kosmetyki (zaszaleje a co)

            Myślę, ze bez większych szaleństw Ci tyle wyjdzie, jeśli policzysz wszystkie
            środki pielęgnacyjne, typu spirytus, maść do pupy, krem, waciki, chusteczki itd.
            Mi mniej więcej tyle wyszło, a jedyne szaleństwo to emulsja Oilatum do kąpieli,
            po której nie trzeba już używać żadnych kremów i oliwek.

            Nie mówię, że się nie da zmieścić w 2tys. bo się da. Ale to wcale nie jest taka
            kwota ho, ho i aby sie w niej zmieścić trzeba sie mocno pilnować.
            • deela Re: wozek to mozna i za 3000 20.07.06, 14:43
              a ja sie zmieszcze w dwoch tys, wy mozecie szalec mnie np nie stac,
              poszewki na posciel np uszyje sama bo co to za filozofia? material kupie w przyzakladowym sklepie, tam material np 2 m to reszta na odrzut bo an kocu jest numer, a sprzedaja to za 20 zl za kg, wiec co to za problem zeby zszyc dwa prostokaty i plastikowy zamek z jednej strony? 30 zl za poszewke na poduszke i koldre to chyba przegiecie itd itp co do lozeczka: klups radek VII cena ok 230 zł, wózek firmy adbor, na stadionie mozna kupic nowy juz za 370 zl ja zaszaleje i kupie za 500, kosmetyki? tylko w polsce sa drogie, ja pochodze z zacjodu, w przyszlym miesiacu jade odwiedzic rodzicow wiec skoczymy sobie do niemiec i kupimy kosmetykow i pieluch potad (pokazuje na nos) a za wszystko zaplace o 30% taniej niz w polsce, np paczka dobrej jakosci pieluch jednorazowych kosztuje u nas 50 zl za 60 szt (o ile dobrze opamietam nie linczujcie mnie jak cos pomylilam) w niemczech to koszt ok 10 euro czyli 40 zl i paczki sa po 100 sztuk, widzicie trzeba ciut pokombinowac i da sie,
              a ciuszki? no troche dostalam, mama ma straszna frajde ze je kupuje, a czesc kupuje w sklepie, a czesc odklada jej znajoma w lumpku uz przy sortowaniu, czesc z tych rzeczy ma metki jeszcze, sa zupelnie nowe, pranie i z glowy, zreszta to nie inwestycja na lata co pare tyg i tak trzeba zmieniac garderobe bo zieci wszystko rosna, fakt na poczatku koszty mnie przerazaly teraz juz mam luz big_grin
              • margonik Re: wozek to mozna i za 3000 20.07.06, 14:52
                Deela, ja w pełni rozumiem, że kogoś nie stać (albo może ma po prostu inne ważne
                wydatki) i kombinuje tak, aby zmieścić w jak najmniejszej kwocie. Ja też staram
                sie nie przesadzać. Tak samo jak Ty szyję pościel we własnym zakresie, chociaż
                nie z materiałów z hurtowni, tylko ze zwykłego sklepu. Wiadomo, ze do Niemiec po
                pieluchy ani kosmetyki jeździć specjalnie nie będę... Co innego, jeśli masz
                okazję. A ceny, które podałam, np. 30zł za pościel (wiem, że to dużo za poszewkę
                i poduszkę) to jest naprawdę sklepowe minimum. Standard to nawet 80zł za komplet.
                Niektóre ciuszki w lumpeksach też kupiłam, ale to głównie takie trochę większe
                (od 3 do 9 miesięcy) i raczej nie bieliznę. Śpiochy etc kupowałam głównie w
                internecie wyszukując różnych ofert.
                • deela i o to chodzi 20.07.06, 15:03
                  nie mowie ze jak ktos kupuje poszewki za 30 czy 50 zl to debil ja mowie ze sklepy stanowczo przesadzaja z taka oferta,
                  po prostu dziecko to nie az takie koszty, owszem jak sie mlodym i niedoswiczonym bedac zacznie rozgladac to mozna zawalu dostac (ja malo nie dostalam) ale potem mozna sie otrzasnac i zaczac patrzec na dolne polki i juz nie jest tak straszie big_grinbig_grinbig_grin
                • latouche Re: wozek to mozna i za 3000 20.07.06, 15:30
                  margonik napisała:

                  > okazję. A ceny, które podałam, np. 30zł za pościel (wiem, że to dużo za poszewkę
                  > i poduszkę) to jest naprawdę sklepowe minimum. Standard to nawet 80zł za komple
                  Ja wcale nie kupowalam poscieli, tylko przescieradla i taka poduszke "klin" dla
                  niemowlaczka. Dzidek przez pierwszy miesiac spal w rozku, potem kupilam spiworek
                  (jakies 40-50 PLN). Teraz spi pod bawelnianymi cienkimi kocykami z Ikei, 12 pln
                  za dwa.
              • janiolka Re: wozek to mozna i za 3000 21.07.06, 18:19
                moglabys podac jakies nazwy pieluch, ewentualnie w jakich sklepach szukac?
                akurat maz jest w niemczech, i przy okazji moglby nas obkupic na zapas smile
                • deela pieluchy 24.07.06, 08:46
                  obojetnie gdzie a marki maja te same co u nas, np ja jezdze do takiego centrum handlowego kolo frankfurtu nad odra, tam nawet w rossmani sa inne ceny
          • agni71 Re: wozek to mozna i za 3000 21.07.06, 00:20
            Na tanim wózku mozna się niestety przejechać, szczególnie jeśli ktoś planuje
            więcej niż jedno dziecko - naprawdę warto zainwestować w droższy (i lepszy),
            żeby póŻniej nie zmieniać wózka, bo w sumie może wyjść drożej sad
            Ja niestety, żadnych wyliczeń swoich nie podam, bo wkrótce rodzę trzecie
            dziecko, więc już dawno mam rzeczy pokupowane, ale gdybym teraz wszystko
            kupowała od początku, to pewnie wydałabym ok. 4-5 tys.

            aga
          • mmaaggddaax Re: wozek to mozna i za 3000 21.07.06, 09:54
            ja planuje mamas and papas 3 w 1 kosztuje okolo 400-500funtow-drogo ale to sie
            rozbije na 3 lata a pozniej moge go jeszcze spokojnie sprzedac za okolo 1000zl
            • deela Re: wozek to mozna i za 3000 21.07.06, 09:57
              a ja planuje pouzywac rok i sprzedac za pare groszy albo oddac, potem spacerowke normalna kupic, a nastepne dziecko najwczesniej za piec lat a nie zamierzam chomikowac tego wozka
              • latouche Re: wozek to mozna i za 3000 21.07.06, 14:24
                ja dokladnie tak samo zrobilam smile Dla Daniela mialam uniwersalna Inglesine,
                ktora choc niby markowa i dosyc droga srednio sie sprawdzala i po poltora roku
                intensywnego uzytkowania nie byla juz w takim dobrym stanie zeby mi sie chcialo
                ja trzymac dla nastepnego dziecka. Mialam jeszcze dwie parasolki, jedna
                rozkladana na plasko, druga taka prostacka z supermarketu, obie sie przydaly w
                swoim czasie
                Dla Dzidka z kolei na poczatku mialam pozyczona gondole, ciezka jak cholera, a
                po trzech miesiacach kupilam za 400 PLN na Allegro nowy wozek, calkiem fajny
                Graco ultima plus, leciutki i zwinny. Nie jest szczytem doskonalosci, ale dla
                nas wystarczy, i tak pewnie za jakis czas kupimy dobra parasolke smile
                MMaaggddaax, nie wiem czy Ci ktos kupi wozek po trzech latach uzytkowania za
                1000 PLN. Nawet dobrej marki wozek po trzech latach rzeczywistego uzytkowania (a
                nie niedzielnych spacerkow) nie jest wart takiej kasy.
                • mmaaggddaax Re: wozek to mozna i za 3000 21.07.06, 17:34
                  no sama juz nie wiem...nie chce kupic szmelcu i za 3 miesiace rozgladac sie za
                  kolejnym...
                  pomocy ..nasze mamy nie mialy tych problemow ...w sklepach nic nie bylo wink
                  • latouche Re: wozek to mozna i za 3000 22.07.06, 00:07
                    mnie sie podobaja takie wozki jak robi Bebe Confort albo Bebecar, gdzie na tym
                    samym stelazu mozna montowac gondolke/fotelik/spacerowke. Jakby mnie bylo stac,
                    zeby na sam wozek wydac cos kolo 2000 PLN to bym pewnie cos takiego kupila smile
                    wszystko tez zalezy gdzie mieszkasz (ja na drugim pietrze bez windy, wiec
                    niewielka waga wozka byla zdecydowanie jednym z priorytetow), czy czesto
                    jezdzisz samochodem zabierajac dziecko/dzieci ze soba (ja tak, dlatego wozek
                    musial sie zgrabnie skladac i miescic w bagazniku hatchbacka), czy bedziesz
                    jezdzic glownie po miescie czy tez raczej w warunkach terenowych (wtedy duze
                    pompowane kółka są ważne), etc.
    • morelka80 Gratuluję :) 20.07.06, 14:16
      To wszystko zależy co Wam sie podoba dla dziecka.
      Ja np miałam upatrzony wózek za 2,800 a na końcu zakochałam się w takim za
      800zł i taki własnie kupiliśmy smile
      łóżeczko 350 zł
      materac 90 zł
      2 komplety pościeli 200 zł
      fotelik do samochodu - 550 zł - tutaj bardzo zależy nam na bezpieczeństwie,
      dlatego zaszaleliśmy, bo fotelik ma super oceny i dodatkowe testy
      komoda z przewijakiem - 600 zł
      przewijak miękki - 50 zł
      komplet pieluch z tetry i flaneli - 50 zł
      butelki, smoczki - 70 zł
      kosmetyki - 70 zł
      pościel do wózka - 30 zł
      kocyki - 50 zł
      rożki/beciki - 60 zł
      ręczniki/okrycia kąpielowe - 70 zł
      nie mam policzone ile wydaliśmy na ciuszki - ale to napewno spora kwota, pewnie
      około tysiąca złotych już wyszło na rozmiar 56-62-68

      ale to też zależy od tego czy planujesz kolejne dzieci, my chcialibyśmy się
      postarać o następne, gdy Mała Mi skończy roczek, więc te rzeczy nam sie jeszcze
      przydadzą smile
      Najlepiej rozłożyć sobie zakupy na kolejne miesiące, ja zaczęłam kompletować
      wyprawkę od 7 tygodnia..... teraz w 23 mam już prawie wszystko smile
      • csk2 Re: kasa, kasa ... to mnie przyprawia o ból głowy 21.07.06, 09:36
        Hej,
        Starając się o dziecko miałam dość skrupulatnie zaplanowany budżet, ponieważ
        zależało nam, żeby swojego pierwszego malucha w miarę możliwiści wyposażyć
        własnymi środkami, a nie liczyć na niezbyt udaną rodzinę. Plany się trochę
        skomplikowały i w efekcie caly budżet wydałam do tej pory u lekarzysad (29 tc -
        jakieś 4.500 zł), więc trzeba było wrócić do wariantu roszczeniowo-
        oszczędnościowego. Jak na razie wyprawka wyniosła ok. 1.000 zł (głównie
        ubranka, kosmetyki), drugie tyle wydam z pewnością na łóżeczko i komodę
        (niestety jest niezbędna), upatrzony wózek - jakieś 1.300 zł, a potem pieluchy,
        wanienka itd. Ech, życie jest piękne... smile Ale co tam pieniądze, widok naszego
        zdrowego synka wynagrodzi wszystko...
        Pozdrawiam
    • sarunia21 jestem w 36tc obecnie wydałam 5500zł 20.07.06, 14:18
      liczac wózek łozeczko fotelik, ciuszki kosmetyki, posciele kocyki dodtaki itp
      nie mam jeszcze zadnych zabawek
      • sarunia21 acha nie licze ginekologa i tabletek 20.07.06, 14:22
        od 12tc ciaza zagrozona co 3tyg wizyta u gina 120zł + miesiecznie tabletki do
        25tc ok 450zł od 25tc witaminy itp ok 150zł, nie liczyłam tez ciuchów jakie
        kupiłam na ciąze
        • jagoodka8 Re: acha nie licze ginekologa i tabletek 20.07.06, 14:26
          Ja liczę na start ok 3000 tys smile
        • susannamotylek Re: acha nie licze ginekologa i tabletek 20.07.06, 14:30
          Mi to się już nawet nie chce liczyć. Dobrze, że jest jeszcze mąż, bo jakbym
          miała za wszystko łącznie z lekarzem, porodem, wyprawką, rzeczami dla siebie
          sama zapłacić, byłoby mi ciężko i pewnie musiałabym z paru rzeczy zrezygnować.
          A tak kupowałam te ze średniej półki. Po za tym uważam, że dzieciaczki szybko
          wyrastają i nie ma potrzeby wydawać za dużo. Jak można na czymś zaoszczędzić
          bez szkody, np. używane ubranka dobrej jakości, czy łóżeczko po kimś, to jest
          to dobry pomysł.
    • latouche Re: ile przeznaczycie na wyprawke? 20.07.06, 15:19
      Gratulacje smile Twoj dzidzius bedzie prawie dokladnie rok mlodszy od mojego, tez
      mialam termin na poczatek stycznia.
      Co do wyprawki, to nie jestem w stanie powiedziec, ile wydalam, chociaz
      szykowalam wyprawke juz dwa razy smile Przed porodem kupilam ubranka (bardzo
      niewiele, bo czesc dostalam w spadku po chrzesniaku), kombinezon zimowy, rożek,
      wanienke, fotelik samochodowy 0-13 kg, pieluchy, kosmetyki. Wozek kupilam juz po
      porodzie. Lozeczko mialam po starszym synku, ale to bylo takie najtansze
      drewniane za 100 PLN. Mase grzechotek i innych badziewkow dla niemowlaka
      dostalam w prezencie, a sama kupilam tylko karuzelke.
      Zaczelam sie obkupywac w rzeczy dla Dzidka gdzies tak od pazdziernika - wiec
      mialam 3 miesiace. To sa wydatki, ktore rozkladaja sie na pare miesiecy, czesc
      rzeczy mozna - o ile oczywiscie bedziesz chciala - pozbierac od przyjaciol czy
      rodziny... masz tez wybor czy kupowac nowe czy uzywane w zaleznosci od
      zasobnosci portfela smile tak czy owak bardzo przyjemnie jest kompletowac wyprawke,
      i to chyba niezaleznie od tego czy kupujesz wozek za 3000 PLN czy za 300 wink
    • azzure1 Re: ile przeznaczycie na wyprawke? 21.07.06, 02:35
      Na początek proponowałabym porozglądać się po rodzinie i znajomych, co można
      pożyczyć lub dostać, albo wręcz umówić się, co kto kupi (bo i tak wiadomo, że
      rodzina i znajomi coś dla dzidziusia będą chcieli kupić, to lepiej, żeby się nie
      powtarzali, ja np. miałam 4 kocyki grube, i niestety ani jeden sie nie przydał i
      leżą w szafie) - coś a la slubna lista prezentów.
      Potem zastanowić się, co chcesz mieć koniecznie nowe (np. ja nigdy bym nie
      kupiła ani nie pożyczyły fotelika do samochodu, po nim nie musi być widać
      uszkodzenia, a taki, który brał udział w stłuczce już nie zapewnia takiego
      bezpieczeństwa. No ale oczywiście kazdy ma swoje zdanie), np. łóżeczko czy
      pościel pod wystrój pokoju, itp.
      I potem policzyć, ile Ci wyjdzie na resztę. Rozumiem, ze zwłaszcza dla
      pierwszego dziecka rodzice chcą mieć wsyzstko w najlepszym gatunku, ale
      kupowanie firmowych ubranek po kilkadziesiąt zł dla noworodka to chyba przesada.
      Każdy ciuszek będzie użyty 2-3 razy, potem dziecko z niego wyrośnie. Spokojnie
      wystarczą uzywane ciuszki pozyczone lub kupione na Allegro.
      Poza tym część rzeczy można kupić już po urodzeniu dziecka, np. my spokojnie
      moglibyśmy wstrzymać się z kupieniem łóżeczka, bo planowałam karmić piersią i
      syn i tak przez pół roku spał z nami, a łóżeczko służyło jako podstawka pod
      przewijak.
      A tak w ogóle uważam, że producenci artykułów dziecięcych bezczelnie żeruja na
      rodzicach, którzy chcą dla swoich dzieci jak najlepiej, ceny nowych rzeczy w
      sklepach przyprawiają o zawrót głowy...
      • kraxa my planujemy wydac 156 tys. 297zl 23 grosze 21.07.06, 10:43
        ani grosza wiecej. Czy mnie oczy nie myla? czy to to samo forum, gdzie w
        zachwytach nad wozkami za minimum 3 tys. rozplywaja sie panie, ktore kombinuja
        jakby tu drugie becikowe uszczknac, i ewenualnie "co jeszcze nam sie nalezy"
        i "ile za dziecko", niezle....
        • deela kraxa pozycz 2 dwie duze paczki :| 21.07.06, 14:53
        • mamakrzysia4 Popieram Kraxa 22.07.06, 00:17

        • sarunia21 a ja tam wyciągne ile sie da od tego naszego 22.07.06, 09:15
          pieprzonego panstwa !! i nie popusze ani grosika, a dla niuni kupie wszytsko to
          co najlepsze, zasrane panstwo w niczym nie pomaga wiec jesli sa mozliwosci to
          na pewno skorzystam z tego zeby dostac od nich jak najwiecej !
    • kasiek024 Re: ile przeznaczycie na wyprawke? 21.07.06, 11:33
      rodzisz w styczniu więc nie unikniesz kombinezonu.... dzieciaki szybko rosną
      więc odradzam kupowanie ubrań nowych lepij ładned ubranka z angliismile
      łóżecko wyposażenie to ok.300pln dobry wózek to 700-1000
      ok.3-4 kocyki to kolejne 150pln
      30 pieluch tetrowych ( do wycierania i podkładania pod główkę)
      3 zmiany pościeli-ok 100pln
      3 ręczniki
      buteleczki
      smoczek
      ...
      trochę się nazbierasmile
      ja już jestem mamą od 7 miesięcy troszkę doświadczenia nabrałam
      jeżeli chcesz rad jak i gdzie kupować np. ubranka to pisz na :
      kasiek50@vp.pl
    • basiuniagp Re: ile przeznaczycie na wyprawke? 21.07.06, 11:49
      przy pierwszym dziecku jest to na pewno dużo wiekszy wydatek, chyba, że
      dostaniesz rzeczy po rodzinie czy znajomych, ja nie pamietam juz nawet ile na
      wyprawke wydaliśmy, ale było to dosc dużo, bo pierwsze dziecko w rodzinie i nic
      nie dostaliśmy
      teraz oczekujemy drugiego dziecka i odpadło nam naprawdę sporo wydatków.
      Zrobiłam liste niezbednych rzeczy (razem z tym co ja potrzebuje do szpitala) i
      popodliczeniu zmieściłam sie w 1000 zł. Musimy jeszcze kupić wózek, ale chce
      uzywaną gondole za 400-500 zł. wiec powinnam sie zmieścić w 1500 zł. smile
      Ubranka, wanienkę, łożeczko, fotelik i dużo innych rzeczy mam po starszej
      córeczce smile
    • bogatachcebyc Re: ile przeznaczycie na wyprawke? 21.07.06, 13:05
      Niewiele
      Na dniach rodzę synka, mamy już córcię więc większośc ciuszków będzie po
      młodej. Jak młoda była malutka, kupowaliśmy jej ciszki uniwersalne, bo
      planowaliśmy drugie a to nie wiadomo co wyjdzie. Dużo ciszków kupowałam w
      lumpeksach i te jeszcze mam, a te za sklepów nie firmowe w cenach nie małych
      już się skończyły. Łóżeczko po młodej juz sie skończyło( Daria to szatan we
      własnej skórze), więc teraz kupujemy nowe, a żę mamy małe gabaryty pokoju to
      teraz będzie turystyczne( 230PLN), wózek dostajemy od znajomych, dla młodej też
      był używany. Kołderka i poduszka to koszt 30PLN, zostało po młodej, a pościel
      jak zobaczylam te ceny w slepach to padłam. Kupiłam w lumpeksie poszewkę na
      dużą kołdrę, bardzo kolorowa, dziecięcą i przeprobiłam na pościel do łóżeczka(
      koszt 8 zł). Więc moja wyprawka o pikuś, kosmetyki? Mydełko bambino i oliwka
      takoważ, spirytus do pępka i waciki za 1,15. A dla mnie? koszulka do porodu ta
      sama co przy młodej( pamiątkowa), do karmienia też ta po młodej( z lumpeksu,
      nie lubie sypiać w koszulach i szkoda mi kasy na nowe). Wogóle ja to sknera
      jestem i wolę z dzieciakami do ZOO jechać, czy kupić coś od czsu do czasu
      ekstra.
      Naprawdę można wydac na wyprawkę i 10.000 i 20.000 jak ktoś ma, tylko po co?
      Pozdrawiam Matka Polka Sknerowata
      • aga_sama Re: ile przeznaczycie na wyprawke? 21.07.06, 13:47
        Nie będę kopiować arkusza z exela, ale wychodzi, że wydamy ok. 3000. Większe
        zakupy: wózek używany 650, fotelik nowy 350, łóżeczko + materac 200, komoda +
        przewijak 370, kocyki 80, wanienka ze stelażem 80. Rzeczy do porodu ok. 150
        (koszule, biustonosz do karmienia, majty jednorazowe, podkłady, podpaski,
        wkładki). Apteka + kosmetyki + pieluchy jednorazowe 250. Zabawki i pościel 100.
        Ubranka ok. 400 zł, kupowane głównie na wyprzedażach, do rozmiaru 68.
        Dostaliśmy: rożek, trochę bardzo zużytych ciuszków, kilka nowych.
        Monitor oddechu kupuje rodzina.
        Acha, zakupy były robione od marca, rodzę we wtorek. wiem, że zaczęłam wcześnie,
        ale nie dałabym rady kupić wszystkiego na raz.

        Dla porównania: brat męża wydal niecałe 1000 zł. Wózek, łóżeczko, ubranka,
        zabawki i leżaczek kupił w zestawie od znajomej za 300. Fotelik używany 80,
        dodatkowe ubranka, pieluchy tetrowe, pościel, kocyki to jakieś 200, apteka i
        kosmetyki 200.
    • witaaminkaa Re: ile przeznaczycie na wyprawke? 21.07.06, 17:25
      jak czytam te wszystkie posty to mnie głowa zaczyna boleć. 2000 Zł TO CHYBA
      lekka przesada. Niejestem sknera, ani nienależe do biednych, stać mnie by wydac
      nawet 3000 na mój skarb tylko po co???? marnotrastwo pieniędzy, lepiej te
      pieniądze odłożyć na lokate i przeznaczyć na przyszłośc bobasa. Ja tak
      zaoszczędziłam
      - chodząc po komisach z artykułami dziececymi natrafiłam na sklep gdzie za 7 zł
      można wybrać ubranka do 1 kg, tak więc w 1 kg zmieściłam 6 par śpioszków, 3
      kaftaniki, 6 czapeczek, ogrodniczki i 4 pary bodziaków ( ciuszki z angli, prawie
      nieużywane a większośc z nowymi metkami)
      - na allegro znalazłam fajną wyprawke od 0-6 mc łącznie 64 ciuszki na zimno
      ciepło i zapłaciłam za nie wraz z przesyłką 98 zł.
      - w tym samym lumpeksie znalazłam świetny używany wózek firmy deltim za 380 zł,
      - łużeczko z materacem kompletem pościeli i wkładów z baldahimem, ochraniaczami
      itd odkupiłam od sąsiadki za 100 zł
      - dwa foteliki samochodowe też z lumpeksu 150 zł
      - wanienka nowa z tesco 30 zł
      - pieluchy tetrowe z allegro po 1,10 za szt wsumie z przesyłką ok 40 zł
      - w aptece wydam jakieś 60 zł
      - pieluchy z pampersa kupiłam w hurtowni za paczke 150 pieluch zapłaciłam 56 zł
      i gratis otrzymałam proszek do prania i trzy paczuszki husteczek nawilżających
      - buteleczki smoczki, szczoteczki, termometry itd to koszt też ok 100 zł

      łącznie moja wyprawka nieprzekroczy 1000 zł,.

      Niewidze potrzeby kupowania wszystkiego nowego, pozatym jak podpatrzałam w
      sklepach ile zapłaciłabym za te ciuszki co juz mam to kwota 600 zł niestarczyła
      by, Ciuszki z nexta są bardzo drogie tak samo jak adidas czy nike.
      • oliwka29 Re: ile przeznaczycie na wyprawke? 21.07.06, 18:01
        Niezłe kwoty tu przecztałam 3000 tys na wyprawke zreszta kto bogatemu
        zabroni.Ja wynioasła
        wózek 550 mikrus
        łuzeczko 270 sa nawet za 100
        materac 30
        rozek 70
        posciel 170 + 20 prześcieradło
        druga pościel 50
        kocyk 30
        tylko 50 zł wydałam na 2 pary spioch kaftanik i komplecik a i czapeczka na
        wyjście małej ze szpitala to z ubran tylko ty le zakupiłam na sam początek bo
        dużo podostawałam tak ze nie ma po co kupować duzo.
        Tak jak poprzedniczka odwiedziłam lumpeksy bo tam sa dobre rzeczy gatumkowe
        i duzo nawybierałam tez za 50 zł na sam poczatek no i miałam bardzo duzo rzeczy
        po moich sioszczencach duzo z tego nawet nie chodziła.
        Ja tez udałam z 150 zł na koszule szlafrok itpTak ze nie ma co szalec dziecko
        szybko rosnie.
        • aga_sama Re: ile przeznaczycie na wyprawke? 21.07.06, 18:35
          Myślę, że nie ma co krytykować, wiadomo, każdy wydaje ile może. Dla mnie np.
          łóżeczko za 270 zł jest za drogie, ja kupiłam za 100. Wątek ma wartość
          poglądową, szczególnie dla dziewczyn, które są na początku ciąży.
          Nie kupiłam pewnych rzeczy dla Małego, chociaż wydawały mi się super, ale
          niepotrzebne i za drogie. Odmówiłam sobie też luksusu prywatnych wizyt, bo
          stwierdziłam, że z moimi problemami ze zdrowiem należy mi się opieka w
          przychodni patologii ciąży.
          Co do rzeczy używanych - nie kupiłabym fotelika, bo pasy w nim są jednorazowe,
          tzn. przestają działać po pierwszym wypadku. Nie mogę się też przemóc do
          lumpeksów, chociaż całe życie się w nich ubieram. Kupiłam fajne szmatki ciążowe
          dla siebie, ale dla dziecka nic.
      • sarunia21 witaminka nie kazdy chce miec uzywane ! 22.07.06, 09:19
        ja za duzo sianka tez nie mam jestem na l4 dostaje 600zł, ale dla mojego
        pierwszego dzieciaczka nie kupiłabym nic z komisów zadnego uzywanego ciucha,
        sama bym takiego nie załozyła a co dopiero malenstwu, pozatym dla dziadkow i z
        mojej strony i mojego faceta to tez 1 wnuczka wiec nikt niczego nie załuje, na
        razie na samą wyprawke wydalismy 5,5tys a to jeszcze nie wszytsko i wozka wcale
        super drogiego nie mamy, jak ktos chce moze ywdac nawet 1000zł ale jelsi ktos
        przeznacza na to wiecej to nie powod do krytyki ....niektorzy same wozki za
        3tys kupuja ii foteliki po 700zł
        • witaaminkaa Re: witaminka nie kazdy chce miec uzywane ! 22.07.06, 20:17
          sarunia ja nietwierze że wszyscy muszą mieć używane, a pozatym widac że nie
          byłaś w takim lumpeksie tam są tez nowe rzeczy z metkami. Niebede pisac jakie
          mam dochody bo po co ale stac mnie by wydać na wyprawke kwote ogromną tylko po
          co?? Mój post dotyczył tego co już sama kupiłam.
          Pozatym nieuważam żeby używane rzeczy były gorsze, a wręcz przeciwnie. Są to
          świetnej jakości ubranka, orginalne takich firm jak NEXT, H&M, C&A,
          CHEROKEE,GAP,DISNEY itd. chcąc kupić je nowe wydała bym chyba z 1000 zł, bo są
          to bardzo drogie marki. Zresztą takie malutkie ciuszki były używane dosłownie
          kilka razy bo maluchy szybko rosną.
          Nie neguje cie ale troszke poczułam sie urażona bo to że częśc ubranek mam z
          lumpeksu nieznaczy że jestem jakąś wieśniarą, niewsydze sie tego, dodam nawet że
          ciązowe ubrania też kupiłam w lumpeksie, bo po co mi nowe jak wiem że więcej
          dzieci nie planuje. Zaoszczędzone pieniądze odłoże na konto dla malucha i gdy
          bedzie sie usamodzielniac będzie miał np na samochód czy mieszkanie.
          • magia Re: witaminka nie kazdy chce miec uzywane ! 23.07.06, 08:47
            Wiez to, ze Ty kupujesz wszystko w lumpeksie (zeby sie sie nie czepiac, ze
            uzywane) nie znaczy, ze kazdy ma tak robic.
            IMO Ty przesadzasz w druga strone, zwlaszcza, ze jak sama mowisz stac Cie na
            drozsze rzeczy.
            Dziecko to nie jest towar przechodni i uwazam, ze skoro nie ma starszego
            rodzenstwa to jendak nalezy mu sie cos nowego, wysokogatunkowego i tylko dla
            niego. To przeciez nie jest kolejny kote cyz piesek.
            I jeszcze IMO to lekkomyslnosc kupowac uzywany fotelik za 100zl (co on jest
            wart?), bo jesli Cie stac to na bezpieczenstwie nie powinnas oszczedzac.
            • witaaminkaa Re: witaminka nie kazdy chce miec uzywane ! 23.07.06, 13:27
              magia napisała:

              > Dziecko to nie jest towar przechodni i uwazam, ze skoro nie ma starszego
              > rodzenstwa to jendak nalezy mu sie cos nowego, wysokogatunkowego i tylko dla
              > niego. To przeciez nie jest kolejny kote cyz piesek.
              > I jeszcze IMO to lekkomyslnosc kupowac uzywany fotelik za 100zl (co on jest
              > wart?), bo jesli Cie stac to na bezpieczenstwie nie powinnas oszczedzac.

              Jeszcze troche a mnie zlińczujesz, nikomu niekaże kupować używanych rzeczy,
              nigdzie tak nienapisałam, niewkładaj mi kolejnego dziecka do brzucha. A jak
              nierozumiesz moich wypowiedzi to sie niewypowiadaj!!!!!!!. Nieobrażaj też mojego
              dziecka że niby uważam ze mu sie nic nienależy, wręcz przeciwnie ma wszystko co
              najlepsze.
              Co do fotelika to kosztował 150 zł jest firmowY, kupiłam bo ten model w sklepach
              kosztuje prawie 500 zł, a co do bezpieczeństwa to niejestem wyrodną matką, w
              serwisie firmowym za 20 zł, sprawdziłam wszystkie atesty i czy niebyło jakiegoś
              uszkodzenia. Fotelik jest wprawny w 100%
              A co do ciuszków to juz mi sie w szafie niemieszczą, rodzinka nakupowała tyle
              firmowych ubranek że starczyło by jakbym trojaczki u rodziła. A używane spodenki
              czy kurteczka to nic złego. Jak jesteś taką modnisią mamusią to kupuj nowe, ale
              kto bedzie wiedział ze to z lumpeksu??? Nikt bo chwalić sie tym niebede. Pozatym
              rodze pod koniec września wiec dzidzia będzie opatulona w kocyk gdy bede chciała
              iśc na spacer.
              TROCHE SAMOKRYTYKI. tEN POST NIEBYł ZAKłADANY PO TO ABY NAKOGOś WYJEżDZAć żE
              KUPUJE UBRANKA W LUMPEKSACH. Jeszcze mnie nie pogieło żeby za jeansowe
              ogrodniczki dla malucha wydać 150 zł, gdy miałam je za 8 zł

              • magia Re: witaminka nie kazdy chce miec uzywane ! 23.07.06, 16:20
                Wybacz panna, ale najpierw sugerujesz, ze inni upadli na glowe wydajac 3000zl,
                a pozniej sama sie wybielasz twierdzac, ze tak naprawde to nie wszystko masz z
                lumpeksu a tylko troche. Wiec tak czy inaczej ta Twoja wyprawka nie tak znow
                malo kosztuje.
                Jak juz chcialas zachwalac lumpeksy to konsekwentnie to rob a nie tlumaczac sie
                teraz, ze przeciez foteliki sprawdzone. Jakos w pierwszym wiadomosci
                zapomnialas o takim "szczegole" jak i kilku innych, ktore teraz wyplynely.
                I zanim nastepnym razem wyslesz wiadomosc to sprawdz ja uzywajac slownika, bo
                takiej ilosci bledow ort. w jednym poscie dawno nie widzialam uncertain
                I nie zamierzam Cie linczowac, bo nie mam powodu, za to Ty chyba za bardzo sie
                zapienilas. Wyluzuj.
              • witaaminkaa a jednak lincz 24.07.06, 18:22
                Po pierwsze niewybielam sie!!! , niegdzie też nienapisałam że kupiłam nowe
                ciuszki, napisałam że rodzinka nakupowała nowe a ja uzywane. To jest wielka
                różnica. pozatym to był post o tym ile ja wydałam na wyprawke.

                Po drugie w pierwszym poscie gdy pisałam, że mam używany fotelik niewidziałam
                potrzeby pisania że fotelik został zbadany.

                Po trzecie jak stwierdziła inna przyszła mama, nigdzie też nienapisałam że bede
                dziecku kupowac wszystko w lumpeksach przez całe życie. Stac mnie na nowe, ale
                niewidze takiej potrzeby. To jest mój wybór. Wolałam wykończyc dom i zmienić
                samochód niż kupowac dzieciaczkowi nowe firmowe ubranka. Zaoszczędzone pieniązki
                wole przeznaczyć na przyszłośc dziecka, i w tym też niewidze nic złego

                Co do błedów to przepraszam, ale język polski jest dla mnie trudny, cięzko jest
                sie nauczyc całej ortografii w kilka lat. Pisząc z laptopa niemam programu
                sprawdzającego błędy.
            • latouche dziecku nie robi roznicy ;) 23.07.06, 19:35
              > Dziecko to nie jest towar przechodni i uwazam, ze skoro nie ma starszego
              > rodzenstwa to jendak nalezy mu sie cos nowego, wysokogatunkowego i tylko dla
              > niego. To przeciez nie jest kolejny kote cyz piesek.
              powiem Ci z doświadczenia: dziecku naprawde wszystko jedno czy ma nowe czy
              uzywane, byleby bylo wygodne i czyste smile
              co do fotelika sie zgadzam

              • sarunia21 to kup se gacie w lumpeksie i nos przeciez 23.07.06, 19:55
                wypierzesz i nie ma róznicy! hehe tak samo jak body czy spioszek
                • latouche Re: to kup se gacie w lumpeksie i nos przeciez 23.07.06, 20:47
                  elegancja Twoich wypowiedzi wprost bije w oczy
                  może jakiś malutki kursik ortografii? pomyśl tylko, dziecko kiedyś podrośnie i
                  zechce, żebyś mu pomogła w odrabianiu lekcji...
                  • sarunia21 hmm a ty wciaz o tej ortografii jak 23.07.06, 21:05
                    pisze szybko to nie patrze jak pisze...wazne ze wiadomo o co chodzi smile
                    • latouche chyba mnie z kims mylisz 24.07.06, 09:57
                      pierwszy raz w tym watku mam przyjemnosc odpowiadac na Twoje posty i nic Ci
                      wczesniej nie wytykalam.
              • magia Re: dziecku nie robi roznicy ;) 23.07.06, 20:31
                latouche napisała:

                > powiem Ci z doświadczenia: dziecku naprawde wszystko jedno czy ma nowe czy
                > uzywane, byleby bylo wygodne i czyste smile

                Noworodkowi jasne, ze nie robi roznicy. Tylko skoro witminka ma takie podejscie
                do pierwszego dziecka (IMO jest po prostu sknerą) to az strach myslec jak
                bardzo bedzie oszczedzala gdy dziecko bedzie roslo. A kilkulatkowi juz robi
                roznice czy mama mu idzie kupic cos do sklepu z duza iloscia zabawek czy
                dostanie cos po kims, zwlaszcza, ze w tym przypadku nie jest do dyktowane
                zasobnoscia portfela tylko .. no wlasnie czym?
                • latouche Re: dziecku nie robi roznicy ;) 23.07.06, 20:57
                  magia napisała:
                  co do Witaminki jej problem ile chce i może wydać i co na to powie jej dziecko.
                  Ja stwierdziłam tylko suchy fakt - wiem co mówię, bo mam dwójkę dzieci, i
                  naprawde przez pierwszy rok to bylo im wszystko jedno co na sobie mialy.
                  Moje dzieci noszą dużo ciuchów odziedziczonych po kuzynach i dzieciach
                  przyjaciółek, sama też przekazuje wyrośnięte rzeczy (oczywiście tylko te w
                  dobrym stanie, zniszczone wyrzucam do kontenera) chrześniakowi i synkowi
                  przyjaciółki. Taki recykling, a co smile
                  Oczywiście kupuje też chlopakom nowe ciuchy. Jednak jakbym chciała jechać na
                  samych nówkach, to bym chyba się nie wyrobiła. 5-latek brudzi ubrania w
                  superekspresowym tempie
                  • magia Re: dziecku nie robi roznicy ;) 23.07.06, 21:05
                    Zgadzam sie. Moj syn rowniez uzywa ciuchow po siostrzenicy i nie jest to dla
                    mnie problemem.
                    Chodzi mi o ogolne podejscie, a wg witaminki jest sens przede wszystkim
                    uzywane, bo tanie. IMO zle podejscie od pocztku ma.
          • sarunia21 Re: witaminka nie kazdy chce miec uzywane ! 23.07.06, 19:13
            ale ja nie mowie ze ktos jest wiesniarą, ja tylko mowie ze nie kupilabym
            maluchowi ciuchow z lumpeksu kiedys do jednego weszłam no to tak jak weszłam
            tak wyszłam. a odebrałam twoj post tak jakby kazdy miał tylko patrzec na
            uzywane a na nowe nie zwracac uwagi bno maluchowi to niepotrzebne
            wiadomo jak jest ktos przekonany dp takich rzeczy to ok, ale ja jakos nie mma
            przekonania...nie wiem to moj pierwszy dzidzius i chce dla niej wsyztsko nowe
      • sufenta Re: ile przeznaczycie na wyprawke? 29.07.06, 12:34
        A ja uwazam,że są w wyprawce rzeczy,na które warto wydać większą kasę.Np:fotelik maxi-cosi z 2006r jest naprawdę bezpieczniejszy od takiego no logo np z 2003r.Sprawdzałam wyniki testów bezpieczeństwa min.ADAC.Zatem jeśli kogoś stać,to kupowanie fotelika samochodowego w lumpexie za 75zł jest trochę lekkomyslne.Oczywiście,można mieć fuksa i kupić nowy firmowy fotelik za grosze,ale to zdarza sie sporadycznie.Mam świra na punkcie bezpieczeństwa,bo jestem lekarzem,i różne przypadki juz niestety widziałam.
    • hoshi74 znowu licytacja... 22.07.06, 08:29
      znowu ta dala mniej, a ta wiecej...
      slabo mi sie robi od takich postow...
      dziewczyny, kupujcie za tyle na ile was stac i nie wypisujcie co i ile
      kosztowalo! po co? kazda moze podejsc do roznych sklepow, czy sprawdzic w necie
      i bedzie sama wiedziala na co moze sobie pozwolic, a na co nie...
      pozdrawiam!
      • susannamotylek Re: znowu licytacja... 22.07.06, 15:14
        Mnie też jakoś denerwuje taka licytacja, w końcu każdy wydaje w/g możliwości i
        potrzeb, swoich własnych, rzecz jasna.
        • nadii19 Re: znowu licytacja... 28.07.06, 12:52
          Zastanawiam się nad tym czy chociaż 1/2 z tych co piszą że wydają po 5000zł na
          wyprawkę naprawdę tyle wyda.Ja też mogę napisać tyle przecież to nie problem a
          wydam o połowę mniej.Dobrze ktoś napisał ta dyskusja jest jak "LICYTACJA" TA DA
          TYLE A TA WIĘCEJ.To jest chore.Zastanówcie się nad tym co wy piszecie.
      • latouche bylo nie bylo, kobitka pytala o koszty 22.07.06, 19:10
        hoshi74 napisała:
        > dziewczyny, kupujcie za tyle na ile was stac i nie wypisujcie co i ile
        > kosztowalo! po co?
        ha, jakby to powiedziec - moze w odpowiedzi zalozycielce watku? Jezeli Cie
        denerwuja licytacje, nie czytaj, ale dziewczyna zapytala o konkrety no i w sumie
        otrzymala kupe odpowiedzi w roznej rozpietosci kwotowej. Jakies pojecie teraz ma
        nt tego ile mozna wydac.
        • hoshi74 Re: bylo nie bylo, kobitka pytala o koszty 22.07.06, 22:40
          no to sie dolacze do rozpietosci kwotowej : kupilam nowy wozek wielofunkcyjny
          za ponad 3000pln, cena zawiera takze fotelik samochodowy smile
          • latouche Re: bylo nie bylo, kobitka pytala o koszty 23.07.06, 18:34
            gratuluje, niech ci dobrze sluzy
            jednakowoz ona pytala o calosciowy koszt wyprawki.
        • kraxa najlepsza jest sarunia 22.07.06, 23:46
          Niby 600 zl chorobowego ma, zamierza "pieprzone panstwo wydoic na ile sie da" a
          zaraz pisze, ze wydala juz 5500!!! Sarunia, jak chcesz miec najlepsze rzeczy
          dla swojej malej to prosze bardzo- ale za swoje, jak widac stac Cie, a
          od "panstwowych" czyli rowniez moich prosze sie odpierwiastkowac
          • latouche Re: najlepsza jest sarunia 23.07.06, 18:37
            kraxa napisała:

            > Niby 600 zl chorobowego ma, zamierza "pieprzone panstwo wydoic na ile sie da" a
            >
            > zaraz pisze, ze wydala juz 5500!!!
            tez mnie to zdziwilo.
            • sarunia21 no tak! 23.07.06, 19:20
              jestem na l4 mam 600zł zatrudniłam sie tylko dlatego ze jestem w ciazy, inaczej
              bym zatrudnienia nie miała studiowałam na pierwszym roku ale musiałam
              zrezygnowac ze studiów bo moja ciaza byłą zagrozona, co do wyprawki dla malucha
              całe pieniadze co dostaje z l4 wydaje na mała pozatym moja mama dała i moja
              tesciowa no i ojciec dziecka, wiadomo nie wydałam tego tylko ze swoich, a co do
              wyciagania od panstwa, to te które sie plenią i mają dzieci po kilka jakos
              dostaja wsytzkie zapomogi i jakies zasilki i wsyztsko co sie da i to tez idzie
              z podatkow ale jkobieta majaca 1 dziecko juz nic nie moze dostac, wiec jesli
              sie da jakos wykorzystac to ja skorzystam ze wszuyskiego!
              dlaczego panstwo nie refunduje lekow dla koniet ktore maja ciaze zagrozona,
              jakbym nie miała sjad wizasc bym musiała dziecko an straty spisac, musiałam isc
              do prytwango lekarza, jak wypisali mnie ze szpitala kazali isc do konkretnego
              elkarza przez przychodnie a co mi pwoiedziała pani doktor ze ona tak jest w
              szpitalu zalatana ze na panstwowe wizyty nie ma czasu ale za 120zł orywatnie
              bardzo chetnie, moja ciaza jest zagrozona przez inna gin ktora mnie uszkodziła
              i co mam cos z tego? naet przepraszam nie powiedziała, poroniłabym obeszło by
              ja nie? a panstwo by mi pomogło tez nie! ale baby co maja 4-5 dzieci ida i
              dostaja! na swoje dziecko nie bede załowała ani zł... i mogłabym wyadac jeszcze
              wiecej ale na razie po co
              • latouche Re: no tak! 23.07.06, 21:05
                sarunia21 napisała:

                > jakbym nie miała sjad wizasc bym musiała dziecko an straty spisac, musiałam isc
                >
                > do prytwango lekarza
                to straszne. Na pocieszenie napisze Ci, ze ja przez obydwie ciąże chodziłam
                prywatnie, placiłam za wszystkie badania, i też nikt mi nie refundował leków,
                które musiałam kupować.
                w sumie to nawet nie przyszło mi do głowy, że państwo coś mi powinno podarować.
                W końcu dziecko mam z mężem a nie z państwem ;-P
                • sarunia21 skoro sie płaci na to wszytsko 23.07.06, 21:08
                  to cos sie powinno nalezec, ja tez nie chodziłam nigdy panstwowo, lekarka ktora
                  mnie uszkodziła tez brała odemnie za wizyte fakt faktem nie 120 a 60zł ale
                  brała, i przez taka suke mogłam stracic dziecko bo nie uymiała sie przyznac do
                  błedu
                  nie mowie teraz o sobie bo mi miał kto pomoc ale niektre kobniety maja ciezka
                  stuacje finansową zarabiaja moze 500-600 zł sa same albo cos i skad by miały
                  wziasc 2 razy w mies 120zł na wizyte + leki z 350zł ???
                  musiały by pozegnac sie z maluszkiem bo nie byłoby je stac...dzieki
                  komu...swietnoie rzadzącym ludzią, za granica by takie cos nie miało miejsca!
                  • kraxa jak ci tak bardzo lezy na sercu 23.07.06, 23:07
                    los kobiet, ktore zarabiaj 500-600 to nie pobieraj swiadczen, bo tym sposobem
                    dla nich mniej zostaje ;-P a zreszta Ty chyba za duzo skladek nie zadazylas
                    odprowadzic ( w ogole jakies???) skoro sama piszesz, za zatrudnilas sie na lewo
                    tylko dla L4, i na pierwszym roku studiow to jeszcze sie nie napracowalas i
                    nie "wlozylas" do systemu, zeby teraz z niego lekka raczka brac- a jak do
                    lekarki masz zastrzezenia to skarge do Izby lekarskiej napisz
                    • sarunia21 Re: jak ci tak bardzo lezy na sercu 24.07.06, 10:17
                      no jakas tam składke zapłaciłam na l4 nie jestem z wyboru 6 miesiecy w łozku
                      bez wstawania troche ptrzybijaja ale nie mam zamiaru nikogo skarzyc bo z
                      lekarzem nie wygrasz
                    • m.k.25 Brawo!!!!!!! 27.07.06, 22:02
                      Składek nie płaciła, zatrudniła się na lewo i jeszcze okrada nas podatników
                      ciagnąc chorobowe....I jeszcze się jej należy...wg g.... się jej należy.jak się
                      nie ma kasy, nie zarabia to się mysli głową i nie zachodzi w ciąże.takie jest
                      moje zdanie.
                      • sarunia21 hmm ja nie napisałam ze mnie nie stac na dziecko 29.07.06, 13:27
                        bo stac mnie inaczej bym nie miała, ale jesli idzie jeszcze cos dostac to
                        dlaczego nie korzystac! pewnie jak by ci ktos za darmo zaproponował z 500zł tez
                        bys sie starała by je dostac, studia opłacałam 450zł miesiecznie niesttey
                        musiałam przerwac, zatrudniłam sie zeby sobie isc na wychowawczy bo wróce
                        spowrotem na studia a przynjamniej bede miała juz je opłacone smile trzeba troche
                        myslec! i korzystac pozdr
              • susannamotylek Re: no tak! 24.07.06, 09:47
                Saruniu21, nie tłumacz się przed bezczelnymi kretynkami, o których nawet nie
                wiadomo, co robią i kim są, a mają czelność oskarżać innych o kradzież ich
                rzekomych państwowych pieniędzy. Przecież te oskarżenia są śmieszne, a Ty
                naprawdę nie musisz się tłumaczyć ze swoich wydatków przed nikim. Kogo to w
                ogóle obchodzi, to indywidualna sprawa każdej z nas.
                • kraxa o których nawet nie 24.07.06, 11:35
                  o których nawet nie
                  wiadomo, co robią i kim są, BUAHAHAHAH

                  Sluchaj, moze przedstwisz sie pierwsza, chociaz co robisz nie wiem, ale kim
                  jestes to latwo skumac- debil i ignorantka do potegi n-tej, mowilam Ci juz
                  zreszta
                • latouche Re: no tak! 24.07.06, 11:46
                  ja nikogo o nic nie oskarzam.
                  Po prostu nie podoba mi sie postawa roszczeniowa typu "wyciagnac z panstwa ile
                  sie da". Panstwo to nie sw. Mikolaj, nie wytwarza pieniedzy.
                  Jezeli ktos na przyklad - choc nie mowie ze akurat Sarunia tak konkretnie
                  zrobila - korzysta z pomocy panstwa przy zakupie wozka za 3000 PLN to jest
                  lekkie przegiecie, nie uwazasz? Bo za te pieniadze ktos bardziej potrzebujacy
                  moglby wyzywic swoje dzieci przez dluzszy czas.
                  A to w jaki sposob Ty piszesz o innych swiadczy tylko o Tobie, uroczy Motylku!
                  • sarunia21 ale gdzie napisałam ze wozek za 3tys kupiłam??/ 24.07.06, 13:03
                    hmmm chyba nie umiem czytac? ale nigdzie tego nie napisałam, napisałam ze na
                    wyprawke wydałam 5,5tys z wozkiem itp nie liczac lekarza
                    • latouche Re: ale gdzie napisałam ze wozek za 3tys kupiłam? 24.07.06, 15:14
                      sarunia21 napisała:

                      > hmmm chyba nie umiem czytac? ale nigdzie tego nie napisałam, napisałam ze na
                      > wyprawke wydałam 5,5tys z wozkiem itp nie liczac lekarza
                      no chyba nie umiesz wink napisalam tak:
                      >Jezeli ktos na przyklad - choc nie mowie ze akurat Sarunia tak konkretnie
                      >zrobila
                      • witaaminkaa Droga saro 24.07.06, 18:43
                        Głupio odpisując na moje posty powinnas sie zastanowić. dla mnie jestes troszke
                        niepoważna, mając dochodu 600 zł miesięcznie nigdy w życiu niewydała bym na
                        wyprawke 5,500 tys zł. Widac że jesteś młoda, ale ja na twoim miejscu
                        zatroszczyła bym sie o przyszły byt dla siebie i dziecka a nieciągneła od
                        państwa marne 600 zł, bo z tej kwoty niejestes w stanie utrzymac siebie i
                        dziecka a do tego kupować mu wszystko co najlepsze, nowe i orginalne. Byc może
                        tatuś dzidzi ci pomaga i rodzinka. Zeby znowu niebyło nagonki na mnie bardzo ci
                        wspólczuje zagrozonej ciązy sama sie starałam o dziecko długie 4 lata, i
                        wydałam dużo więcej pieniędzy na lekarzy niż ty, rozumiem twoje obawy i jestem w
                        stanie zrozumiec to że poszłaś do pracy tylko po to by miec jakiś dochód na L4,
                        ale docinanie mi że zaopatrzyłam sie w rzeczy z lumpeksu było nienamiejscu.

                        Pozdrawiam i życze pomyślnego rozwiązania
              • jonaska Re: no tak! 29.07.06, 13:19
                odnośnie pieniążków od państwa, to jak nie ona, czy inna..to i tak w kasie
                państwa nie zostanie..nie martwcie się. ja przez ponad 2,5 roku brałam
                wychowawczy, dodatek jako samotna matka itp. jakoś ok 720zł miesięcznie.i jakoś
                nie mam wyrzutów. pieniażki wydawałam na głupotki..firmowe ubranka, buty,
                zabawki dla mojego synka. wyrzutów nie mam, bo jakoś państwo połowy badań nie
                refunduje, jak trzeba szybko do lekarza to i tak prywatnie. o skierowanie do
                dietetyka doprosic się nie mogłam, bo interniści się boją chyba...a poza tym,
                zawsze mój "mąż" ( nie jesteśmy po ślubie) powtarza, że płaci podatki większe
                niż niejeden przeciętny Polak. więc dlaczego on ma płacić i pracowac na 2
                emeryturki, skoro inni oddają na poł jednej. nie mam wyrzutów ..i już.
                a co do wyprawki mogę tylko polecić mamom, żeby zaczeły kupować rzeczy
                wczesniej. ja w pierwszej ciąży i teraz również kupuję od 5go miesiąca. odkąd
                poznałam płeć. kiedy mały się urodził, miałam wszytsko do prawie roczku. jest
                to duże odciążenie.
      • aga_sama Re: znowu licytacja... 22.07.06, 19:31
        Jaka licytacja? W dół czy w górę? Fakt, że kilka postów jest trochę
        "przyczepych", ale większość z nas po prostu dzieli się swoimi doświadczeniami.
        Ja na początku ciąży myślałam, że wydam max 1500, ale wątki tego typu szybko
        wyprowadziły mnie z błędu i były bardzo pomocne.
        • mamakrzysia4 Dziecko czy rzeczy 23.07.06, 23:20
          chcecie obkupić-siebie?- dziecko? a i tak naprawde kilka tygodni po nic wiele z
          nas nie cieszy a dziecko jest ssakiem
    • malinka255 Re: ile przeznaczycie na wyprawke? 22.07.06, 13:01
      Jak mialam urodzic pierwsze dziecko,to stracilam na wszystko ok.4 tysięcy-w tym
      sam wozek 1300zl, lozeczko z wyposazeniem 800zl, itd. Teraz spodziewam się
      drugiego dziecka, wydatki o wiele mniejsze-co prawda musialam kupic podwojny
      wozek, ale za 600zl tylko+ciuszki itp...moze z 1500zl w sumie;
      malinka
      • maltez Re: ile przeznaczycie na wyprawke? 22.07.06, 23:16
        Moje wyobrazenia byly inne jak rzeczywistosc...mialam w planach 2 tys zl ale
        okazlo sie to nierealne
        Nie dostalismy, ani nie dostaniem nic od nikogo, nie mamy kuzynow, kuzynek,
        oboje jestesmy jedynakami a na rodzicow nie mozemy liczyc. Mamy tylko jedna
        mame na emeryturze (babcie wink)). W glowie sobie policzylam ok. 2 tys zl. Po
        zrobieniu exela wyszlo 3600zl i to takie minimum od 0. Wzielismy pozyczke
        gotowkowa z banku, bo nie zaoszczdzilibysy w tak krotkim czasie takiej sumy.
        Brakuje nam jeszcze okolo 800zl, w tym 3 koszul do szpitala (planuje max. za
        30zl za szt.), pieluch jednorazowych, papci dla mnie, podkladow poporodowych,
        majtek jednorazowych itp.
        Fotelika nigdy nie kupilabym w komisie ze wzgledu na to, ze nawet po
        niewielkiej kolizji nie jest juz bezpieczny, a my jedzimy szybkim saochodem na
        bardzo dalekie trasy.
        Do tego dochodza koszty nie uwzglednione w excelu - polozna (u nas na FV 500zl,
        ale w Warszawie 1500 zl nawet), znieczulenie i czasem platne sale.

        Wybralam rzeczy przewaznie ze sredniej polki cenowej, czasem z dolnej, nie te
        najtansze, ale tez nie te bardzo drogie. Czesto zagraniczne, bo ladniejsze,
        lepszej jakosci. DZieki allegro, w porownaniu z pobliskim centrum dzieciecym,
        zaoszczedzilam kolo 700zl. Czyli gdybym poszla do sklepu i chciala to samo
        kupic, wydalabym 3700zl.

        Najwiecej kosztowal wozek 3 w 1.
      • mysia2000 lumpeksowe ciuszki a szpitalne 24.07.06, 00:02
        hm hm a w szpitalu to dają nówkę body i śpichy na każde dziecko?oj coś mi się
        nie widzi...raczej to są rzeczy wielokrotnie używane, chyba gorzej niż z
        lumpeksu bo nie wiadomo jak prane.
    • dodkowska Re: ile przeznaczycie na wyprawke? 23.07.06, 22:30
      wozek 800
      łozeczko 208
      materac 45
      posciel 150
      grajek nad łóżeczko 100
      komoda 350
      ubranka 5 kaftaników po 12.90
      8 body z długim rękawkiem po 16.90
      7 body z krutkim trękawkiem po14.90
      5 skarpetki po 4 zł
      3reczniki po 50zł
      pieluchy 2 opakowania 100zł
      myjki 13zł
      rozek 50zł
      kocyki 70zł
      wanienka 40zł
      kosmetyki około 100zł
      butelki 30zł
      nie mowiac o rzeczach dla siebiesmile
      • pinka1 Re: ile przeznaczycie na wyprawke? 28.07.06, 10:53
        Nasze malenstwo ma sie pojawic na swiecie na poczatku wrzesnia. Polecam sposob
        kupowania, o ktorym juz byla mowa, ze wart kupowac rzeczy stopniowo. Ja
        zaczelam kupowac w maju. Caly czas jestem w akcjismile i chyba bedzie tak do
        ostatniego dnia. Zawsze jeszcze cos potrzeba. Myslalam, ze bedziemy musieli
        kupic wiecej rzeczy, ale moja przyjaciolka jest taka kochana, ze organizuje dla
        mnie Baby Shower Party, czyli przyjecie dla Ciazowkismile, ktora spodziewa sie
        pierwszego dziecka. Jest to tradycja w Australii, gdzie mieszkam. Ma sie ono
        odbyc za tydzien. Juz nie moge sie doczekac. Wstep tylko dla kobietek. Bede
        pierwszy raz na takim przyjeciu ( bo mieszkam tu od niedawna) i to na swoim.
        Oprocz dobrego jedzenia, zabaw, sa oczywiscie prezenty dla maluszka, co jest
        bardzo przydatne, aby wyprawka nie byla duzym obciazeniem dla przyszlych
        rodzicow. Moze i w Polsce kiedys ktos rozpocznie taki trend.
    • dodkowska Re: ile przeznaczycie na wyprawke? 23.07.06, 22:31
      no i troche rzeczy dostałam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka