moniabobisia 25.07.06, 18:31 witajcie laseczki, czy ktoras z Was jezdzila w ciazy na motorze ? lekarz mowi ze nie powinnam, ale nie precyzuje dlaczego, jesli chodzi o wstrzasy to u nas na wsi w MPK czy PKS bardziej trzesie niz moj Gien (motor), pomozcie, poradzcie Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
donkaczka wstrzasy jedno 25.07.06, 19:08 a ryzyko drugie nawet drobny slizg może się źle skończyć, resztą wstrząsy i wibracje z maszyny miezy nogami są nieco ine niż wstrząsy w mpk ja przestałam, po co ryzykować Odpowiedz Link Zgłoś
magda_em25 Re: wstrzasy jedno 25.07.06, 21:06 nie o wstrzasy chodzi tylko o wypadek albo wywrotke Odpowiedz Link Zgłoś
reniatoja Re: ciaza i motor 25.07.06, 21:08 gdy tylko dowiedziałam sie, ze jestem w ciąży przesiadłam sie z motoru na metro, autobusy i inne tamwaje. Niestety. Poza wstrząsami istnieje jeszcze ryzyko upadku, wypadku, wiec sobie pomysl co moze się stac. w PKS - ie twoje dziecko ma naprawdę wieksze szanse na przeżycie w Twoim brzuchu niz jeśli spotkasz się z glebą. Odpowiedz Link Zgłoś
invicta1 Re: ciaza i motor 25.07.06, 21:08 masz racje! nie słuchaj gina-co on tam wie!?))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
maretina Re: ciaza i motor 25.07.06, 21:20 traktor jest bezpieczniejszy i jest bardzo stabilny. ma cztery kola Odpowiedz Link Zgłoś
xyz000 Re: ciaza i motor 26.07.06, 07:37 miałam wywrotkę jak jeszcze nie wiedziałam że jestem w ciąży na szczęście nic się nie stało, lekarz zabronił mi jeździć i w drugim miesiącu zrobiłam ostatnie 300 km i odstawiłam moją zabawkę do garażu - a lekarzowi nie chodziło o wstrząsy tylko urazy w przypadku upadku, na rowerze też nie pozwolił mi jeździć - całe życie się nie przewracałam to niby czemu miałabym teraz. Odpowiedz Link Zgłoś
kocio-kocio Re: ciaza i motor 26.07.06, 07:41 xyz000 napisała: > całe życie się nie przewracałam to niby czemu miałabym teraz. Bo masz zmieniony środek ciężkości. Nawet chodzisz inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
karolla88 Re: ciaza i motor 26.07.06, 09:43 A jaździsz sama czy jako pasażer?Bo jeśli to drugie to dochodzi też sprawa chamowania i ucisku brzuszka. Ja bym odradzała. Tymczasem zazdroszczę mężowi jak się wybiera na przejażdżkę...Sama nie mam prawka natą maszynę.Zadowalam się samochodem. Odpowiedz Link Zgłoś
m-anettka Re: ciaza i motor 26.07.06, 09:55 przed ciążą bardzo aktywnie nawijałam kilometry-jestem w klubie turystów motocyklowych. Odkąd wiem o ciąży (a wiem od samego początku), nie wsiadłam na motocykl. Po pierwsze wstrząsy, po drugie ryzyko upadku. I wcale nie musiałam pytać się lekarza o to czy mogę jeździć, było to dla mnie logiczne, że nie. Rok można przecież wziąć na wstrzymanie. Na zloty motocyklowe i spotkania jeżdżę samochodem (mąż motocyklem). Aktywnie przystawiam brzuchol do silnika, żeby przyzwyczaić małego do rzędowych czwórek. A w garażu obok motocykli stoi już przygotowany boczny wózek Ja nie ryzykowałam, ale zrobisz jak uważasz. Odpowiedz Link Zgłoś
asia_k_19 Re: ciaza i motor 26.07.06, 10:04 A ja jestem w siódmym miesiącu i w niedzielę zaliczyłam przejażdżkę motórkiem, wprawdzie tylko ok 30 km ale zawsze. Na dłuższe trasy się nie wybieram choć bardzo bym chciała, zresztą brzuszek przestał mi się mieścić w ubranko, a zwykła kurteczka to nie to samo co porządny kombinezon z ochraniaczami. Wyboje są takie sama jak się jeździ autem, motocykl ma nawet tą przewagę, że może je ominąć A ryzyko wypadku jest zawsze, w samochodzie również i na ulicy itd. A odkąd jest z nami trzeci pasażer nie przekraczamy 100km/h a wcześniej zdażało nam się przemieszczać znacznie szybciej Odpowiedz Link Zgłoś
reniatoja Re: ciaza i motor 26.07.06, 10:08 asia_k_19 napisała: > ) A ryzyko wypadku jest zawsze, w samochodzie również i na ulicy itd. A > Raczysz zartowac porównujac ryzyko, jakie istnieje w przypadku wypadku i siłą rzeczy upadku z motora przy prędkości np 80 km na godz, a zderzeniem przy tej samej predkosci bedąc w samochodzie, przypięta pasami. Chyba nie masz za grosz wyobraźni, jeśli nie widzisz, ze na człowiek na motorze jest bardziej narażony na wszelkie urazy niz siedzący na fotelu w samochodzie. Odpowiedz Link Zgłoś
m-anettka Re: ciaza i motor 26.07.06, 10:57 popieram! Asiu,ja zaliczyłam szlifa przy 40 km/h! Niby prędkość żadna, a byłam nieźle potłuczona. Gdybym była wtedy w ciąży, wątpię, czy cieszyłabym się moim bobasem! Ryzyko-owszem jest podobne-ale siła wypadku, obrażeń-bez porównania! Odpowiedz Link Zgłoś
moniabobisia Re: ciaza i motor 29.07.06, 12:29 dzieki dziewczyny, przekonałyscie mnie odstawiam GieNka na rok, no 9 miesiecy, moze na przyszly sezon kupi mi mąż cos "wiekszego", moze virago , pozdrawiam trzymajcie sie cieplo i do zobaczenia na drodze Odpowiedz Link Zgłoś
pineskaa Re: ciaza i motor 29.07.06, 13:03 No to ja chyba jak wiekszosc stwierdzi jestem wyrodna matka poniewaz dwa tyg temu wrocilam z weekendu w Piernejach na motocyklu enduro a jestem w 21tc. Mam swoj motocykl i chyba wiecej nerwow i stresu przysporzyla bym sobie majac swiadomosc ze musialam zrezygnowac z tego rajdu. Nic mi sie nie stalo i dziecku tez co jest potwierdzone przez badanie usg ktore zaraz zrobilam po powrocie z Hiszpani. Fakt-moglo sie cos stac bo jezdzilismy po gorach, drogach off-road ale na szczescie nic sie nie stalo i nie zaluje ani sekundy spedzonej na motocyklu. Odpowiedz Link Zgłoś
ginger133 Re: ciaza i motor 29.07.06, 13:06 ja jestem teraz w 34tc i w sumie caly sezon z glowy... nie wsiadlam na motor choc serce mi sie kroi. gin mnie ostrzegal przed wstrzasami wlasnie i przed "slizgiem" w szczegolnosci. nie moge sie doczekac wiosny! Odpowiedz Link Zgłoś