Dodaj do ulubionych

mialam cesarke- polecam

12.08.06, 17:42
Chcialm rodzic naturalnie tak planowalam.
Duzo wczesniej czytalam na temat cc i zastanawialam sie czy tez sie nie
zdecydowac.
Jednak ostaecznie pod wplywem opini wielu kolezanek zdecydowalam sie na porod
naturalny.
Jednak 4 tyg przez planowanym terminem odeszly mi wody nie bylo akcji
porodowej, zadnych skorczow, dolaczylo sie zatrucie i nie bylo wyjscia
trzeba bylo wyjac malucha...
Wszystko potoczylo sie blyskawicznie...
Cewnik, wenflon, kroplowka , zastrzyk w kregoslup....wszystko prawie
bezbolesne.
Wiecej strachu niz to bylo warte.
Nie czulam zadnego bolu zrobilo mi sie sennie...
Pol godziny i moj synek byl na swiecie...
Nastepnego dnia tylko bardzo bolala rana na brzuchu..
Kilka lekow przeciw bolowych i bylo po krzyku.
Rana zagoila sie bardzo szybko, po 3 dniach zdjeto mi szwy po 6 nie
pamietalam juz ze mialam operacje.
Na pamiatke zostala tylko mala blizna...
Zadnych powiklan, zadnych komplikacji a przede wszystkim zadnych niemilych
wspomnien i bolu...
Dodam tylko ze wszystko to dzialo sie w panstwowym szpitalu gdzie nikt sie za
bardzo mna nie przejmowal.
Tak wiec z wlasnego doswiadczenia , wszystkim niezdecydowanym a
zastanawiajacym sie nad metoda porodu, polecam....


Obserwuj wątek
    • eyes69 Re: mialam cesarke- polecam 12.08.06, 17:48
      Ja slyszalam od znajomej, ktora miala cesarke, ze zaluje.
      Jej dzidzia byla za duza niestety i trzeba bylo ciac.
      Moja znajoma mowi, ze wolalaby porod naturalny bo pomimo bolu to jest to
      wspaniale przezycie - moc urodzic swoje dziecko.

      Po cesarce czula sie jakby dziecko nadal w niej bylo - wspomina to bardzo
      niemilo.
      • anulka235 Re: mialam cesarke- polecam 12.08.06, 17:52
        To wszytko zależy od psychicznego nastawienia do cięcia. Pozdrawiam
      • agg.agnieszka Re: mialam cesarke- polecam 04.10.06, 13:33
        upieranie sie przy naturalnym porodzie jest bezsensowne ( wtedy gdy czeka nas
        np.porod posladkowy).nie odwazylabym sie nazwac kobiety chcacej urodzic dziecko
        taka metoda- egoistka. to postawa zdroworazsadkowa w zaznaczam-niektorych
        przypadkach.meczenie siebie iprzede wszystkim dziecka w czasie porodu
        naturalnego gdy lekaze zalecaja ciecie, niesie ryzyko uzycia kleszczy, a te
        nieumiejetnie uzyte, w pospiechu moga narozrabiac (zaburzenia ruchowe chocby).
        moja mama urodzila mnie metoda cc (pepowina okalala moja szyje)i co jestem
        normalna, nie mam zaburzen psychicznych- zapewniam. sama byc moze bede skazana
        na ciecie, bo dziecko(35 tydz.)wciaz ulozone posladkowo.i co mam sie zaczac
        dolowac? czy beda powiklania operacyjne tego nie wiem (zalezy od fachowosci
        personelu medycznego), ale wiem czego uda mi sie uniknac...
      • jakasik Re: mialam cesarke- polecam 04.10.06, 14:14
        wspaniale przezycie - moc urodzic swoje dziecko.
        no to koleżakna pojechała równo!!!!! A przepraszam przy cc to ktoś za Ciebie
        rodzi?????? Urodziłam dziecko! I co za różnica jak? Gadasz bez sensu kobieto!!!
    • doris1981 Re: mialam cesarke- polecam 12.08.06, 17:54
      Ja równiez miałam cesarke i jestem zadowolona. Na początku mialam rodzic
      naturalnie ale poniewaz dziecko ułożone było pośladkowo, odeszly mi zielone
      wody lekarze zdecydowali o cięciu. Równiez tak jak Ty miło i bezboleśnie
      wspominam ten poród. Wcale nie czuję sie gorsza przez to ze nie urodziłam
      swojego dziecka naturalnie.
    • yvonne-s1 Re: mialam cesarke- polecam 12.08.06, 18:39
      Ja także miałam cesarkę i to na własne życzenie i wcale nie żałuję ,jestem
      bardzo zadowolona,rana zagoiła się błyskawicznie,teraz wierzę że można rodzić
      bez bólu.jeśli drugi raz to również tylko cc.
      • andzelinka1 Re: mialam cesarke- polecam 15.08.06, 20:11
        Gratuluję bardzo egoistycznego podejścia do życia! Z twojego punktu widzenia
        same plusy , a dziecko? czy o nim pomyślałas choć przez chwilę? jak czuło się
        wyrwane z dotychczasowego środowiska ? Przy porodzie to dziecko podejmuje
        decyzję o tym , że dojrzało do wyjścia. Niestety cięcie cesarskie na życzenie
        odbijają się na całym póżniejszym życiu dziecka. Zaspoły ADHD i inne zabiuzenia
        nie biorą się z niczego. Takie dzieci nazywa się nieznośne, ale nikt nie
        obwinia matki o egoizm i własną wygodę, tylko dziecko i to kto najczęściej
        matka, bo ma z nim kłopoty.Nie mówię tu o cięciach ze wskazań medycznych bo to
        nie podlega dyskusji
        • malgosiek2 Re: mialam cesarke- polecam 15.08.06, 20:14
          NO ale większość tych pań robi to dla "dobra"dziecka i niby bardziej bezpieczne
          dla dziecka a dzieco nie przeżywa stresu i się nie "męczy"
          A Ty obwiniasz o egoizmsmile
          Pzdr.Gosia
        • fermenta i znowu te bzdety 15.08.06, 20:36
          niektóre są niezmordowane w głoszeniu egzotycznych teorii
          • andzelinka1 Re: i znowu te bzdety 17.08.06, 07:41
            Hej, co uważasz za egzotykę to że planowane cięcie jest szkodliwe dla dziecka?
            Cóż troszkę wiedzy by się przydało, na to są badania naukowe
            • kania_kania Re: i znowu te bzdety 29.09.06, 21:23
              Podaj nazwiska badaczy oraz pisma NAUKOWE w ktorych opublikowane zostaly wyniki.

              Kania
          • kaska_b77 Re: i znowu te bzdety 29.09.06, 15:07
            E tam bzdety.
            Mi po 15 godzinach naturalnego porodu zrobiono cesarkę, mam porównanie, gdybym
            teraz wiedziała jak to jest to bym się tak głupio nie upierała przy naturalnym
            tylko kombinowała cesarkę wszelkimi sposobami.
        • karinaera Re: mialam cesarke- polecam 16.08.06, 09:22
          Czy mogłabys podać mi dane dotyczace wpływu cięcia cesarskiego na zespół ADHD?
          Rozumiem ,że swoją wiedzę na ten temat opierasz na opracowaniech naukowych!
          Chciałabym wiedzieć z jakiej literatury korzystałaś.
          • andzelinka1 Re: mialam cesarke- polecam 17.08.06, 07:42
            Amerykańskiej, bo nasza chyba jeszcae do tego nie doszła
            • karinaera Re: mialam cesarke- polecam 17.08.06, 07:49
              Tak właśnie się spodziewałam,że napiszesz coś w tym stylu!Łatwo jest rzucać
              opiniami-trudniej je potwierdzić naukowo!Dużo dziewczyn na forum potrafi coś
              napisać ale gorzej z udowodnieniem takich twierdzeń.Wątpię ,żeby jednoznacznie
              potwierdzono,że cesarka ma wpływ na późniejsze ADHD u dzieci.Jest to temat tak
              szeroki jak rzeka i wiele tez jest niestety niepotwierdzonych a jedynie snuje
              się domysły ,tak jak w Twoim przypadku.
            • joanna_25 Re: mialam cesarke- polecam 29.09.06, 16:23
              ja tez poprosze o jakąś publikacje na ten temat (tytuł badania, autor) bo jak
              nie przeczytam osobiście to nigdy nie uwierze w tą bzdurę. dziewczyny!! piszcie
              z trochę większa fantazją!! nie piszcie takich głupot bo sie ośmieszacie!!!
        • to-ja-007 Re: cc-ADHD 29.09.06, 21:05
          jakkolwiek nie podoba mi sie styl argumentacji andzelinki musze przyznac ze ma
          dziewczyna racje.
          Sa takie badania - co prawda glownie dotycza szczurow ale kto wie moze kiedys
          beda jakies badania na ludziach ...

          www.ncbi.nlm.nih.gov/entrez/query.fcgi?itool=abstractplus&db=pubmed&cmd=Retrieve&dopt=abstractplus&list_uids=9184115
          www.ncbi.nlm.nih.gov/entrez/query.fcgi?db=pubmed&cmd=Retrieve&dopt=AbstractPlus&list_uids=12732226&query_hl=2&itool=pubmed_docsum
          www.ncbi.nlm.nih.gov/entrez/query.fcgi?itool=abstractplus&db=pubmed&cmd=Retrieve&dopt=abstractplus&list_uids=15452866
          pozdr.
          ula
        • kania_kania Re: mialam cesarke- polecam 29.09.06, 21:22
          To juz kiedys bylo, wiec zadam to samo pytanie:

          Czym rozni sie cesarka na zyczenie od cesarki ze wskazan medycznych z punktu
          widzenia dziecka?

          W sumie niczym. W obu przypadkach cesarki dokonuje sie ZANIM dziecko wejdzie w
          kanal rodny, czyli zanim zacznie przechodzic droge, ktora przygotowuje je do
          narodzin (rowniez psychicznie).

          Innymi slowy, wszystkie cesarkowe dzieci powinny miec adhd i inne zaburzenia.
          Ale tak nie jest. Znam wiele dzieci, ktore urodzily sie przez cc i nie maja
          zadnych zaburzen, znam rowniez dzieci urodzone silami natury, ktore maja
          problemy - najczesciej sa to dzieci, ktore mialy "przygody" okoloporodowe
          (niedotlenienie, zamartwica itp). Oczywiscie to tylko wycinek spoleczenstwa i to
          nie reprezentatywny (dzeci poznane na praktykach psychologicznych).

          Ale juz cos mowi za siebie. Ze sa dzieci, po cc nie majace zaburzen i sa dzieci
          urodzone sn z zaburzeniami. Co oznaczac moze , ze cc nie decyduje o zaburzeniach
          (mnie nawet uczyli, ze cc nie ma nic wspolnego smile).

          Tak wiec uwazam, ze kazda kobieta majac wsparcie swojego lekarza powinna podjac
          decyzje o cc w zgodzie z wlasnym sumieniem i przekazana przez lekarzy wiedza
          faktyczna a nie domyslami i plotkami.

          Kania
    • althea35 Re: mialam cesarke- polecam 12.08.06, 19:01
      Ja nigdy bez wskazan medycznych nie zdecydowalabym sie swiadomie na cesarke.
      Jesli bedzie trzeba to bedzie trzeba, ale nigdy na wlasne zycznie.
      To jest jednak powazna operacja. Jestem po mniejszej operacji i wiem jak dlugo
      po niej dochodzilam do siebie. Rana tez zagoila sie poskudnie.
    • martina.15 Re: mialam cesarke- polecam 14.08.06, 22:04
      a ja nie polecam

      taki porod na raty, minely dwa tygodnie zebym mogla normalnie sie dzieckiem zajac...
      • smok27 Re: mialam cesarke- polecam 14.08.06, 22:57
        ja mialam cc, choc bardzo chcialam urodzic naturalnie. Jednak moja coreczka byla
        duza i ulozona posladkowo. Jesli bede miec drugie dziecko, to tez bym chciala
        miec cc - nic nie boli, tylko przez kilka godz. trzeba lezec (znieczulenie),
        potem moze troche ciagna szwy, ale u mnie bylo doslownie z godz na godz
        lepiej.Polecam! (chociaz mysle, ze kazda z nas inaczej odczuwa bol, inaczej
        dochodzi do siebie i po sn i po cc....tak wiec to sprawa bardzo indywidualna)
    • panna_dziewanna NIE polecam 14.08.06, 22:53
      U mnie za to było koszmarnie. Zaczęło się od tego, że nie poczekali aż zadziała
      narkoza i zaczęli mnie ciąć na żywo!! Operacja trwała 3 godziny, przy narkozie
      wyszczerbili mi przednie zęby, w brzuchu miałam założone dreny, dwa dni leżałam
      plackiem bez możliwości wstania - okropny ból, na który pomagały tylko
      narkotyczne środki przeciwbólowe, po których spałam i nie mogłam normalnie
      funkcjonować. Nie mogłam też zajmować się swoim dzieckiem. Było koszmarnie.

      Nikomu nie życzę cesarki.
      • iza-0385 Re: NIE polecam 16.08.06, 12:03
        zwracając się do twojej wypowiedzi tesz przeszyłam cc okropne mam wspomnienia z
        tamtego dnia zaczeli mnie ciąć jak znieczulenie jeszcz niedziałało i najgorsze
        bylo to leżenie bez ruchu przez kilka godzin ,kroplówki.Apotem bylo trzeba wstać
        samemu z łożka po tylu godzinach leżenie w glowie mi się kręcilo oczywiscie po
        kilka dniach wystąpily bóle glowy co nic niepomagało ani czopki przeciw bólowe
        ani zastrzyk domięsniowy tylko musiałam być nawadniana kropłowkami przez kilka
        dni.koszmar leżalam w szpitalu 16 dni
        • ksiezniczka301 mam problem z wyborem!! 29.09.06, 17:10
          jak nie byłam w ciąży to obstawiałam, że cc jest najlepszym rozwiązaniem a
          teraz gdy jestem t amam dylemat a mianowicie dlatego, że po moich koleżankach
          które miały CC niestety brzuch im wisi strasznie pomimo intensywnych ćwiczeń.
          podobno są to przecięte mięsnie brzucha i nigdy już nie będzie brzuch taki
          płaski jak po naturalnym porodzie. Nie wiem czy mam się tylko tym sugerować.
          .. i nie wiem co mam roboć?
    • mamakrzysia4 Re: mialam cesarke- polecam 14.08.06, 23:06
      ze swojej petrsepektywy ja cc nie polecam boli do tej pory a na skutek
      partackiego zaszycia spojawiły się zrosty i stan zapalny a jeszcze przez to
      straciłam drugą dzidzie NIE POLECAM i NIE ŻYCZE NAWET NAJGORSZEMU WROGOWI
      • moreno500 Re: do mamakrzysia4 15.08.06, 20:30
        z całym szacunkiem, wiem, że to dla Ciebie bolesne, ale dzidzię straciłaś
        dlatego, że zbyt szybko po cc zaszłaś w ciążę, lekarze przed tym ostrzegają i
        niestety, trzeba uważać. nie strasz dziewczyn, które miały cc lub będą musiały
        je mieć. po cc można normalnie zajść w ciążę i jąś donosić, trzeba tylko
        przeczekać ten okres ochronny
      • 24milenka Zrosty po cc występują często 29.09.06, 21:52
        Zrosty po cc występują często, nawet jeśli lekarze wykonają swoją robotę prawidłowo sad
    • fermenta cc wspominam fantastycznie 15.08.06, 20:45
      Szybko i sprawnie zrobione cięcie, przemili lekarze, spokojne i nieumęczone
      porodem dziecko, ładnie zagojona blizna, zero dolegliwości, super opieka po
      cięciu. A wszystko za 0,00 zł w państwowym szpitalu.
      • virginia15 Re: cc wspominam fantastycznie 15.08.06, 21:02
        Ja jestem w 20 tygodniu ciąży i cały czas mam dylemat na jaki poród sie
        zdecydować. Wiem, że cesarka to zabieg, który chyba niesie większe ryzyko niż sn
        ale faktycznie ani matka ani dziecko się nie męczą. A moment w którym dziecku
        zaczerpnie pierwszego oddechu i tak go nie ominie bez wzgledu na to jak urodzimy.
        Myslę, że po prostu żyjemy w takim kraju, w którym cc jest traktowane jak wygoda
        i po prostu kobiety, które rodziły sn zawsze będą odradzać cc choćby ze względu
        zwykłej zazdrości. Skoro one się męczyły to czemu reszta ma tego nie przeżyć.
        Każdy musi sam zdecydować, nie warto w tym wypadku słuchać opini innych. Ja
        tylko od siebie dodam ( kieruję to do tych, które negują cc, że blizny się źle
        goją ) ,że 5 lat temu urodziłam syna siłami natury i blizna po szyciu krocza do
        teraz mnie ciągnie i seks już nie jest dla mnie radością a udręką. Dlatego chyba
        zdecyduję się na cc bo nie wyobrażam sobie żyć w celibacie do końca życia.

        Decyzja każdej z nas będzie dobra.
        Pozdrawiam.
        • malgosiek2 Re: cc wspominam fantastycznie 15.08.06, 21:06
          C.c to nie zabieg a OPERACJA.
          pZDR.gOSIA
          • virginia15 Re: cc wspominam fantastycznie 15.08.06, 21:29
            Operacja wg polskich lekarzy. Na zachodzie to prosty zabieg.Widzę że jesteś
            zwolenniczką sn ale nie krytykuję. Życze ci tylko, żeby cię dobrze poszyli.
            • malgosiek2 Re: cc wspominam fantastycznie 15.08.06, 21:39
              Przezyłam dwa porody i dwa nacięcia krocza i mam się dobrze,a moje pożycie
              seksualne jest suuuper sprawne i atrakcyjnesmile
              A nacięcia pięknie sie zagoiły i prawie ich nie widać,nic nie boli w trakciesmile
              Pzdr.Gosia
              • moreno500 Re: cc wspominam fantastycznie 15.08.06, 22:13
                małgosiek, ale zdajesz sobie sprawę z tego, że nie zawsze jest tak pięknie.
                moje dwie koleżanki pękły do przysłowiowego odbytu PO NACIĘCIU - obydwie czują
                dyskomfort podczas sexu, obydwie są gotowe zapłacić każdą cenę za drugi poród
                cc. ja się naczytałam na tym forum o cc że jest masakrą i jak się podczas
                porodu sn dowiedziałam, że konieczne jest cc to byłam przerażona, a mój mąż
                odchodził od zmysłów. po co straszyć? pewnie, że operacja, ale są operacje
                poważniejsze. moja operacja kolana była 5x poważniejsza, a nikt mnie przed nią
                tak nie straszył, jak tu przed cc.
              • fermenta Re: cc wspominam fantastycznie 15.08.06, 22:15
                A jednak wystarczy krótka lektura tego forum, że by sie przekonac, jak wielu
                kobietom lekarze/położne spartolili krocze nacięciem i zszywaniem.


                • kasiaia Re: cc wspominam fantastycznie 15.08.06, 23:16
                  Po CC też są komplikacje. Bo żle natną, żle zszyją. Widzialam ostatnio 3 dzieci
                  z rozciętą skronią, rączką, a chłpoczyk miał szyjkę chlaśniętą. Bo za głęboko
                  skalpel poleciał. Cała 3 po CC.
            • ma.pi Re: cc wspominam fantastycznie 16.08.06, 19:45
              virginia15 napisała:

              > Operacja wg polskich lekarzy. Na zachodzie to prosty zabieg.Widzę że jesteś
              > zwolenniczką sn ale nie krytykuję. Życze ci tylko, żeby cię dobrze poszyli.


              Na ktorym zachodzie? Bo na pewno nie na tym gdzie ja mieszkam :o)
              Tutaj to jest powazna operacja i nie istnieje takie pojecie jak cesarka na
              zyczenie.

              Pozdr.
            • kraxa na jakim "zachodzie"??? 29.09.06, 16:13
              Chyba Dzikim wink)) Miszkam w Anglii i pierwsze slysze, zeby byl to zabieg
              standardowy, lajtowo traktowany i wykonywany wg widzimisie. Gdzie sie robi cc z
              automatu, wiem, ze w Belgii i Holandii tez nie. Co do tzw. Zachodu to wlasnie
              tutaj powraca sie do porodow naturalnych w pelnym znaczeniu tego slowa- czyli
              minimum ingerencji jesli nie ma medycznie uzasadnionej potrzeby
        • kraxa zazdrosc o cc???? 29.09.06, 16:11
          CZego jeszcze ciekawego ja na tym forum nie przeczytam? Juz bylo o
          zazdroszczeniu zasilkow, chorobowego, teraz cesarki... A puknijze sie w czolo
          dziewczyno co Ty wypisujesz! CC ze wskazan medycznych, a cc "na zyczenie" to
          zupelnie inna para kaloszy. Jest takie dosc banalne, a jednak prawdziwe zdanie-
          gdyby cesraka byla optymalnym sposobem ydania na swiat potomstwa natura
          wyposazylaby cie w zamek blyskawiczny na wysokosci lona wink
          • shemsi1 Re: zazdrosc o cc???? 29.09.06, 16:51
            smilesmile
            z tym zamkiem to się zgodzę smile
            Ja raz rodziłam, miałam ciężko, prawie 20h rodziłam, ale potem już było dobrze,
            szwy ok, dziecko zdrowe, chodzić szło.
            Ale znowu bym rodziła. Teraz wiem że będzie cc, i tez ok, widocznie tak ma być.
            W zasadzie to się cieszę, znowu coś nowego. Ale jakby nie wskazania medyczne, to
            wolę rodzić.
            No bo nie mam tego zamka...
          • 24milenka zamek błyskawiczny na brzuchu - głupi argument 29.09.06, 22:06
            To słynne "gdyby cesraka byla optymalnym sposobem wydania na swiat potomstwa, to natura
            wyposazylaby nas w zamek blyskawiczny na brzuchu".
            Fajnie brzmi, ale nie jest wartościowym argumentem.

            Bo tak samo mozna by argumentowac, ze gdyby unieruchomienie nogi po złamaniu było pomocne w jej
            poprawnym zrastaniu, to natura by nas wyposazyla w mechanizm obrastania gipsem po zlamaniu. Więć
            co, mamy nie wkładać złąmanej nogi w gips "bo to nienaturalne"?
            Po co walczyc z rakiem, gruzlica, zapaleniem pluc, przeciez to mądra natura wymyśliła wszystkie te
            choroby. Przykłady można mnożyć.

            To dzięki rozwojowi medycyny żyjemy dużo dłużej. I dużo mniej z nas i naszych dzieci umiera przy
            porodzie.

            Żeby nie było wątpliwości: Jestem za porodami naturalnymi pod FACHOWĄŁ i życzliwą opieką (oraz za
            dostępęm do FACHOWEGO cc, gdy jest to konieczne).
            • kraxa nie wiem, czy zauwazylas, ze zaznaczylam, ze to 29.09.06, 22:36
              banal. Ale moim zdaniem bardziej pozyteczny niz nawolywanie "mialam cesarke,
              polecam". I czym innym jest "pomaganie" naturze, jak w tym przykladze o
              unieruchomieniu zlamanej konczyny, a czy innym dzialanie wbrew naturalnym
              mechanizmom. Przeciskanie sie przez kanal rodny jest najwyrazniej z jakiegos
              powodu potrzebne (chocby pozbycie sie plynu z pluc malucha), skoro i budowa
              kobiety i dziecka oraz jego instynkty maja za zadanie jak najbardziej to
              ulatwic. Czasem trzeba poprostu wybrac wartosc nadrzedna- zycie dziecka lub
              matki, i wtedy nie ma dyskusji, ze cesarka jest wybawieniem. Z innych pwodow-
              nie bardzo
            • shemsi1 Re: zamek błyskawiczny na brzuchu - głupi argumen 30.09.06, 11:48

              > Żeby nie było wątpliwości: Jestem za porodami naturalnymi pod FACHOWĄŁ i życzli
              > wą opieką (oraz za
              > dostępęm do FACHOWEGO cc, gdy jest to konieczne).


              no ja też tak uważam.
              ale z tym zamkiem też się zgadzam.
        • weea Re: cc wspominam fantastycznie 29.09.06, 17:19
          ja sobie nie wyobrażam mieć nietrzymania moczu-bardzo częste po psn...
          • kraxa co to znaczy "bardzo czeste" 29.09.06, 17:23
            slowo-klucz "podobno" ;-PPPP


            a o cwiczeniach kegla czytala??? A moze chodzi o oficjalna propagande o
            rzekomym popuszczaniu w wyniku braku naciecia? To wszystko nie ma naukowego
            potwierdzenia i jest sprzeczne z wytycznym WHO co do porodow
            • shemsi1 nowy wątek trzeba... 29.09.06, 18:04
              koniecznie założyć o nietrzymaniu. Ja czegos takiego nie znam.
              Z brzuszkiem jek chodziłam to owszem. Siku non stop do kibelka (popuścic mi się
              nie zdarzyło)
              Ale żeoby PO PORODZIE??? sad
              nie słyszałam żeby ktoś ze znajomych tak miał...

      • ewajako Re: cc wspominam fantastycznie 16.08.06, 10:06
        Oki tylko jak szybko po cc można karmić piersią Swojego bobasa????? Jak to u
        Was było? Pozdrawiam
        • moreno500 Re: cc wspominam fantastycznie 16.08.06, 11:21
          ja karmiłam jak tylko mnie zszyli - nie wiem, czy to było 0,5 czy 1 godz. z
          pokarmem nie miałam problemu, za to z brodawkami jsak najbardziej - ale to
          niezależne od cc
    • truskaweczka18 Re: mialam cesarke- polecam 15.08.06, 23:19
      W jakim szpitalu miałaś ją robioną?
    • mmm2001 Re: mialam cesarke- polecam 16.08.06, 08:50
      Spokojnie z tą komfortową cesarką. Ja tam nie narzekam na opiekę podczas
      cesarki oraz po, ale to co potem przeżywałam nie należało do przyjemności.
      Trduności z chodzeniem i wyprostowaniem się, ogropny ból przy wstawaniu
      (ciągnięcie) przez wiele dni no i trudniejszy "powrót brzucha" do okresu sprzed
      ciąży. Osobiście jestem zdania, że powinniśmy zdać się na naturę...
      M
      • wizard5 dajcie prawo wyboru 16.08.06, 08:58
        Dlaczego caly czas gdy chce sie poczytac o czyms konkretnym to widzi sie kontre-
        kazda ma swoj "brzuch",kazda decyduje o "swoim" dziecku i niewazne jak je
        urodzi czy przez kanal rodny czy dziure w brzuchu,czy ze wskazaniami czy
        bez...Efekt sie liczy-czyli zdrowe DZIECKO,generalnie o to chodzi i nic
        wiecej.Jak ktos pisze ze poleca cesarke to znaczy to tyle ze ja TYLKO poleca a
        prawo wyboru mamy MY same.Nikt nas nie potnie wbrew naszej woli kiedy mozemy
        rodzic naturalnie.Pozdr.
      • moreno500 Re: mialam cesarke- polecam 16.08.06, 11:25
        natura chciała, aby moje dziecko zmarło przy porodzie. dziękuję, nie będę się
        na nią zdawać. wole żywego, wrzeszczącego obok bobasa
    • kingaolsz Re: mialam cesarke- polecam 16.08.06, 11:51
      j.k.k napisała:
      > Zadnych powiklan, zadnych komplikacji a przede wszystkim zadnych niemilych
      > wspomnien i bolu...

      rozumiem, ze przeszlas przez psn takze, skoro wiesz jak to jest?
      Ja mam za soba i CC (pierwszy raz) i psn (drugi raz) i bez wahania nastepnym
      razem wybralabym psn.
      Dla mnie cesarka, a wlasciwie rekonwalescencja byla koszmarem.
      Po psn z nacieciem wrocilam do siebie 100 razy szybciej i nie mam zadnych
      niemilych wspomnien - pomimo b. dlugiego i ciezkiego porodu.

      Jeszcze ktos pisal, ze "na zachodzie" cc traktuje sie jak zabieg a nie
      operacje - jestes w bledzie, wszedzie podchodzi sie do cc jak do ciezkiej
      operacji ( z reszta jest to jedna z bardziej ryzykownych operacji wbrew
      opzorom).

      Kinga
      • jamile Re: mialam cesarke- polecam 16.08.06, 12:02
        > rozumiem, ze przeszlas przez psn takze, skoro wiesz jak to jest?<

        żeby miec dobre wspomnienia z cesarki, nie trzeba dla porównania przechodzic
        psn-u.

        KuKa
        * * * * * * * * * * *
        i jeszcze ktoś
        • kingaolsz Re: mialam cesarke- polecam 16.08.06, 12:08
          Nie trzeba, ale ona pisze tak jakby wiedziala na pewno, ze po psn sa zle
          wspomnienia, bol itp. wiec pytam, czy przeszla psn, ze to wie?
          ja mam psn za soba i wcale tak nie bylo...

          Kinga
      • justa233 Re:dlaczego ciągle walczycie??? 16.08.06, 12:17
        mam do Was dziewczyny pytanie dlaczego ciągle walczycie ze sobą jeśli chodzi o
        cc i poród sn. Dla mnie to jest bez sensu. Tak jak tu napisała już jedna z
        dziewczyn najważniejsze jest zdrowie dziecka i to bez znaczenia czy urodzi się
        siłami natury czy poprzez cesarskie cięcie. Ważne jest również samopoczucie
        dziewczyny, która to dziecko rodzi. Są kobiety, które bardzo panicznie boją się
        psn i dlatego wybierają cc bo dla nich to lepsze wyjście i w odwrotną stronę
        jest tak również. Ja mam za soba dwa porody naturalne i nie wspominam ich źle
        ani dobrze. Były to normalne dość szybkie porody, obydwa z nacięciem krocza,
        które w miarę szybko się zagoiło. Tym razem z powodu rozejścia się w drógiej
        ciąży spojenia łonowego mam miec cc i czytając niektóre posty jestem normalnie
        przerażona. Wiem, że każda kobieta inaczej przechodzi zarówno cc jak i psn ale
        po co tyle dramatyzować. Jeśli chodzi o cc to dużo zależy od lekarza i od
        szpitala w jakim ma się cc. Bo zarówno dobrze przeprowadzona operacja jak i
        opieka nad kobietą po cc jest ważna. Jeśli chodzi o psn to dużo zalezy od
        położnej, jak pokieruje porodem i jak nas później zszyją jeśli jest nacięcie.
        Ja mam nadzieję, że po cc szybko do siebie dojdę tak jak i po psn.
        Pozdrawiam
        • robbi2 Re:dlaczego ciągle walczycie??? 16.08.06, 15:50


          " Re:dlaczego ciągle walczycie???
          justa233 16.08.06, 12:17 + odpowiedz


          mam do Was dziewczyny pytanie dlaczego ciągle walczycie ze sobą jeśli chodzi o
          cc i poród sn. Dla mnie to jest bez sensu. Tak jak tu napisała już jedna z
          dziewczyn najważniejsze jest zdrowie dziecka i to bez znaczenia czy urodzi się
          siłami natury czy poprzez cesarskie cięcie. Ważne jest również samopoczucie
          dziewczyny, która to dziecko rodzi. Są kobiety, które bardzo panicznie boją się
          psn i dlatego wybierają cc bo dla nich to lepsze wyjście i w odwrotną stronę
          jest tak również. Ja mam za soba dwa porody naturalne i nie wspominam ich źle
          ani dobrze. Były to normalne dość szybkie porody, obydwa z nacięciem krocza,
          które w miarę szybko się zagoiło. Tym razem z powodu rozejścia się w drógiej
          ciąży spojenia łonowego mam miec cc i czytając niektóre posty jestem normalnie
          przerażona. Wiem, że każda kobieta inaczej przechodzi zarówno cc jak i psn ale
          po co tyle dramatyzować. Jeśli chodzi o cc to dużo zależy od lekarza i od
          szpitala w jakim ma się cc. Bo zarówno dobrze przeprowadzona operacja jak i
          opieka nad kobietą po cc jest ważna. Jeśli chodzi o psn to dużo zalezy od
          położnej, jak pokieruje porodem i jak nas później zszyją jeśli jest nacięcie.
          Ja mam nadzieję, że po cc szybko do siebie dojdę tak jak i po psn.
          Pozdrawiam
    • karolah2 róbcie cesarkę a może wam się uda tak jak autorce 16.08.06, 20:00
      ...a moze się nie uda i bedziecie miały inne skutki! kobiety! normalny poród to
      natura! moim zdaniem cesarka na życzenie to tchórzostwo!jakby kto pytał jestem
      po cesrce,ale nie z własnej inicjatywy.
      • maretina Re: róbcie cesarkę a może wam się uda tak jak aut 16.08.06, 21:25
        miedzy bogiem a prawda...co zlego wstrachu? ja sie cholernie balam rodzic psn,
        ale probowalam, jtak samo balam sie cc i ciezko je znioslam.
        moze sa kobiety, ktore w ogole sie nie baly porodu, ja takich nie znam.
        • angelika666 Re: róbcie cesarkę a może wam się uda tak jak aut 17.08.06, 07:13
          Nawet jeżeli decyzja o cc podjęta jest pod wpływem strachu, to przecież komfort
          psychiczny matki jest jednym z bardzo ważnych wskazań do przeprowadzenia tego
          zabiegu (operacji - jak to twierdzą niektóre z Was)
          • maretina Re: róbcie cesarkę a może wam się uda tak jak aut 17.08.06, 07:55
            angelika666 napisała:

            > Nawet jeżeli decyzja o cc podjęta jest pod wpływem strachu, to przecież
            komfort
            >
            > psychiczny matki jest jednym z bardzo ważnych wskazań do przeprowadzenia tego
            > zabiegu (operacji - jak to twierdzą niektóre z Was)
            tak uwazam, z tym, ze nie chodzi tu o zwykly strach.
            pacjentka bojaca sie panicznie psn nie bedzie przy nim odpowiednio
            wspolpracowac, poza tym jest narazona na nieziemski stres. inaczej jest sie
            czegos bac a inaczej miec fobie. wtedy rozum odchodzi w dal, nie dociera do
            czlowieka nic. moj ginekolog mowi, ze takie pacjetki tnie, bo sa zagrozeniem
            dla siebie, personelu i oczywiscie dla wlasnego dziecka.
            sa przypadki, ze takie mamy probuja uciekac z sali porodowej, trzeba czasami
            je zwiazywac itd. a na cholere? cc ma swoje wskazania medyczne, psychiatria to
            tez czesc medycyny.
            jesli ktos nie ma fobii a ma mozliwosc zzo to odradfzam cc. nie jest to mile.
          • karolah2 Re: róbcie cesarkę a może wam się uda tak jak aut 17.08.06, 16:30
            Wszystkie przeciez się boją! ja bardziej bałam się cięcia niż normalnego
            porodu.Kiedy po 10 godzinnej próbie urodzenia dziecka podjęto decyzję o cięciu
            rozpłakałam się z nerwów.na szczęscie wszsytko było ok i szybko doszłam do
            siebie.
    • marika961 Re: mialam cesarke- polecam 17.08.06, 16:38
      z waszych postów wywniskowała, że pierdzielę, ja nie będe chodzić w ciązy, niech
      w takim ukladzie wszczepią męzowi embrion i niech on się przez 9 miesięcy męczy,
      a poród będzie w takim układzie, ze męźczyzna nie może rodzić przez cc.
      • maretina Re: mialam cesarke- polecam 17.08.06, 18:42
        marika961 napisała:

        > z waszych postów wywniskowała, że pierdzielę, ja nie będe chodzić w ciązy,
        niec
        > h
        > w takim ukladzie wszczepią męzowi embrion i niech on się przez 9 miesięcy
        męczy
        > ,
        > a poród będzie w takim układzie, ze męźczyzna nie może rodzić przez cc.
        ??? mozna jasniej albo chociaz prosciej?
    • martina.15 Re: mialam cesarke- polecam 29.09.06, 18:25
      a ja nie polecam, ja, kolezanka z sali i moja kuznka mialysmy niespodziewane
      cesarki (jej zatrzymal sie mocz, a mojej Hani podczas szybko postepujacego
      porodu slablo tetno). tyle tylko ze sie ciesze ze mialam w znieczuleniu ogolnym
      bo w takiej sytuacji jak moja czesto zle znieczulaja- mamy na lutowkach kilka
      dziewczyn ktore albo czuly nacinanie albo wyrywanie dziecka z brzucha.

      ja jeszcze jeszcze, sama usiadlam 6 godzin po cieciu, za to moja wspollokatorka
      (A.) nie dawala rady i wstala po jakies 16 godzinach. zabieraja dzieci na
      pierwsza noc, daja je po raz pierwszy dopiero gdy jest ktos obok (ja mialam
      polozna kochana ktora mi Haneczke pokazala jak miala 3 godziny a nie jak synak A
      ktorego ona zobaczyla po 14 godzinach). Hani podali butelke (nie daja do 12
      godzin po porodzie ale nikt nie zdazyl do mnie do tego czasu) i byly problemy z
      jej karmieniem bo nie chciala. syn A. za to bardzo chcial jesc ale jego mama nie
      miala mleka dobe dluzej niz po naturalnym.

      nie ma szans zeby po 6 dniach nic nie czuc, ale po 6 dniach mozna jako tako
      normalnie chodzic smiac sie, zalatwiac, kaszleci kichac. z siadaniem z lezenia
      mialam problem przez jakies dwa tygodnie. a nie mialam zadnych powiklan....

      kuzynkas za to mi sie zalila na ten sam problem co ja mialam-straszne
      skolowanie. minelo po 2 tygodniach ale normalnie taki marazm... i to nie
      psychicznie tylko fizycznie...

      mialam super obsuge ale NIE POLECAM!
      • karolinka1116 po cerasrcezostaje blizna 29.09.06, 22:01
        • ol2 głupotą jest 29.09.06, 22:07
          polecanie cc!!!
          w życiu tego nie róbcie - jeśli nie ma wskazań oczywiście!!!

          Po co!

          Ja miałam cesarkę (wiedziałam, że ją będę mieć od samego początku) ponieważ mam
          wadę macicy.
          Ale dla mnie to był horror!!!

          Rana na brzuchu bardzo bolała, goiła się długo.
          Potem na domiar złego po cesarce miałam powikłania.

          Zrobił się krwiak (po źle zszytej macicy) i 3 tyg. po porodzie byłam spowrotem
          na stole operacyjnym.

          Także jeśli nie ma potrzeby, nie róbcie tego!!!

          Dorota
          • jamile głupotą to jest 30.09.06, 10:17
            przykładanie swojej miarki do wszystkich

            KuKa
            * * * * * * * * * * *
            i jeszcze ktoś
            • ol2 Re: nie mówię, że ... 30.09.06, 14:42
              cc jest złe - dobre, ale w uzasadnionych przypadkach!

              A niektóre mamy, dają w łapę lekarzowi po to tylko żeby zrobił cc bez wskazań
              medycznych.

              Ja miałam wadę macicy - musiałam mieć cc.
              Ale uważam, że natura tak stworzyła kobiety, aby rodziły dzieci naturalnie.

              P.S.

              W ciąży czułam się dobrze, dziecko rozwijało się dobrze.

              Oliwka ma teraz prawie 3 latka, urodziła się niewidoma, z obustronnym
              rozszczepem wargi i podniebienia.


    • martina.15 poza tym, pomyslcie o dzieciach 30.09.06, 11:07
      ostatnie badania potwierdzaja ze szkodliwosc cc ze wzgledu na dziecko (nikt tu o
      tym nie mowi!) jest duzo wyzsza niz przy sn.

      moja mala poza tym ze miala krotka pepowine co bylo przyczyna zwalniania tetna i
      cc (przy 9 cm rozwarcia w ciagu 2 godzin, wiec szybko) przy okazji potracila 2
      punkty apgar ponoc przez srodki usypiajace. trafila do cieplarki a potem, o czym
      juz pisalam, podano jej butelke. nic wesolego (no, moze poza tym ze buzki nie
      miala spuchnietej)
      • fermenta ?? 30.09.06, 11:30
        martina.15 napisała:
        >poza tym, pomyslcie o dzieciach<

        wybacz, ale trzeba miec nierówno pod sufitem, żeby sugerowac, że matki rodzące
        przez cesarskie cięcie NIE MYŚLĄ o dziecku
        • martina.15 Re: ?? 01.10.06, 21:23
          chodzilo o cc na zyczenie bez takich przypadkow jak u katrem
    • katrem Re: mialam cesarke- polecam 30.09.06, 11:44
      dziewczyny, nie można uogólniać i mówić co dla dziecka lepsze, w pewnych
      wypadkach cc ratuje życie i zdrowie!

      urodziłam przez cc cudownego synka - nie była to planowana cesarka, ale po
      szybko do siebie doszłam a blizna pozostała ledwowidocznasmile

      ps. odeszły mi wody, zero skurczy, mały zaplątany w pępowinę tracił tętno - nie
      wiem jakby to się skończyło gdyby nie szybka decyzja mojej zaufanej lekarki
    • aneta79_1979 Re: mialam cesarke- polecam 30.09.06, 16:13
      wybacz, ale pierwsze słyszę żeby w 3-cim dniu po CC sciągano szwy. Chyba cos Ci
      się pomyliłosmile
      • ashera Re: do andzelika1 30.09.06, 16:34
        Urodziłam syna sn, poród wspaniały, bez komplikacji, w terminie (-2dni) amoje
        dziecko ma ADHD, drugi syn cesarka dziecko spokojne i zrównoważone. I jak się
        ma cc do ADHD, jak powiem to naszemu psychiatrze to chyba spadnie z krzesła.
        Ile jeszcze takich bzdur przecztam na tym forum?!
        • chochlinka Re: ashera 04.10.06, 14:10
          Nie było powiedziane,że wszystkie dzieci po cc mają ADHD.Prawda jest taka,że cc
          nie gwarantuje urodzenia zdrowego dziecka i samo w sobie wnosi pewne
          zagrożenia.Dyskusja na temat co lepsze ,czy psn czy cc jest jak dyskusja nad
          wyższością świąt Wielkanocnych nad Bożym Narodzeniem. Cięcie cesarskie jest
          zabiegiem znacznie ryzykowniejszym dla zdrowia matki niż psn i powinno być
          wykonywane tylko wtedy gdy istnieje zagrożenie,że PSN dla danej kobiety lub jej
          dziecka jest ryzykiem.W normalnej sytuacji,prawidłowa ciążą,zdrowa matka i
          dziecko PSN ZAWSZE jest korzystniejszy.
          Co bardziej boli czy męczy jest drugą sprawą,bo my jako cywilizowani(?) ludzie
          odrzucamy ból i trudy życia.
          Pracuję ćwierć wieku w szpitalu połozniczym i widzialam naprawde różne
          sytuacje.Wiem co to znaczy mieć cc i mimo,że w moim przypadku było to ratownaie
          życia mojego i dziecka to wcale nie jestem w grupie tych co twierdzą jak to
          miło być po cc.Nie miałam żadnych powikłań,rana się goiła jak na psie,karmiłam
          piersią prawie rok, dziecko wydobyte w stanie dobrym a ja i tak pół życia się
          doszukiwalam co jeszcze jest u niego efektem tamtego dnia,a sama miałam ogromny
          psychiczny dyskomfort.
          Dla mnie nie ma nic piękniejszego jak usmiech na twarzy matki po porodzie i
          widok zdrowego malucha.Takie to straszne przeżycie a przecież wiem,że z
          większością tych kobiet jeszcze się spotkam w podobnej sytuacji bo bedą chcieć
          przechodzić to raz jeszcze,żeby dać życie następnemu dziecku.
          I o co w tym chodzi?
          • mimik5 Re: ashera 04.10.06, 23:01
            Tez mialam cesarke 10 lat temu , drugi naturaqlny 2 l temu, po cesrace po 14
            dniach bylam na chodzie i swietnie sie czulam, nie to co po naturalnym- przez
            miesiac byla nie do zycia.
            Po cesrace nie mialam z niczym problemu, a corka ma 10 lat jest wsrod 3
            najlepszych uczennic w klasie
            wiec nie wiem o co te podejrzenia.
            Mam druga corke 2 latka, urodzona naturalnie, jest z nia fantastyczny kontakt i
            rozwija sie kapitalnie. WsZystko jest uwarunowane genetycznie dziewczyny!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka