j.k.k
12.08.06, 17:42
Chcialm rodzic naturalnie tak planowalam.
Duzo wczesniej czytalam na temat cc i zastanawialam sie czy tez sie nie
zdecydowac.
Jednak ostaecznie pod wplywem opini wielu kolezanek zdecydowalam sie na porod
naturalny.
Jednak 4 tyg przez planowanym terminem odeszly mi wody nie bylo akcji
porodowej, zadnych skorczow, dolaczylo sie zatrucie i nie bylo wyjscia
trzeba bylo wyjac malucha...
Wszystko potoczylo sie blyskawicznie...
Cewnik, wenflon, kroplowka , zastrzyk w kregoslup....wszystko prawie
bezbolesne.
Wiecej strachu niz to bylo warte.
Nie czulam zadnego bolu zrobilo mi sie sennie...
Pol godziny i moj synek byl na swiecie...
Nastepnego dnia tylko bardzo bolala rana na brzuchu..
Kilka lekow przeciw bolowych i bylo po krzyku.
Rana zagoila sie bardzo szybko, po 3 dniach zdjeto mi szwy po 6 nie
pamietalam juz ze mialam operacje.
Na pamiatke zostala tylko mala blizna...
Zadnych powiklan, zadnych komplikacji a przede wszystkim zadnych niemilych
wspomnien i bolu...
Dodam tylko ze wszystko to dzialo sie w panstwowym szpitalu gdzie nikt sie za
bardzo mna nie przejmowal.
Tak wiec z wlasnego doswiadczenia , wszystkim niezdecydowanym a
zastanawiajacym sie nad metoda porodu, polecam....