Dodaj do ulubionych

Zrocie ten test koniecznie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    • margaret11 czy ktoś mi w końcu odpowie na to pytanie? 25.08.06, 15:27
      Skoro statystyka mówi, mój lekarz z genetyki mi to powiedział przy drugiej
      ciąży, że w 2004 roku na z 11 nieprawidłowych wyników amniopunkcji w moim
      mieśćie 10 kobiet przerwało ciąże. To gdzie są te święte? Pytam ponownie!
      Łatwo jest oceniać. Nawet jeśli jest się tą jedną wg. Was dobrą na 11 to nie ma
      się prawa oceniać tych 10 złych i próbować wpędzić w poczucie winy.
      A tak przy okazji to ja nie mam nic do katolików blanko. I słowo katolik a
      moherowy beret to co innego znaczy.

      • agamama123 Re: czy ktoś mi w końcu odpowie na to pytanie? 25.08.06, 15:36
        Ja Ci odpowiem.
        Kiedy odbierałam wynik amniopunkcji lekarz powiedział mi, że na 15
        nieprawidłowych wyników 13 kobiet zdecydowało sie na przerwanie ciąży. Tyle
        tylko, że wśród tej 13 była 1! kobieta spodziewająca sie dziecka z ZD! Reszta
        dzieci miała wady letalne.
        Nie czuję sie świetą bo nie brałam nawet pod uwagę mozliwości przerwania ciazy.
        czuje się matką ale umiem uszanować decyzje innych. jednak nie w momencie gdy
        kobieta do momentu otrzymania wyniku traktuje swoje dziecko jak rzecz. Potem
        albo pozbedzie sie problemu albo bedzie miała DZIECKO! Bo wczesniej to był
        tylko płód...
        Ten sam PŁÓD, który w momencie amnipounkcji uciekał przed igłą (wiem, bo
        widziałam jak zachowuje się mój synek w momencie pobierania wód), to jemu
        serduszko nagle szybciej zaczęło bić... Dla mnie to nie był PŁÓD tylko mały
        człowiek!
        Jestem w stanie zrozumieć kobiety, które terminuja ciażę z powodu wady
        letalnej. nie jestem w stanie zrozumieć kobiet, które wszystkich dookoła
        traktuja jak gó.. i na dodatek dziecko, które nie daj Boże nie bedzie pasować
        do ich doskonałego swiata, potrafia zabic.

        Jeszcze jedno - kika NIE MA PRAWA gnoic ludzi tylko dlatego, ze nie pochwalaja
        jej postepowania. Nikt inny w tym watku nie starał sie jej obrazić a ona
        atakuje wszystkich
        • kika335 Re: czy ktoś mi w końcu odpowie na to pytanie? 25.08.06, 16:36
          >Jeszcze jedno - kika NIE MA PRAWA gnoic ludzi tylko dlatego, ze nie pochwalaja
          jej postepowania. Nikt inny w tym watku nie starał sie jej obrazić a ona
          atakuje wszystkich <
          a wy macie prawo gnoic mnie bo mam inne zdanie od was, tak jestem dumna, ze
          wyjechalam z kraju bo polska do niczego nie prowadzi i szkoda mi was
      • blaszany_dzwoneczek Re: czy ktoś mi w końcu odpowie na to pytanie? 25.08.06, 15:36
        11 kobiet w jednym mieście to wg ciebie reprezentatywna próba? To nazywasz
        statystyką? Statystyka mówi czy lekarz Ci tak powiedział? Podniecasz się tą
        statystyką to prosze podaj wyniki jakichś szerszych badań, bo przy tak małej
        próbie mógł równie dobrze zadziałać przypadek, albo specyficzne warunki - np.
        konkretny lekarz namawiający do przerwania ciąży.
        Poza tym moja droga stosujesz wątpliwą moralność. Tak jak to w Polsce większość
        kradnie, oszukuje i daje łapówki - więc to uznajemy za normę i sami się
        rozgrzeszamy.
    • margaret11 Re: Zrocie ten test koniecznie!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 25.08.06, 15:58
      Ja zdania nie zmienie i nie wymagam tego od Was. Może załóżcie jakieś forum
      np. "Wszystkowiedźące- poddaj się naszej krytyce" albo "Wzorowe Polki"
      albo "Nieomylne Polki" albo wiem idealne: "Masz problem-napisz coś my Cię
      zdołujemy" Szkoda słów. Miłego weekendu dziewczynki!
    • 1jagienka Re: Zrocie ten test koniecznie!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 25.08.06, 16:24
      Ty, kika, my tu w Polsce wiemy na czym polegają badania zwane amniopunkcją,
      nawet się orientujemy w jakich przypadkach jest zwiększone ryzyko wystąpienia
      zespołu Downa. Ale fajnie, że mimo wszystko postanowiłaś oświecić ciemną masę.
      Hmmm... no i jak już będzie ten wynik testu, to co wtedy?
      Aaaa, zaoszczędzę Ci paluszków do pisania nt katolicyzmu: w kościele bywam 2
      razy w roku i tak mi dobrze..
      • kika335 Re: Zrocie ten test koniecznie!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 25.08.06, 16:39
        co ty mi tu z kosciolem wyskakujesz? buhahaha!!! nie chodze do kosciola bo nie
        mam czasu, zreszta i tak jestem niewierzaca, i co? przez to tez mnie
        skrytykujecie?? to jest moja sprawa, utwierdzacie mnie w przekonaniu, ze nie
        warto nawet zadnego kontaktu z polsa miec..


        zaraza bywa zarazliwa...

        piszcie co chcecie, mam to gdzies...
        • blaszany_dzwoneczek Re: Zrocie ten test koniecznie!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 25.08.06, 16:41
          Kika, weź postaraj się najpierw zrozumieć posty, na które odpowiadasz, bo to nie
          pierwszy raz kiedy odpowiadasz zupełnie od czapy.
        • 1jagienka Re: Zrocie ten test koniecznie!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 31.08.06, 20:00
          Ty chyba nie rozumiesz bieduniu co czytasz? Głowinę też zbadaj! Może też poprzez
          amniopunkcję?
      • chochlinka Re: Zrocie ten test koniecznie ???? 25.08.06, 16:48
        Dzięki Bogu,że doczytałam tu masę rozsądnych tekstów bo bym się zalamała.
        Dziewczyny w Polsce znają i badania prenatalne krwi i amniopunkcje i masę
        mądrych rzeczy.W tym kraju urodziły się moje dzieci,moich przyjaciółek i parę
        tysięcy sama przyjęlam na świat.Badania prenatalne to sprawa każdej
        kobiety.Większość znajomych nie chciala tego robić bo ich zdaniem i tak nie
        usunęłyby ciąży więc psucie sobie kilku miesięcy oczekiwań na dziecko jest
        bezsensowne.Badanie,polegające na pobraniu wód płodowych i fragmentu kosmówki
        łożyska nie jest zupełnie obojętne dla ciąży.Jest to ingerencja z
        zewnątrz,jeśli istnieje zagrożenie przedwczesnego porodu to każde działanie
        tego typu jest ryzykowne.Nakłucie może doprowadzić do krwawień po pobraniu
        kosmówki oraz być zwyczajnie źródłem infekcji,jak każde inne ukłucie.
        Możemy dojść do tego,że będziemy eliminować każdą ciążę przebiegającą nie
        tak,każdy feler u dziecka może być powodem do zakońzcenia jego życia,w
        krajach,gdzie oczekuje się rodzenia chłopczyków usuwano ciążę jeśli miała się
        urodzić dziewczynka,na dobrą sprawę możemy określić więcej cech dziecka i od
        tego uzależnić czy będzie ono żyć czy nie.
        Kobieta,która podejmuje takie decyzje napewno jest w okropnej sytuacji.Jestem w
        stanie częściowo to zrozumieć,bywają tak różne problemy życiowe,że przerosłyby
        każdego.Ale generalizowanie,że jeśli dziecko nie jest w pełni sprawne to mamy
        prawo je usunąć jakoś mnie przeraża.Czy ktoś nam da gwarancję,że dziecko zdrowe
        w ciąży zaraz po porodzie będzie rownie zdrowe? I co wtedy?Co z nim zrobimy?
        Prawo do usuwania ciąży nazywa się wolnością kobiety..a mnie się to wcale z
        wolnością nie kojarzy.
    • blanqua Agamama123 25.08.06, 21:15
      Dzięki za miłe słowa
      a czy ja CI pisałam, że zgadzam się z Tobą?
      I pozwolę sobie na odrobinę prywaty - widziałam zdjęcia Twoich dzieciaków. Masz
      świetną trójkę.
      pozdrawiam ciepło
      Blanka
      • agamama123 Re: Agamama123 25.08.06, 22:24
        Miło mi Cię poznaćsmile
    • annnnia Re: Zrocie ten test koniecznie!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 25.08.06, 23:22
      masz racje, szkoda ze w Polsce takie testy nie sa strandardem. x-nascie lat temu
      mialam amniopunkcje ktora wykazala Downa, tez bylam w grupie "niskiego ryzyka" =
      mloda, bez wad w rodzinie - a jednak. Tamta ciaze usunelam i blogoslawie badanie
      do dzis, duzo wiekszy szok bylby po porodzie i pewnie juz bym sie na wiecej
      dzieci nie zdecydowala, a tak mam dwoch zdrowych wspanialych synow.
      Badania genetyczne NIE oznaczaja konmiecznie aboprji, nawet w przypadku wykrycia
      chorob - jak sie wielu fanatyczkom wydaje. Ale te badania daja nam WYBOR czy
      chcemy zapraszac na ten swiat osobe ktora cale zycie bedzie cierpiec na rozne
      schorzenia, czy nie. To nie tylko kwestia problemow rodziny z wychowaniem
      chorego dziecka, ale tez kwestia jakosci zycia tego dziecka, i pozaniej
      doroslego czlowieka - mala dziewuszka jest sliczna i kochana niezaleznie od
      liczby chromosomow, ale potem staje sie dorosla kobieta ktorej juz dziecinna
      rozkosznosc nie chroni... uwazam ze to nie fair skazywac kogos na zycie z
      uposledzeniem jesli wiemy o tym po kilkudziesieciu tygodniach ciazy. Ale to moj
      swiadomy wybor, wiem ze sa tacy co urodziliby swiadomie chore dziecko - ok, ich
      wybor, ale najwazniejsze zeby miec mozliwosc wyboru.
      • blaszany_dzwoneczek Re: Zrocie ten test koniecznie!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 26.08.06, 00:03
        A kim Ty jesteś, czy inna matka mająca, jak napisałaś, "wybór", żeby rozstrzygać
        o wartości i sensie życia innego człowieka? Kim jesteś by twierdzić, że czyjeś
        życie będzie pozbawione jakielkolwiek wartości? Pytałaś kiedyś dorosłych ludzi z
        ZD czy woleliby się nigdy nie narodzić niż żyć ze swoim upośledzeniem?
        I jeszcze te niby ładnie brzmiące słówka: "to nie fair skazywać", "kwestia
        jakości życia", "czy chcemy zapraszać na ten świat osobę...". Dla mnie to
        wielokrotnie powtarzane frazesy, kórymi usiłujesz przykryć własne egoistyczne
        pobudki - pewnie również przed sobą samą.
        Większej pychy nie umiem chyba sobie wyobrazić.
        • annnnia Re: Zrocie ten test koniecznie!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 26.08.06, 01:32
          nie potrafisz sobie wyobrazic wiekszej pychy? to spojrz w lusterko, zobaczysz. big_grin
          Najwieksza pycha i zaslepieniem jest przekonanie o wlasnej nieomylnosci.
          Ja uwazam, ze kazdy ma prawo do wlasnego wyboru i nie ma jednej slusznej decyzji
          - dla mnie lepiej bylo usunac ciaze, a dla kogos innego wychowywac uposledzone
          cdziecko. Dla Ciebie ywbor jest - jak widze - tylko jedne i nie dopuszczasz
          mysli ze ktos moze uwazac inaczej. To dopiero jest pycha i zaslepienie.
          • blaszany_dzwoneczek Re: Zrocie ten test koniecznie!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 26.08.06, 06:36
            Każdy ma wybór tylko nie ten mały rozwijający się człowiek, o to mi chodzi. Bo
            nie może się jeszcze upomnieć o swój wolny wybór. Dla mnie już bardziej etyczna
            byłaby eutanazja. Urodzić dziecko, dać mu pożyć, podrosnąć - w domu opieki, w
            kochającej rodzinie adopcyjnej - nie można z góry osądzać jak się czlowiekowi
            życie potoczy, czy bedzie szczęśliwy mimo upośledzenia czy też nie. I wtedy
            zapytać czy chce żyć dalej czy nie. Matka mialby wybór czy wychowywać czy nie,
            dziecko już świadome czy żyć czy nie - każdy miałby wtedy wybór i decydował za
            siebie. Pomyślcie o tym bojowniczki o wolny wybór.
            • aga9001 Słabo mi się robi 26.08.06, 09:52
              jak czytam te wypowiedzi i jak wzajemnie się obrazacie. Z tego co się orientuje
              dyskusja polega na wymianie poglądów, opinii a nie brutalnych i nie miłych
              słów. Tym bardziej, że większosć jest w ciąży.
              A powyższy post z pomysłem eutanazji osób niepełnosprawnych dobił mnie
              ostatecznie.
              Mieszkam po sąsiedzku z chłopakiem, który jest niepełnosprawny (choroba
              psychiczna) czasami zdarzaja sie mu "napady" i wówczas biega i krzyczy do
              swoich rodziców po co go spłodzili i po co on żyje. CHce aby go zabili bo nie
              chce się męczyć. Po takich chwilach wszystko wraca do normy chodzi , pracuje,
              dorywczo, ....żyje. Czy jego należałoby zabić? Moim zdaniem nikt nie ma prawa
              oceniania jakosci życia drugiego człowieka. To co dla jednej osoby jest nic nei
              wartą egzystencja na granicy ubóstwa dla kogos innego moze być życiem wysokiej
              jakosci.
              • blaszany_dzwoneczek Re: Słabo mi się robi 26.08.06, 13:04
                Spróbuj się domyśleć jaką miałam intencję pisząc ten post. Nie o poropozycję
                eutanazji mi chodziło - chciałam w przejaskrawiony sposób pokazać makabryczność
                tego niby "wolnego wyboru" matek i niby humanitarnych bredni o oszczędzeniu
                niedoszłemu dziecku straszliwych cierpień i mąk oraz nic nie wartego życia, na
                tyle nic nie wartego, że można je zniszczyć już u zarania. Ależ to humanitarne!
                Napisałaś:
                > Moim zdaniem nikt nie ma prawa
                > oceniania jakosci życia drugiego człowieka. To co dla jednej osoby jest nic nei
                > wartą egzystencja na granicy ubóstwa dla kogos innego moze być życiem wysokiej
                > jakosci.
                I ja się z tym w 100% zgadzam.
                • blaszany_dzwoneczek Re: Słabo mi się robi 26.08.06, 13:18
                  I jeszcze jedno - piszesz, ze straszny jest pomysł eutanazji na życzenie osób
                  niepełnosprawnych. Zgadzam się. Ale jeszcze straszniejsze dla mnie jest
                  podejmowanie tej decyzji za nich z góry odbierając jakąkolwiek wartość ich
                  przyszłemu życiu. Makabra. Ale to właśnie się dzieje.
                  • juniiii Re: Słabo mi się robi 26.08.06, 13:28
                    Jak dobrze, że są jeszcze na świecie ludzie tacy jak blaszany_dzwoneczek...smile

                    Nie rozumiem natomiast myślenia niektórych forumowiczek,
                    "to jest MOJA decyzja i każdy musi ją uszanować, bo to JA jestem w ciąży,
                    urodzę albo nie." albo jeszcze lepsze - to słyszałam już z dziesiątek ust: "to
                    jest MOJE CIAŁO".
                    Przecież pomijając fakt, że przez 9 miesięcy użyczacie brzucha temu maluchowi,
                    którego powołałyście przypadkiem, bądź nie, na świat, i który albo jest zdrowy,
                    albo nie (bo taki jest świat) - to poza tym - nie macie żadnego prawa do
                    decyzji czy on może żyć lub nie. Kto Wam takie prawo daje??

                    • miyoki Re: Słabo mi się robi 26.08.06, 14:12
                      Problem tkwi w tym, że śmiem twierdzić, że żadna kobieta usuwająca ciąże z
                      powodu powodu upośledzenia dziecka nie robi tego ze względu na dziecko a na
                      siebie to o jej życie chodzi i o jakość jej życia. Dziecko tu jest nieważne.
                      Gdybyście się tak zastanawiali nad dobrem dziecka, to byłoby w was więcej
                      skruchucy i wątpliwości. Nie żałujesz, że usunełaś ciąże bo masz dwuch zdrowych
                      synów bez problemów i dobrze tobie się żyje. Tobie przede wszystkim. A takie
                      frazesy to możesz wciskać sobie samej na usprawiedliwienie siebie samej. Nie
                      oceniam takiej decyzji. Są różne pwody ale proszę nie mów, że robiłaś to dla
                      tego nienarodzonego dziecka. Poza tym to trochę jak z braniem zwierzaków do
                      domu. Przed przyjęciem powinno się przeanalizować wszystkie za i przeciw żeby
                      potem nie oddawać do schroniska tylko dlatego że sika. Wiec przed podjęciem
                      decyzji o spłodzeniu potomstwa powinno się przemyśleć cała sprawę. I to również
                      iż dziecko może być chore, upośledzone, źle się uczyć, nieznośnie że może nie
                      być rozkosznym bobaskiem. I świadomie podjąć ryzyko wychowania swojeg dziecka
                      jakiekolwieg by nie było. Owszem masz wybór jak najbardziej masz pełen wybór.
                      To tylko twoja sprawa czy spłodzisz wogóle dziecko czy nie. Wtedy masz wybór
                      pełny czy powołać jak to napisałaś na ten świat potomstow czy nie. Jak już sie
                      zdecydowałaś że chcesz dziecko to przyjmujesz go jakie by nie było. Od takiego
                      myślenia jak ty jest krótka droga do tego aby zabijać dzieci po porodzie bo coś
                      z nimi nie tak. Już w Chinach to przerabiano gdzie mordowało dziewczynki bo
                      przy jednym dziecku były to dzieci gorszej kategorii i jak sie rodziły
                      dziewczynki były topione w rynsztokach. Bo rodzice mieli wybór właśnie.
                      Zastanów się nad tym.
                      • amagdacz Re: Słabo mi się robi 26.08.06, 19:25
                        Napisałaś dokładnie to co ja chciałam powiedzieć tylko nie umiałam tego tak
                        ładnie i rzeczowo ując słowami. Dziękuje Ci bardzo za ten piękny i mądry post i
                        pozdrawiam serdecznie!!!
                      • annnnia Re: Słabo mi się robi 26.08.06, 22:50
                        ok, czyli jesli wiem ze poczelam nieuleczalnie chore dziecko, to mam je za
                        wszelka cene urodzic i nie przejmowac sie ze bedzie chore? tzn. wg Ciebie
                        wiekszym dobrem jest wieloletnie cierpienie chorego dziecka i matki (tak, o
                        matke tez tu hcodzi i tak, bezczelnie egoistycznie stwierdzam ze myslalam wtedy
                        o sobie i co najgorsze, dobrze mi z tym wink niz zabicie plodu?

                        Niestety, twoj referat nie wywolal u mnie lawiny gorzkich wyrzutow sumienia tongue_out
                        twoje argumenty sa naiwne i nieadekwatne do sytuacji.
                • annnnia Re: Słabo mi się robi 26.08.06, 22:53
                  aha, czyli Ty uwazasz, ze lepiej jest skazac dziecko i jego rodizne na wiele lat
                  uzerania sie z nieuleczalna choroba niz usunac plod...
                  No, to sie nie porozumiemy, bo ja uwazam dokladnie odwrotnie.
                  Szczesliwie, kazda z nas ma prawo zrobic to co chce i sama uwaza za stosowne -
                  ja chora cieza usunelam, Ty w razie problemow (czego Ci jednak nie zycze!)
                  bedziesz mogla sie w imie wlasnych swietych zasad poswiecic i wychowywac chore
                  dziecko.
                  I ok, kazda z nas zyje po swojemu.
                  Pozdrawiam!
            • annnnia Re: Zrocie ten test koniecznie!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 26.08.06, 22:47
              piszesz "Matka mialby wybór czy wychowywać czy nie" - dla mnie wyborem jest
              "urodzic czy nie" i tu chyba sie roznimy. Wole usunac ciaze, niz poddac
              eutanazji doroslego czlowieka uposledzonego umyslowo - ktory sam nie jst w
              stanie ocenic konsekwencji swojej prosby i byc moze w ogole nie rozumie co to
              jest eutanazja.
              Zeby bylo jasne: uznaje prawo do eutanazji doroslych ludzi bedacych w pelni
              wladz umyslowych, ktorzy moga sami o to poprosic; uznaje tez prawo rodizny do
              decyzji o zakonczenoiu zycia roslinek, pacjentow w wieloletniej komie (jak
              niedawna slynna sprawa w USA). To wlasnie jest wolny ewybor - sama decydujesz,
              czy chcesz zyc czy nie, czy chces zurodzic niepelnosprawne dziecko czy nie itp.

              Z ciekawosci, mozesz nie odpowiadac, ale zapytam: a co sadzisz o selekcji
              zarodkow przed invitro? Jest juz mozliwa selekcja pod katem niektorych wad
              genetycznych i wszczepienie matce tylko zdrowych zarodkow. To tez dla Ciebie
              "pozbawianie rozwijajacego sie czlowieczka prawa wyboru"? wink uwazasz, ze jesli
              mamy medyczne mozliwosci unikniecia sprowadzania na swiat dzieci chorych na
              nieuleczalne choroby genetyczne, to mimo wszystko nie powinnismy z tych
              mozliwosci korzystac, swiadomie ryzykujac urodzenie chorego dziecka?
              • amagdacz Re: Zrocie ten test koniecznie!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 27.08.06, 14:41
                Dziwne, ze jak na osobę na której wypowiedz miyoki nie zrobiła żadnego wrażenia
                a już napewno nie wywołała wyrzutów sumienia napisałaś az trzy posty pod rząd
                żeby usprawiedliwic swoją decyzje. No jak dla mnie to o czymś świadczy!!!
                • annnnia Re: Zrocie ten test koniecznie!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 27.08.06, 16:34
                  ?? gdzie usprawiedliwiam jakakolwiek swoja decyzje? chyba nie do konca rozumiem...
                  Masz jakis problem, czy po prostu lubisz sie bawic w domoroslego psychologa? tongue_out
              • miyoki Re: Zrocie ten test koniecznie!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 27.08.06, 22:14
                Nie rozmawiamy już o zarodku tylko o 20 tygodniowym płodzie. Ty chyba nie
                zdajesz sobie sprawy jak takie dziecko wygląda to nie są 3 komórki jak przy
                invitro to miniatura człowieka!!! Ze wszystkimi dosłowie wszystkimi narządami i
                funkcjami, rysami twrarzy, swoistym grymasem, i już swoimi upodobaniami co do
                snu i czuwania. To dziecko tez sie boi. Np. moje głośnych dzwięków. Cóż jeśli
                nei rozumiesz różnicy.
    • kja1 Re: Zrocie ten test koniecznie!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 26.08.06, 16:38
      Wcale to badanie nie jest konieczne w każdej ciazy, nie mówiąc o tym że jest
      moze byc niebezpieczne dla dziecka. Myślę, że coś niedokładnie zrozumiałaś i w
      Anglii też nie robi się amniopunkcji, bo tak to się nazywa, wszystkim ciężarnym.
      A gdybyś wiedziała, ze ryzyko urodzenia dziecka z zespołem Downa u Ciebie się
      zwiększyło, to co byś zrobiła?
      • malgosiek2 Re: Zrocie ten test koniecznie!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 26.08.06, 16:41
        Przecież napisała,żeby usunęła,bo ją nie stać psychicznie udźwignąć taki ciężar.
        Ja już nic nie piszę bo szkoda słów.
        Pzdr.Gosia
        • mhanutka Re: Zrocie ten test koniecznie!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 26.08.06, 22:18
          A mnie zastanawia jedna rzecz, czy Kika rzeczywiśie sądzi, że my tu w Polsce
          jesteśmy aż tak ciemne, że o amino nie słyszałyśmy?
          • agulka1001 Re: Zrocie ten test koniecznie!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 26.08.06, 22:48
            dziewcyzny,te hormony to juz wam oczy przeslaniają!
            dajcie spokoj dziewczynie! chciala doradzic,nie pisala tego zlosliwie!
            tu naprawde robi sie jak na forum Zdrowie Kobiety!az strach zaczynac wątek,bo
            jad sie leje!kazdy ma swoje zdanie...krytykujecie,a nie wierze,ze chcialybyscie
            urodzic dziecko z ZD czy inną ciezką chorobą wiedząc,ze badania na to
            wskazują....pozwolcie miec swoje zdanie....
            • kraxa agulko czytaj uwaznie 26.08.06, 23:17
              niektore dziewczyny nie tylko chcialy one URODZILY!!!i co, sadzisz, ze byly i
              nadal sa niespelna rozumu?
              • annnnia kobiety, ktore chcialy urodzic chore dzieci... 26.08.06, 23:27
                pytanie nie do mnie, ale powiem jak ja uwazam: tak, dla mnie kobieta ktora wie
                ze bedzie miala chore dziecko, ktorej badania genetyczne potwierdza ZD albo
                jakakolwiek inna ciezka i nieuleczalna chorobe genetyczna, i ktora mimo to
                zdecyduje sie taka ciaze donosci, jest niespelna rozumu masochistka. Wiem ze sa
                takie kobiety, i mi ich zal, bo widze jak dokladnie musza miec wyprany mozg zeby
                dobrowolnie sie tak poswiecac w sytuacji, kiedy nie jest to konieczne.
                Dodam, uprzedzajac ataki, ze czyms zupelnie innym jest opieka nad dzieckiem, czy
                jakimkolwiek czlonkiem rodziny, ktory stracil zdrowie w wyniku wypadku czy
                choroby nabytej w ciagu zycia, wtedy sytuacja jest inna bo nie dalo ise temu
                wypadkowi czy chorobie zapobiec.
                Kobieta powtarzajaca z duma ze wiedziala o chorobie dziecka zanim ono sie
                urodzilo i mimo to je sprowadzila na siwat jest mowieniem: "chcialam urodzic
                chore dziecko i mi z tym dobrze". I to nie jest normalne.
                • agamama123 Re: kobiety, ktore chcialy urodzic chore dzieci.. 27.08.06, 10:22
                  Ty jesteś niespełna rozumu...
                  A czy dotarło do Ciebie, ze kobieta dowiadując się, że bedzie miała dziecko z
                  ZD po prostu NIE CHCE ZABIĆ swojego dziecka bo KOCHA JE????
                  • agamama123 Re: kobiety, ktore chcialy urodzic chore dzieci.. 27.08.06, 10:25
                    A idąc dalej twoim torem rozumowania - kiedy urodził sie mój syn lekarka dała
                    mi jasno do zrozumienia, ze NIE MUSZĘ GO BRAĆ...bo po co mi TAKIE COŚ! Czyli
                    co? Rodzi sie sliczne zdrowe dziecko to je kochamy, pielegnujemy. A jesli ma
                    jakis defekt to w beczkę albo przez okno??? Czym sie różni takie postępowanie
                    od usunięcia ciazy?????
                    • annnnia Re: kobiety, ktore chcialy urodzic chore dzieci.. 27.08.06, 16:32
                      a, widzisz, tu sie roznimy: dla mnie jest roznica miedyz plodem a dzieckiem.
                      Moze dla Ciebie nie ma roznicy, bo mimo calej swojej heroicznej milosci czujes,
                      ze nie ma wielkiej mentalnej roznicy miedzy Twoim dzieckiem w wieku kilku lat a
                      w momencie kiedy sie urodzilo... Sorry, ale mnie nie kreci wychowywanie kogos
                      kto nigdy nie bedzie normalny, wole poswiecac czas i energie moim zdrowym synom.
                      • agamama123 Re: kobiety, ktore chcialy urodzic chore dzieci.. 27.08.06, 22:15
                        Więc z całego serca życzę Ci (a w zasadzie Twoim dzieciom) by nigdy w skutek
                        nieszczęsliwego wypadku nie stała im sie krzywda... Bo ich niepełnosprawności
                        pewnie też byś niezaakceptowała.
                      • agamama123 Re: kobiety, ktore chcialy urodzic chore dzieci.. 27.08.06, 22:20
                        Powiedz, do którego momentu ciąży twoje zdrowe dzieci były dla ciebie tylko
                        płodami????

                        Żal mi ich i ciebie...
                      • acsis Re: kobiety, ktore chcialy urodzic chore dzieci.. 09.09.06, 02:26
                        annnia
                        jestem tak zdruzgotana tym co teraz wypisujesz ze z całego serca cie
                        prosze-przestań!bo obrażasz kobiety ktyre zasługuja na noszenie na rękach!
                        chyba poniosły cie emocje...ja sie im nie dam i tylko poproszę grzecznie-nie
                        wypisuj wiecej tak wierutnych bzdur
                • kasiulka822 Re: kobiety, ktore chcialy urodzic chore dzieci.. 28.08.06, 08:07
                  jesteś nienormalna!!! To straszne, że takie potwory chodzą po świecie!!!
              • agulka1001 Re: agulko czytaj uwaznie 27.08.06, 11:39
                ale co Ty piszesz?? jakie niespelna rozumu?? to jest tylko rada,zeby robic
                badania,jesli ktos chce wiedziec wczesniej albo podjąc decyzje?
                dajcie szanse wypoiwedziec sie ludziom!
                • agulka1001 Re: agulko czytaj uwaznie 27.08.06, 11:43
                  zwracam honor....rozmowa jest naprawde ostra!
    • blanqua Re: Zrocie ten test koniecznie!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 26.08.06, 23:45
      Uważam, że ostatni post Anni mijał się dość mocno z kulturą
      nazywanie matek, które decydują się urodzić chore dzieci osobami niespełna
      rozumu jest obraźliwe dla tych kobiet
      Ciągle powtarzanie, że zabicie płodu, zabicie dużej ciąży (wyniki amniopunkcji
      matka otrzymuje kiedy płód w pełni juz ukształtowany, ma ukłąd nerwowy, odczuwa
      ból, rusza się itd) tylko dlatego, że dziecko ma jeden chromosom więcej jest
      dobre, mądre i jest wynikiem litości nad dzieckiem jest wynikiem wielkiej
      indoktrynacji takich osób.
      Podstawą takiego poglądu są bowiem fałszywe i przestarzałe informacje mówiące o
      tym, że życie osób z ZD jak i z innymi wadami genetycznymi jest pełne cierpień,
      bolesne i pozbawione przyjemności. nic bardziej mylnego! Dzieci te rozwijają
      się, robią postępy. Dzieci, młodzież, dorośli z ZD i innymi upośledzeniami mają
      zróżnicowane charaktery, włąsne upodobania, sympatie i antypatie. Są normalnymi
      ludźmi i tak jak każdy mogą czerpać z życia radość. I dawać ją innym.
      ZD nie jest wadą ani upośledzeniem, które łączy się z jakimś silnym, ciągłym
      bólem fizycznym.
      A co do innych wad mogacych być podstawą aborcji gdzie występuje ból - no cóż,
      medycyna jest na tyle rozwinięta, że mozna operować, leczyć...
      Postawa, która mówi, że lepsze dla chorego dziecka jest zabicie go niżpozwolenie
      na urodzenie się jest wyrazem postawy hedonistycznej, niebezpiecznej i neizwykle
      relatywistycznej. Pozwala bowiem na ocene jakości życia drugiego człowieka na
      podstawie mglistych przesłanek i z subiektywnego punktu widzenia a na tyej
      podstawie na wysunięcie wniosków czy warto aby ta osoba żyła czy też lepiej
      zabić. I w ten sposób okazuje się, że coraz życie coraz większej ilości osób
      jest zbędne.
      Sadzę, że kobieta, która odzi dziecko choć wie z badań, że ma jakąś wadęjest
      kobietą mądrą i świadomą. Dzięki badaniom wie o wadzie, może wybrać dobry czas i
      miejsce porodu i już wcześniej przygotować się do ewentualnego leczenia czy
      zdobyć informacje. Jest to kobieta, która nie traktuje macierzyństwa jak zakupu
      w markecie - gdzie wadliwy tlwar można reklamować.
      Blanka
      • annnnia Re: Zrocie ten test koniecznie!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 27.08.06, 00:40
        Blanqua, ludzie z ZD nie sa NORMALNYMI ludzmi - norma dla naszego gatunku to 46
        chromosomow i kazda inna sytuacja nie jest norma. To tyle w kwestii formalnej.
        A moje zdanie jest jasne i niezmienne: kobieta, ktora wie ze jej dziecko jest
        nieuleczalni chore i mimo to decyduje sie je urodzic jest nieodpowiedzialna i
        egoistyczna.
        Norma wsrod ludzi jest, ze matka chce miec zdrowe, szczesliwe potomstwo. Matka
        ktora swiadomie chce urodzic dziecko z defektem genetycznym nie jest normalna.
        • juniiii Re: Zrocie ten test koniecznie!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 27.08.06, 04:29
          Kobieto, idź się utop, bo już naprawdę źle się robi od bredni, które tu
          wypisujesz.

          Mam nadzieję, że to tylko takie czcze brednie, i jeśli FAKTYCZNIE znajdziesz
          się kiedyś w takiej sytuacji, nie okażesz się dla swojego dziecka mordercą -
          tak jak się tu przedstawiasz...

          • annnnia Re: Zrocie ten test koniecznie!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 27.08.06, 04:56
            juniii, jesli Ci sie robi niedobrze to uwazaj, bo zarzygana klawiatura gorzej
            pracuje wink A utopic sie niestety chwilowo nie mam w czym, wanna za plytka, pod
            prysznicem tez srednio sie da...

            Kiedy swego czasu czytalam o mozliwych medycznych powiklaniach aborcji
            poczytalam sobie tez strony takich fanatykow jak Ty, smieszne zacietrzewienie i
            wytaczanie ciezkiej artylerii typu "morderca dzieci" juz na szczescie mnie nie
            rusza.
            Na szczescie polskie prawo gwarantuje kobietom mozliwosc przerwania ciazy jesli
            plod okaze sie uszkodzony (chociaz ja i tak wolalam skorzystac z prywatnej
            kliniki, co polecam kazdemu w miare mozliwosci finansowych - wyegzekwowanie
            swoich praw w publicznym szpitalu w pl to czesto niezly hardcore)
            Ciekawe, czy Ty, junii, FAKTYCZNIE bys chciala urodzic uposledzone dziecko...
            chociaz, jak znam zycie to pewnie tak, osoby podobne do Ciebie maja mozg tak
            wyprany z wszelkiej logiki ze wolalabys sie heroicznie poswiecic w imie zycia
            napoczetego niz usunac uszkodzony plod. No, ale kazdy zyje po swojemu i na
            szczescie Twoja glupota mnie nie boli tongue_out
            • malgosiek2 Re: Zrocie ten test koniecznie!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 27.08.06, 07:53
              Dla kiki i innych pań polecam przeczytanie książki pt"Poczwarka"Doroty
              Terakowskiej.
              Książka z głębokimi przemyśleniami,pełna przeróżnych emocji.
              www.terakowska.art.pl/poczwar.htm
              • agaa5 Re: Zrocie ten test koniecznie!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 27.08.06, 09:50
                Do aniiii
                Ogólnie muszę Ci przyznać rację z jednym wyjątkiem- normalne jest zarówno
                godzenie się na urodzenie ciężko upośledzonego dziecka jak i nie godzenie się.
                Natomiast o ''normalności'' świadczy zajadłość niektórych osób, ciągłe
                ubliżanie, bo ktoś ma inne zdanie.
                Zawsze punkt widzenia zależy od pktu siedzenia. Nasze poglądy, decyzje
                determinuje wyznawana religa (lub jej brak), nabyte doświadczenia, wzorce
                wyniesione z domu, od innych. To co dla nas będzie świadomym macierzyństwem,
                odpowiedzialną decyzją dla innych będzie zabójstwem, sprzecznym z wolą Boską
                etc. I odwrotnie to co dla innych będzie ochroną życia za wszelką cenę dla nas
                będzie nie zrozumiałe.
                Najgorzej jak ktoś pozjada wszystkie rozumy i narzuca innym ''jedynie słuszny
                czytaj JEGO'' pogląd .
                POzdrawiam Aga

                Acha dodam że ze względu na wiek w obu ciążach rozważałam amniopunkcję gdyby
                wcześniejsz wyniki wyszły źle i uważam to za jak najbardziej normalnesmile)


        • agamama123 Re: annnia 27.08.06, 10:36
          Wiesz czego sie oobawiałam jak mój synek przyszedł na świat?? Że przyjdzie mu
          zyć wśród potworów takich jak ty!
          Proszę obejrzyj zdjecia jakie ci wklejam a potem powiedz mi jeszcze raz co
          myslisz o moim synu, mojej głupocie i te inne wszystkie miłe słowa, które
          zabolały jak cholera!!!
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=24769824&a=31465189
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=24769824&a=31470579
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=24769824&a=31470579
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=24769824&a=31470579
          • blaszany_dzwoneczek Re: annnia 27.08.06, 10:56
            Agamama, fajne masz dzieciaki smile
          • blanqua Re: annnia 27.08.06, 11:09
            do Agamama123
            już CI pisałam - dzieci masz świetne
            widać jakoś te więzi między Nimi
            dzieciaki masz wspaniałe a Ty jesteś świetną Mamą
            i nie daj sobie nic innego powiedzieć
            pozdrawiam serdecznie
            Blanka
          • amagdacz Re: annnia 27.08.06, 14:50
            Gratuluje kochanych dzieciaczków!Az się popłakałam ze wzruszenia jak patrzyłam
            na te zdjecia!Kochane dzieciaczki!Pozdrawiam bardzo ciepło!!!
          • annnnia Re: annnia 27.08.06, 16:25
            no, i wlasnie tu sie roznimy.
            Jak to ladnie napisala kolezanka w poscie wyzej: kazdy ma swoj system wartosci i
            zyje po swojemu. Ty zdecydowalas sie urodzic chore dziecko - jesli wiedzialas o
            tmy wczesniej z badan prenatalnych to podtrzymuje swoje zdanie, nie jestes do
            konca normalna matka dbajaco o szczescie swoich dzieci. Jesli nie robilas tych
            badan z powodu jakiejs przeszkody formalnej czy finansowej, to wspolczuje.
            Ja na szczescie mialam wybor, i moglam sie pozbyc uszkodzonej ciazy.
            • chochlinka Możecie mnie wywalić za to co teraz piszę 28.08.06, 12:24
              Zawsze staralam się być "poza" i wykazywać obiektywizm i kulturę.Ale nbie
              wytrzymalam,możecie mnie potępić albo wywalić albo co tam chcecie.Jestem
              położną od 24 lat.Pomogłam przyjść na świat wielu dzieciom,w tym takim,które
              zdaniem jednej z was nie są godne zawracać głowy i marnować czasu matce.Kiedy
              maluszki się rodzą,czasem zadaję sobie pytanie,trzymając je w rękach,jaki
              będzie ich los,kim będą,czy może kiedyś wejdzie w moją rodzinę,może będzie
              przyjacielem moich wnukow,może będzie leczył moje dzieci,może je okradnie lub
              zabije.......Ze zdrowego człowieka może wyrosnąc wszystko,goniusz i morderca.
              Koleżanka pisze,że nie ma ochoty tracić swojego cennego czasu na wychowywanie i
              tak nic nie wartego chorego stworzenia.A czy koleżanka ma pewność,że te ideały
              zdrowia jakie w życiu wychowa nie będą własnie zakałą ludzkości?Po takiej matce
              i takiej chierarchii wartości jest to w pełni możliwe!!!!!!!!!!!!
              I jesli prócz niej jeszcze kogoś uraziłam to wybaczcie,gotuje się we mnie.Nie
              chjodzi o prawo wyboru,moglaś wybrać czy chcesz rodzić zdrowe dziecko czy nie
              nie zachodząc w ciążę w ogóle.To daje 100 % gwarancję na nieposiadanie chorego
              dziecka.
              Można dokonać wyboru,znam kobiety,ktore postąpiły tak jak ty,że jednak usunęly
              ciążę gdzie testy wykazały ciężką wadę.Ale ich pobudki były inne,kochały te
              dzieci i cierpiały razem z nimi.Tam było wiadomo,że dziecko będzie skazane na
              śmierć po narodzinach i to śmierć w cierpieniach,tam było wiadomo,że ci rodzice
              nie są w stanie zapewnić dziecku podstawową opiekę bo sami są chorzy i z trudem
              by dali sobie radę z dzieckiem zdrowym a z chorym to bez szans.Tak,można
              wybrać,kierując się sercem.Ci ludzie napewno odcierpieli swoje,odpokutowali,oni
              przejęli na siebie cierpienia tego dziecka.Bo już nigdy o nim nie zapomną i ono
              będzie zawsze wchodziło pomiędzy ich myśli.
              Nie sądzę,żeby koleżanka mnie zrozumiala.Mając taki szacunek do drugiego
              człowieka,palcem pokazując kto ma żyć a kto nie ma,wiedząc najlepiej,kto na to
              życie zasluguje a kto nie powinnaś zostać Bogiem.Tyle tylko,że ten etat jest
              zajęty i to chyba na zawsze..........
              • kasiulka822 Re: Możecie mnie wywalić za to co teraz piszę 28.08.06, 12:29
                brawo!!!!!!!!
            • acsis Re: annnia 09.09.06, 02:37
              wykasujcie te brednie bo to juz nawet nie jest niesmaczne!
              annnia-twoja zajadłosć śiwadczy tylko o tym ze wciaz jakos tam podswaidomie
              mysli o "usuniętym"(zeby nie urzyć drażniacego zabitym) dziecku(które jak już
              wiemy wcale nie musiało byc chore bo pomyłki się zdarzają)i próbujesz
              usprawiedliwic siebie i śiwat ze zrobiłąś jak zrobiłaś bo wybrałąś najlepeij.ALE
              NIE WMAWIAJ NIKOMU ZE ZROBIłąś TO DLA DOBRA DZIECKA I ZE KTOS KTO RODZI DZIECKO
              CHORE WIEDZąC O TYM WCZESNIEJ, ROBI TO BO GO NIE KOCHA(tak wynika z twojej
              obraźliwej wypowiedzi!)
    • blanqua Re: Zrocie ten test koniecznie!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 27.08.06, 10:25
      Ależ oczywiście, że każdy chce aby jego dziecko było zdrowe. Tak samo jak
      zazwyczaj chce się aby było śliczne i wesołe. Ale nasza możliwość chcenia kończy
      sie gdzieś w momencie poczęcia bo wtedy zapis genetyczny powstaje i formują się
      cechy naszego dziecka.
      Teraz jest tylko kwestią dojrzałości czy matka będzie na tyle mądra i dojrzała
      czy przyjmie dziecko, które nie jest tak do końca ideałem, ma jeden chromosom
      więcej czy też zabije je tylko dlatego, że idealne nie jest.
      Jest to kwestia wyłącznie dojrzałości i mądrości oraz odpowiedzialności.
      Macierzyństwo to nie zakupy w supermarkecie gdzie wybiera się z półki i można
      reklamować. Jeżeli kto decyduje się na dziecko to powinien zdawać sobie sprawę z
      tego, że dziecko może mieć jeden chromosom więcej, może mieć inną płeć niż
      wymarzona czy nie być zdrowe...
      Chciałabym zerwać z dawaniem kłamliwych znaków równości pomiędzy zdrowiem a
      szczęściem - piszesz, że każda chce dziecka zdrowego i szczęśliwego. Dziecko
      chore może być w równym stopniu szczęśliwe co każde inne dziecko. Może się nawet
      pomimo rozlicznych chorób rozwijać, bawić, dojrzewać itd. Zdarza się natomiast
      wiele osób zdrowych fizycznie, psychicznie, które wcale szczęśliwe nie są. Tak
      więc zdrowie fizyczne nie gwarantuje szczęścia.
      Oczywiście, każdy z nas chce dziecka zdrowego.Matka dziecka z ZD czy inną wadą
      też zazwyczaj nie modliła się o dziecko z tą wadą. Ale potrafi przyjąć dziecko.
      Bo widzi w nim oczekiwane dziecko a nie tylko wadę.
      podczas kiedy dla takich kobiet jak wiele piszących tu dziecko staje się słodkim
      "dzidzi" dopiero wtedy jak się okazuje idealnie zdrowe. Jeśli tak nie jest to
      jest ciąża, którą trzeba zakończyć. Nawet jeśli pzred amniopunkcją było
      dzieckiem oczekiwanym i kochanym
      Blanka
    • blanqua Re: Zrocie ten test koniecznie!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 27.08.06, 10:33
      I jeszcze jedno
      ZD nie jest jakąś wyjątkowo straszną chorobą powodującą potworne bóle,
      cierpienia. Jest aberracją chromosomalną, wpływa na nieco odmienny tok rozwoju.
      Ale to nie sam ZD a jedynie towarzyszące mu choroby, które MOGĄ ale NIE MUSZĄ
      być są przyczyną ewentualnego bólu. tyle tylko, że WSZYSTKIE towarzyszące mu
      choroby można leczyć, operować.
      Druga sprawa - dzieci z ZD mogą być równie szczęśliwe jak każde inne dziecko.
      Bawią się, cieszą, mają swoje ulubione zajęcia, rozwijają się, osiągają kolejne
      etapy. Dzięki odpowiedniej pomocy uczą się. Jako dorośli ludzie mogą prowadzić
      szczęśliwe życie.
      Poza tym skąd niby wzięło się to przekonanie, że ludzie niepełnosprawni czy
      chorzy są nieszczęśliwi? Bardzo zapraszam do obejrzenia paru programów Anny
      Dymnej ona doskonale poznała, że ludzie niepełnosprawni fizycznie czy
      upośledzeni umysłowo są szczęsliwi, mają swój bogaty świat i wiele moga wnieść
      do świata zdrowych.
      Najbardziej śmieszy mnie stawianie znaku równości między zdrowiem a szczęściem.
      To spośród ludzi zdrowych rekrutują się zaburzenia psychiczne, depresje,
      samobójstwa czy wreszcie takie zjawiska jak agresja, przemoc, przestępstwa.
      Jakoś nie słychać aby niepełnosprawni czy upośledzeni a już zwłaszcza dzieci z
      ZD któe na tym forum są symbolem nieszczęść doświadczali tych zjawisk...
      Oczywiście, że każdy chce aby dziecko było szczęśliwe. Ale to właśnie rodzice do
      tego sie przyczyniają. A zdrowie fizyczne czy zapis chromosomowy nijak się ma do
      szczęścia!
      Blanka
    • karolciak207 Re: Zrocie ten test koniecznie!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 27.08.06, 14:17
      Witam ja rowniez mialam ten test.Za cztery dni wszystkiego sie dowiem.Adlaczego
      mialam ten test?Poniewaz u mojego malenstwa wykryto torbiel na kregoslupie (
      jestem w szostym miesiacu ciazy)bardzo sie z mezem boimy czy wszystko bedzie
      dobrze.trzymajcie kciuki papa
      • agata51881 Re: Zrocie ten test koniecznie!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 27.08.06, 16:15
        A wiec tak czytalam te wszystkie wypowiedzi i nikogo nie bede krytykowala, ale
        troche mnie urazilo to jak sie ktos wyraza o Polsce i Polakach sad
        Ja nie mieszkam w Polsce i mimo ze spedzilam tam 24 lata to uwazam ze byly to
        najpiekniejsze lata mojego zycia. Wyjechalam bo tak jak Ty Kika chcialam miec
        lepsze zycie. Moja sytuacja w domu wygladala tak ze moja mama zawsze jak tylko
        miala okazje to jechala za granice do pracy. A ja nie moglam byc blisko niej sad
        wiec chcialam tego oszczedzic mojemu dziecku. W Polsce pracowalam za 500zl
        miesiecznie i bylo mi dobrze nie narzekalam mialam super znajomych i przyjaciol.
        Skonczylam studia i wyjechalam za granice. Poznalam meza zaszlam w ciaze i co i
        mimo ze mam kase to i tak strasznie tesknie za Polska wkoncu tam jest cala moja
        rodzina... Moj maz tez jest Polakiem mieszka za granica 26 lat i nigdy nie
        zrzekl sie polskiego obywatestwa i do dzis uwaza ze Polska to najlepsze miejsce
        na ziemi. Ja widze tu gdzie mieszkam jak Polakom miesza sie we lbach bo
        miesszkaja za granica i uwazaja sie za lepszych bo maja kase i Ty wlasnie
        reprezentujesz takich ludzi. Nie powinnas pisac takich rzeczy ze w Polsce jest
        zacofanie... Ja podziwiam kobiety mieszkajace w Polsce ktore radza sobie
        doskonale w zyciu. DLa niektorych kobiet porod w Polsce jest koszmarem popekane
        krocze itp. ale ja im nie wypisuje tutaj zeby uciekaly z ciemnogrodu bo mna
        podoczas porodu w publicznym szpitalu zajmwali sie jak jajkiem i nie czulam w
        ogole bolu... powinnas troche pomyslec zanim napiszesz cos o Polakach i Polsce w
        koncu kiedys tam zylas.

        Co do Twojej decyzji o urodzeniu czy usunieciu dziecka to uwazam ze to jest
        Twoja sprawa i nikt nie powinien na Ciebie najezdzac bo i tak zrobisz co
        bedziesz chciala... zreszta sama nie wiem co ja bym zrobila w takiej sytuacji,
        bo ciezko mi jest oceniac jesli sama tego nie przezylam.
        A mamy ktore wychowuja chore dzieciatka uwazam za bohaterki...
        • kika335 Re: Zrocie ten test koniecznie!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 27.08.06, 17:08
          Wiec od poczatku, moja decyzja o usunieciu czy nie nalezy do mnie i NIE WAM JA
          OSADZAC, moje zdanie o Polsce jest jakie jest I NIE WAM JA OSADZAC..... I
          jeszcze jedno- zdecyduje sie na aborcje poniewaz nie chce takiej sytuacji w
          przyszlosci, kiedy moje dziecko bedzie mialo ZD i zapyta mnie ktoregos dnia-
          mamusiu, dlaczego ja jestem inny/a od dzieci, dlaczego sie ze mnie smieja? i co
          odpowiem- bo widzisz, taka jest natura, tak sie stalo, a urodzilam cie dlatego,
          ze chcialam.. I nie chcialabym kiedykolwiek uslyszec od niego/niej - wolalab
          bym nigdy sie nie urodzic...
          Skonczcie sie zabijac na tym forum, nie chodzi o wzajemna krytyke bo ktos ma
          inne zdanie, a o wyrazenie wlasnej opinii..
        • vercueil Re: Zrocie ten test koniecznie!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 28.08.06, 15:16
          Ja rowniez nie mieszkam w Polsce, ale uwazam, ze to moj kraj, moja ojczyzna i tam sa moje korzenie i
          tradycje, z ktorej wyroslam. Wrocilam do Polski, zeby urodzic pierwsze dziecko i teraz w drugiej ciazy
          plan mam ten sam. Moj maz, choc obcokrajowiec, zakochany jest w Polsce, a nasze doswiadczenia w
          polskim szpitalu byly piekne, choc porod bardzo trudny. Wiem, ze nie nie zawsze jest kolorowo, ale Kika,
          prosze nie obrazaj Polakow i Polski. Ja jestem Polka i czuje sie, jakbym dostala w twarz.

          Twoj wybor jest TWOIM wyborem i zadnej z nas Cie sadzic, ale opinie, ktore wyrazasz o naszym narodzie
          sa bardzo nie na miejscu, delikatnie to ujmujac.
    • blanqua Re: Zrocie ten test koniecznie!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 27.08.06, 19:39
      Zabicie dziecka po to aby nie pytało czemu jest różne to naprawde kiepski powod
      wazne jest aby wytlumaczyc, ze nie ma ludzi jednakowych, kazdy czlowiek jest inny
      i wlasnie dziecko z ZD tez jest troszke inne
      poza tym skad przypuszczenie, ze akurat dzieci z ZD mialyby cierpiec z powodu zycia?
      a co do wyrzutow pt czemu mnie urodzilas to jest to domena wieku nastoletniego,
      czesto w momencie buntu osoba takie slowa z siebie wyrzuca
      trzeba by wiec profilaktycznie zabic wiekszosc osob bo moga tak pomyslec
      to nie sa dobre powody
      tak naparwde osoba z ZD wiedzie rownie szczesliwe zycie jak kazdy inny
      a problem jej odmiennosci akurat najmniej ja boli
      Blanka
      • kraxa blanka ja Cie bardzo prosze 27.08.06, 21:16
        i inne dziewczyny tez- nie odpwoiadajacie juz Kikusi- to dno i piec metrow
        mulu, i nie chodzi juz nawwet tyle o poglady, co o wsciekle miotanie sie wkolo.
        Po cholere zaczynala ten temat na forum. A pani annnia ma dla mnie, powtarzam
        DLA MNIE, klasyczne symptomy traumy poaborcyjnej, i jedyna osoba, ktora
        usiluje przekonac, ze nic sie nie stalo, jest tak naprawde ona sama. Konczmy
        to, prosze
        • agamama123 Re: Mój syn jest szczęśliwy!!!!!!! 27.08.06, 22:19
          I nikt mi nie wmówi, że jest inaczej!
          Pewnych spraw nie jest w stanie pojąc ale nie zmienia to faktu, ze nalezy do
          szczersliwych dzieci. A dlaczego? Moze dlatego, że rośnie wśród kochających go
          ludzi, wśród ludzi tolerancyjnych i życzliwych światu.
          A ja bedę sie bardzo gorąco modlic by nigdy na ich drodze nie stanęły osoby
          pokroju kiki i jej podobnych!
          • kika335 Re: Mój syn jest szczęśliwy!!!!!!! 28.08.06, 10:33
            pracowalam z takimi dziecmi jak juz pisalam i nie uwazam ich za jakies wybryki
            natury, natomiast juz mi sie nie chce pisac, ze brak empatii to wieeelka wada,
            pozdro i zegnam.
            • blaszany_dzwoneczek Re: Mój syn jest szczęśliwy!!!!!!! 28.08.06, 10:37
              Cóż, za wybryk natury nie uważasz, ale mimo to prawa do życia odmawiasz -
              pokrętne te twoje tłumaczenia i strasznie niespójny światopogląd.
              • chochlinka Jeszcze raz ja... 28.08.06, 12:30
                Zawsze staralam się być "poza" i wykazywać obiektywizm i kulturę.Ale nbie
                wytrzymalam,możecie mnie potępić albo wywalić albo co tam chcecie.Jestem
                położną od 24 lat.Pomogłam przyjść na świat wielu dzieciom,w tym takim,które
                zdaniem jednej z was nie są godne zawracać głowy i marnować czasu matce.Kiedy
                maluszki się rodzą,czasem zadaję sobie pytanie,trzymając je w rękach,jaki
                będzie ich los,kim będą,czy może kiedyś wejdzie w moją rodzinę,może będzie
                przyjacielem moich wnukow,może będzie leczył moje dzieci,może je okradnie lub
                zabije.......Ze zdrowego człowieka może wyrosnąc wszystko,goniusz i morderca.
                Koleżanka pisze,że nie ma ochoty tracić swojego cennego czasu na wychowywanie i
                tak nic nie wartego chorego stworzenia.A czy koleżanka ma pewność,że te ideały
                zdrowia jakie w życiu wychowa nie będą własnie zakałą ludzkości?Po takiej matce
                i takiej chierarchii wartości jest to w pełni możliwe!!!!!!!!!!!!
                I jesli prócz niej jeszcze kogoś uraziłam to wybaczcie,gotuje się we mnie.Nie
                chjodzi o prawo wyboru,moglaś wybrać czy chcesz rodzić zdrowe dziecko czy nie
                nie zachodząc w ciążę w ogóle.To daje 100 % gwarancję na nieposiadanie chorego
                dziecka.
                Można dokonać wyboru,znam kobiety,ktore postąpiły tak jak ty,że jednak usunęly
                ciążę gdzie testy wykazały ciężką wadę.Ale ich pobudki były inne,kochały te
                dzieci i cierpiały razem z nimi.Tam było wiadomo,że dziecko będzie skazane na
                śmierć po narodzinach i to śmierć w cierpieniach,tam było wiadomo,że ci rodzice
                nie są w stanie zapewnić dziecku podstawową opiekę bo sami są chorzy i z trudem
                by dali sobie radę z dzieckiem zdrowym a z chorym to bez szans.Tak,można
                wybrać,kierując się sercem.Ci ludzie napewno odcierpieli swoje,odpokutowali,oni
                przejęli na siebie cierpienia tego dziecka.Bo już nigdy o nim nie zapomną i ono
                będzie zawsze wchodziło pomiędzy ich myśli.
                Nie sądzę,żeby koleżanka mnie zrozumiala.Mając taki szacunek do drugiego
                człowieka,palcem pokazując kto ma żyć a kto nie ma,wiedząc najlepiej,kto na to
                życie zasluguje a kto nie powinnaś zostać Bogiem.Tyle tylko,że ten etat jest
                zajęty i to chyba na zawsze..........
                Przepraszam za podwójny wpis ale mi się wpisał nie tam gdzie chciałam
                • karolcia000 .......... 28.08.06, 12:40
                  a czy KOLEZANKA czytala wszystkie moje posty? Po takiej matce i tkiej
                  chierarchii wartości jest to w pełni możliwe!!!!!!!!!!!! Nie oceniam ciebie
                  wiec nie oceniaj mnie.. Polozna-zawod jak kazdy inny, nic specjalnego.. A
                  waszego boga w to nie mieszaj, bo juz pisalam, ze jestem niewierzaca i dewota
                  nie bede, wiec nie zastanawiam sie nad tym pod tym wzgledem KOLEZANKO...
                  • chochlinka Re: .......... 28.08.06, 12:55
                    Nie przyszłam dyskutować.Dzięki,bo swoim ostatnim wpisem utwierdziłas mnie w
                    przekonaniach.Pozdrawiam wszystkie forumowiczki iżyczę owocnych pogaduszek.
                    A tak przy okazji,fakt,połozna to całkiem zwykły zawód,a ja faktycznie czuję
                    sie zwykłym człowiekiem a nie jakąś superjednostką wink)
                    I mam w rodzinie dzieci niepełnosprawne,w tym z zespołem Downa też.Aga,masz
                    śliczniaste dzieci.......nic tylko zazdrościć.Może wlasnie takim szczęściem
                    czerpanym z trudności życia wzbudzacie ,dzielne Matki,zazdrość innych,których
                    szczęście jest tak ulotne,że nic nie może go zmącić,tak bardzo jest slabe.
                  • kraxa no karolciu- kiko i co tam jeszcze pokazalas sie 28.08.06, 14:25
                    Ile masz tych nickow, bo juz sie gubisz i zapominasz przelogowac? Matko bosko,
                    co za szczeniackie zagrania- jelsi ktokolwiek mial watpliowsci z kim my tu
                    probujemy rozmawiac to teraz jest to chyba jasne
                • blaszany_dzwoneczek Re: Jeszcze raz ja... 28.08.06, 12:54
                  chochlinka napisała:

                  > Nie sądzę,żeby koleżanka mnie zrozumiala.Mając taki szacunek do drugiego
                  > człowieka,palcem pokazując kto ma żyć a kto nie ma,wiedząc najlepiej,kto na to
                  > życie zasluguje a kto nie powinnaś zostać Bogiem.Tyle tylko,że ten etat jest
                  > zajęty i to chyba na zawsze..........

                  Chochlinko, i całe szczęście, że ten etat jest zajęty, a Kika i jej podobne mogą
                  tym palcem pokazywać tylko w ograniczonym do jej własnych dzieci zakresie. Choć
                  i to jest makabrycznie smutne...
                  • kika335 Re: Jeszcze raz ja... 28.08.06, 12:57
                    smutne i przykre to wy jestescie, puknijcie sie w glowe, dobraly sie zagorzale
                    dewoty jedna z druga, osma i dziesiata.. Negowac kogos bo ma inna opinie..
                    samolubne egoistki!!!!!!!!!!!!!!
                    • kasiulka822 Re: Jeszcze raz ja... 28.08.06, 12:59
                      co Ty piszesz kobieto!!!! Jak się odnosisz do ludzi? Czy masz jakikolwiek
                      szacunek do drugiego czlowieka? Przeciez to co i jak piszesz przekracza juz
                      wszelkie granice przyzwoitości!
                      • miyoki Re: Jeszcze raz ja... 28.08.06, 13:15
                        Chyba czas zakończyć dyskusję kika i jej podobne nie są w stanie zrozumieć
                        szerszego światopoglądu, a w dodatku ich "chamskie" wypowiedzi tylko mogą
                        urazić inne forumowiczki. Bezcelowość dyskusji o chamstwie czyli o przekonaniu
                        przekonanych. Rzecz bowiem w tym, że cham tych dyskusji nie śledzi, a przede
                        wszystkim nie wie, że jest chamem wiec gdyby nawet- płonne marzenie- coś o
                        swoim chamskim zachowaniu przeczytał nie weźmie tego do siebie.
                    • monalisa.pl i VICE VERSA kika!!! 28.08.06, 13:23

                    • miyoki Re: Jeszcze raz ja... 28.08.06, 14:01
                      chyba kika ci już uświadomię dośc drastycznie. Hitler też miał inną opinię a
                      cały świat go negował. Co za banda egoistów i zacofańców. A facet miał tylko
                      inną opinię, światopogląd na życie swoje i innych. Nadal nic nie rozumiesz?
                      Wydawało mi sie że w wieku 21 lat się szybciej pojmuje pewne sprawy.
                      • poranna_zorza Re: Jeszcze raz ja... 28.08.06, 16:20
                        Przykro się to wszystko czyta, i już nie chodzi o to czy ktoś ciążę usunie czy
                        nie, ale o zwykłe obrażanie ludzi. Poniżanie matek które zdecydowały się
                        urodzić chore dziecko, tych które żyją w Polsce, czy poprostu pokazywanie że
                        dziecko z ZD jest gorsze i nie warte miłości. Ja nie byłam i nie jestem w
                        sytuacji w której stoję przed taką decyzją, ale z własnego doświadczenia wiem
                        że takie dzieciaki naprawdę potrafią być cudowne np. kiedyś tańczyłam w zespole
                        i ci którzy chcieli przychodzili na zajęcia z dziećmi i młodzieżą z ZD, i
                        wiecie co nidgy nie miałam lepiej pojmującego i tańczącego partnera niż
                        właśnie przemiły chłpoak z ZD, był naprawdę sympatyczny i można było sobie z
                        nim pogadać jak z normalnym rówieśnikem. A to chyba o czymś świadczy. Nie
                        osądzam niczyich wyborów ale czy wszyscy muszą się nawzajem obrażać itd.
                        Pozdrawiam.
                        • olensia Re: Jeszcze raz ja... 28.08.06, 19:09
                          Kika tobie sie juz od tej Anglii w glowie poprzewracalo rzniesz wielka pania
                          ktora siedzi i zarabia kupe forsy bo w Polsce sie zapieprzac nie chcialo...
                          Twoje wybory i Twoje decyzje zachowaj dla siebie i nie pisz juz takich postow bo
                          zaczelas rozmowe i powinnas ja na jakims etapie zakonczyc a nie ublizac
                          wszytskim. Szkoda mi Ciebie a najbardziej poszkodaiwane beda Twoje dzieci i mam
                          nadzieje ze kiedys los Ci splata figla i staniesz w sytuacji bez wyjscia...
    • kasiulka822 Przeczytaj sobie jak Polacy są odbierani w GB 29.08.06, 08:27
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3579299.html
      i czy warto się tak stroszyć?
      • kika335 Re: Przeczytaj sobie jak Polacy są odbierani w GB 29.08.06, 11:18
        SZKODA NA WAS SLOW.. TO WLASNIE TAKIE POLKI JAK WY I POLACY O SWIATOPOGLADACH
        TAKICH JAK WY SA TAK POJMOWANI... TO WASMI SZKODA I TYCH BIEDNYCH DZIECISAKOW,
        ZE MUSIALY PRZYJSC NA SWIAT TAK NIEDOSKONALE TYLKO DLATEGO, ZE WE WSZYSTKO
        WMIESZLA SIE BOG I MORALNOSC..
        ZAPIEPRZANIE W POLSCE ZA MARNE 500ZL MIESIECZNIE NIE WARTE JEST5 SPLUNIECIA...
        • agamama123 Re: Kika! 30.08.06, 20:49
          Ja Cię bardzo proszę - zamknij się! Przestań obrażać mnie, moje dziecko i
          wszystkich dookoła. Chcesz - zabij SWOJE DZIECKO. Twoja sprawa, twój wybór,
          twoje sumienie. Ale dopuśc do tej swojej pustej główki, że są ludzie na tym
          świecie którzy pomimo swej ułomnosci są szczęśliwi!!!!!!!!!!
          • olensia Re: brawo agamama123 30.08.06, 22:02

          • mariolka55 Kika pozuje na wielka dame,a to zwykła chamówa!!! 31.08.06, 09:32
            sama wczesniej pewnie zyła za 500 zł i teraz sie wyrwała dama w "wielki swiat"
            i ma wiele do powiedzeniabig_grin
        • olensia Re: Przeczytaj sobie jak Polacy są odbierani w GB 30.08.06, 22:02
          tak 500 zl za 4h dziennie 5 razy w tygodniu wiecej mi do szczescia nie trzeba
          bylo bo mam kase WIELKA ANGIELKO - ty to dopiero jestes doskonala az mi cie
          szkoda... a co rodziny w Polsce sie tez wyrzeklas? Przeciez to Polacy... A
          zreszta sama siebie obrazasz bo przeciez do konca zycia bedziesz Polka czy tego
          chcesz czy nie...
          • miyoki Re: Przeczytaj sobie jak Polacy są odbierani w GB 31.08.06, 09:21
            Ja tam i wszyscy moi znajomi dookoła zarabiają lepiej niż polacy w angli. Poza
            tym robimy co lubimy. Naprawdę nie zamieniłabym swojej pracy na twoje
            sprzątanie w angli albo sprzedawanie w barze bo to pewnie robisz ze względu na
            wiek i brak wykształcenia bo w tym wieku studiów skończyć nie mogłaś co
            niestety widać też po twoich wypowiedziać i postach. Zastanawiam się czy ty
            wogóle masz maturę. Dlatego tak trudno ci pojąc pewne rzeczy. Wiesz jest taki
            amerykański pisarz. Zrobił karierę tym, że jego reportarze są to rozmowy z
            takimi ludzmi jak ty nie będę tu pisać określeń aby cię nie obrazic. W każdym
            razie te głupie rozmowy a właściwie wypowiedzi rozmówców niezbyt mądre zrobiły
            hit z jego książki. Zresztą często właśnie przetacza dyskusje z różnych
            internetowych forów. Wszyscy jego rozmówcy mają tą samą cechę na brak
            argumentów reagują agresją, obrażaniem począwszy od rozmówcy po cały naród a
            nawet świat. Twój wątek w tej książce by zrobił furoręsmile
    • kika335 Re: Zrocie ten test koniecznie!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 01.09.06, 12:15
      no i dostalam wyniki wczoraj-
      • kika335 Re: Zrocie ten test koniecznie!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 01.09.06, 12:16
        WSZYSTKO JEST OK!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        • agamama123 Re: Zrocie ten test koniecznie!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 01.09.06, 13:37
          Bardzo sie cieszę, że wynik jest prawidłowy. Inaczej żal byłoby mi Twojego
          dziecka.
          • kika335 Re: Zrocie ten test koniecznie!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 01.09.06, 13:46
            dziekujesmile
            • vercueil Re: Zrocie ten test koniecznie!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 01.09.06, 18:13
              Hej Kika, witam ponownie,
              kilka slow pewnie na koniec tego tematu, bo chyba powinien juz sie zakonczyc. Gratulacje - czy
              cieszysz sie z ciazy? I gdzie zamierzasz rodzic? W UK czy w Polsce?
              W wolnej chwili przeczytaj swoje komentarze, tak na spokojnie i na przyszlosc nie uzywaj ataku jako
              najlepszej broni przeciw wszystkiemu i wszystkim. Nie znam Cie, wiec nie wiem jaka bedziesz mama,
              choc wiele osob juz Cie osadzilo. To jednak wynik Twoich argumentow, ktore niejednokrotnie byly nie
              na miejscu. Ja mieszkam w UK i oczekuje moich maluszkow z niecierpliwoscia, ale tak jak pierwsze
              dziecko, chce urodzic je w Polsce. Bardzo ubodlo mnie wiele Twoich slow, ale mam nadzieje, ze
              wyciagniesz jakies pozytywne wnioski z postow na tym forum.
              Trzymam kciuki za malucha!
              • kika335 Re: Zrocie ten test koniecznie!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 05.09.06, 11:40
                strasznie sie ciesze z ciazysmile chce urodzic w UK i dzidza bedzie miala
                obywatelstwo angielskie, choc zastanawiam sie nad podwojnymsmile a atakowalam
                tylko w obronie kiedy ja bylam atakowana za moje poglady- czlowiek jest tylko
                czlowiekiem i tez moze byc wtprowadzony z rownowagi, prawda?? buziaki i
                pozdrawiam wszystkie mamusie terazniejsze i przyszle w Polsce i w UK i w ogole
                na calym swieciesmile
                • vercueil Re: Zrocie ten test koniecznie!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 05.09.06, 13:42
                  W UK nie dostaje sie automatycznie obywatelstwa przy urodzeniu p przepisy zmienily sie kilka lat teu,
                  poniewaz Wielka Brytania nie radzila sobie z najazdem obcokrajowcow, ktorzy w ten lub inny sposob
                  chceli sie tutaj osiedlic na stale lub dostawac opieke socjalna, do ktorej kazdy obywatel ma prawo.
                  Twoja dzidzia bedzie mogla dostac paszport brytyjski pod warunkiem, ze tatus jest posiadaczem
                  obywatelstwa bytyjskiego lub jesli masz 'permanent resident status'. Pozdrawiam
                  • kika335 Re: Zrocie ten test koniecznie!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 05.09.06, 14:42
                    moj chlopak ma brytyjski paszpotr i ja mam taki wiec chyba nie bedzie
                    problemu...??
                    • jola427 Re: Zrocie ten test koniecznie!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 05.09.06, 15:14
                      Wiec teraz to juz dzidzia, a nie plod. A opowiesz kiedys swojej dzidzi o tym,
                      ze jak bylaby chora to bys sie jej pozbyla? Ciesze sie, ze dobrze sie to
                      wszystko skonczylo. Chociaz mysle, ze i tak nie bedziesz mogla spac spokojnie.
                      Z calego serca zycze Tobie i dzidzi wszystkiego najlepszego. Powodzenia.
                    • vercueil Re: Zrocie ten test koniecznie!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 05.09.06, 15:54
                      Bedziecie musieli zrobic badania genetyczne (potwierdzenie, ze Twoj chlopak jest biologicznym ojcem
                      dziecka), chyba, ze jestescie para z dlugim stazem i macie na to "dowody" - kupiliscie rzem
                      mieszkanie, macie od dluzszego czasu wspolne konto bankowe, widniejecie pod jednym adresem w
                      'electoral registry' itd.
                      • kika335 Re: Zrocie ten test koniecznie!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 05.09.06, 20:16
                        wez sie laskawie ode mnie odpire...ol.. i daj mi swiety spokoj.. widocznie mi
                        zazdroscisz perspektyw. a wyobraz sobie, ze kupilismy dom, a nie mieszkanie i
                        mamy wspolne konto od kad jestesmy razem. dziwka nie jestem jak co poniektore
                        polaczki co do Anglii pojechalo na podboj swiata lol
                        • olensia Re: Zrocie ten test koniecznie!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 05.09.06, 22:38
                          Za to slownictwo masz przepiekne tylko pozazdroscic... juz sama nie wiesz co
                          masz pisac najpierw najezdzasz na wszystkich, pozniej przepraszasz ze atakowalas
                          teraz znowu atakujesz...
                        • mariolka55 Re: Zrocie ten test koniecznie!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 06.09.06, 08:49
                          kika335 napisała:

                          > wez sie laskawie ode mnie odpire...ol.. i daj mi swiety spokoj.. widocznie mi
                          > zazdroscisz perspektyw. a wyobraz sobie, ze kupilismy dom, a nie mieszkanie i
                          > mamy wspolne konto od kad jestesmy razem. dziwka nie jestem jak co poniektore
                          > polaczki co do Anglii pojechalo na podboj swiata lol


                          a tak wogule ,to do kogo ty to napisałas? z ciekawosci pytam,bo pojechałas
                          pieknie...
                          • malgosiek2 Re: Zrocie ten test koniecznie!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 06.09.06, 08:52
                            To było raczej do vercueilsmile
                            Gosia
                            • klara02 Re: Zrocie ten test koniecznie!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 06.09.06, 09:42
                              Bardzo sie ciesze ze Twoj wynik badania jest ok! Teraz uwazaj na siebie i
                              malenstwo duzo odpoczywaj i dbaj o zdrowko. Nie przejmuj sie tymi wypocinami,
                              kazdy ma prawo do swoich pogladow nie mowiac o decyzjach. To twoje zycie i to
                              ty musisz wiedziec jak pokonywac ewentualne trudnosci, jak co do czego to nikt
                              Ci tak naprawde nie pomoze, tak juz jest. Nie raz za szczerosc sie placi i jak
                              w Twoim przypadku wysluchuje takich glupot. Pozdrawiam i powodzenia zycze.
                              • vercueil Re: Zrocie ten test koniecznie!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 06.09.06, 16:20
                                Strasznie mi przykro z powodu Twoich slow. Wierz mi, ze nie mam Ci czego zazdroscic. Co do mojego
                                komentarza, to byly to fachowe informacje - skoro nie dotycza sie Twojego przypadku (masz 22 lata -
                                nie sadzilam, ze az tak dlugo mieszkasz w UK, a wiekszosc osob-nie wszyscy- ktore pisza o innych
                                Polakach tak jak Ty, jest 'nowa fala' Polakow, ktora pojawila sie w UK w ciagu ostatnich kilku lat, ktorym
                                cos troche juz wyszlo i patrza z gory na wszystkich innych). Nie musisz od razu byc wulgarna.
                                Sledzilam Twoj watek, poniewaz trzymalam kciuki za Twoje malenstwo - mozesz przeczytac
                                poprzednie moje posty i nie bylo moja intencja wywolanie kolejne fali agresji z Twojej strony. Zycze
                                powodzenia i mniej zlosci.
                                • kika335 Re: Zrocie ten test koniecznie!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 06.09.06, 17:16
                                  i jeszcze kilka informacji dla niedoinformowanych- na atak NORMALNY czlowiek
                                  reaguje obrona, i to zalezy od tego ataku jaka ta obrona bedzie. Jak juz
                                  pisalam- nie sprzatam i nie sprzedaje w barze bo nie lubie tego, jestem bieglym
                                  tlumaczem i wspolpracuje z sadami i policja. W polsce n9ie zylam za 500zl a
                                  lepiej. nie jestem jedna z tych wielu osob, ktore maja biedne rodziny i
                                  wyjezdzaja po to, aby sobie zarobic.. Moja rodzina jest bogata i wcale nie
                                  musialam wyjezdzac, bo moje zycie bylo juz ustawione w Polsce, ale mam na tyle
                                  ambicji, zeby sama to wszystko osiagnac, bez pomocy rodzicow, ktorzy tez sa w
                                  Anglii bardzo dlugo!
                                  Nikogo tu nie przepraszalam, tylko jasno wyjasnialam..
                                  • believe7 Re: Zrocie ten test koniecznie!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 07.09.06, 12:23
                                    mam ten sam problem. Mi też wyszło podwyższone ryzyko. Wiem co czujesz. Robiłam
                                    amniopunkcję w poniedziałek - w środę. Bardzo się martwię.
                                    Napisz kiedy dokładnie bedziesz miała wynik testu.
                                    • kika335 Re: Zrocie ten test koniecznie!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 07.09.06, 16:45
                                      juz mialam test, mialam go po 3 tyg. lekarka powiedziala mi, ze 95% wynikow
                                      jest pozytywnych... Wspolczuje ci smego badania-amniopunkcji, strasznie
                                      bolesne i nieprzyjemnesad glowa do gory i trzymam kciuki za ciebie kochana!!
                                      • believe7 Re: Zrocie ten test koniecznie!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 07.09.06, 16:59
                                        kika - czy to znaczy ,że Twoje dziecko jest zdrowe?
                                        Jeśli tak to cieszę się z Tobą!
                                        Ja miałam amniopunkcję w poniedziałek - bardzo się martwię. Nie wiem co zrobić
                                        gdy okaże się,że dziecko jest chore. Nie mam już siły.
                                        • joanna.marta Do kika335 07.09.06, 20:35
                                          Trochę Cię rozumiem, ale tylko trochę... Jestem za tym wszystkicm, co daje
                                          współczesna medycyna ale... No własnie, dowiedziałabyś się w 17 czy późniejszym
                                          tygodniu ciąży o jakichś nieprawidłowościach ciąży i co? Usunęłabyś? Owszem,
                                          testy, badania mają pomóc ale może przygotować się do sytuacji, dać jakąś
                                          pewność? A nie zdecydować czy urodzić czy usunąć?
                                          Kiedyś czytałam o jednej babce. Jakieś badania (nie wiem dokładnie jakie)
                                          dawały jej duże prawdopodobieństwo urodzenia dziecka z ZD. Był stres, strach,
                                          rozpacz i zastanawianie się nad aborcją. W końcu stwierdziła, że to dziecko już
                                          kocha i będzie je kochać takie, jakie będzie. Urodziło się zdrowe.
                                          Poza tym Twoje pisanie o "Polaczkach"... Pewnie, że masz prawo do swojego
                                          zdania, ale oceniasz bardzo jednostronnie. Piszesz, że miałaś odwagę rzucić
                                          wszystko, zacząć od nowa i teraz dopiero zarabiasz. A może pozostanie w kraju i
                                          spróbowanie tutaj ułożyć sobie życie to też odwaga? Być może każdy ma inne
                                          wartości? Nie jestem przeciwniczką wyjazdów. Sama mogłam wyjechać. Ale
                                          zostałam. Z trzórzostwa czy odwagi? Było momentami ciężko. Czasami był żal, że
                                          nie pojechałam, bo znajomym tak świetnie się wiodło. Ale mam tu rodziców,
                                          którzy są starszymi ludźmi. Nie wiem, jak długo będą żyć, ale wiem, że tęsknią,
                                          kochają. Nie mieszkamy razem. Widujemy się co jakiś czas, ale jakbym wyjechała,
                                          widywalibyśmy się dużo rzadziej. To są moje wartości. Zostałam. Ułożyłam sobie
                                          życie. Mam cudownego męża, śliczne dziecko (pokochałam je, jak pierwszy raz
                                          zobaczyłam na USG; żadne testy nie zmusiłyby mnie do usunięcia), psa,
                                          mieszkanie, samochód. Mimo że znajomi spoza Polski mieli to czasami szybciej,
                                          to ja jestem szczęśliwa. Nie wyjeżdżam na wczasy na Kanary, ale po Polsce czemu
                                          nie. W przyszłości pewnie pojeździmy gdzieś dalej. Takie mamy marzenia... A
                                          teraz żyję zgodnie z własnymi przekonaniami, wartościami i czy
                                          jestem "trzórzliwym Polaczkiem", bo zostałam w kraju? Nie zarabiam kroci, ale
                                          po cięższych chwilach stać mnie na godziwe życie.
                                          Proszę, nie odbieraj tego jako atak na Ciebie. Ja generalnie nie jestem jakimś
                                          atakującym potworem "dla samego atakowania". Chciałam napisać, że na każdą
                                          sprawę można mieć inny punkt widzenia; niekoniecznie gorszy czy lepszy.
                                          Ale w jednym Ci przyklasnę z całego serca. Nasza służba zdrowia jest jeszcze
                                          daleko w tyle i dużo jej brakuje do normalnego poziomu.
                                          Poza tym życzę wszystkim zdrowych dzieci.
                                          • agamama123 Re:amniopunkcja boli???? 07.09.06, 23:17
                                            Moim zdaniem jest nieprzyjemna. Gorsza moim zdaniem jest świadomośc ingerencji w
                                            moje ciało i nawet najdrobniejsze zagrożenie dla dziecka.
                                            Skoro Ciebie tak bolała to może TAM jednak nie jest tak różowo, wspaniale? Może
                                            w Polsce robią to lepiej????
                                            • ifa11 slow kilka dodam 08.09.06, 05:42
                                              ja tez robilam badania genetyczne i tez bym nie zdecydowala sie urodzic dziecka
                                              jesli badania wykazaly ZD.
                                              cierpialabym okropnie ze to mi sie przytrafilo ale bym usunela

                                              mysle ze wszyscy tu zapomnieli ze wada moze miec rozny stopien i jesli niektore
                                              szczesliwe mamy szczesliwych dzieci jak agamama - maja dzieci z lekkim
                                              uposledzeniem to szczescie dla nich

                                              ale znam przypadki gdzie chlopak ma 15 lat z ZD i wciaz nosi pieluchy,ledwo
                                              chodzi i zamiast mowic mruczy
                                              do tego onanizuje sie co noc po kilka godzin!!!!!
                                              mozecie wierzyc lub nie - dziecko urodzone z mulzumanskiej pary kuzynow

                                              naszej swietej pamieci sasiadki w polsce corka ma teraz 30 lat i tez jest z
                                              ZD,matka jej umarla rok temu na zawal,mieszka sama - ojciec dawno od nich odszedl
                                              dziewczyna ma bardzo silny poped seksulany (to normalne dla ludzi z ZD),i juz
                                              polowa osiedla a moze i cala ja wykorzystala seksulanie
                                              matka jej na szczescie podwiazala jajniki jak tylko zaczela miec dziesiatki
                                              kontaktow seksulanych,a nie dalo sie jej upilnowac

                                              wiec kochane dobrze ze wasze dzieci z ZD sa szczesliwe i wy jestecie zadowolone
                                              rowniez z faktu ze wasze wnuki urodza sie z ta sam choroba bo same przyznacie ze
                                              szanse sa duze

                                              ale pamietajcie ze wszystko moze miec rozny wymiar i nie mozecie byc WYROCZNIAMI
                                              dla nikogo

                                              kiki miala dobre intencje ale zabraklo jej umiejetnosci obrony racjonalnymi
                                              argumentami,choc jak widac do wielu zadne racjonalne argumenty nie trafiaja
                                              wielu zna pojecie dzieci z wadami tylko z teorii i takie osoby czesto najwiecej
                                              maja do powiedzenia

                                              wasza sprawa na jakie zycie skazujecie istote ludzka,wasze sumienia
                                              ja uwazam ze nia mam prawa wydawac na swiat zycia ktore nie jest w stanie
                                              samodzielnie istniec jak mnie zabraknie tylko dlatego ze CHCE miec dziecko
                                              to jest bardziej egoistyczne niz usuniecie ciazy w 12 tyg!!!!



                                              w australii gdzie mieszkam robi to prawie kazda matka po 30-stce i dobre 95%
                                              wszystkich po 35 latach - lekarze bardzo mocno do tego namawiaja i przekonuja
                                              Pacjentka potrafi spedzic godzine na rozmowie z lekarzem ktory ja przekonuja aby
                                              poddac sie badaniom genetycnzym jesli jest po 35 roku

                                              • agamama123 Re: slow kilka dodam 08.09.06, 15:15
                                                To co napisałaś bardzo ładnie obrazuje Twoją niewiedzę na remat ZD.
                                                Jesli chodzi o popęd seksualny u młodziezy z ZD to akurat jeto on na takim samym
                                                poziomie jak u zdrowej cześci populacji. Problem zaczyna się wtedy gdy taki
                                                człowiek pozostanie pozostawiony sam sobie z tym problemem. Nie jest w stanie
                                                tego ogarnac i rozwiązuje problem tak jak umie. Ale tu rodzice maja duże pole do
                                                popisu. Wierz mi, mam kontakt z wieloma rodzinami, których nastoletnie
                                                upośledzone dzieci nie sieją zgorszenia.
                                                Po drugie, nie nalezy porównywać obecnych 30 latków z ZD z tymi, którzy dopiero
                                                przyszli na świat bądź maja po kilka lat. Obecna wczesna interwencja sprawia, że
                                                dzieci rozwijaja się o niebo lepiej niz kiedyś. 30 lat temu takie dzieci były
                                                przeważnie zamykane w zakładach zamknietych - teraz mają szansę na NORMALNE zycie.
                                                A stwierdzenie, ze gdzieś tam to ludzie robia tak jest dla mnie smieszne.
                                                I jeszcze jedno - decydując się na powiększenie rodziny chciałam urodzić
                                                dziecko, zdrowe, jak najbardziej normalne. Ale tak nie wyszło. Podjęłam jednak
                                                decyzję, ze decyduje sie na dziecko a nie TYLKO na ZDROWE dziecko...

                                                A jesli chodzi o te wspomniane stopnie ZD. Nie ma czegos takiego. A uposledzenie
                                                - w obecnych czasach jest niewielki odsetek dzieci z ZD z głębokim
                                                uposledzeniem. I tu przykład - mój syn jest tzw dzieckiem po przejściach - wada
                                                serca (dwukrotnie juz był jedną noga po tamtej stronie), wrodzone zapalenie
                                                płuc, wcześniactwo, sepsa, wylew krwi do mózgu. A mimo to jego uposledzenie
                                                określane jest jako lekkie.
                                        • kika335 Re: Zrocie ten test koniecznie!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 08.09.06, 12:21
                                          nie powiedziecli ci w szpitalu kiedy bedziesz miala wyniki?? wszystkiego sie
                                          dowiedz od twojego lekarza. wiem, ze sie martwisz... sproboj porozmawiac z
                                          twoim partnerem na temat wszystkich rozwiazan i wspolnie podejmijcie decyzje.
                                          nie pisze co masz zrobic bo znowu mnie mohery wyzwa, ze do aborcji namawiam i
                                          jaka jestem okrotna. decyzja nalezy do was, trzymam kciuki za wassmile
                                  • apax Do kiki tłumacza biegłego :-)))))) 08.09.06, 08:03
                                    Współczuję Anglikom takich tłumaczek smile)) Swoją drogą musisz być cholernie
                                    zdolna jesli w wieku 22 lat jesteś BIEGŁYM TŁUMACZEM smile)). Z Twojego sposobu
                                    wypowiadania sie ilości błędów ortograficznych które popełniłas pisząc w tym
                                    wątku oraz ilości nicków i wzajemnie sprzecznych informacji podejżewałabym
                                    raczej jesteś schizofrenikiem smile), bo jesli tłumacz wali "TAKIE BYKI" to
                                    dzięki Bogu że wyjechałaś z naszego pięknego kraju i kompromitujesz swoją
                                    niekompetencją inny kraj smile))). Ubawiłam się jak cudownie wnerwiałaś
                                    rzucajac "wiazanki" i obrażając wszystkich -którzy raczyli się z Tobą nie
                                    zgodzić. Szkoda mi dziewczyn które na serio przejęły się Twoim losem(jak sądze
                                    wymyślonym). Swoją droga to dziwne, że pracując wiele lat w Anglii na tak
                                    dobrym stanowisku nie stać Cię na podjęcie ryzyka urodzenia chorego dziecka.
                                    Myślałam, że tłumaczom w Anglii lepiej placą smile))). Może wróć do Polski tu
                                    zarobisz jako tłumacz tyle, że stać Cię będzie na ewentualna rehabilitację
                                    dziecka. Chociaż nie, czekaj, nie wracaj!!!!!

                                    Pozdrowienia dla wszystkich dziewczyn które chodzą z brzuszkami i dużo zdrowia
                                    dla ich maluszków
                                    Asia
                                    • kasiulka822 :DDDDD 08.09.06, 08:23
                                      Kochana, ale mi poprawiłaś humorek smile)) Uwielbiam "takie" wpisy. Dziękuję smile
                                      • ifa11 Re: :DDDDD 08.09.06, 09:31
                                        apax napisala:

                                        "Swoją droga to dziwne, że pracując wiele lat w Anglii na tak
                                        dobrym stanowisku nie stać Cię na podjęcie ryzyka urodzenia chorego dziecka"

                                        zakladam ze to tylko dla ataku kiki
                                        bo gdybys chociaz przez chwile sie zastanowiala nad argumentami innych ktorzy
                                        maja inna opinie na ten temat nie wpisywalabys takich kretynskich wpisow

                                        czym mozna oplacic i jaka cene ma skazanie kogos na uposledzenie w swiecie gdzie
                                        ledwo daja sobie rade normalni ludzie bez genetycznych wad!!!!????????????





                                        • kasiulka822 Re: :DDDDD 08.09.06, 09:34
                                          do mnie piszesz? Ale o co Ci chodzi?
                                        • apax Re: :DDDDD 08.09.06, 11:44
                                          Osobiscie nie uważam żeby swiat na którym żyję był tak straszny, żeby sobie na
                                          nim nie można było dać rady. Nie patrzę na życie w tak czarnych barwach
                                          uważając że tylko ładni i zdrowi maja prawo na nim być. Grubi, chorzy i starzy
                                          też maja takie prawo. Podkreślam- TO MOJE ZDANIE ! Ale nie o tym pisałam, tylko
                                          o sprzecznosciach w kolejnych postach kiki. Kobieta mająca dobry status
                                          materialny nigdy nie napisze że boi sie urodzić dziecko chore bo ja nie stac na
                                          leczenie. Myslę, że jest tysiąc argumentów za tym, że dzieci z zd powinno sie
                                          urodzic i tysiąc przeciwko. Dyskusja jest jak najbardziej na miejscu, każdy ma
                                          prawo do własnych poglądów i dzielenie się z nimi to własnie dyskusja. Jednak
                                          jej poziom i używane argumenty świadczą o kulturze możliwosciach
                                          intelektualnych wypowiadających się. I o tym pisałam.
                                          Serdecznie pozdrawiam! Asia
                                    • kika335 Re: Do kiki tłumacza biegłego :-)))))) 08.09.06, 12:29
                                      kolejna co nie umie czytac LOL. nie pisalam o pieniadzach tylko o innych
                                      wartosciach, np moralnych, ale wiesz co?? nie chce juz mi sie tlumaczyc... A
                                      angielskiego ucze sie 12 lat i przez 6 mialal dodatkowe prywatne lekcje wiec
                                      juz wiesz jak nim zostalam
                                      • mariken Re: Do kiki tłumacza biegłego :-)))))) 25.09.06, 09:49
                                        tylko 12 lat i jesteś "biegłym tłumaczem"?? nie wmówisz mi, że jesteś tłumaczem
                                        przysięgłym big_grinDD

                                        dziewczyno, nie rozśmieszaj mnie big_grinDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
                                  • mariolka55 Re: Zrocie ten test koniecznie!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 08.09.06, 09:35
                                    kika335 napisała:

                                    > Moja rodzina jest bogata i wcale nie
                                    > musialam wyjezdzac, bo moje zycie bylo juz ustawione w Polsce, ale mam na
                                    tyle
                                    > ambicji, zeby sama to wszystko osiagnac, bez pomocy rodzicow, ktorzy tez sa w
                                    > Anglii bardzo dlugo!
                                    > Nikogo tu nie przepraszalam, tylko jasno wyjasnialam..

                                    kochana kiko! juz ci sie wszystko mylismile na innym watku pisałas ze nie wiesz
                                    czy twój chłopak bedzie z toba przy porodzie,a np. mamy nie mozesz wziasc bo
                                    nie mieszka w Anglii sad i co?
                                    • kasiulka822 Re: Zrocie ten test koniecznie!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 08.09.06, 09:38
                                      juz dawno stwierdziłam, że to kłamczucha.
                                      • mariolka55 Re: Zrocie ten test koniecznie!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 08.09.06, 09:47
                                        kłamczucha smile
                                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=48072881&wv.x=1&a=48072881
                                        biegły tłumaczbig_grin własny dom big_grin jak to osiagnac do 22 lat??? bez pomocy
                                        rodziców a tylko dzieki własnym ambicjom? prosze o rady.........
                                        -
                                        Kubuś
                                        córeczka?
                                        rosnę
                                        • kasiulka822 Re: Zrocie ten test koniecznie!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 08.09.06, 09:55
                                          smile)
                                        • kika335 Re: Zrocie ten test koniecznie!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 08.09.06, 12:15
                                          trzeba miec glowe na karku! jakbys sie uczyla angielskiego tyle lat co ja(i
                                          prywatne lekcje , co musze przyznac, zawdzieczam rodzicom) to bys wiedziala jak
                                          to osiagnac. A ja w Anglii pomagam usadzac Polakow co maja na bakier z prawem,
                                          i nieraz przynosi mi to wielka przyjemnoscsmile
                                      • agamama123 Re: Zrocie ten test koniecznie!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 08.09.06, 15:18
                                        ale wtopkasmile
                                    • kika335 Re: Zrocie ten test koniecznie!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 08.09.06, 12:17
                                      nic mi sie nie myli moja droga. porod mam wyznaczony na koniec stycznia, a moi
                                      rodzice akurat beda w pol bo mama wyznaczona sprawe rozwodowa. i co?
                                    • mariolka55 Re: Zrocie ten test koniecznie!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 08.09.06, 13:13
                                      kika335 napisała:

                                      > Moja rodzina jest bogata i wcale nie
                                      > musialam wyjezdzac, bo moje zycie bylo juz ustawione w Polsce, ale mam na
                                      tyle
                                      > ambicji, zeby sama to wszystko osiagnac, bez pomocy rodzicow, ktorzy tez sa w
                                      > Anglii bardzo dlugo!

                                      cytat kiki z innego watku:
                                      "Wiele z was
                                      pisalo, ze rodzilo z mama, moja mama nie jest w Anglii, wiec nie bede w
                                      stanie tego zrobic, "

                                      kolejny cytat:
                                      "nic mi sie nie myli moja droga. porod mam wyznaczony na koniec stycznia, a moi
                                      rodzice akurat beda w pol bo mama wyznaczona sprawe rozwodowa. i co?"


                                      jednak plątasz sie trochu kochanabig_grin
                                      • karolcia67 Re: Zrocie ten test koniecznie!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 25.09.06, 09:52
                                        A czy ktoś z Was wziął pod uwagę że nawet amiopunkcja nie daje 100% pewności na
                                        zdrowe dziecko? a uposledzenie umysłowe, autyzm, itp.... które nie idzią w
                                        parze z ZD, czy innymi wadami rozwojowymi czy genetycznymi? a sam fakt że
                                        podczas porosu można tak uszkodzić dziecko że ląduje na wózku? wiem co piszę bo
                                        sama mam syna któremu przy porodzie uszkodzono kręgosłup A BYŁ zdrowym
                                        dzieckiem !!!!! swoje dziecko obojetnie chore czy nie kocha się i nie wyobrażam
                                        sobie zabić swojego dzidziusia bo natura zwariowała i nie dała mu szansy na
                                        normalbne zycie, KASA ! dla co poniektorych dla kasy warto zabić? swoje
                                        maleństwo? żeby lepiej (cvzyt. łatwiej) się żyło?
                                        Dumnie brzmi słowo CZŁOWIEK...
                        • acsis Re: Zrocie ten test koniecznie!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 09.09.06, 02:47
                          dziwka moze i nie ale melise to pić powinnaś dzieciaku! vercueil chiała ci
                          pomóć w otrzymaniu upragnionego obywatelstwa dla twojego PŁODU
    • monalisa.pl dziewczyny-dajcie juz spokój "kika335" i skonczcie 08.09.06, 15:24
      przedluzanie w nieskonczonosc tego postu bo to nie ma sensu takie wzajemnie
      obrzucanie sie blotem...po co te drazenie tematu i podjudzanie jej i siebie na
      wzajem?
      nie ma co sobie psuc krwi kłotniami ktore wcale wam na dobre nie wyjda - szkoda
      zdrowia i oczu na siedzenie i sledzenie watku przezd kompemsmile
      niech kika robi pisze i mowi sobie co chce
      to jej zycie i jej sprawa
      jej (kika) moge jedynie zyczyc zeby starala sie w przyszlosci starannie cedzic
      słowa i uwazala na to co pisze do innych kobiet w ciazy i ogolnie Polek - bo
      nie jednokrotnie zostalysmy na tym forum obrazone wiec kika - badz szczesliwa i
      urodz zdrowe dziecko a nastepnym razem jak zechcesz tu zajzec to postaraj sie
      na kulturalniejsze odpowiedzi a wtedy bedzie milej napewno na CiPsmile
      trzymajcie sie mamusie cieplo i juz nie drazcie tego dennego watku bo to nic
      dobrego nie wnosi.

      pozdrawiam!
      • kika335 Re: dziewczyny-dajcie juz spokój "kika335" i skon 08.09.06, 17:11
        nie bede cedzic slow jak mnie ktos obraza i denerwuje bo niby dlaczego mam to
        robic jak wy tego nie robicie. widze, ze zrobilam blad wchodzac na to forum...
        lol, zstancie sobie w tej polsce ze swoimi myslami i opiniami, szkoda mi was,
        ale z drugiej strony macie poniektore za swoje..(jezeli wiecie o co mi
        chodzi) a wszystkim dziewczynom, ktore to przezyly, lub mnie rozumieja zycze
        powodzenia i pozdrawiam. szkoda mojego zdrowia i nerwow na was- wielkie
        Polaskie Matki Polki gotowe poswiecic siebie i wszyskich dookola, aby tylko
        urodzic dziecko, czy chore czy zdrowe-niewazne, BO CHCECIE MIEC DZIECKO I JUZ!!!
        i to jest dla mnie egoizm!!! Nie boujcie sie coponiektore, nie wroce to tego
        syfu i zacofania bo tylko zlo sie dzieje... Uwazacie, ze Polska jest cudowna i
        lekarze, pilegniarki tez i w ogole wszystko to ok, wasza sprawa, uwazajcie tak
        dalej. A to czy obrazilam ktoras na tym forum czy nie to w sumie to mnie nie
        interesuje, tak jestem egoistka, ale mam przynjamniej twardy tylek i potrafie
        podjac decyzje, ktora uwazam za sluszna. Wiec jeszcze raz "zycze" wam
        powodzenia dalszej sielanki w ciemnogrodzie i zacofaniu... lol, pozdro
        • kraxa PKP 08.09.06, 17:36
          Pieknie Kur...Pieknie, inaczej nie da sie skwitowac tego rzygu, ktory raz za
          razem wypada z ust( spod klawiatury) Pani przeBIEGLEJ. Niezle ma narobione w
          glowie...
        • monalisa.pl pier...ol sie kika i spadajjjjj wreszcie stad!!! 09.09.06, 11:28
          przegielas znowu i chyba ktos powinien dobitnie cie stad na kopach wywalic -
          ciebie i ten twoj angielski egoistyczny ZAD! nie pokazuj sie juz tu wiecej i
          nie psuj nam naszej polskiej krwi - idz na jakies forum angielskich polaczków
          cwaniaczków ktorzy po przekroczeniu granicy staraja sie pokazac ze sraja wyzej
          jak dupe maja a w rzeczywistosci sa zakompleksieni! jestes ZALOSNA!!!
          PS juz szkoda mi twojego dziecka
          "powodzenia" smile
    • fetalmovementsnegative Re: Zrocie ten test koniecznie!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 08.09.06, 18:40
      kika335 napisała:
      > Po tym tescie dostalam tel ze
      > szpitala, ze ryzyko urodzenia dzieka z zespolem Downa w moim przypadku
      > zmniejszylo sie z 1:250 na 1:30.
      > Udalam sie do szpitala i zrobiono mi badanie,
      > ktore daje 100% odpowiedz na pytanie, czy moje dziecko ma zespol Downa czy
      > nie. Badanie polegalo na wbiciu igly w moj brzuch i pobraniu probki moich wod
      > plodowych.

      No cóż, Twoje ryzyko nie zmalało tylko wzrosło, niestety z 1 na 250 do aż 1 na
      30. Stąd ta amniopunkcja - pobranie płynu owodniowego przez brzuch.
      Co mogę dodać, to w UK rodzi się (w ogóle, we wszystkich grupach wiekowych matek):
      1,5 dzieci z Zespołem Downa na 1000 urodzeń (czyli 15 na 10 000)
      0,3 dzieci z Zespołem Turnera na 1000 (3 na 10 000)
      Trisomia 13 i 18 , 0,3 na 1000 (3 na 10 000)

      Mam nadzieję że ktoś się pomylił za 1 razem w badaniu z krwii (może to był test
      potrójny, bardziej zawodny, a nie PAPP-a. Oby wynik z amniopunkcji był pomyślny.

    • virgo33 Re: Zrocie ten test koniecznie!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 08.09.06, 18:43
      Ja przebywam obecnie w Stanach Zjednoczonych i tez zaproponowali mi powyzej
      opisany test. Mam inne wrazenia niz autorka postu, byl kompletnie bezbolesny, z
      wyjatkiem niemal niewyczuwalnego uklucia igly. Mam juz wyniki badan, wszystko
      jest w porzadku. Rzeczywiscie kazda mama powinna miec mozliwosc przeprowadzenia
      takiego testu, bez wzgledu na wiek, bo zespol Downa zdarza sie matkom mlodym, a
      ponadto badanie plynu owodniowego moze wykryc inne choroby genetyczne, ktore
      mozna leczyc jeszcze przed urodzeniem dziecka.
      • fetalmovementsnegative Re: Zrocie ten test koniecznie!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 08.09.06, 19:00
        virgo33 napisała:

        > ponadto badanie plynu owodniowego moze wykryc inne choroby genetyczne, ktore
        > mozna leczyc jeszcze przed urodzeniem dziecka.

        Szkoda, ale nie można leczyć innych wad genetycznych przed urodzeniem dziecka (i
        po urodzeniu też nie). Dlatego możliwie wcześnie są proponowane te testy, żeby
        kobieta zadecydowała czy chce kontynuować taką ciążę. Niestety, taka rzeczywistość.
        Widzimy dzieci z ZD żyjące i mające się nieźle; ale z innymi wadami
        genetycznymi, które owszem można wykryć, dzieci umierają albo w łonie, albo po
        porodzie, albo w niedługim czasie po porodzie. Poza tym, są rodziny które nie
        czułyby się na siłach przechodzić przez dalsze etapy wiedząc o tych wadach genet.
    • meggy99 Re: Zrocie ten test koniecznie!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 08.09.06, 22:29
      ja mogę powiedzieć jak było u mnie, bo też mam za sobą amniopunkcję
      najpierw na usg wyszło, że mały ma przezierność karkową, natychmiast moja pani
      doktor (państwowa notabene) zarezerwowała mi kolejne usg na następny dzień rano
      u niej i jeszcze dwóch lekarzy, którzy potwierdzili diagnozę, potem wszystko
      było już bardzo szybko i w pełni bezpłatnie, bo państwowo - wizyta w poradni
      genetycznej i badanie amniopunkcji, które zgadzam się z kiką jest bardzo
      nieprzyjemne; a potem nagle wszystko stanęło w miejscu na prawie cztery tygodnie
      - takiego stresu nie życzyłabym największemu wrogowi; na szczęście dla mnie
      wyniki były dobre - mały jest zdrowy; teraz już na spokoju czekam na koniec
      ciąży i na pierwsze spojrzenie mojego dziecka
      pytacie kikę po co jej ta wiedza, czy dziecko jest chore czy nie; ja podjęłabym
      inną decyzję niż ona, ale szanuję jej decyzję - każdy ma prawo decydować o swoim
      życiu; mimo tego, że ja urodziłabym także chore dziecko, to chciałam wiedzieć na
      100%, czy mały będzie chory czy nie; po to, żeby się na to przygotować,
      poczytać, poszukać wsparcia, w ten sposób dałabym jemu i sobie większe szanse na
      dobre życie i mniejszą ilość stresów na początku; poza tym po wątpliwym usg nie
      byłabym w stanie przeżyć kolejnych prawie 6 miesięcy z taką niepewnością
      trzymam za Ciebie kciuki kika, mam nadzieję, że doświadczysz tego samego
      niesamowitego uczucia ulgi, które ja przeżyłam jakieś 1,5 miesiąca temu
      a pozostałe panie na forum proszę o chwilę refleksji przed pisaniem swoich
      kategorycznych opinii
      ten koszmar związany z amniopunkcją trzeba przeżyć samemu, żadna relacja nie
      będzie wiarygodna ...
      • ifa11 Re: Zrocie ten test koniecznie!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 09.09.06, 03:05
        meggy kochana podnioslas mnie na duchu,
        naprawde jest swiatlo w tunelu ze sa normalne kobiety,ktore mimo ze maja
        odmienne zdanie do mojego to szanuja kazda decyzje

        niewyobrazalne jest to ze te wpisy niektorych tutaj sa przez kobiety w stanie
        tzw blogoslawionym,ze ten jad leje sie z ust kogos kto nosi w sobie niewinna
        piekna istotke....!!!

        bardzo sie ciesze ze masz zdrowe malenstwo,
        moj wynik po pierwszym badaniu byl 1:3000,ale ja mam 33 lata.
        nie musialam robic inwazyjnych,ale w pracy u mnie 2 kobiety musialy i tez
        wszystko jest ok na szczescie
        obydwie mowily ze by usnely jesli wyszloby ze dziecko chore

        w australii wyglada to troszke inaczej bo tu nie trendu bohaterskiej postawy
        Matki-meczenniczki-bohaterki za wszelka cene
        jak niektore panie prezentuja w polskich kregach

        zycze wszystkim mamom aby mialy zdrowe dzieci

        trzymam kciuki za wyniki kiki,ktora wiem ze jest mloda i porywcza ale chciala
        dobrze doradzic swoim postem

        ifa
        32 tc
        • agamama123 Re: Zrocie ten test koniecznie!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 09.09.06, 08:30
          No żesz kur.... uniosłam sie już....
          NIE uważam się za bohaterkę, NIE jestem nadmatką dlatego, że zdecydowałam sie
          urodzic i wychować w miłosci chore dziecko!
          Dla mnie amnipounkcja nie była koszmarem tylko kolejnym badaniem a mój synek był
          dla mnie DZIECKIEM nie PŁODEM!!!!!!!!!!
          W tym wątku kika wielokrotnie obraziła mnie, inne dziewczyny i mój naród.Reszta
          dziewczyn uniosła się właśnie po takich jej odpowiedziach!
          Ja już napisałam - decyzja nalezy do osób, które takim badaniom się poddają.
          Niemniej przeraził mnie fakt, że wtdy nagle dziecko az do momentu uzyskania
          wyniku staje się płodem... Kika ma juz dzidzię... Bo wynik kariotypu nie wygląda
          tak - 47XY(XX)+21....
          Dziecko to nie zabawka, nie powołujemy go na świat dlatego, że by ładnie
          wyglądało na zdjeciach rodzinnych ani po to by chwalić sie przed znajmymi....A
          Kika i jej podobne taką właśnie postawę reprezentują. kika nie odpowiada na
          większosć zadanych jej w tym wątku pytań. Atakuje, gnoi...
          Nigdy nie twierdziłam, że bycie matka dziecka niepełnosprawnego jest tak samo
          proste jak w przypadku dziecka zdrowego (wiem, bo mój trzeci synek jest zupełnie
          zdrowy). Ale NIKT nie jest nam w stanie zagwarantować, że dziecko z prawidłowym
          kariotypem będzie zdrowe (mój drugi synek ma prawidłowy kariotyp a mimo to
          istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo, że ma wadę genetycznąsad )
          I jeszcze jedno - kika tak zachwyca się Anglią... Moja przyjaciółka ma córeczkę
          z MPD. Rodziła w Londynie. Lekarze stwierdzili, że pierworódka MUSI urodzić
          dziecko siłami natury - koszmar porodu trwał 36 godzin, na koniec wyciągnięto
          Nikolę próznociągiem - za nia odeszły wody, które wyglądały jak błoto, malutka
          miała koszmarny krwiak od próznociągu - efekt: porażenie mózgowe spastyczne
          czteropkończynowe, padaczka, uszkodzenie wzroku... A koleżanka miała te jakże
          zachwalane w Anglii badania genetyczne, bo w razie czego będzie miała wybór... a
          potem sprawili, ze jej dziecko jest roslinką... W tym samym czasie w tym samym
          szpitalu na świat przyszło jeszcze 3 dzieci. Teraz ich rodzice procesuja sie ze
          szpitalem...
          Więc jak widac nawet w tej cudownej krainie może stać się koszmar... i co wtedy
          kika i kobiety jej pokroju zrobią? Co zrobią z dzieckiem z PRAWIDŁOWYM
          KARIOTYPEM ale mimo to z wielkim problemem??? Bo wierzcie mi - dziecko z ZD
          jeste zdecydowanie łatwiejsze w wychowaniu niż dziecko z tak zaawansowanym MPD...
    • alicja0 Re: Zrocie ten test koniecznie!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 09.09.06, 14:12
      Pełne jadu wypowiedzi kiki335 na temat rodzinnego kraju-Polski nieodparcie
      kojarzą mi się ... z folksdojczem. Wypiera się własnych korzeni i myśli, że
      wkupi się w łaski innej narodowości, jak będzie pluła na własny kraj. Nie
      sądzę, aby jakakolwiek inna narodowość szanowała takiego płaza. Np. dla Niemców
      folksdojcz zawsze był "niemcem" drugiej kategorii. Zresztą, dla normalnego
      człowieka, każdy, kto pluje na swoją ojczyznę, jakaby ona nie była, wygląda na
      zakompleksiałego matołka, który swoje kompleksy chce wyleczyć sikając we własne
      gniazdo.
      Tak czy inaczej, ludzie tacy też żyją (kika powinna się cieszyć - na razie
      aminopunkcja nie wykrywa natury folksdojcza u płodu, stąd nieświadome matki
      rodzą i takie dzieci, a przecież mogłyby nie chcieć, bo to po prostu wstyd mieć
      takie dziecko, gorszy niż wyjść na spacer z dzieckiem z ZD).

      W Polsce nie ma matek bohaterek heroicznie rodzących chore dzieci - w Polsce są
      po prostu matki. Te, które usuwają ciążę, bo nie pasuje im chore dziecko
      do "obrazka" czy boją się patrzeć na SWOJE chore dziecko - to niestety, ale
      tchórze. Nie dorabiajcie sobie innych ideologii usprawiedliwiających aborcję
      dla zachowania dobrego samopoczucia - na świecie żyją różni ludzie, tacy jak
      kika, jak tchórze i inni - też macie prawo do życia, ale przynajmniej nie
      wciskajcie kitu, że to co robicie jest OK, a nawet - lepsze.
      Nie przeczę, że życie matki z chorym dzieckiem jest znacznie trudniejsze, niż
      ze zdrowym i wiele łez się wylewa, ale nigdy łzy, smutek, stres nie jest
      wystarczającym usprawiedliwieniem dla uśmiercania życia, które nie spadło
      przecież z sufitu - pojawiło się, bo kobieta i jej mężczyzna sami doprowadzili
      do tego, że życie się zaczęło. I nie chce mi się słuchać argumentów typu "nie
      wiesz, jak to jest, bo sama nie masz w brzuchu dziecka z wadą" - takie
      argumenty bazują na uczuciach, a odpowiedzialność za ludzkie życie nie ma mieć
      za podstawę uczuć, ale rozum. Zresztą, sama mam dziecko z wadą genetyczną,
      jestem z drugim w ciąży i też wiem, że może być chore - znam przedsmak obaw o
      zdrowie dziecka, ale to tylko są odczucia - jak mam postawić znak równości
      między moimi odczuciami a konkretnym życiem dziecka?
      I też się zastanawiam, co zrobią takie matki jak kika, którym wynik amino
      wyszedło OK, ale np. poród przyczyni się do tego, że dziecko będzie z mózgowym
      porażeniem, albo nie zbadana w amino choroba genetyczna ujawni się po kilku
      latach (a takich zespołów jest masa, wiem coś o tym), albo dziecko będzie
      zdrowe, ale zachoruje na zapalenie opon mózgowych tak niefortunnie, że stanie
      się roślinką (znam taki przypadek).. Jak takie matki jak kika będą traktowały
      wówczas swoje dziecko?
      A nawet, jeśli ich dzieci będą zdrowe całe życie, jakie to uczucie dla dziecka
      dowiedzieć się kiedyś, że żyje, bo "miało szczęście" nie mieć choroby
      genetycznej? Każdy chce być kochany bezwarunkowo - mnie samej trudno byłoby
      udać, że wszystko jest OK, gdyby moja matka urodziła mnie, bo jestem zdrowa,
      ale zabiłaby mnie, gdbybym była chora.
      • monalisa.pl brawo alicja0 09.09.06, 17:03
        a co do kiki to jest to taki typ "kobiety" ktora uwaza ze dzieco
        niepelnosprawne czy to fizycznie czy psychicznie to nie dziecko i jak uzylas
        slowa: "nie pasujace do obrazka" a tym bardziej obrazka matki brytyjki...wiec
        nalezy wykonac wszelkie badania (jej namawianie )zeby ew wykluczyc takie dziecko
        (chore) ze spolecznosci a jej post byl chyba nie tylko namowieniem na te co ona
        wykonala badania inne mamy...
        {sama by pewnie usunela dziecko z ZD- ale to juz nie moja sprawa - akurat w tej
        kwestii nie bede sie wtracala bo to nie moja sprawa i nie moje sumienie co kto
        robi ze swoim (i nie tylko swoim) zyciem!)
        poza tym kiepsko kika sie orientuje w polskiej sluzbie zdrowia i moze nie
        piepszyla by takich farmazonów "jak to zle i prymitywnie jest teraz w Polsce"
        gdyby sie troszke wglebila w temat i od czasu do czasu zainteresowala tym co
        sie dzieje w kraju jej przodków - zanim napisza jakas glupote na forum!
        kika jest zalosna i zalosna juz bedzie chocby zamieszkala w samym palacu w
        ksiestwie MOnako to i tak bedzie prostaczka z prostackimi pogladami!
        Pozdrawiam
      • dominika801 Re: Zrocie ten test koniecznie!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 24.09.06, 20:03
        Masz racje Alicjo,ze kazde zycie jest cudem,nawet jesli jest to chore
        dziecko,dlatego juz nie pozwole sobie na robienie tego badania z
        krwi,pilnowalam dzieci u jednej takiej rodziny,gdzie wygladalo ze dzieci
        zdrowe,a tu maly jak mial 3 latka,wyszlo ze ma autyzm,jest szczesliwym
        dzieckiem,choc rodzice latwo nie maja.Co do Polakow mieszkajacych za granica,to
        nieslusznie uwazam napadacie na wszystkich,sa tacy co wsydza sie obywatelstwa
        polskiego,a sa tacy co sa bardzo dumni z tego ze sa Polakami.poza tym odnosze
        wrazenie,ze polacy w Polsce sa bardziej amerykanscy,nizeli ci co juz mnostwo
        lat tam mieszkaja(tu akurat mam na mysli niektorych znajomych z Polski)w Polse
        niestety niewiele sie zmnieni w sluzbie zdrowia,szkoda.Pamietajcie,ze nie
        wszyscy Polacy gardza Polska,mnie akurat los rzucil za "wiela kaluze"ucze swoja
        mala polskiego,bo po angielsku i tak bedzie mowic.Poza tym kazdy wybor nalezy
        uszanowac,bo kazdy z nas jest indywidualny.Jesli kobieta nie chce dziecka
        chorego,jej wybor.Poza tym nikt z nas nie przewidzi co jutro przyniesie,troche
        dystansu do siebie i innych nie zaszkodzi.Pozdrowienia.
    • karola231 Re: Zrocie ten test koniecznie!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 14.09.06, 10:30
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20515&w=26272433Tu jest wątek o zespole
      Downa.Przeczytaj zanim podejmiesz decyzję.
    • dominika801 Re: Zrocie ten test koniecznie!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 24.09.06, 19:40
      Droga kiko,ja mieszkam w Stanach,tu tez jest to obowiazkowe i urodzilam swoje
      dziecko rok temu,zdrowa,sliczna coreczke,normalna.Z tesu krwi wyszlo,ze mam 75
      % szansy na urodzenie dziecka z Downem,takze poddalam sie badaniu,o jakim
      wspomnialas,czyli amniopunkcji genetycznej,choc nie bylo to dla mnie bolesne,na
      wyniki czekalam prawie 4 tygodnie i wyszlo ze,normalna dziewczynka,to co
      przezywalam czekajac na te wyniki chcialabym zapomniec,wkrotce bedziemy sie
      starac o rodzenstwo dla naszej coreczki,ktora ma 14 miesiecy i wiem jedno,nie
      poddam sie juz temu badaniu za nic w swiecie,wiele moich kolezanek mialo
      falszywe wyniki,w Polse niektore kobiety ponoc juz po zlych wynikach z krwi
      decyduja sie na aborcje(ktora oczywiscie jest nielegalna w Polsce,wiec robia to
      za granica)to jest straszne,a dlatego ze tesy z krwi na Downa,czy rozszczep
      kregoslupa bardzo rzadko potwierdzaja badania genetyczne,duzo,duzo o tym
      czytalam.Kobiety po 35 roku tak i owszem i w przypadku gdy w rodzinie sa
      przypadki,ale mlodym dziewczynom w ciazy,lepiej stresu z tym zwiazanego nie
      polecam,jak robilam to badanie mialam 25 lat.A jesli juz zdecydujecie sie na
      badanie pozomu hormonow we krwi na Downa i rozszczep i otrzymacie zle wyniki
      jak ja,zanim podejmniecie jakakolwiek decyzje zrobcie badanie genetyczne by
      miec 100% pewnosci.Pozdrawiam.
    • monia19722 dziecko zdrowe-test pozytywny !!! 24.09.06, 22:33
      Może sie też zdarzyć, że test wskaże na duże prawdopodobieństwo wystąpienia
      wady, a dzidziuś jest zdrowy i co ?? Poza tym jak sie nawet okaże że dziecko ma
      wadę to czy to coś zmieni ?? (nie dopuszczam myśli o zabiciu maluszka!!)
    • shemsi1 Re: Zrocie ten test koniecznie!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 25.09.06, 12:18
      Pracuję w służbie. Ostatnio były organizowane Igrzyska dla Niepełnospranych u
      nas. Zabezpieczaliśmy je. Widziałam dużo chorych dzieci, ich rodziców.
      Dla mnie ci ludzie są święci.
      stałam z kolegami i po igrzyskach te dzieci biegły do nas chwaląc sie pucharami,
      medalami, dyplomami.
      Wiecie co do nich było najważniejsze?? By je pochwalić, pocałować, przytulić.
      Po kolei je ściskałam, nawet kolega to robił. Musieliśmy się powstrzymywać by
      nie płakać. Nie macie pojęcia ile te dzieci maja radości życia!!! Jakie
      błahostki im sprawiają radość!!
      Potem mówiliśmy o naszych, zdrowych. Jaka jest różnica między nimi, co im
      sprawia radość. Nowa gra, nowy rower... a tamtym?? Uśmiech...

      Mój kolega jest niepełnosprawny. Miał nie dożyć 5 lat, ma ponad 30. Jest bardzo
      niepełnosprawny fizycznie. Nie będe tego opisywać, to nie ma znaczenia. A jego
      mama? Cudowna osoba. Wraz z mężem poświęcili mu życie. Teraz kolega się ożenił.
      Mimo że nie podnosi nawet głowy z łóżka.
      Ale wiecie co?? Mimo że fizycznie nie chodzi, nie rusza się-to jest geniuszem
      umysłowym. Układa programy komputerowe o jakich mi, wam się nawet nie śni.
      Często go widać w tv.
      I wiecie co? On jest szczęśliwy. Nie wiem by ktoś miał więcej przyjaciół. Jego
      rodzice TEŻ są szczęśliwi. Kto ich pozna od razu to wie.

      Teraz spodziewam się trojaczków. Mam koleżanki które urodziły piękne, zdrowe
      trojaczki. W trakcie ciąży, dwóm z nich lekarze powiedzieli że powinny
      zredukować ilość dzieci ze względów medycznych. Żadna się nie zgodziła.
      Donosiły. Dzieci urodziły się zdrowe. Teraz na nie patrzą i się zastanawiają
      którego by nie było. Mój lekarz nawet czegoś podobnego mi nie zaproponował.
      Każdy kocha te dzieci które nosi w sobie bez względu na wszystko. Bez względu na
      JAKOŚĆ i ILOŚĆ. Wstrętnie to nazwałam, ale dla mnie wstrętne jest dowiadywanie
      się o JAKOŚCI dziecka. Jeszcze ze względów takich, że można je wyleczyć np w
      łonie matki rozumiem, ale po to by się go pozbyć po wiadomości że dziedziuś jest
      "zepsuty"???


      Nie zrobiłam tych badań przy pierwszej ciąży i nie zrobię teraz.
      Wola Boga, ja Dzieciom życia nie odbiorę.
    • shemsi1 Re: Zrocie ten test koniecznie!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 25.09.06, 12:25
      Ps. też jestem w 18 tc...
      Dzieci mają już około 20 cm, są duże i strasznie kopią smile
      I wiedzą... że przyjdą na świat, są bardzo wyczekiwane i kochane...
      Taka ciąża jak moja niesie za sobą niesamowite ryzyko. Wiem o tym. Ale będę się
      bardzo starać by ją nosić jak najdłużej, by Dzieciątka miały jak największą
      wagę, będę męczyć mojego lekarza o sterydy jeśli zajdzie konieczność, itd.
      Z mojej strony zrobię wszystko.
      Nawet nie umiem tego napisać... Ale jakbym się dowiedziała teraz o
      niepełnosprawności któregoś z nich, nie usunęłabym. Pewnie nawet Kika by tego
      nie zrobiła.
      Ja bym sobie psychicznie z tym później nie poradziła.
      18 tc, to duże dziecko, na usg jest po prostu małym człowieczkiem...
    • shemsi1 Re: Zrocie ten test koniecznie!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 25.09.06, 12:42
      Ostatnio na jakimś forum się wypowiedzialam, że jak są głupie wątki to lepiej je
      opuszczać niż szerzyć chamstwo i na kogoś naskakiwać.
      Teraz jestem w przypadku, gdzie uważam że nie miałam racji...
      Kika, skoro nikogo do niczaego nie namawiasz, mówisz że to wyłącznie twoja
      decyzja, Dolores cie w tym popiera, że miałaś sytuację taką że masz większe
      prawdopodobieństwo urodzenia chorego Maluszka, to wiesz napisz do Admina, niech
      zmieni tytuł wątku. Bo do tego co piszecie z Dolores, nie pasuje słowo
      "koniecznie" i ten rząd wykrzykników...

      Daj się przyszłym mamom cieszyć spokojną ciązą, a każ im KONIECZNIE robić takich
      testów. Proszę.
      Pozrdawiam.
      • olciablue Re: Zrocie ten test koniecznie!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 25.09.06, 17:27
        Shemsismile
        Po pierwsze - pieknie napisalas.
        A po drugie- wzruszyly mnie to Twoje trojaczkismile)) zycze Ci - i im - radosnej i
        bezpiecznej ciazy, i zeby jak najdluzej trwala, i wpsaniale sie zakonczyla. To
        musi byc niesamowite nosisc w sobie Trojke dziecismile))
        Sciskam Was.
        Ola + Martusia 34 tydzien
        • shemsi1 Dzięki :) 25.09.06, 17:36
          Przyznam, niesamowite. Z pierwszym dzieckiem było inaczej, kopał później i
          raczej w jednym miejscu. Teraz dostaję kopy z każdej strony smile
          Pozdrawiam Cię serdecznie smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka