megi_25
15.09.06, 08:26
Drogie dziewczynki opisałam już moją historię w wątku trochę wcześniejszym.W
środę na USG lekarka stwierdziła,że ciąża najprawdopodobniej się nie
rozwija.Licząc od ostatniej miesiączki był początek 6tc i nie było widać
zarodka.Kazała powtórzyć betę dwukrotnie jeśli nie będzie rosła to zrobić
jeszcze jedno USG i iść do szpitala na czyszczenie. Betę odbieram
dzisiaj.Rano na papierze zauważyłam śluz podbarwiony lekko krwią, a teraz
brązowe leciutkie plamienie jak zawsze przed miesiączką.Czuję dzisiaj,że
jednak się nie udało.Piersi opadły, przestały boleć.Mam do Was pytanie. Nie
chcę dzwonić do lekarza,bo oni natychmiast każą jechać do szpitala,a
naczytałam się,że po tym zabiegu czasem ciężko zajść w ciążę. Czy jeśli nic
mnie nie boli,mogę jeszcze poczekać i może uda się poronić w domu,bez
zabiegu????Jak było u Was???Kiedy potem udało Wam się zajść w ciążę.