Dodaj do ulubionych

USG rozczarowanie

27.09.06, 15:23
Dzisiaj byłam pierwszy raz na USG, według OM-11tydz. według USG-10tydz5d.
Lekarz nie udzielił mi żadnych informacji, gadał jakiejś swojej asystentce
dziwnumi hasłami. A najgorsze jest to, że ja nic nie widziałam bo monitor
miał obrócony w swoją strone, a całe badanie trwało zaledwie 5 min! Czy tak
powinno być?
Obserwuj wątek
    • luna333 Re: USG rozczarowanie 27.09.06, 15:25
      no a nie mogłaś się upomnieć o pokazanie malucha? dostałaś opis?
    • eyes69 Nie powinno 27.09.06, 15:27
      Monitor winien byc odwrocony w Twoja strone - tak zebys widziala SWOJE dziecko,
      w koncu to oczywiste, ze matka chce zobaczyc jak wyglada jej "ciaza".
      Poza tym lekarz powinien Ci powiedzic co widzi, jak dziecko sie rozwija i czy
      wwszytsko jest OK.
      Jesli czegos nie rozumiesz owinnas sie zapytac lekarza - niech Ci wytlumaczy.
    • mniemanologia Re: USG rozczarowanie 27.09.06, 15:29
      Nie powinno...
      Dostałaś chociaż jakieś wydruki, zdjęcia?
      • marta2202 Re: USG rozczarowanie 27.09.06, 15:34
        Żadnych zdjęć nie dostałam tylko wynik badania z informacją: w jamie macicy 1
        płód, CRL 39,6 10t5d, akcja serca widoczna, widoczne 4 kończyny. Na dole
        jeszcze adnotacja że pomiar NT przy takiej wielkości płodu nie jest
        diagnostyczny. Ale sam nic mi nie powiedział. Jak się zapytałam czy wszystko
        jest w porządku to stwierdził że na razie tak.
        • luna333 Re: USG rozczarowanie 27.09.06, 15:38
          przykre sad ale ciesz się że jest ok. Mój sklerotyk też zapominał włączyć monitora dla mnie ale azawsze się upominałam i za język ciągnęłam, przy mężu robił się bardziej rozmowny więc starałam sięswojego połówka ciągnąć na USG.
          Następnym razem się upominaj.
          pozdrv
        • eyes69 Re: USG rozczarowanie 27.09.06, 15:39
          Zmien lekarza na milszego i bardziej przyjaznego...

          Bedziesz sie z nim bardzo czesto spotykac wiec lepiej zadzialaj teraz i nie
          mecz sie z nim.
          • shemsi1 Re: USG rozczarowanie 27.09.06, 15:51
            ze mną do lekarza chodzi mąż (strasznie się przylepił), no i lekarz mu pokazuje,
            ten nagrywa a ja tylko brzuch wystawiam...
            w domu oglądałam nagranie.
            ale ostatnio coś sobie przypomnieli o mnie i mi pokazali dzieciątka smile
            Upomnij się, ja mam nagranie... wink
            • marta2202 Re: USG rozczarowanie 27.09.06, 16:08
              Ja też wzięłam swojego faceta, ale zmył się zaraz po badaniu nie zaczekał na
              mnie, a później zobaczyłam go siedzącego na krześle całego bladego, mokrego i
              prawie nieprzytomnego! Normalnie załamkasad Chciałam z nim rodzić ale jak on tak
              reaguje na USG (przez brzuch) to chyba jestem zdana sama na siebie. Jakiś
              felerny ten dzień dzisiaj! Mam nadzieję że Wy macie lepszy.
              • kania_kania Re: USG rozczarowanie 27.09.06, 16:39
                Pogadaj z nim, co nim tak wstrzasnelo. Nie zakladaj od razu, ze jak facet ma
                emocje (zobaczyl wlasne dziecko) to, ze od razu jest nieprzydatny.

                Kania
                • marta2202 Re: USG rozczarowanie 27.09.06, 17:31
                  Ja nie uważam że mój facet jest nie przydatny, ale jak go pytałam co się stało,
                  czy poruszyło go to co zobaczył to stwierdził że to wina ciśnienia, on nie mówi
                  o swoich uczuciach zawiele, ale kto wie może potrzebuje czasu.
                  Bardzo dziękuję za wszystkie wypowiedzi. Mam nadzieję że lekarka da mi jeszcze
                  raz skierowanie na USG na przeziernistość karku i się zastanowię czy pójdę do
                  niego.
    • amwaw Re: USG rozczarowanie 27.09.06, 16:10
      na nfz?
      norma
      a skoro zdjęć nie dostałaś to pewnie na nfz
      • shemsi1 Re: USG rozczarowanie 27.09.06, 16:43
        to ci faceci smile
        nie martw się, ja tez mam straszny dzień. Jakaś nerwowa dziś jestem, może coś
        wisi w powietrzu ? sad(
      • imoan8 Re: USG rozczarowanie 27.09.06, 16:53
        To wcale nie norma, ja pierwszy raz słyszę, żeby lekarz nie pokazał monitora.
        Sama mam bardzo dobre doświadczenia z nfz. pod względem milej atmosfery i emocji
        to nawet lepsze w nfz niż u prywatnego specjalisty
      • imoan8 Re: USG rozczarowanie 27.09.06, 16:54
        a zresztą tak być nie powinno i nie musi.ja bym zmieniła lekarza.Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka