Dodaj do ulubionych

bezsenna noc :(

28.10.06, 05:42
Jestem n przełomie 34-35 tyg. ostatnio często miewam bezsenne noce, teraz nie
śpię juz od 3 w nocy a jest prawie 6. Posprzątałam mieszkanie, poszperałam
na Allegro, wypiłam ciepła herbatkę, a spanie dalej nie przychodzi, czy tak
będzie już do końca? Czy ktos tak jak ja nie może spać po nocach> sad
Obserwuj wątek
    • ninotshka Re: bezsenna noc :( 28.10.06, 06:10
      ja ale tylko dzisiaj tongue_out mam taka nadzieje
      a ty sie kobitko meczysz - no bo dzidzia sie urodzi to sie na pewno nie wyspisz.
      a to juz niedlugo. ot taki los..
      probowalas porzadnie wietrzyc pokoj przed spaniem? albo pic mleko na dobranoc?
      na mnie jak mi sie spac nie chce to nic nie dziala
    • fania25 Re: bezsenna noc :( 28.10.06, 06:12
      ja też tak mam. przewracałam się z boku na bok, ale nic. w końcu wstałam, to
      może się trochę wymęczę i zasnę. a akurat dzisiaj muszę wcześnie wstać, czyli o
      8.30.
      • ninotshka Re: bezsenna noc :( 28.10.06, 06:15
        oo wspolczuje - ja wstawac nie musze. jak mnie zmorzy to se kimne do poludnia.
        ale jak znam zycie to mnie nie zmorzy tongue_out
        • dorotaww Re: bezsenna noc :( 28.10.06, 09:13
          Ja nie położę się za bardzo w ciągu dnia, bo starsze dzieci..wymagają tez
          uwagi wink, mam nadzieję ze dzisiejsza noc będzie lepszawink
          • laur18 Re: bezsenna noc :( 28.10.06, 13:16
            na moje niespanie pomoglaq herbatka z melisy.kupilam herbatke MELISA Z
            POMARAŃCZĄ daje ja takze dzieciom w razie potrzeby lub choroby
            • jonaska Re: bezsenna noc :( 28.10.06, 14:49
              ja mam od ok 34 tyg tak w kratkę, jak jedną noc nie prześpięm druga ok i tak na
              zmianę. meliska nie pomaga niestety. a szkoda, bo przydałoby się teraz wyspać
              na zapas wink
    • duska22 Re: bezsenna noc :( 29.10.06, 00:15
      Też tak miałam.Spałam w dzień a wnocy się męczyłam i albo oglądałam do póżna
      telewizję albo sprzątałam itd.Czasami pomagał mi masaż pleców i drpanie albo też
      "smyranie" po plecach.męczyłam sie tak od połowy 8 miesiąca do końca ciązy i
      teraz mój maluszek sypia tak jak ja sypiałam w ciąży.W ciągu dnia spi a
      wieczorem i w nocy wojóje i cięzko go uspać.Mam jednak nadzieję,że to się
      zmieni.Oj chyba raczej nuie pocieszyłam cię nazbyt??I jak widzisz do tej pory
      nie spię po nocach ale teraz już z innnego powodu.....
    • ineska2 Re: bezsenna noc :( 29.10.06, 12:34
      wiem, o czym piszesz... sad tak juz jest pod koniec ciazy, nicy chcialoby sie
      wyspac "na zapas", a tu nic z tego. tez kolo 3, 4 i sie budze i zasypiam
      ponownie o 6,7. na szczescie moge pozniej troche odespac. roznie jest tez z
      usypianiem wieczorem. czasem pije melise, jest troche lepiej.
      • olciablue Re: bezsenna noc :( 29.10.06, 14:12
        Ja tak mam od polowy ciazy. Co wiecej - potrafie nie spac W OGOLE przez 2, 3
        noce. Nie wiem, jak ja to robiesmile..fakt, ze potem dziwne rzeczy sie dzieja w
        mojej glowie w zwiazku z tym. A jesli juz spie, to gora 4-5 godzin. I tak od
        kilku miesiecy. Pocieszam sie, ze bede zahartowana na nieprzespane noce z
        dzidzia...
        Ola
        • azoorek Re: bezsenna noc :( 29.10.06, 15:00
          ja tak mam od kkilku tygodni. Regularnie budze sie nad ranem i czasami dam rade
          zasnac ok. 6.00. A bardzo nie lubie odsypiac w ciagu dnia, bo szkoda mi dnia.
          Najbardziej martwi mnie to, ze maluszek w nocy bryka. Pierwsze dziecko mialo
          dokladnie ten sam rozklad dnia po porodzie jak w brzuchu. A ten widze rozrabia
          w nocy. Moze byc wesolo. Na razie zauwazylam, ze jak poloze sie bardzo pozno,
          to spie do rana. Wiec siedze do 1-2-ej i dopiero klade sie spac.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka