beti744
31.10.06, 22:32
Mam do Was pytanie. Dzisiaj mąż się na mnie obraził za to, że powiedziałam
mu, że przyjazd jego mamy po porodzie do nas (ona mieszka 300 km stąd),
będzie uzależniony od tego jak się będę czuła po porodzie. Będę miała
cesarskie cięcie, fakt że moja mama przyjedzie żeby mi pomóc w pierwszych
dniach, ale on nie może zrozumieć dlaczego ja jego mame inaczej traktuje niż
moją, dlaczego to moja mama może przyjechać a jego musi odczekać tydzień albo
dwa. Ciekawa jestem Waszych opinii, czy Wy macie również takie problemy z
mężami?