Witam wszystkie przyszłe mamy.Chciałam Was ostrzec przed terrorem laktacyjnym
w naszym kraju.Sześć tygodni temu zostałam mamą-miałam wywoływany poród(9dni
po terminie)w związku z czym nie miałam pokarmu.Jedna z położnych nakrzyczała
na mnie,że powinnam kilka dni przed porodem pić herbatki na laktację-tylko
skąd to miałam wiedzieć?!!!Pierwsze załamanie

Kiedy już miałam pokarm, moja
córeczka zaczęła ulewać-jadła i oddawała, następnie wrzeszczała, bo była
głodna, a ja juz nie miałam sił patrzeć jak się męczy.Drugie załamanie:
(Zaczęłam ją dokarmiać mlekiem modyfikowanym i nastała poprawa.Nie płakała z
głodu i po tym mleku mniej ulewała.Dlatego ostrzegam Was przed artykułami w
gazetach,"miłymi"położnymi itp.Karmienie to nie jest taka prosta sprawa, nie
zawsze możliwa ze względów często od nas niezależnych. Jeśli nie będziecie
mogły lub nawet nie będziecie chciały karmić piersią to nie oznacza, że
jesteście gorszymi matkami!Nie dajcie się!!!