Gość: guest IP: *.* 20.09.01, 07:50 Podobno gdzieś w internecie jest strona na której można obejrzeć poród. Czy ktoś wie gdzie?Miłego dnia. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: guest Re: poród w sieci IP: *.* 20.09.01, 07:56 Karino to "milego dnia" napisze ci jak znajdziesz te strone. Mimo trzech porodow, jest to ostatni widok, jaki chcialabym ogladac..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: poród w sieci IP: *.* 20.09.01, 08:40 Bo normalnie sie tego nie ogloda, nawet maz siedzi przy glowie i nie patrzy w rozwarta zakrwawiona pochwe sorry....Przepraszam za zasciankowosc..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: poród w sieci IP: *.* 20.09.01, 09:15 Gosiu 26Myślę,że Karina nie pytała o pozwolenie na oglądanie takiej strony ani nie czekała na krytykę!Każdy człowiek inaczej traktuje akcję porodową i każdy ma do tego prawo.Ja również bym bardzo chciała zobaczyć taki poród w sieci, jeżeli taka strona istnieje.Rzeczywiście Twoje podejście jest bardzo zaściankowe i nietolerancyjne.Diana Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: poród w sieci IP: *.* 20.09.01, 09:22 HA HA HA)))Przeciez powiedzialam ze jej milego dnia pozycze Ale przepraszam jesli poczulas sie Karino obrazona. Zascianek to moje drugie imie.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: poród w sieci IP: *.* 20.09.01, 11:26 Hihihi, Małgorzata Zaścianek Dwadzieścia-Sześć Sorry, nie mogłam się powstrzymać, ale nie mam nic mądrego do napisania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: poród w sieci IP: *.* 20.09.01, 11:36 hahaha. Pasuje jak ulal. Gosiu, mam nadzieje, ze nie przejmujesz sie naszymi smiechami, ale reakcja oburzeniowa na to, co napisalas byla zabawna...POzdrawiam wszystkie zasciankowe baby Margotka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: poród w sieci IP: *.* 20.09.01, 15:41 Margotko mnie bardzo trudno urazic. Jak to mowia Blogoslawieni, ktorzy nie widzieli a uwierzyli he heNIE widzialam a jednak NIE polecam tym bardziej ze w marcu mnie czeka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: poród w sieci IP: *.* 24.09.01, 11:01 Gosia....ja widzialam i nie polecam. Sama bede rodzic w styczniu i musze powiedziec, ze tylko niepotrzebnie sie zestresowalam. Lepiej nie patrzec.Pozdrawiam, zasciankowa baba Margotka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: poród w sieci IP: *.* 22.10.01, 21:06 W Marcu, to tak jak mnie. A kiedy dokladnie?Ja mam termin na 15 marca. Ale pewno sie przesunie(przesady) gdyz mam 4 kolezanki ktore mialy terminy na Marzec 14 lub 15 i wszystkie urodzily 21 lub 22 Marca. Oczywiscie nie w tym samym roku, dzieci maja od 2-6 lat.Cos jest w tej dacie. Hmm? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: poród w sieci IP: *.* 22.10.01, 21:21 W Marcu, to tak jak mnie. A kiedy dokladnie?Ja mam termin na 15 marca. Ale pewno sie przesunie(przesady) gdyz mam 4 kolezanki ktore mialy terminy na Marzec 14 lub 15 i wszystkie urodzily 21 lub 22 Marca. Oczywiscie nie w tym samym roku, dzieci maja od 2-6 lat.Cos jest w tej dacie. Hmm? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: poród w sieci IP: *.* 20.09.01, 11:57 Karina, zaintrygowałaś mnie informacją, że w internecie można też obejrzeć poród. Ot babska ciekawość, siedziałam w wyszukiwarce, aż znalazłam. Na znalezionej stronie są linki do filmów z porodem naturalnym, cięciem cesarskim, porodem kleszczowym i obrazkami z usg.Na razie obejrzałam tylko poród naturalny. Zaściankowa nie jestem, ale i za odważna też nie - Nie biorę odpowiedzialności za ewentualne drastyczne sceny z tych filmów dla bardziej wrażliwych e-mam...więc jeśli któraś z was chce ten adres, proszę pisać do mnie na priva.Aha, dla osób korzystających z modemu, a nie łącza stałego - pliki są dość duże i mogą się długo ściągać...Kasia R Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: poród w sieci IP: *.* 20.09.01, 11:59 albo proponuję samodzielne wyszukiwanie: np. www.altavista.com, hasło do szukania: childbirth videoKasia R Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: poród w sieci IP: *.* 20.09.01, 12:40 E! Wyglupiacie sie dziewczyny. Co my dzieci jestesmy. Kto nie chce ogladac, ten nie bedzie. Wystarczy ze napiszecie ze sceny sa drastyczne. KasiaO (z Poznania) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: poród w sieci IP: *.* 20.09.01, 12:51 Dziewczyny!!Wlasnie ogladalam ten film o porodzie w necie i wierzcie mi-jestem juz po jednym porodzie, do konca terminu zostalo mi 4 tygodnie ale NIE POLECAM!!! Zwlaszcza tym dziewczynom, ktore jeszcze nie rodzily. Kamera jest ustawiona od strony "wyjscia" i lepiej sobie oszczedzic takich widokow, zwlaszcza, ze podczas porodu tego wcale nie widac co sie "tam" dzieje.AGA Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: poród w sieci IP: *.* 20.09.01, 13:03 w pełni popieram Agę, ja jestem po dwóch porodach a przebrnęłam tylko przez film o porodzie naturalnym, w końcu kobieta ma rodzić a nie odbierać poród , można sobie darować Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: poród w sieci IP: *.* 20.09.01, 13:06 Wyszukałam, obejrzałam no i teraz żałuję...Raczej mnie ten widok pszestraszył, niż dokształcił.Ja również nie polecam. Agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: poród w sieci IP: *.* 20.09.01, 13:40 Witam Czy moge prosic ktoras z Was o przeslanie adresu z filmem na maila: amfic@poczta.fmZ gory dziekuje i pozdrawiam) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: poród w sieci IP: *.* 20.09.01, 13:51 Właśnie o to mi chodziło, że nie każda z nas chce oglądać poród od strony "wyjścia". Poza tym co innego cudzy poród na filmie, a co innego własne przeżycia i rodzenie własnego Dzieciątka.Dodam jednak, że widziałam w Madrycie na porodówce (bardzo zresztą eleganckiej) coś takiego - nad miejscem, gdzie w trakcie porodu znajduje się "wyjście" dla dziecka, na odpowiedniej wysokości zawieszone było lustro pod takim kątem, żeby położnica mogła oglądać, co się dzieje między jej nogami w trakcie porodu... Serio. Nad wszystkimi łóżkami na całym trakcie porodowym. Oczywiście tu też decyzje pozostawia się każdej kobiecie - czy chce oglądać, czy też nie...Strasznie poważnie się zrobiło...Kasia R Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: poród w sieci IP: *.* 20.09.01, 13:55 Żeby nie było tak poważnie to w trakcie "poszukiwań" znalazłam amerykańską stronę na której można zamówić sobie profesjonalnego fotografa do porodu albo zamówić t-shirta ze zdjęciem z porodu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: poród w sieci IP: *.* 20.09.01, 14:00 A ja myślałam, że szczytem były zdjęcia z porodu jednej mojej koleżanki, podczas którego jej mąż fotografował ją "od przodu"... Ale jeszcze profesjonalny obcy fotograf? To ja dziękuję, ale nie zamówię takiej usługi!Kasia R Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: poród w sieci IP: *.* 20.09.01, 14:02 no wiesz może Amerykanie są mniej pruderyjni Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: poród w sieci IP: *.* 20.09.01, 14:31 Cóż, Jolu, nie byłam w USA, ale pewnie Amerykanie są mniej pruderyjni od nas, choć nie wszyscy, jak wszędzie... Zresztą jak ktoś powiedział - gdyby nie było chętnych na takie zdjęcia, to taki fotograf nie miałby racji bytu, bo by nie zarobił na utrzymanie.A poza tym to dla mnie nie kwestia pruderii, tylko może dobrego smaku, bo nie mam zamiaru pokazywać znajomym po moim porodzie zdjęć z moim zakrwawionym tzw. kroczem w roli głównej lub drugoplanowej. Obawiam się, że nie tylko ja bym się nieswojo czuła, ale i moi znajomi też... Chociaż słyszałam, że w USA urządza się wieczorki, gdzie gwoździem programu jest właśnie wspólne oglądanie kasety z porodu gospodyni...Kwestia gustu.Kasia R Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: poród w sieci IP: *.* 20.09.01, 14:47 hej, z tą pruderią to miał być żart może mi nie wyszedł, sorki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: poród w sieci IP: *.* 20.09.01, 15:11 Jolu, wszystko spoko! Przecież puściłaś do mnie oczko !I od razu zrobiło się weselej !Kasia R Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: poród w sieci IP: *.* 20.09.01, 15:39 Ciekawe, czy sa tez fotografowie specjalizujacy sie w poczeciach? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: poród w sieci IP: *.* 20.09.01, 20:36 Wiesz jako poczatkujacy tlumacz bralam co popadlo i widzialam film o fotografie specjalizujacym sie w poczeciach. Film mial tytul "Gorace czekoladki" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: poród w sieci IP: *.* 20.09.01, 20:45 Zaciekawiło mnie to, znaczy się fotografował rodziców w czasie poczęcia czy połączenie jajeczka z plemnikiem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: poród w sieci IP: *.* 20.09.01, 20:47 Nie znaczy ze POCZYNAL a byl fotografem.....Tytul filmu raczej nie sugeruje pozycji popularno naukowej, ani familijnej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: poród w sieci IP: *.* 21.09.01, 08:00 Oj no widzisz zmylił mnie ten "specjalista" od poczęć (tzn. jakoś tak seryjnie? , po całym dniu z moimi dziewczynami wieczorem słabo kojarzę (i chyba czytam i jakoś umknął mi ten tytuł, teraz wszystko rozumiem co to za film A poważnie to miałam kiedyś album (który niestety ktos pożyczył na wieczne nieoddanie) z wspaniałymi zdjęciami płodu i było właśnie zdjęcie z poczęcia) pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: poród w sieci IP: *.* 21.09.01, 08:02 Seryjnie zdecydowanie partiami w dodatku po kilka kandydatek na matke Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: poród w sieci IP: *.* 21.09.01, 08:07 to chyba wielu dialogów do tłumaczenia tam nie miałaś Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: poród w sieci IP: *.* 21.09.01, 08:29 O, tego to w Internecie na pęczki Pracuję z facetami, to wiem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: poród w sieci IP: *.* 21.09.01, 19:06 dziewczyny prosze podajcie mi strone z filmem z gory dziekuje moj mail afurmaniak@poland.com Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: poród w sieci IP: *.* 24.09.01, 19:55 Szukałam i nie mogłam znaleźć ,poddaję się poproszę o ten adres na priva Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: poród w sieci IP: *.* 22.10.01, 11:00 czy mi ktoś może podać ten adres www??????sporo tu gadania -ale konkretów nie znalazłam - dajcie na maila adres albo co..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: poród w sieci IP: *.* 22.10.01, 12:38 dziewczyny,obejrzałam ale nie sądziłam że widok takiego clipu mnie aż tak zniesmaczy, konkretnie nie sam fakt porodu ale dziwie się tym którzy takie filmy zamieszczają w internecie. Jestem troche zbulwersowana że z takiego wydarzenia w sumie bardzo intymnego można sobie zrobić filmik i go puszczać ......Ale przeciez w sieci mozna zamieścić wszystko.Nie polecam Pozdrawiam Anja Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: poród w sieci IP: *.* 22.10.01, 13:59 No ,a ja się dziwię kobiecie, która daje się filmować w takim momencie. Clipu nie widziałam, ale kiedyś w "Olivii" były zdjęcia z porodu - i kiedy mój małżonek je zobaczył, stwierdził "Wiesz kochanie...dobrze że stałem za Tobą" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: poród w sieci IP: *.* 22.10.01, 14:44 obejrzałam i fakt - niezbyt "smaczne" - ale takie życie i taka nasza fizjologiajedyne co - to współczuję położnym i lekarzon ze muszą to oglądać tak czestoaha -sam poród nie był aż taki zły - najgorsze było urodzenie sie łożyska i obraz nacinania krocza bleeeee.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: poród w sieci IP: *.* 22.10.01, 16:51 Ja też poproszę o adres,bo po przeczytaniu tych wszystkich maili mam coraz większa ochotę wyrazić swoje zdanie.Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: poród w sieci IP: *.* 22.10.01, 17:04 mogę ja równierz prosic o ten adres ...???? widze, że nie niezła dyskusja sie wywiązała..chciałabym to zobaczyć...o co tyle szumu???Dorcia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: poród w sieci IP: *.* 22.10.01, 17:13 Dziewczyny, dzięki za miłą lekturę! Ubawiłam się do łez czytając tą gorącą dyskusję, szczególnie na temat widoków z drugiej strony, ewentulnych reakcji mężów i pomysłów Amerykanów. Sama rodze po raz pierwszy w styczniu i jakoś intuicja mi podpowiada, że nie chcę niczego takiego oglądać na video. Wystarczą mi moje własne ogólny obawy, jak to pójdzie, czy dam radę, czy mąż będzie przy mnie, czy też go nagle wyślą na delegację w najmniej odpowiednim momencie itp... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: poród w sieci IP: *.* 22.10.01, 17:43 Nie widziałm tego filmu, Ale mój mąż widział wszystko. Powiedział, że łożysko było ok. jak wątróbka, a sam moment rodzenia się dziecka był dla niego niesamowitym przeżyciem. Co do filmów to poród można obejrzeć na video, są nagrane przy jakimś poradniku ciążowym. Co do lekarzy to przy moim porodzie usiadła sobie pani ginekolog i pediatra na krześle na przeciwko i czekały na kuliminacyjny moment, ze to lubią najbardziej. Były to bardzo ciepłe słowa i wydaje mi się, że nie o fizjologię w tym chodzi.pozdrawiam Kasia mama Zuzi 2,7 i 23 tyg. dzidzi w brzuniu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: poród w sieci IP: *.* 22.10.01, 19:25 Hej, to mogę i ja prosić o adres? Coś nigdzie go nie mogę znaleźć a Wasze wypowiedzi mnie zaintrygowały. Anuś Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: poród w sieci IP: *.* 22.10.01, 22:30 Bardzo proszę o adres tej strony na priva. Razem z mężem chcielibyśmy zobaczyć ten film. Z góry dziękuję. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: poród w sieci IP: *.* 23.10.01, 09:39 Hej Podajcie mi prosze ten adres, bo sama bym chetnie zobaczyla o co tyle dyskusji. A czemu nie mozecie podac tego adresu wszystkim na forum? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: poród w sieci IP: *.* 23.10.01, 09:57 Jako że każdy może mieć swoje zdanie to i ja napisze.A mi się podoba poród.Sama na porodówkę wzięłam lusterko,żeby móc samej to zobaczyć,a położna była zdziwiona moim pomysłem.Niestety,na koniec miałam cesarkę,a tego już nie da się zobaczyć.Kiedy oglądam poród na filmie,zazwyczaj płaczę ze wzruszenia.Przecież to śliczny moment.Z bólu i wysiłku rodzi się mały człowiek.I nie ważne,że jest we krwi.Nieważne sa inne estetyczne aspekty porodu.Tak było od zawsze i nikogo to nie dziwi.Dziwi natomiast ten cud narodzin.Kto w takiej chwili zwraca uwage na coś innego?Ale to tylko moje zdanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: poród w sieci IP: *.* 23.10.01, 10:33 Oglądałam i muszę powiedzieć, że to normalne widoki. W każdym razie tam, gdzie "byłam". Dla mnie to nie jest nic strasznego ani nie ma "podtekstów", po prostu poród tak wygląda. Tylko zwróciłam uwagę, na to, że po porodzie natychmiast na tych filmach przecinana jest pępowina. Moja położna przecięła ją dopiero, jak pępowina przestała tętnić, i dzięki temu Młody wcale nie chciał płakać. Pytaliśmy: czemu nie płacze, a położna: a po co? Okazuje się, że proses rozprężania pęcherzyków w płucach jest stopniowy i ukończony dopiero, jak pępowina przestaje tętnić, przecięcie jej wcześniej po prostu musi paskudnie boleć - stąd nasze przekonanie, że dziecko powinno krzyczeć po urodzeniu. Spokojne traktowanie dziecka przy porodzie też jest elementem rodzenia po ludzku, i tylko tego w tych filmach brakuje. Poza tym, OK.AlinaD Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: poród w sieci IP: *.* 23.10.01, 10:53 czy mogę prosić adres tej strony - wszystko jedno jak na priva albo na forumproszę bo przeczytałam juz wszytskie posty a adresu nie znalazłam mimo ze juz kilka dziewczyn o to prosiło Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: poród w sieci IP: *.* 23.10.01, 10:57 Bardzo proszę:Będę pierwsza, ale w końcu jak już opowiadamy sprośne (nie tylko oczywiście) kawały (forum Salon) to czemu nie mamy wprost rozmawiać o tym, jak przebiega proces dzięki któremu się spotykamy na tym forum.http://www.geocities.com/4birthing/childbirth_videos.html PozdrawiamAlinaD Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: poród w sieci IP: *.* 23.10.01, 13:25 Hej alinkodzieki, ze ty wreszcie sie odwazylas podac te strone. przeciez to nic zbereznego, a nawet cos pieknego, kidy rodzi sie nowy czlowiek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: poród w sieci IP: *.* 09.11.01, 13:41 Dzieki, Alinko!Za odwage i prostote. Jeszcze nie obejrzalam (ale zdarzylo mi sie kilka lat wczesniej zobaczyc takie video, kiedy mnie to najmniej interesowalo - i nie bylo w tym nic zlego).Kobieta moze i ma rodzic, a nie "odbierac" dziecko, ale latwiej jest to robic, wiedzac, co sie bedzie dziac!Regina Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agata Re: poród w sieci IP: *.* 09.11.01, 14:51 Po obejrzeniu tych filmów zastanawiam się, dlaczego te maluchy były trzymane za nóżki główkami do dołu (i to przez dobrą chwilę). Czy nasze dzieci też tak trzymali tuż po urodzeniu? Ja nie pamiętam, szczerze mówiąc. Myślę, że nie. I rzeczywiście natychmiast przecinali pępowinę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: poród w sieci IP: *.* 09.11.01, 22:50 Aż mnie brzuch rozbolał ze śmiechu, gdy czytałam tę dyskusję.A teraz biegnę obejrzeć poród ( w internecie...na żywo też bym chciła) Aneczkap.steż uważam że poród to coś pięknego-to nie jest nieestetyka-to fizjologia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: poród w sieci IP: *.* 12.11.01, 12:22 Porody obejrzałam. Poród dla mnie jest piękny, ale ci co robili ten film, chcieli chyba pokazać, że poród jest...niezbyt ładny. Mamom w ciąźy nie polecam. A może można znleżć, gdzieś film o porodzie pokazany w ładny, mądry sposób? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: poród w sieci IP: *.* 13.11.01, 12:00 Nie wiem, gdzie mozna obejrzec ladne video, ale znalazlam ostatnio ladnie napisane rzeczy, sprobujcie zobaczyc www.unassistedchildbirth.comNie trzeba sie ze wszystkim do konca zgadzac, ale to dopiero jest "alternatywny" poglad! I bardzo pomaga na szpitalne horrorki opowiadane przez stare ciotki! Odpowiedz Link Zgłoś