Gość: guest
IP: *.*
06.11.01, 16:11
Drogie Przyszłe Mamy! Koniecznie oznaczcie sobie w ciąży cytomegalię! Tak mało się mówi o tym wirusie, w mądrych książkach dla kobiet w ciąży o nim nie piszą (przynajmniej w tych, które ja mam), lekarze jakoś sami z siebie nie kierują na takie badanie (przynajmniej nie wszyscy - mnie nie skierowali, choć sprawdzali i toxo, i różyczkę), a wirusisko może być bardzo groźne dla dziecka. Gdybym miała oznaczoną cytomegalię w ciąży, to wiedziałabym dziś, czy cytomegalia, którą właśnie wykryto u mojej dwumiesięcznej córeczki jest wrodzona czy nabyta (nota bene sama poprosiłam o takie badanie u małej, bo przedłużała jej się żółtaczka, a w tzw. międzyczasie dowiedziałam się o istnieniu cytomegalii). Ponieważ nie miałam w ciąży tego badania, to teraz moje dziecko musi spędzić trzy dni w Centrum Zdrowia Dziecka na badaniach - jeśli okaże się, że to postać wrodzona, dziecko będzie leczone (cały czas mam nadzieję, że się tak nie okaże). Poza tym, jeśli faktycznie chorowałam na tę zarazę w ciąży, to - gdybym o tym wiedziała - dziecko mogłoby być leczone od razu po porodzie, a nie po dwóch miesiącach. Krótko mówiąc: nie czekajcie na lekarzy, same skierujcie się na to badanie, żeby ew. uniknąć takich stresów, jakie są teraz moim udziałem. Pozdrawiam.