Dodaj do ulubionych

Wróciłam z USG - jestem załamana i strasznie się boję :(

IP: *.* 09.01.02, 20:26
DZiewczyny, siedze właśnie i nie wiem, jak mam się pozbierać od kupy i dojść do siebie - byłam właśnie na USG - 35 tydzień i lekarz powiedział, że są znaczne rozbieżności w wymiarach mojej córeczki. Że wymiary główki odpowiadają 35 tygodniowi ale nózek i tułowia ( to są te litery na USG - BPD, FL, AC) odpowiadają 32 tygodniowi - tak jakby dzidzi rosła główka prawidłowo a cała reszta ciałka wolniej. Wcześniej na USG w 30 tygodniu było OK. Co prawda lekarz powiedzial, że to się zdarza, ale na wyniku napisał - wskazana kontrola za 2tygodnieStrasznie się popłakałam w domu i już sama nie wiem, czy to normalne, w sensie, że się zdarza czy to oznaka czegoś, nie daj Boże, poważnego.Może ktoś spotkał się z podobnym problemem?Pomóżcie, proszę. W ogóle nie mogę się uspokoić, nie mogę znieść myśli, że coś jest niie tak z moim maleństwempozdrawiamGosia
Obserwuj wątek
    • Gość: jojo Re: Wróci?am z USG - jestem za?amana i strasznie sie˛ boje˛ :( IP: *.* 09.01.02, 20:35
      u mojego maxa bywalo tak, ze glowa ok, rece ok a nogi za krotkie, potem nogi byly za dlugie, potem sie wyrownalo a dwa tygodnie przed porodem mial glowe sprzed dwoch tygodni. a jest zdrowy i baaardzo ladny i proporcjonalny i calkiem bystry. nie wiem jak jest u Ciebie, moze bedzie tak jak u mnie czego z calego serca Ci zycze. i polecam zrobienie usg u innego lekarza. jak jestes z wawy moge dac namiar na genialnego czlowieka od podgladania malolatow. pozdro.j.
    • Gość: Aluc Re: Wróciłam z USG - jestem załamana i strasznie się boję :( IP: *.* 09.01.02, 20:53
      Najgorsze co możesz zrobić, to się załamywać. Mój synek ma aktualnie głowę i nogi z 35 tygodnia, a brzuszek z 33-34. Pan doktor skomentował, że bykiem nie będzie i posturę odziedziczy raczej po tatusiu :), co mnie nawet ucieszyło, bo wolę mieć chudzielca niż grubaska (sama byłam grubaskiem i wiem co mówię). A tak poważnie - takie rozbieżności się zdarzają, wbrew pozorom nawet przy pomocy tak kosmicznego narzędzia jak usg dość trudno jest zmierzyć precyzyjnie dzieciaczka. Ja miałam w 21 tygodniu dwa usg robione w odstępie 3 dni (u tego samego lekarza) - i wyszło, że młody w tym czasie urósł o prawie centymetr, za to głowa mu się nieco skurczyła :). Jeśli nie masz zaufania do lekarza - idź do innego.
    • Gość: guest Re: Wróciłam z USG - jestem załamana i strasznie się boję :( IP: *.* 09.01.02, 21:03
      Nic się nie martw, mój Adaś miał długie ręce i nogi o wyprzedzeniu kilkutygodniowym, a małą głowę i miał nie ważyć 3 kg. Urodził się 3370 g i wszystko ma O.K. Na USG trzeba patrzeć z przymrużeniem oka, bo co oko to inny wynik.Głowa do góry!Pozdrawiam!Kasia
    • Gość: guest Re: Wróciłam z USG - jestem załamana i strasznie się boję :( IP: *.* 09.01.02, 21:06
      Tak Gosia, spotkałam się z taką sytuacją kilka razy, nawet na tym forum, i ani razu nie oznaczało to faktycznych nieprawidłowości u dziecka po urodzeniu. Skoro na USG tak często zdarzają sie pomyłki co do płci, to chyba ustalenie dokładnych wymiarów jest jeszcze bardziej precyzyjną sztuką. Poczekaj spokojnie na kontrolę za 2 tygodnie lub idź do dobrego lekarza z dobrym sprzętem (nowoczesne USG też jest ważne). Mi na każdym USG mówili na zmianę, że dziecko jest za duże lub za małe jak na swoje tygodnie. Urodziła się córeczka idealnie średnia.
    • Gość: guest Re: Wróciłam z USG - jestem załamana i strasznie się boję :( IP: *.* 09.01.02, 21:35
      Witam :-)Z USG tak to jest - im później wykonywane to jest mniej pecyzyjne co do wymiarów. Zależy po prostu jak się dzieciaczek ułoży. ( to opinia mojego lekarza)pzw Olik
    • Gość: guest Re: Wróciłam z USG - jestem załamana i strasznie się boję :( IP: *.* 09.01.02, 22:39
      U mnie tez byly rozbieznosci. Glowa w 35 tygodniu byla o 2 tygodnie za duza nogi z 33 czy 32 tygodnia,i tez bylam przerazona. Potem sie okazalo, ze wszystko jest o.k., Jozka po dziadku odziedziczyla szczegolny ksztalt czachy, jak to okeslamy, z miejscem na dodatkowy mozg. Zeby sie uspokic zrob badania usg jeszcze gdzies i zobaczysz co wyjdzie. Trzymaj siehala
    • Gość: guest Re: Wróciłam z USG - jestem załamana i strasznie się boję :( IP: *.* 09.01.02, 22:41
      Ja też jestem przykładem na to, że pomiary USG są nie zawsze dokładne, zwłaszcza w tak późnej ciąży. Dzidziuś jest już bardzo duży i trudno jest go dokładnie zmierzyć.U mnie zawsze wychodziło, że Edytka jest za mała na wiek ciążowy. Pod koniec ciąży odbiegała od tzw. "normy" o 2 tygodnie, a nóżki miała za krótkie o następne 2 tygodnie.Też płakałam, mimo, że lekarz /specjalista z IMiDZ/ stwierdził, że tak czasami pomiary wychodzą.A oto skutki moich zarwanych, zapłakanych nocy: Edytka urodziła się w terminie, wszystkie rączki i nóżki miała normalne, mierzyła 56 cm, a ważyła 3870 gr.!!!Na ostatnim bilansie 2-latka okazało się, że ma 97 centyl wzrostu, czyli tylko 3% dzieci w jej wieku jest wyższych. I gdzie te 4 tygodnie za krótkie nóżki ???Naprawdę się nie martw.Juz niedługo sama sobie wszystko obejrzysz :-)))PozdrawiamGosiak
    • Gość: Katyk Re: Wróciłam z USG - jestem załamana i strasznie się boję :( IP: *.* 09.01.02, 23:33
      Nie martw się tylko idź do innego specjalisty.Nawet jutro, dla pewności. Nie mów mu co powiedział ten u którego byłaś dziś. Kiedy byłam w ciązy z moim Mikołajkiem mój doktorek cały czas powtarzał że dzieciaczek zalicza sie do raczej mniejszych średniaczków. Robił mi USG 4x. Tuż przed samym porodem zlecił wykonanie USG jeszcze raz. Wykonała go inna lekarka. Na moje pytanie czy dziecko jest duże odpowiedziała - nie przekroczy 3400 g i będzie miał ok 54cm.Mikołaj urodził w ten sam dzień, siłami natury, po wielkim cierpieniu bez znieczulenia ( bo przecież dziecko jest małe) z wagą urodzeniową ..4200 g i długością 58cm. Więc naprawdę sie nie martw, wszystko bedzie dobrze.
    • Gość: Paulina Re: Wróciłam z USG - jestem załamana i strasznie się boję :( IP: *.* 10.01.02, 01:38
      Nie zamartwiaj się na zapas!!! Moja dzidzia miała się w/g główki urodzić 15 września, w/g kości udowej - 3 pażdziernika, a przy kolejnych badaniach często było odwrotnie. Też się martwiłam, ale Zuzka urodziła się "wymiarowa" w terminie wyliczanym z ostatniej miesiączki. Czasami lekarzowi drgnie ręka, a milimetr nieprecyzyjnego pomiaru, to juz całe tygodnie... Mam nagrane wideo z któregoś usg i widziałam jak przewidywane daty porodu zmieniają się w różne strony, kiedy lekarz próbował zmierzyć główkę u roztańczonego bobasia. Wszystko będzie dobrze - trzymamy kciuki!Paulina i Zuzka
    • Gość: guest Re: Wróciłam z USG - jestem załamana i strasznie się boję :( IP: *.* 10.01.02, 09:43
      USG jest fajne i pomocne ale to nie wyrocznia. Miałam termin porodu wyliczony przez lekarza na 29 marca, ja czułam że urodze około 20 marca ,a kiedy 20 marca byłam już w szpitalu to USG wykazało, ze dziecko wazy 3700 ale urodzi sie dopiero 5 kwietnia. Nic z tego. Uordził się po 20 godzinach czyli 21 marca z wagą 3500. Wygląda na to, że tak szybko schudł. Nie załamuj sie Gosiu. Wszystko bedzie OK.ATA
    • Gość: guest Re: Wróciłam z USG - jestem załamana i strasznie się boję :( IP: *.* 10.01.02, 10:46
      Nie martw sie wynikami USG, one na prawdę nie są wyrocznią. Moja córcia też miała na każdym inne - nieprawidłowe, ale szczęśliwie trafiłam na świetnego lekarza i od razu powiedział, żeby sie tym nie przejmować. Zuzia urodziła się bardzo proporcjonalna. Uśmiechnij się i poczekaj co powiedzą za 2 tyg - pewnie wynik będzie jeszcze inny ;-). Pozdr. Alka
    • Gość: guest Re: Wróciłam z USG - jestem załamana i strasznie się boję :( IP: *.* 10.01.02, 10:55
      Gosiu!!! Wogóle się tym nie przejmuj. Ja miałam taką sytuację w obydwu ciążach. W pierwszej ciąży trafiłam nawet do szpitala, bo lekarz wykonujący usg stwierdził, że dzidzia jest zdecydowanie za mała jak na wiek ciążowy. Ja również płakałam po nocach i niepotrzebnie się stresowałam. W szpitalu robiono mi trzykrotnie usg (za każdym razem inny lekarz) i za każdym razem wymiary dzidzi były inne. Nie wytrzymałam nerwowo i wypisałam się na własne rządanie, a córeczka urodziła się zdrowa i duża (59 cm, 3420g).W drugiej ciaży sytuacja się powtórzyła w 38 tygodniu miałam robione usg na którym wyszło, że synek wszystkie wymiary ma na 34 tydzień!!! Lekarz był przerażony - ja jednak byłam dobrej myśli i wiesz co, za tydzień urodził się Wojtuś i ważył 3300g (na usg wychodziło 2500g), a długości miał 56 cm. Chłop jak dąbsmile No i jak tu wierzyć usg. Uszy do góry i nic sie nie martw.Monika F.
    • Gość: guest Re: Wróciłam z USG - jestem załamana i strasznie się boję :( IP: *.* 10.01.02, 10:57
      Ojej! Dziewczyno! Ja miałam podobnie! I co? Mam zdrowego Synka-23 miesiące. Nie denerwuj się na zapas-to nie jest potrzebne ani Tobie ani Maluszkowi.
      • Gość: guest Re: Wróciłam z USG - jestem załamana i strasznie się boję :( IP: *.* 10.01.02, 11:05
        Dziewczyny,dzięki!!!!!!właśnie wstałam (staram się nadrobic ilość snu - bo potem pewnie będzie dobrem rzadkim :) ) i przeczytałam Wasze posty i naprawdę mi lepiej - chyba rzeczywiście niepotrzebnie sie tak stresowałam - dziś mam oczy jak królik.Ale dopiero w takim sytuacjach wychodzi jak strasznie kocham moje dzieciątko. Naprawdę aż mi było głupio, że do tej pory robiłam tragedię z 8 kilo do przodu i wielkiej pupy - że o brzusiu nie wspomnę :)POczekam spokojnie dwa tygodnie i zobaczymypozdrawiamGosia
    • Gość: guest Re: Wróciłam z USG - jestem załamana i strasznie się boję :( IP: *.* 10.01.02, 20:23
      Dużo zależy od badającego, od aparatu, od dnia, duchów maleństwa, itd. Wystarczy, że ustawi się troszkę pod kątem i nie da się złapań największego wymiaru - już wychodzi mniej tygodni. Teraz na zajęciach z ginekologii miałam taką sytuację: w zależności od badającego wychodziły różnice ponad 3 tygodni. Więc przede szystkim się nie załamuj. Powodzenia.
    • Gość: guest Re: Wróciłam z USG - jestem załamana i strasznie się boję :( IP: *.* 11.01.02, 21:10
      witammoze powtorze wypowiedzi innych dziewczyn, ale odczyt USG zalezy od:1. "zaprogramowania" urzadzenia, 2. ulozenia sie dziecka i "zlapania" pomiaru przez lekarza 3. doswiadczenia lekarzana pocieszenie moge Ci powiedziec, ze 3 dni przed porodem lekarz ustalajac wage synka na podtsawie USG, pomylil sie o pol kilograma!Moze i dobrze, bo myslalam, ze bedzie wazyc 3400, gdybym wiedziala, ze 3900 to strasznie balabym sie porodunie martw sieonka
      • Gość: Agnieszka,mamaAniZosiJulki Re: Wróciłam z USG - jestem załamana i strasznie się boję :( IP: *.* 11.01.02, 21:30
        U nas było odwrotnie: na 2 tygodnie przed porodem lekarz stwierdził, że Julka waży 3200 g, a po urodzeniu było jej równe 3 kg - wynika z tego, że już w życiu płodowym się odchudzała ;)Ania w 36 tygodniu ciąży miała nóżki w 32, a potem okazały się normalne i bardzo zgrabne. Poza tym w 20 tygodniu w opisie USG lekarz napisał mi "mierna ilość wód płodowych" - Boże! jak ja sie martwiłam, szczególnie, że ciąża była z komplikacjami.Gosiu ! Nie martw sie - wszystko będzie dobrze i urodzisz zdrowego maluszka.:hello: Agnieszka
    • Gość: guest Re: Wróciłam z USG - jestem załamana i strasznie się boję :( IP: *.* 12.01.02, 12:43
      Witaj!No to opowiem Ci coś z moich doświadczeń.Chyba 3 ostatnie USG : Dziecko bardzo duże, długie nogi, duża głowa , z obliczeń wynika, że będzie ważył 4,2 kg!!!I wiesz, ile ważył po urodzeniu? 3 KILO, MALUTKI!!!Tak poważnie wyniki pomiarów z USG są bardzo przybliżone, zależą od jakości sprzętu, od tego, czy akurat się dziecko nie ruszyło w czasie badania ( a u ruchliwych maluszków bardzo o to łatwo), od umiejętności lekarza. Wydaje mi się, że za wcześnie na obawy, uszy do góry!!!!Pozdrawiam cieplutkoPaulina
    • Gość: kuraczek Re: Wróciłam z USG - jestem załamana i strasznie się boję :( IP: *.* 13.01.02, 06:41
      Gosiu, wg USG głowa mojego syna powinna była się urodzić dwa tygodnie przed nożkami a tydzień przed tłowiem ;). Mój lekarz uspokoił mnie że badzo często występują takie rozbieżności.U mnie unormowały sie (mniej więcej) tydzień przed porodem, a Antek urodził się zdrowy i śliczny. Ma dużą głowe, tak samo jak ja i mój mąż ;), ale jest proporcjonalny. Dziwi mnie że lekarz zostawił Cię z wątpliwościami i z Tobą nie porozmawiał. Pozdrawiam i powodzenia :)
    • Gość: guest Re: Wróciłam z USG - jestem załamana i strasznie się boję :( IP: *.* 14.01.02, 14:40
      WIEM JAK SIĘ CZUJESZ.Mi lekarz w 30 tygodniu powiedział, ze dzidzia jest wogle bardzo mała, tak jagby od ostatniej wizyty przestała rosnąć, do tego momentu wszystko było ok.Leżałam sama w domu i ciagle płakałam z nerwów, czy wszystko w porządku.Moja Sandra uroidziła się w 38 tyg. była rzeczywiście bardzo chuda 2200 g, 50 cm, ale dostała 10 pkt. Teraz ma 2,5 roku waży 14,5 i ma 1,09, i wygląda prawie na czteroletnie dziecko (rozwój na 3 lata), więc się nie mam wszytsko będzie w porządku.
    • Gość: ania_b Re: Wróciłam z USG - jestem załamana i strasznie się boję :( IP: *.* 14.01.02, 23:40
      Może to zabrzmi wulgarnie ale jeśli Twój lekarz wypuścił Cię z gabinetu z takimi obawami i w takim stanie to musi być idiotą.Ja jestem obecnie w 40-tym tygodniu ciąży i moje ostatnie USG z 36-tego miało rozbieżności od 34 do 38. Jeszcze w gabinecie mnie to zaniepokoiło i zapytałam lekarza czy to narmalne? Byłam akurat z mężem, który jest bardzo wysoki i dobrze zbudowany, a mój lekarz jest nieco mikrej postury. Poprosił wtedy mojego męża o wstanie sam też wstał i kazał mi się przyjrzeć obydwu. Po chwili zapytał czy mimo to, że obaj znacznie sie od siebie różnią fizycznie któryś z nich jest nienormalny? Dodam, że to bardzo dobry specjalista a przy okazji, jak widzisz niezwykle sympatyczny człowiek. Tylko takich Ci życzę. Nie przejmuj się. Na pewno Twoje maleństwo jest śliczne i zdrowe. Może po prostu ma dłuższe nóżki lub mniejszą główkę- po tatusiu ?
    • Gość: Magdzi Re: Wróciłam z USG - jestem załamana i strasznie się boję :( IP: *.* 15.01.02, 15:09
      Hej Gosiu,Myślę, że już jesteś spokojna, ale dodam jeszcze jak to było u nas:Na chyba trzech USG robionych w środku ciąży główka była zawsze o 2 tyg. do przodu, a nóżka - tydzień "do tyłu" (jak na dany wiek ciąży). W 36 tygodniu mniej więcej się wyrównało. W dniu porodu miałam USG w szpitalu (więc nie u swojego lekarza). Pan doktor poinformował, że ciąża jest mała jak na swój wiek, główka i tułów wyszły mu na 35 tyg. (a to było 39), tylko nóżka odpowiadała temu 39 tyg. Wagę wyliczył na 3200, co mnie zdziwiło, bo na wszystkich wcześniejszych badanaich dzidziuś był duży. Maleństwo urodziło się tego samego dnia z wagą 4100 i wszystko ma w porządku. Główkę ma w sam raz, co jedynie mnie cieszy, bo nie było żadnych problemów podczas porodu, mimo że ja jestem raczej drobnej budowy.Bądź więc dobrej myśli, nic się nie martw, a przede wszystkim zmień lekarza, bo ten Twój to jakiś ewidentny sadysta!Pozdrawiam,Magdzi
      • Gość: monia Re: Wróciłam z USG - jestem załamana i strasznie się boję :( IP: *.* 26.10.02, 12:54
        jesli chodzi o USG i pomiary, to mialam tez juz niezle przejscia, a jestem dopiero w 20 tygodniu. przeczytaj na tym samym forum, chyba sie przesunelp o 2 strony: UDG, fald karku 3,4 i co dalej ... .teraz tez mam dystans do USG bo przeciez dokladnosc jego to tylko 80 %!!! a i lekarz moze miec nierowne oko... albo dzidzia przyjmuje jakas dziwna poze, tlumaczen moze byc jeszcze 10 innych. pozdrawiam, monia
    • Gość: MelaBlonda hypotrofia IP: *.* 25.10.02, 20:41
      A czy w kontekście tych badań USG i rozbieżności wymiarów pod koniec ciąży któraś z was spotkała się ze słowem "hypotrofia". "MÓj" ma mniejszy brzuszek niż wszystko inne i dlatego określony został na USG na "niewielką hypotrofię". Nie muszę dodawać, że też się zdołowałam... Ponoć waży 2,5 kg.
    • Gość: Ollka Re: Wróciłam z USG - jestem załamana i strasznie się boję :( IP: *.* 26.10.02, 17:59
      Mysle ze nie masz sie czym martwic u mnie tez tak bylo (lekarz powiedzial ze jezeli w ok 19-20tyg. bylo wszystko ok to nie ma sie czym martwic) Kazde dziecko pozniej inaczej rosnie i wyglada. Jedno rodzi sie chude i długie inne krotkie i grube stad te rozbieznosci. Pozdrawiam i zycze powodzenia
    • Gość: KasiaR Re: Wróciłam z USG - jestem załamana i strasznie się boję - NIE MARTW SIĘ!!! IP: *.* 28.10.02, 16:03
      Nie martw się. Ja miałam w ciąży USG co miesiąc i cały czas nie zgadzały się wymiary z "wiekiem" mojej Córeczki> Też się bałam, ale lekarz mówił mi że to normalne. Czasem np. dzieciątko tak się ułoży, że nie można dokładnie zaznaczyć początku i końca mierzonego narządu. Ja np. strasznie bałam się zbyt krótkiej kości udowej - bo tak się dzieje przy zespole Downa. Ciągle coś było nie tak, a 7 miesięcy temu urodziłam zdrową, cudowną Dziewczynkę!!!!!Jeśli chcesz - idź do innego lekarza na USG. Może on Cię uspokoi. Głowa do góry!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka