Udało się przed Dniem Matki!

W nocy z niedzieli na poniedziałek o 2.35 urodziłam najśliczniejszą na świecie Karolinkę. Poszło dość szybko, o 22.30 byłam w szpitalu ze skurczami co 10-15 minut, więc jeszcze dość rzadkimi. Poród nie był najłatwiejszy - skończyło się pęknięciem szyjki i łyżeczkowaniem macicy, ale co tam! Mała ważyła 3030 g i mierzyła 50 cm.Od czwartku jesteśmy w domu i mogłabym całymi dniami wpatrywać się w córeńkę

A tu możecie Ją obejrzeć

: www.karolinka-sadalska.prv.plBuziakiNajszczęśliwsza na świecie Kasia