Dodaj do ulubionych

co zamiast mięsa?

IP: *.* 30.05.02, 09:41
WitamJestem w 11 tygodniu ciąży i nie mogę nawet myśleć o mięsie i wędlinach, a co dopiero je czuć czy jeść :(Wczoraj kupiłam sobie rybę i zrobiłam na dwa sposoby (udusiłam w warzywach i usmażyłam) a potem prawie nad nią płakam, bo strasznie mi sie jej chciało a nie mogłam jej przełknąć :( Pomóżcie.... Co mam jeść zamiast mięsa i ryb przecież tam jest całe mnóstwo potrzebnych składników. Oprócz Fasolki w brzuchu mam jeszcze 17 mies Smoka, którego ciągle jeszcze karmię.
Obserwuj wątek
    • Gość: gemma Re: co zamiast mięsa? IP: *.* 30.05.02, 10:50
      Heh, Justynka, nie wiem, czy to przełkniesz, ale polecam soję. :) Jak się ją odpowiednio przyrządzi, jest dobra w smaku, a jest zdrowa i ma dużo białka. W sklepach jest sporo produktów sojowych. Dużo białka ma chyba jeszcze fasola, a Bastuś wydaje sie na tyle duży, że mu nie powinna zaszkodzić... No w każdym razie ja jem teraz wszystko, chociaż też karmię Zuzkę.Powinnaś też jeść zielone warzywa, bo mają dużo żelaza.Tyle moich mądrości ;)Pozdrawiam :hello:gemma
    • Gość: Agamama Re: co zamiast mięsa? IP: *.* 30.05.02, 14:00
      Justynko! Jajestem wegetarianką od wielu lat i mam zdrowego chłopaka, którego cały czas karmię (2 lata)i z mięsa jadam tylko ryby.Jest bardzo dużo gotowych produktów sojowych nie tylko w proszku. Kotlety, parówki a nawet ostatnio zajadam się wędlinami sojowymi o róznych smakach. Poza tym spróbuj pić mleko sojowe ma bardzo dużo wartoścowych składników.Swoją dietę wzbogacałam witaminami dla karmiących i ciężarnych Materna. Powinnaś jeść ryby więc jak ci przyjdzie na nie ochota to jedz ile wleziesmileNie wiem gdzie mieszkasz i czy są tam sklepy z taką żywnością, ale teraz i w supermarketach takową można kupić.Moim zdaniem dieta wegetarianska WYCHODZI TYLKO NA ZDROWIE zrówno dla ciebie jak i dla dziecka. Coś jest magicznego w tym ale mimo moich usilnych prób podawania Michasiowi mięsa gardzi nim okrutnie, a mój pediatra wcale się tym nie przejmuje, bo Michaś się świetnie rozwija, a energii ma tyle, że mógłby nią obdzielić dziesięci mięsożerców. Dobrze komponuj dietę a będzie wszystko o.k. Pozdrawiam Agamamawink
    • Gość: E.T. Re: co zamiast mięsa? IP: *.* 30.05.02, 18:18
      Tak naprawde to dobrze ze masz aweresje do mies, ktorych i tak nie powinno sie spozywac w czasie ciazy. Szczegolnie wolowina, wedliny i parowki moga zawierac bakterie listerii, ktora powoduje uszkodzenia plodu. Ja osobiscie odkad uzyskalam te informacje od swego lekarza calkowicie unikam hot dogow (nistety zakazany owoc kusi najbardziej) i wedlin, a pozostalych mies jesli nie sa do konca ugotowane czy usmazone. To samo dotyczy niektorych ryb , a w szczegolnosci morskich. Niestety nie znam polskich odpowiednikow nazw. Ale rybami sie nie przejmuje bo i tak ich nigdy nie lubilam. Pamietaj aby brac witaminy prenatalne, bo bez wzgledu nawet na najbardziej wyszukana diete kobieta nie jest w stanie dostarczyc wszystkich witamin i srodkow odzywczych dla dziecka, a najwazniejsze z nich to zelazo i kwas foliowy. Zelaza jest najwiecej w czerwonym miesie, ale w mniejszych ilosciach znajduje sie w pieczonych ziemniakach ze skorka, dynii,szpinaku, zielonym groszku, produktach sojowych, suszonych owocach. Mozesz tez jesc owsianki i muesli z owocami.
    • Gość: kakaks Re: co zamiast mięsa? IP: *.* 02.06.02, 20:47
      W najnowszym "Twoje dziecko" jest o diecie wegetariańskiej. Niewiele, ale warto przeczytać. I nie wartro się zmuszać do czegoś, co jest i tak szkodliwe. Będziecie (Ty i Twój dzidziuś) zdrowsi.Ka
      • Gość: babcia Re: co zamiast mięsa? IP: *.* 07.06.02, 21:01
        CZEŚĆ! Ja nie jem mięsa od dwunastu lat ,w ciąży oczywiście też nie jadłam ,na co mój lekarz stwierdził ,że przynajmniej dziecko bedzie zdrowsze ,także nimasz się czym martwić,amój 2,5 letni malec rozwija się wspaniale energi ma całe mnustwo ,a intelektualnie chyba też nie odstaje ponieważ zna już wszystkie litery. pozdrawiam.
    • Gość: MelaBlonda Re: co zamiast mięsa? IP: *.* 04.06.02, 18:00
      Agamama ma rację. Po prostu nie jedz mięsa i na pewno ci to nie zaszkodzi. Ja podobnie go nie jem - już od 11 lat - i choć nie próbuję nikogo nawrócić, to wiem, że nie powoduje to na pewno straszliwych strat w organizmie.
    • Gość: szbeta Re: co zamiast mięsa? IP: *.* 07.06.02, 14:09
      miałam podobny problem. Po jakimś czasie poszukiwań stwierdziłam, że lepiej jeść to, co "wchodzi" niż nie jeść wcale. Teraz nie ma "odrzutu" (22 tydz) do mięsa, ale do tabletek i owszem. A zaczęła się anemiasad Też nie wiem, co mam robićsad Żelazo, kwas foliowy, witaminy, wszystko staje mi w gardle (albo gorzej, wraca). Ratunku!!
    • klubgogo Re: co zamiast mięsa? 16.11.13, 11:14
      Masz dokładnie jak ja, odkąd potwierdziłam ciążę, czyli około 6-7 tygodnia, skutecznie odrzuciło mnie od mięsa, nie mogłam patrzeć, a jego zapach był jakąś masakrą. Później ze 2 razy do końca ciąży zjadłam piers z kurczaka, ale bez przekonania i może ze 2 razy rybę. Mogłam natomiast jeść śledzie marynowane, koreczki. Wyniki były zawsze w normie, żelazo nawet dość wysokie - jadłam sporo sałaty, szpinaku, brokułów. Ponadto jadłam sam nabiał. Dziecko urodziło się zdrowe i ważyło prawie 4200 g na tej diecie.
      Nie martw się, twój organizm sam wie, czego potrzebujesz najbardziej i dlatego odrzucił mięso.
    • bejbuniu123 Re: co zamiast mięsa? 20.11.13, 16:00
      myślę, że tłusty twaróg, fasolka, soczewica mogą załatwić kwestię białka. mięso i wędliny zbyt polecane i tak nie są, więc nawet masz lepiej, że Cię odrzuca smile
    • 1klara79 Re: co zamiast mięsa? 21.11.13, 10:02
      Spróbuj kotletów z soczewicy i fasoli - możesz zrobic sobie miks, ja czesto takie cos robię i jest pycha. Najlepsza soczewica jest czerwona, jest najsmaczniejsza - kupowałam w farmie zdrowia, jakąś eko, pycha. Gotujesz ja przez 10 min a w piekarniku dla smaczku upiecz papryke, cebulke, pomidora i czosnek. Potem to zmiksuj i uformuj kotleciki, pycha!
    • ret-yk Re: co zamiast mięsa? 24.11.13, 22:13
      Może Cię uspokoi jeszcze jeden "dobry"wink przykład - ja nie jem mięsa od ponad 15 lat, w ciąży też nie jadłam (synek w grudniu kończy dwa lata, do września był karmiony piersią, co zabawne mięsa nie tknie, mimo że zawsze mu proponujemy - mąż mięso je). Wszystko było i jest dobrze - syn miał 4700g jak się urodziłsmile. Ja wierzę, że organizm nam mówi, czego w ciąży potrzebuje i jeśli Cię odrzuca od mięsa to nic na siłę.
      Soi bym natomiast chyba nie polecała, bo jest mocno modyfikowana genetycznie i te wszystkie wędliny z niej itp. to mocna chemia, ale - jak już pisały niektóre osoby - jest mnóstwo strączkowych, z których można pyszności wyczarować (soczewica, fasola, cieciorka...) - kotlety, potrawki, pasztety itp. Choć mnie teraz w drugiej ciąży na nabiał naszło i żywię się głównie twarogiemwink.
      Pozdrawiam!
      • e-milia1 organizm sam wie co dobre 25.11.13, 21:12
        ja w drugiej ciazy jechalam na poczatku na kanapkach bo nie umialam niczego jesc. do tego mialam ciagle biegunki. na poczatku wiec schudlam. w polowie ciazy zaczelam znow jesc wszystko, apetyt wrocil, przytylam kolo 15 kg. syn wazyl prawie 4 kg, zdrowiutenki. teraz mam podobnie. jakis tydzien temu przeszedl mi apetyt. zauwazylam, ze jak wcisnelam w siebie np.mieso, to mdlilo mnie potem caly dzien. dzis jestem tylko na kanapkach-staram sie wrzucic na nie jakies warzywa, dobra wedline, ser. jadlam duzo owocow, warzywa surowe. czuje sie duzo lepiej i mdlosci mi tak nie dokuczaja. problem mam tylko taki, ze niewazne czego sie napije, jest mi potem zle. nawet woda mi nie smakojue.... samo gotowanie to dla mnie meczarnia. nie wiem czym karmic rodzine bo samo gotowanie czegokolwiek mnie z nog powala
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka