Dodaj do ulubionych

koncentracja...:(((

27.11.06, 23:00
Nigdy nie byłam osobą o wyjątkowej koncentracji,ale bez przesady1
To,co dzeje sę ze mną teraz,to jakiś koszmar.
Jestem w 28 tygodniu...Moja praca polega na pisaniu, na szczęście,robię to w
domu(ze względu na skurcze i skracającą się szyjkę muszę lezeć), ale muszę tż
pisać mgr. Wprawdzie obronię się w czerwcu,albo nawet we wrześniu,ale wiem,że
z pisaniem mgr z dzieckiem to różnie może być.
Ostatnio mi NIC nie idzie. Mam ataki "weny", fakt,potafię mieć przebłyski,
ale trwają krótko...Zapał starcza na pół goziny,godzinę dziennie! potem znów
to samo-nie mogę czytać materiałów, nie mogę nawet obejrzeć filmu w tv,moje
myśli wciąż biegną w kierunku dziecka (bardzo się marwię,czy wszystko ok).
Czy macie na to jakieś rady? Czy to w ogóle normalne? Czy to leżenie tak
mnie "odmóżdza"? Już nie wiem,co robić....
Obserwuj wątek
    • gosssia_g Re: koncentracja...:((( 28.11.06, 10:16
      Witaj. ja mam to samo, co prawda kończe pisać prace inżynierską ale bardzo
      słabiutko m to idzie,,na szczęście mam bardzo wyrozumiałą Panią promotor.. ale
      przede mną jeszcze 2 egzaminy w tym 1 już jutro, na dodatek ustny-a widzisz jak
      zajmuje sie nauką ..siedzę na forum..tragedia...tak że to chyba normalnesmile
      powodzenia
    • megi1974 Re: koncentracja...:((( 28.11.06, 10:53
      Dacie radę.
      Ja sama 2 tygodnie po porodzie miałam 6 egzaminów. Prawie całą ciążę leżałam i
      nie miałam pojęcia nawet jak wyglądają niektórzy wykładowcy. Ale stwierdziłam,
      że wolę zdawać tak jak wszyscy niż potem szukać każdego z wykładowców, pisać o
      przedłużenie sesji, tłumaczyć się dlaczego nie chodziłam na wykłady, odłożyć
      obronę pracy na później itd. i wiecie co, to była moja najlepsza sesja w życiu.
      Podeszłam do niej zupełnie na luzie i oceny-prawie same 5. Dokładnie 2 miesiące
      po porodzie miałam obronę pracy magisterskiej.
      Tak więc warto się zmobilizować, choć może być to bardzo trudne. Ponieważ
      jestem typem, który robi wszystko na czas, postanowiłam ustalić sobie własne
      terminy i tak np. termin oddania pracy magisterskiej miałam do 9 stycznia, a ja
      postanowiłam, że oddam ją conajmniej miesiąc przed terminem i udało się.
      Promotor zaakceptował całość bez najmniejszej poprawki. Wiedziałam, że termin
      porodu mam na 21 stycznia i nie chciałam nic odkładać na ostatnią chwilę.
      Powodzenia
      • luska111 Re: koncentracja...:((( 28.11.06, 12:25
        ja może nie pisze pracy mgr,na całe szzescie mam to juz za sobą ale problemy z
        koncentracja mam i to duże!!!Leże od poczatku ciązy i wszyscy mi mówia ..poucz
        sie języków..itp.a tu nic a nic nie wychodzi.Czasem łapię sie ze prostych
        rzeczy nie umię zapamietać a o ile pamietam mój stan przed ciążą nie był taki
        zły....to chyba tak juz jest w czasie ciążysmile
    • kubbik1 Re: koncentracja...:((( 28.11.06, 12:32
      Witam
      EEe w ciazy juz chyba tak jest, ja przy pierwszym dziecku bylam rozkojarzona na
      maksa, ale teraz moje rozkojarzenie sięga zenitu.
      To ze cos gdzies poloze i nie pamietam jest na porzadku dziennym, to ze np
      ostatnio wsadzilam puszke z herbata do lodowki itp ...norma...Pociesze cie ze po
      ciazy przechodzismile
      Pozdrowka
      • niunka24 Re: koncentracja...:((( 28.11.06, 13:09
        Dzięki za pocieszeniesmile
        No ja mam sesję akurat, jak będę rodzić,wcześniej zdać ne mogę,bo muszę leżeć
        do końca,więc i tak muszę przełożyć.
        A nauka języków - hahahaha.
        Codziennie czytam te same słówka z angielskiego i codziennie tak samo ic nie
        pamiętamwink dobrze,że pisząc pmgr muszę korzystać z zagranicznyh źródeł i jestem
        zmuszona chociaż czytać cokolwiek w innych językachsmile)))
        Dzięki, ulżyło mi - nie jestem jakaś "opóźniona"smile
        pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka