enko1
28.11.06, 10:59
Jestem wściekła. To już 33 tc, wczoraj przy okazji rutynowego pobierania krwi
rozmawiałam z pielęgniarką i wyszedł temat cytomegalii. Chodziłam do tej pory
do trzech lekarzy i żaden mi o niej nie powiedział. Jestem wściekła, to są
podobno świetni i polecani łódzcy lekarze. A po tym, jak pogrzebałam w
internecie okazało się, że badania na cytomegalię w ciąży są powszechne, a
samam choroba bardzo niebezpieczna dla płodu. Co prawda podobno w ciąży sie
jej nie leczy a zarazić sie łatwo, ale chociaż wiedziałabym czy mam
przeciwciała chroniące moje dziecko!Zrobiłam te badania wczoraj, wyniki mam
jutro, denerwuję się strasznie.