MAm problem. Babcia męża - starsza juz osoba - całe życie ma psy lub koty i
jest z nimi bardzo zżyta. Ostatanio gdy u niej byłam poczęstowała mnie min.
kawałkiem chleba któy ukroiła i dała mi z ręki. Za chwile dała jeść psu "z
ręki". Skojarzyłam wtedy - ze ona nie myje w ogóle rąk po psie i wcześniej
też pies lizał jej rękę (z której ja zjadłam chleb), ona go głaskała.
Boje sie teraz że mogłam zarazić się jakaś chorobą. Pies (dalmatyńczyk) ma
ważne szczepienia i odrobaczenia ale - to jest pies - wiadomo.
Ktoś z was moze orientuje się czym mogłam sie zarazic od psa???? JAk
wykryć/zauważyć chorobę??? Da sie leczyć??
W dodatku planuję ciążę- wykonałam już wszystkie badania ginekologiczne,
bakteryjne, krew - wszystkie wyszły ok. No a teraz - taka przygoda

Nie wiem co robić. Pomóżcie , dajcie jaieś wskazówki?
Dzieki.