Dodaj do ulubionych

Termin na dzis a tu nic!

06.12.06, 09:44
Hej hej czy są tu jakies kobitki w podobnej sytuacji jak moja?Termin mam na
dzis ale nic się nie dzieje! Wczopraj troche pobolewał mnie brzuch tak jak na
okres ale w nocy nic sie nie działo a dzis czuje się świetnie! Ja chciałabym
miec to juz za soba i tulic moje maleństwo w ramionach!
Obserwuj wątek
    • monia.80 Re: Termin na dzis a tu nic! 06.12.06, 09:53
      czekaj cierpliwie, wiem co to znaczy, bo moja mała urodziła się tydzień po
      terminie każdego dnia czekałam a tu nic, poród i tak był wywoływany (zgłosiłam
      się sama do szpitala, bo zaczęły sączyć mi się wody)najważniejszy jest finał -
      słodkie maleństwo będzie dobrze najgorsze to czekanie smilepozdrawiam mama
      półrocznej Dagmarki
      • kasiek1231 Re: Termin na dzis a tu nic! 06.12.06, 12:51
        witam

        ja tez ma termin na dzis i nic. w nocy mnie brzuch pobolewal jak na okres ale
        poza tym nic.tez juz bym chciala miec dzidka w domu. miejmy nadzieje ze sie
        niedlugo nam urodzasmile
        pozdrawiam,
    • milbon Re: Termin na dzis a tu nic! 06.12.06, 12:58
      Ja termin według "dat" miałam na 2 grudnia, a według USG na 6. U mnie też
      zupełna cisza, w nocy odczuwam lekkie pobolewanie, takie jak na okres, ale nic
      konkretnego się nie dzieje. Szczerze mówiąc za bardzo mi to nie przeszkadza,
      fajnie byłoby miec już małą, ale trochę się boję tego co mnie jeszcze przedtem
      czeka... Dzisiaj byłam na KTG, zapis prawidłowy, ale zero akcji porodowej, idę
      jeszcze raz w piatek, potem w niedzielę i jeśli do tego czasu nic sięnie
      zacznie, to w poniedziałek kładą mnie na oddział i wywołują poród. Trzymajcie
      się ciepło. Ciekawe której pierwszej się uda?
      Pozdrawiam,
      Anka
    • buzios Re: Termin na dzis a tu nic! 06.12.06, 14:05
      Ja juz 7 dni po terminie i tez nic. Dzisiaj polozna mi pomasowala szyjke i
      probowala ja lekko otworzyc, moze pomoze. Jak nie w poniedzialek ide na
      wywolanie. Trzymajcie sie dziewczyny! Juz niedlugo wszystkie spotkamy nasze
      dzidziusie.
      • marzena19831 I co nadal czekacie? 06.12.06, 15:43
        Kurcze to nieźle Cie trzymaja!Ja mam juz dosc czekania,chciałabym miec to już
        za sobą.A jak pomyślę że jeszcze przez tydzień mogę tak czekac to juz naprawde
        mi się wszystkiego odechciewa!
        Ja chce już! Tylko dlaczego moje maleństwo jeszcze nie che wyjsc na świat?Chyba
        podoba mu się w mom brzuszkuwink
        A jak u was dziewczyny?
        • walczakowa3 Re: I co nadal czekacie? 06.12.06, 15:49
          ja tez mam temin na dzisiaj. Myslałam, że dzidziuś zrobi mi miły prezent na
          Mikołaja ale chyba nic z tego nie będziesadWariuje już od tego czekania!!!
          Robie wszystko żeby tylko nie myslec o...
          • marzena19831 Re: I co nadal czekacie? 06.12.06, 16:02
            To jesteśmy w podobnej sytuacji...ja też mam dosc czekania!I tez myslałam że
            bede miec piekny prezent na Mikołajki a tu nic i nic...może jeszcze w nocy cos
            się zacznie?Oby
            • kasiek1231 Re: I co nadal czekacie? 06.12.06, 16:31
              ja nadal czekam, od rana sie nic nie zmienilo a szkoda bo tez myslalm ze na
              Mikolaja bedzie prezent hihi ale dzien jeszcze sie nie skonczyl wiec ucha do
              gory dziewczetasmile)) a noz nas Mikolaj zaskoczy? tego wam i sobie zycze, pzdr
    • monikaa13 Re: Termin na dzis a tu nic! 06.12.06, 16:38
      ja urodzilam 12 dni po terminie wiec masz jeszcze czas, tez sie martwilam,
      sprzatalam codzi9ennie spacer, nawet kupiłam olej ale go nie piłam, w koncu jak
      przyszlo to ból nieziemski, ale udalo sie bez zadnych wywolan, spoko masz czas
      czekaj i si enie denerwuj
      • walczakowa3 Re: Termin na dzis a tu nic! 07.12.06, 11:30
        No i jak dziewczyny? Czy od wczoraj cos się u Was dzieje? U mnie nadal zero
        objawów. Dzisiaj jade do gina zobaczymy co powie...
    • ania19771 i co tam....był Mikołaj?? 07.12.06, 13:58

      • cotomabyc Re: i co tam....był Mikołaj?? 07.12.06, 14:09
        Termin byl na 5 grudnia i dalej nicsad Dzis ide na KTG do szpitala i od rana
        umieram z nerwow. Moze mnie juz zostawia - a juz sama nie wiem czy chce wracac
        i znowu zchizowacsad Boze wykoncze siebie i rodzinę
        • ania19771 Re: i co tam....był Mikołaj?? 07.12.06, 14:14
          BEDZIE DOBRZE smile
        • kasiek1231 Re: i co tam....był Mikołaj?? 07.12.06, 14:16
          u mnie niestety niesad(((nadal czekam choc termin byl na wczoraj, 6 grudnia.
          dzis bylam w szpitalu ale oprocz zmierzenia cisnienia i probki moczu nikt nie
          sprawdzil co i jak kazaqno mi ptrzyjsc za tydzien jak sie nic nie bedzie dzialo-
          tak to jest w irlandzkich szpitalach, wiec nadla nie wiem nic, tylko
          czekac.pozdrawiam wszystkie niecierpliwe mamuskismile)))
          • cotomabyc Re: i co tam....był Mikołaj?? 07.12.06, 21:32
            I bylam na KTG i nic sie nie dzieje. Cisnienie mi tylko moj gin podniosl bo do
            dzis mialam chorobowe. Pytam czy da jeszcze to mi mowi ze on to juz by dal ale
            macierzynski wiec zebym sobie rodzinnego poprosila. Chamciok a kasiorke co
            miesiac za wizyte to brac umial. Bez łaski , pojde do rodzinnego. A jak u Was?
            Urodzilyscie?
            • walczakowa3 Re: i co tam....był Mikołaj?? 07.12.06, 21:44
              Ja miałam dzisiaj wizyte. Gin rozmasował mi troche szyjke maciccy. Troche
              pobolewa mnie w podbrzuszu ale to chyba nic takiego. W sobote mam ponownie
              przyjechac na badania. Dalej więc czekamy...
    • ania19771 a co z Marzeną19831 ? 07.12.06, 22:07
      pewnie odwiedził ja mikołaj i urodziła -bo nie dała oznak życia
      Super bybyło!!!!
      • marzena19831 Nadal czekam!!! 08.12.06, 08:33
        Niestety jeszcze nie urodziłam;-( Wczoraj miałam gosci i dlatego nie narzekałam
        razem z wami na to przedłużające sie oczekiwanie!!! A tak ogólnie to nadal nic
        sie u mnie nie dzieje! Ale lekarz kazał mi juz w poniedziałek isc na oddział
        jesli nic się nie bedzie działo. Ale wolałabym zeby samo się zaczęło! A jak u
        was???
    • buzios Re: Termin na dzis a tu nic! 07.12.06, 22:11
      No i jak dziewczyny, bo u mnie ciagle nic. Wczorajszy masaz szyjko jak do tej
      pory nie przyniosl efektow, dzisiaj 8 dni po terminie... Juz mi troche nerwy
      siadaja...
      • milbon Re: Termin na dzis a tu nic! 07.12.06, 22:50
        A mnie się jakoś wcale nie spieszy... Pomyślcie, że to ostatnie takie spokojne
        chwile i korzystajcie z nich! Ja mam silne przeświadczenie, że skoro moja
        Agatka jeszcze chce troszkę posiedzieć w brzuszku, to tak powinno być. Dodam,
        że termin miałam na 2.12... jutro mam drugie ktg.
        • ania19771 Re: Termin na dzis a tu nic! 07.12.06, 22:57
          dokładnie dziewczyny-to ostatnie ciche chwile...ja mam juz dwójkę i dopiero o
          tej porze mam ciszę...
          pod warunkiem ze któreś nie choruje
          Ale z drugiej strony-super jest sie przytulić do takiego malutkiego ciepłego
          ciałka smile
          Powodzenia-już niedługo!!!!!!!!!!!
          • marzena19831 Dalej nic!!! 08.12.06, 08:37
            I dalej nic!Mojemu synkowi chyba nie spieszy się na ten świat!!!A jak u Was???
            • walczakowa3 Re: Dalej nic!!! 08.12.06, 09:23
              Cisza w eterze...smile
              • cotomabyc Re: Dalej nic!!! 08.12.06, 11:55
                No to ja jeszcze dziś nie zdawałam raportu (Uwaga oglaszam, ze jak ktoras sie
                pewnego dnia nie zglosi to znak ze jest juz po)
                U mnie tez noc spokojna. A tydzien temu mowilam do meza , ze ten film w sobote
                wieczorem z Jackiem Nicolsonem ( co sie w mlodych babkach kochal) to juz na
                pewno z dzidziusiem na kolanach obejrze.
                No to obejrze ....
                Z Mackiem w brzuchu
                (Albo wogole nie obejrze bo będę na porodówce)
                Aha - wczoraj w szpitalu na KTG gadalam z babeczka, ktora urodzila 4 a termin
                miala na 16 -go grudnia
                No żesz....
                • kasiek1231 Re: Dalej nic!!! 08.12.06, 12:04
                  u nie tez cisza, termin byl na 6 atymczaem nic. tylko od 3 dni mnie pobolewa
                  krzyz i podbrzusze i tak w srodku dziwnie czuje ucisk ale poza tym nic...
    • kasika75 Re: Termin na dzis a tu nic! 08.12.06, 12:18
      a ja mam termin na dzis tj08/12 i tez nic, pozdrawiam
      • judyta_1988 Re: Termin na dzis a tu nic! 08.12.06, 12:36
        Ja też miałam być obdarowana przez mikołaja i dalej czekam to pewnie przez to
        że sniegu niema=) Mojej Julci też chuba dobrze w brzuszku.
        Pozdrawiam
        • milbon Re: Termin na dzis a tu nic! 08.12.06, 12:51
          Cześć Dziewczyny! Ja z was chyba najbardziej się spóźniam, bo termin miałam na
          2.12 i dalej nic. Dzisiaj miałam drugie ktg, tętno Agatki w porządku, natomiast
          mała wcale nie zamierza zmieniać miejsca pobytu smile Dzisiaj w nocy miałam juz
          wrażenie, że coś się zaczyna dziać - jakieś takie bardziej konkretne
          pobolewania w podbrzuszu i nawet jeden skurcz! Niestety usnęłam zanim cokolwiek
          się nasiliło... A może to mi sietylko przyśniło? Już nic mnie nie zdziwi!
          Byłoby miło gdyby Agatka zaszczyciła nas swoją obecnością akurat dzisiaj -
          dokładnie 6 lat temu mój mąż mi się oświadczył...
          • walczakowa3 Re: Termin na dzis a tu nic! 08.12.06, 13:17
            To może Mała wkońcu sie zdecyduje i wyjdzie na świat własnie dziasiaj? Byłoby
            fajnie...My już chyba wszystkie wariujemy od tego czekania...szkoda że nie może
            zrobić takiego spotkania mamusiek oczekujących...-byłoby rażniej no ale cóz tak
            to przynajmniej zostaje forum CiP...czekamy dalejsad
            • marzena19831 Re: Termin na dzis a tu nic! 08.12.06, 15:55
              No tak dobrze że chociaż na forum możemy się pozalic...To czekanie jest
              naprawde straszne i chociaż wiadomo że czeka nas okropny ból itd to i tak
              chciałoby się miec to już za sobą nie???
              Pozdrawiam Marzena
    • buzios Re: Termin na dzis a tu nic! 08.12.06, 17:46
      melduje sie, chyba najbardziej przeterminowana, dzisiaj konczy sie 9 dzien po.
      Srodowy masaz szyjki nie pomogl, chyba bede zebrac polozna o kolejny masaz,
      zaczyna dzisiaj zmiane nocna w szpitalu, wiec zamierzam do niej zadzwonic.
      • walczakowa3 Re: Termin na dzis a tu nic! 08.12.06, 17:54
        ja miałam masaż wczoraj ale nic nie podziałało. Jutro jade jeszcze raz do gina
        może wtedy coś zdziałasmile
        • robben2 Re: Termin na dzis a tu nic! 08.12.06, 18:11
          To ja chyba wszystkie was przelicytuje, termin miałam na 28.11 i nic się nie
          dziejesmile) Nie mam nawet minimalnego rozwarcia. Już mam serdecznie dość i nie
          pociesza mnie wcale, że są to ostatnie wolne chwilesad(
          • cotomabyc Re: Termin na dzis a tu nic! 08.12.06, 19:50
            No to moze sie poznamy towarzyszki niedoli. Ja zaczynam
            Mam 29 lat to moje drugie bejbisiątko. Pierwsza coreczka Ola ma 4 latka -
            urodzila sie prawie 2 tygodnie po terminie. Maz byl ze mna. Podobno bylo
            szybko ....
            Teraz czekamy na Macka
            A wysmile
            • walczakowa3 Re: Termin na dzis a tu nic! 08.12.06, 19:55
              Ja mam 23 lat i to moje pierwsze dziecięsmile
              • walczakowa3 Re: Termin na dzis a tu nic! 08.12.06, 20:09
                A wogóle to od godziny pobolewa mnie podbrzusze...hmmm???
                • cotomabyc Re: Termin na dzis a tu nic! 08.12.06, 20:47
                  Wez ciepłą kąpiel moze sie cos przyspieszy
                  Ale Ci faajniesmile
                  A ja mam straaaaaaaaasznie twardy dzis wieczor brzuch , hmmm? smile
                  • walczakowa3 Re: Termin na dzis a tu nic! 08.12.06, 20:58
                    Jak tylko skończe pisac notatki z wykładów to lece...mój mąż śmieje się że i
                    tak jutro nie pojade na uczelniesmile
                  • marzena19831 Re: Termin na dzis a tu nic! 08.12.06, 21:07
                    Witam oczekujące!
                    Ja też ma 23 wiosny i to też moje pierwsze dzidzi. I dlatego jestem tym
                    bardziej poddenerwowana. Lekarz juz ponad miesiąc temu mi mówił ze urodze juz
                    lada moment bo ciąża jest już donoszona i mu uwierzyłam...I tak juz od miesiąca
                    patrze na spakowaną do szpitala torbewinkAle jak widac lekarze tez sie mylą
                    niestety!!!a ja nadal czekam
                    • milbon Re: Termin na dzis a tu nic! 09.12.06, 06:33
                      Gwoli dopełnienia formalności -mam 29 lat i czekam na Agatkę, moje pierwsze
                      baby. Zaś z kwestii o wiele pilniejszych - jest 6.29 rano, a ja nie śpię od 3.
                      Nie chce mi sie w to wierzyć, ale to chyba skurcze... Jakąś godzinę temu
                      zrobiły się naprawdę regularne i bolesne, już mielismy rozpoczynać akcję
                      Poród, ale jak trochę pochodziłam, wszystko się uspokoiło. Teraz skurcze są
                      rzadsze, jednak może to bedzie dzisiaj? Do wszystkich pzerażonych - jeśli tak
                      bolą skurcze porodowe (pierwsza faza oczywiście), to raczej nic strasznego.
                      Trzymajcie się!!!
                      Anka
                      • walczakowa3 Re: Termin na dzis a tu nic! 09.12.06, 08:30
                        Milbon ijak tam? Juz szykujesz sie na porodówke?
                        Mnie wczoraj wieczorem troche pomeczyło i ustało. Jade na uczelnie a potem do
                        gina na masaż...
                        • cotomabyc Re: Termin na dzis a tu nic! 09.12.06, 08:53
                          Moje dzieciatko w nocy tak sie tłukło ze bylam pewna ze się szykuje do drogi.
                          A tu znowu nic.
                          Milbon , moze juz po smile
                      • ad57 Milbon 09.12.06, 09:16
                        i jak u Ciebie sytuacja?pewnie już w szpitalu jesteś.POWODZENIA smile)))))))
                    • ad57 Re: Termin na dzis a tu nic! 09.12.06, 09:14
                      Marzenka i co dalej nic?
                      • milbon Re: Termin na dzis a tu nic! 09.12.06, 09:17
                        Na razie siedzę w domu, bo skurcze są co 7-8 minut, za to naprawdę konkretne i
                        trwają ok. 40 sekund-do minuty. W szkole rodzenia mówili nam że powyżej 35
                        sekund to juz mogą być właściwe! Teraz to już bym wolała urodzić...
                        • marzena19831 Zero bjawów!!! 09.12.06, 10:35
                          Ale jej dobrze!!! U mnie nadal nic! Wieczorem zabolał mnie brzuch, to był chyba
                          malutki skurcz i juz myslałam że w nocy się zacznie a tu nic...przespałam noc i
                          nadal nic sie nie dzieje!!!Zero objawów!!!
                          • ad57 Re: Zero bjawów!!! 09.12.06, 10:42
                            dziewczyny a jak częste i co jak czas powinny być skórcze zeby jechać do szpitala ja mam jeszcze sporo czasu ale nie chodzę do szkoły rodzenia i nie wiem
                            • marzena19831 Depresja przedporodowa??? 09.12.06, 12:12
                              Czesc kobitki! Powiedzcie mi czy słyszałyście kiedys o dpresji przedporodowej
                              bo chyba na taka zapadam!!!O poporodowej depresji to juz się naczytałam ale
                              oprzedporodowa to chyba tylko u mnie występuje! Mam dzis strasznego doła, męczy
                              mnie juz to czekanie, nic mi się niechce i wogóle...
                        • trojeczka22 a ja miałam PTP na 4.12... i też nic 09.12.06, 12:44
                          Milbon, mam nadzieje że w Twoim przypadku skurcze są już tymi porodowmi. Ja od
                          dwóch nocy nie śpię, bo mam silne skurcze, bardzo regularne i długie, ale
                          właśnie wróciłam od lekarza z ustalonego wcześniej KTG i dowiedziałam się, że
                          moje skurcze NIE są porodowe. Jestem już tak obolała, że kupiłam po wyjściu od
                          niego no-spę. Wg lekarza, nie tylko pomoże mi spać, ale może pomoże szyjce się
                          rozluźnić. Bo dzidziuś jest tak nisko, że już prawie wygląda na świat, ale
                          szyjka daaaaleko.
                          Myślałam, że dostaniemy prezent na Mikołaja, teraz myślę, że może na niedzielę...?
                          • cotomabyc Depresja 09.12.06, 13:15
                            Ja mam dzis depresje okołoporodową. Juz rano ryknął na mnie mąż ze sie
                            wszytskiego czepiam . (Ciekawe dlaczego ...;/) Łaskawie chwile temu przeprosil
                            Poza tym dobijaja mnie od rana telefony od znajomych w stylu : to ty jeszcze
                            nie????) Nawet na spacer dzis nie ide bo mi sie juz nic nie chce.
                            Co za dzien....
                            • walczakowa3 Re:Ciągle nic!!! 09.12.06, 18:48
    • buzios Re: Termin na dzis a tu nic! 09.12.06, 22:36
      Ja sie tez melduje, 10 dni po terminie. Wczoraj wieczorem pojechalam na drugi
      masaz szyjki do szpitala do mojej poloznej. Mocno mnie tam wymasowala, mowi ze
      nawet "poglaskala" malego po glowce, tak juz nisko siedzi i jest malenkie tyci
      tyci rozwarcie. Dzisiaj rano odszedl czop (chyba to byl czop), ale to wszystko,
      poza tym nic nie sie dzieje. Jak sie maly nie zdecyduje pojawic po dobroci beda
      go "wykurzac" w poniedzialek. no i czemu od taki zawziety... Mam chwile ze mam
      ochote wyc do ksiezyca z bezsilnosci, a za chwile juz mi wszystko jedno, jak
      nie chce przyjsc to nie, trudno, juz nawet mnie przestalo bawic patrzenie na te
      male sliczne ubranka...
      Ale dziewczyny, musimy sie trzymac, powodzenia dla wszystkich nierozpakowanych!
      • marzena19831 Kolejny dzień i nic! 10.12.06, 08:55
        No to kolejny dzień i nic!Ja już nie mam siły na to czekanie!!!Mój mąż też ma
        mnie juz dosc ale widze że sie stara mnie zrozumiec i nie daje się poniesc
        emocjom,tylko dzielnie znosi moje humory.A u mnie nic sie nie dzieje!Nawet
        brzuch mnie nic a nic nie boli! Tylko mały sobie beztrosko kopie i kopie!!!
        A jak u Was?
        • walczakowa3 Re: Kolejny dzień i nic! 10.12.06, 10:38
          No kopią i kopia i mają nas gdzieśsmileNajwidoczniej naszym dzieciaczkom jest tam
          dobrze. A może czekają na snieg???
          • marzena19831 Re: Kolejny dzień i nic! 10.12.06, 10:48
            Ojej nie mów że czekaja na śnieg bo podobno do końca grudnia ma go nie byc!!!A
            tyle to ja chyba nie wytrzymam!!!
            A ciekawe jak tam Milbon,pewnie już tuli swoje maleństwo.
        • misia9944 Re: Kolejny dzień i nic! 10.12.06, 11:06
          Marzenko strasznie Ci kibicuje juz dzis sie nie moglam doczekac kiedy wejde na
          kompa i przeczytam co tam u Ciebie.
          Trzymaj sie.
          • cotomabyc Re: Kolejny dzień i nic! 10.12.06, 11:41
            Ja sie melduję, ze nic, jedna wielka kicha sad Chce mi sie plakac, mialo byc 5
            juz jest 10 i nic. W czwartek 14 mam przyjsc do szpitala i wtedy zostac ...
            Mam juz takie schizy ze sama do sklepu nie wyjde bo boje sie ze wody mi między
            regałami odejdą
            Pozdrawiam Was bidule kiss
            Ahha czy łapnie nas nowy macierzynski , czy nie?
      • buzios Re: Termin na dzis a tu nic! 10.12.06, 13:27
        tradycyjnie tez sie melduje, 11 dni po terminie, cisza, nic sie nie dzieje,
        poza tym ze szlag mnie trafia! Ciaze mialam bez zadnych komplikacji, dziecie
        podobno zdrowe, wypaslo sie w srodku juz jak maly slonik, wszystko
        przygotowane, szyjka dwa razy masowana, czop odszedl, wiec ja nie rozumiem
        czego ten moj synus jeszcze potrzebuje zeby sie laskawie pojawic na tym
        swiecie, wrrr!
        Nastroje mam jak na babe w ciazy przystalo, od lez, po smiech, po wscieklosc.
        Ale trzeba sie jakos trzymac dziewczyny, glowa do gory wszystkie
        nierozpakowane, zeby nie wiem co w ciazy sie wiecznie nie chodzi, kazda sie
        kiedys konczy (podobno)
        • cotomabyc Re: Termin na dzis a tu nic! 10.12.06, 13:40
          Ale sluchajcie przeterminowane mamuski! Dzis prosze nie rodzic!! Czekamy do
          jutra. Skoro prezydent podpisal umowe o dluzszych macierzynskich 27 listopada .
          A Ustawa wchodzi w zycie 14 dni po podpisaniu to wychodzi 11-go czyli jutro!!!
          No tak to zrozumialam. Jezu to ja dzis nie chce urodzic. Ja czekam do jutra
          Pasmile
          • aleksandra1977 Re: Termin na dzis a tu nic! 10.12.06, 13:44
            cotomabyc, dokładnie to samo chciałam Ci odpisać! smile
            • cotomabyc Re: Termin na dzis a tu nic! 10.12.06, 19:21
              No widzisz aleksandra1977 czyli mam rację.
              Rany boskie oby do 24 smile
              Pozdrawiam
              • walczakowa3 Re: Termin na dzis a tu nic! 10.12.06, 20:05
                Bylismy wczoraj u gina i co? I nic...dzidzius zadowolony dalej spokojnie sobie
                pływa. Rozawrcie ajk nie widać tak nie widać!. Jutro jedziemy ponownie. To
                dopiero 4 dzien po terminie a ja już świruje. Współczuje Wam dziewczyny-tym
                10,11 dni po terminie.
              • aleksandra1977 Re: Termin na dzis a tu nic! 10.12.06, 20:05
                Trzymam kciuki smile

                Do tego, jeśli pracujesz i jesteś na zwolnieniu lekarskim, to nie
                zapomnij, że masz prawo do wykorzystania zaległego urlopu z tytułu umowy
                o pracę. Te niewykorzystane dni można doliczyć do urlopu macierzyńskiego i
                pracodawca nie może tego zabronić.
    • ania19771 Spijcie ładnie a jutro sie meldujcie!!! 10.12.06, 22:38
      chyba ze któraś pojedzieeeeeeeeeeeeee
      Kolorowych snów smile
      • walczakowa3 Re: I jak tam sytuacje? 11.12.06, 08:41
        Jak tam dziewczyny ruszyło się cos u Was czy nie?Bo jeżeli to będzie kolejny
        dzień oczekiwania to ja zwariuje...
        • cotomabyc Re: I jak tam sytuacje? 11.12.06, 08:46
          Ja tez sie kurde meldujesad
          Jedyna zmiana to ze w nocy ze 3 razy wstawalam bo tak mnie gardlo boli.
          Wsuwalam czosnek , miod itp , zle sie czuje , boje sie ze jeszzce zaraże
          maluszka jak sie urodzi.
          Ło Jezu niech to sie juz skonczy (tzn zacznie )
          Pozdrawiam Was cieplutkokiss
          Jeszczze to forum mnie trzyma przy zyciu
          • cotomabyc Re: I jak tam sytuacje? 11.12.06, 18:53
            up
    • aga_dan Re: Termin na dzis a tu nic! 11.12.06, 19:32
      Hej spóżnione mamuśki!!!Jestem jedna z Was miałam termin na 04.12 czyli jestem
      juz tydzień do tyłu.Moja mała jakoś sie nie spieszy co doprowadza mnie do
      szaleństwa. W ciagu tego tygodnia juz trzy razy byłam w szpitalu na ktg i
      badaniu i ciagle słysze ze wszystko ok i trzeba czekac.!!!Chyba te dziewiec
      miesiecy trwało krócej niz ten cholernie długi tydzien. Być moze przyjdzie mi
      czekac jeszcze jeden.Po podobno wywołuja dopiero po dwoch tygodniach chyba ze
      cos jest nie tak. Moja kolezanka miała cesarkę 17 dni po terminie jak juz jej
      zielone wody odeszły.Szok !!!Nie dajcie sie zbywac w szpitalu, trzeba tam byc
      czestym gosciem po terminie i dmuchac na zimne.pozdrawiam trzymajcie sie
      ciepłosmile))
      • walczakowa3 Re: Termin na dzis a tu nic! 11.12.06, 20:53
        Skąd ja to znam?Dzisiaj mija 5 dzien mojego czekania i juz dostaje w głowe.
        Martwie się cholernie! Coraz częściej słysze o wywoływanych porodach które
        kończą się cesarką. Bo kobitki dostają kroplówke i jest o.k. Tylko jak
        kroplówka schodzi to akcja się zatrzymuje. Ja jak do soboty nie urodze to ide
        do szpitala. Niby sie mówi że można przenosić 2 tyg ale wydaje mi się że to za
        długo. Boje sie że maluch urodzi się jak już wody będą zielone...
    • milbon Re: Termin na dzis a tu nic! 11.12.06, 21:09
      Ania urodziła 10 grudnia o godz. 0.20. Agatka jest zdrowa i wszystko OK. Ma
      3,510 i 56 cm.
      • walczakowa3 Re: Termin na dzis a tu nic! 11.12.06, 21:27
        No to wielkie GRATULACJE!!!Chociaż jedna z nas sie wykruszyłasmile))
      • ania19771 Jest pierwsza oczekująca!!!!! 11.12.06, 21:53
        Gratulacje!!!!
        Dziewczynki która następna!!!
        Was to nie ominie nie martwcie sie
        • cotomabyc Re: Jest pierwsza oczekująca!!!!! 11.12.06, 22:40
          Gratulacje dla Ani!!!! pewnie mąż pisał smile Jak juz dojdzie do siebie to niech
          napisze jak było.
          GRATULACJE!!!!
          • cotomabyc Re: Jest pierwsza oczekująca!!!!! 12.12.06, 08:10
            Melduję się , że nic sad
            • cotomabyc Re: Poszlyscie rodzic???? 12.12.06, 12:26
              Hej dziewczyny czyzbym tylko ja zostala? Wszystkie poszlyscie rodzic ???
              Halooooooooooooo
              • walczakowa3 Re: Poszlyscie rodzic???? 12.12.06, 13:17
                Nie nie tylko tysmileja też czekam i czekam...myslałam że jak śnieg spadnie to
                dzidziuś się ucieszy i wyskoczy a tu nic!!!jutro jade do gina...
                • ania19771 a gdzie Marzenka?? 12.12.06, 13:39
                  pewnie pojechała...
                  teraz to juz WASZA kolej
                  • walczakowa3 Re: a gdzie Marzenka?? 12.12.06, 13:58
                    A nadejdzie? Bo juz trace powoli nadzieje...
                    • cotomabyc Re: Czyja kolej? 12.12.06, 14:19
                      Wiesz co walczakowa - ja Cie mogę przepuścić. Bo dzis znowu mam schiza bo sobie
                      pomyslalam ze Ania zdawala relacje ze O 3 w nocy zaczelo ja bolec a urodzila
                      dopiero po polnocy. I sie znowu przerazilam ... Ale zazdroszcze jej i tak .
                      Podobnie jak Marzenie

                      Magda
                      • walczakowa3 Re: Czyja kolej? 12.12.06, 14:51
                        No mnie to tez troche przeraża ale podobno z pierwszym dzieckiem troche sie to
                        ciągnie. Pomysl sobie że każdą z nas to czeka, nie ma juz odwrotu dlatego
                        lepiej miec to juz za sobą!!A ile jestes po terminie? No i co twój gin na to?
                        • cotomabyc Re: Czyja kolej? 12.12.06, 15:25
                          Mialam termin na 5 grudnia. Niedawno mialam 2 cm rozwarcia. mam w czwartek rano
                          przyjsc na KTG do szpitala bo mój gin ma wtedy dyzur no i jakby nic do tego
                          czasu sie nie wydarzylo to chyba zostac. Przeraza mnie mysl wywolywania porodu.
                          Pierwsze dziecko 4 lata temu urodzilo sie prawie 2 tygodnie po terminie. Bylo
                          nawet szybko bo wiekszosc spedzilam w domu bo ... myslalam ze mi sie chce
                          bardzo chce kupkesmile wiec koniecznie chcialam to zalatwic przed porodem i tak od
                          polnocy do 2 łazilam od prysznica do ubikacji nie wiedzac kiedy mi wody
                          odeszly....A to byly bole krzyzowe (nie polecam!!!). W szpitalu bylam juz
                          z ...10 cm rozwarciem tylko ze glowka sie przekrecila cos krzywo i trzeba bylo
                          poczekac az lekarza obudzą (!) zeby dac oksytocyne ale i tak samego "lezenia"
                          na lozku porodowym bylo 50 min. Wiec to chyba niewiele.
                          Nie zmienia to faktu ze teraz boje sie jak nie wiem. A juz w srode w nocy to
                          chyba umre z nerwow. Nie wyobrazam sobie lezenia w szpitalu i czekania.
                          • walczakowa3 Re: Czyja kolej? 12.12.06, 15:52
                            No to się pociesz Magdaleno że masz przynajmniej jakies rozwarcie! No i to nie
                            twój pierszy poród więc wiesz co cie czeka w przeciwieństwie do mnie!Ja jade
                            juto na badania. Byłam w sobote ale rozwarcia nie było. Troche sie martwie bo
                            dzisiaj dzidzia wogóle się nie odzywa. Nie wiem czy jeszcze dzisiaj nie
                            pojedziemy na ktg. No i od jutro od godz 12 do soboty rano nie będzie mojego
                            lekarza! Jak pech to pech!
                            • cotomabyc Re: Czyja kolej? 12.12.06, 15:57
                              Podobno w dniu porodu dzidzius jest mniej aktywnysmile
                              A przy moim 1 porodzie tez nie bylo mojego lekarza byl za to mlodszy co ma
                              ksywkę Belmondo smile Wystarczylo jego jedno haslo"tylko bez paniki" zeby mnie
                              zawstydzicsmile
                              A rozwarcie to juz z miesiac wczesniej mialam na 4 cm smilea malej jak nie bylo
                              tak nie bylo
                              Bedzie dobrze zobaczysz
                              • walczakowa3 Re: Czyja kolej? 12.12.06, 16:01
                                To będzie dziewuszka! FajniesmileU nas to pierwsze dziecko dlatego nie chcemy znac
                                płci ma być niespodzianka. Ważne żeby już sie wykluło bo zwariuje...a święta
                                tuż tuż...moje chrzestna "dogryza" mi że na pewno urodze w Wigilie. o Zgrozo!!!
                                • cotomabyc Re: Czyja kolej? 12.12.06, 16:22
                                  nie nie, teraz to podobno ma byc chlopczyksmile. Pierwsza byla coreczka i to przy
                                  niej mialam te 4 cm. Teraz mam 2 cm. A z ta Wigilia- co ty ja nawet takiej
                                  opcji nie biore pod
                                  uwage - to ile to musialoby byc po terminie. Niemozliwe. Na Wigile to sobie na
                                  Forum zyczenia zlozymy i powysylamy zdjecia dzidziow , zobzcaysz. Trzymaj sie i
                                  pisz. Inne panie równieżsmile
                                  • walczakowa3 Re: Czyja kolej? 12.12.06, 16:37
                                    No mam taka nadzieje! Ale coś mi sie wydaje że zostałysmy same na polu bitwy...
                                    • aga_dan Re: Czyja kolej? 12.12.06, 21:54
                                      hej dziewczyny!nie zostalyscie same. ja też dalej czekam a ze mną cała moja
                                      rodzina i znajomi. dzis zdalam sobie sprawe ze jak nie urodze do poniedziałku
                                      to być może wigilie spedze w szpitalu. moja mała natalka jest bardzo uparta,
                                      nie wiem już jak ja namóeic do wyjscia.bylam w szpitalu w poniedziałek i gin
                                      nie stwierdzil żadnego rozwarcia i słabe skurcze. jutro jade ponownie moze cos
                                      sie zmini w koncu miałam rodzic 04.12. a dzis juz mamy 12.12 taka fajna data!
                                      jutro jest 13 ale to chyba nie bedzie pechowy dla nas?ja tez nie wiem czego sie
                                      spodziewac to moje pierwdze dziecko i boje sie ze nie bede umiała sie zachowac
                                      pomimo że tak wiele sie nasłuchałam i naczytałam. pozdrawiam papap
                                      • walczakowa3 Re: Czyja kolej? 12.12.06, 23:17
                                        No to daj znac jak było u gina. Może trzynastka okaże się dla nas szczęsliwa?
                                        • cotomabyc Re: Czyja kolej? 13.12.06, 09:02
                                          Melduję się, że nicsad
                                          ŻOłądek mnietylko bolał i tyle sad
                                          Jak u Was?
      • trojeczka22 Ja też już po! :-) 13.12.06, 11:37
        hej wszystkie oczekujące - dzień po moich 'żalach' tu na forum urodziłam
        syneczka. Jest ze mną od niedzieli, 10.12, czyli przyszedł na świat w 6 dniu po
        PTP. Wszystkim, które jeszcze wypatrują życzę szybkiego rozwiązania!!
        • ad57 Re: Ja też już po! :-) 13.12.06, 11:43
          gratulacje smile)))
    • ankaa13 [...] 13.12.06, 00:18
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • cotomabyc Re: Termin na dzis a tu nic! 13.12.06, 09:39
      zostałam sama??sad(
      • kasika75 Re: Termin na dzis a tu nic! 13.12.06, 11:05
        witam ja co prawda dopiero 5 dni po terminie , ale juz nerwy mnie ponosza
        • ad57 Re: Termin na dzis a tu nic! 13.12.06, 11:37
          kochane maldujcie na bieżąco co i jak bo cholernie się wczułam w te Wasze czekanie mnie to czeka na początku marca ale Wam zazdroszcze że u Was to prawie już!!!
          • cotomabyc Re: Gratulacje!!!! 13.12.06, 12:32
            Trojeczka gratulacje!!!! Jak bedziesz mila chwile (choc to malo mozliwesmile
            napisz jak dlugo TO trwalo i czy bylo strasznie i jak ma na imie Dzieciatko
            • cotomabyc Re: Gratulacje!!!! 13.12.06, 15:10
              Walczakowa pewnie rodzi
              Dżizassmile
              • ania19771 Trzymaj się!!! 13.12.06, 18:48
                smile
                Moze i Ty wkrótce sie nie odezwiesz...
            • trojeczka22 Re: Gratulacje!!!! 13.12.06, 15:59
              Krzyś jest bardzo spokojny, więc mam trochę czasu dla siebiesmile
              Na sali porodowej byłam jakieś 4,5h; 2h wanny, potem piłka i 50 min partych.
              Jeszcze raz POWODZENIA!
              • walczakowa3 Melduje się!!! 13.12.06, 19:05
                Tak rodzi..chyba w snachwinkByłam u gina i ...nic!!!!!!!!!!!!!! pociesza mnie
                tylko to że z maluchem jest wszystko o.k. W sobote idę leżec na odział-o
                zgrozo!!!
                • cotomabyc Re: Melduje się!!! 13.12.06, 20:32
                  Wiesz co jakos tak mi sie miło zrobiło ze jestessmile
                  Bo juz tak narzekalam caly dzien.
                  Ja jutro ide o 9 na KTG gdzie bedzie moj gin i mowil ze moze mnie wtedy zostawi
                  sad
                  No zobaczymy
                  • walczakowa3 Re: Melduje się!!! 13.12.06, 21:54
                    Ja juz mam takiego doła że szkoda gadać! Ciesz się że jutro idziesz na oddział
                    może doktorki cos zdziałają!Powodzenia!!!Trzymam kciuki

                    jeszcze tak sobie myśle że może nasze maluchy przestraszą się szpitali i zaczną
                    się jeszcze dzisiaj w nocy pchać na ten świaT?smile
                • evka_e Re: Melduje się!!! 15.12.06, 14:43
                  Trzymam za was kciuki!!! dacie radesmile
                  ja jeszcze aż 5tygsad
              • aga_dan Re: Gratulacje!!!! 13.12.06, 22:21
                hej!po raz kolejny odprawiono mnie z kwitkiem ze szpitala. wiem ze powinnam byc
                bardziej cierpliwa dla dobra wlasnego i małej ale to jakos mi to nie wychodzi.
                jak wszyscy do okoła zadaja jedno pytanie: a ty jeszcze nie urodziłaś? mam sie
                zgłosic w poniedziałek, to juz bedzie równo dwa tygodnie po terminie, wtedy
                zaczna działac jak mała sama nie zechce wyjsc. to trzymam kciuki za wszystkie
                spóźnione mamy, by nam troche ciężaru ubyło!!!powodzenia!
                • walczakowa3 Re: Gratulacje!!!! 13.12.06, 22:36
                  A moge zapytac w jakim szpitalu rodzisz?
                  • cotomabyc Re: Gratulacje!!!! 14.12.06, 07:49
                    Dziewczyny o 9 jade sad
                    Sama nie wiem co chce uslyszec z jednej strony chcialabym jeszcze wrocic do
                    domu bo to wlasciwie 9 dzien po terminie to nie wiem czy to dobrze tak
                    wywolywac. Dzidzius sam wie kiedy ma wyjsc. Poza tym jakos mnie przeraza
                    wywolywany porod.
                    Z drugiej strony wreszcie mialabym to za soba
                    Najgorsza jest opcja trzecia- ze zostawia mnie tam i bede czekac w szpitalu
                    Trzymajcie sie kiss
                    • aga_dan Re: Gratulacje!!!! 14.12.06, 10:52
                      hej!bede rodzic w szpitalu w ustce jakies 100m od morza. jest mały ale ma dobre
                      warunki kazda kobieta po porodzie ma oddzielna sale z prysznicem, jest czysto i
                      przyjaznie. ale chyba lepiej ze nie musze lezec tam dłużej niz to naprawde
                      konieczne. ja stałam wczoraj przed dylematem jak cotomabyc dzis rano wiec
                      doskonale ja rozumiem. a ty gdzie rodzisz?
                      • cotomabyc Re: Wrocilam :( 14.12.06, 11:16
                        Hej dziewczyny
                        No wiec wrocilam z niczym.
                        Najpierw okazalo sie moj gin umowil sie ze mna na 9 a dyzur bedzie mial od 14 ;/
                        No nic zrobili mi KTG i polozna poszla po innego lekarza , ktory zerknal na
                        zapis , powiedzial ze ok, i ze jak chce z moim rozmawiac to bedzie o 14.Bo mu
                        sie pewnie badac nie chciało... Z drugiej strony ciesze sie ze nie trafilam w
                        jego łapska bo wyglądał jak rzeźnik.
                        Smutno mi bo w moim miescie jest tylko 1 szpital w ktorym jak widac srednio sie
                        przejmują..
                        Jak czekalam przed KTG (ok. 9.20 wywozili babeczke z traktu porodowego na
                        cesarke zzo) W trakcie mojego KTG slysze jak dziecko placze wzruszylam sie i
                        pytam potem poloznej co sie urodzilo a ona ze to syn 4600 tej pani co ją przed
                        winda widzialam . Taaaaaaaaaaak szybko?????? Wiem ze to glupie ale ja tez bym
                        sie chyba cieszyla z cesarki...
                        Pozdrawiam
                        • xentia Re: Wrocilam :( 14.12.06, 11:32
                          No to i ja sie do was dołączam sad Termin na 6-go grudnia i nic, totalnie nic !!
                          2 razy masowana szyjka codziennie masowane brodawki, troche mąż masujebig_grin,
                          sprzątam, spaceruje i nic !! Denerwuje sie juz jak cholera ale oczywiście
                          wszyscy wokoło mówią że przesadzamsad Na moje maleństwo czekałam 6 lat i teraz te
                          pare dni wydaje mi sie większym przedziałem czasowym niż tamte latasad Doszło juz
                          do tego że nikt do mnie nie dzwoni i nie pyta co sie dzieje bo sie zrobiłam
                          troche nerwowauncertain Teraz dzwonią do męża i on codziennie musi odpowiadać na sto
                          pytań czemu jeszcze nie itp. i te głupie żarty no weź go wystrasz albo daj
                          klapsa to wyjdzie uncertain Chyba złapalam jakąs depresje. W każdym razie jutro jadę na
                          ktg do szpitala i jak dalej nic to w poniedziałek kłądą mnie na oddział i może
                          wywołają od razu, fajnie by było na święta być z maleństwem w domku smile Acha bede
                          leżeć na żelaznej czy któraś z was moze tez sie tam wybiera ?? Trzymam za Was
                          żeby sie juz zaczęło i pozdrawiam serdecznie.
                          • aga_dan Re: Wrocilam :( 14.12.06, 11:52
                            jak wróciłam wczoraj to jeszcze słyszałam słowa jednego z najlepszych gin w
                            moim miescie i wydawało mi sie to bardzo rozsadne, wiec sie uspokoiłam i
                            wróciłam potulnie do domu nawet sie cieszac ze nie musze mocowac w szpitalu.
                            Mówił,że dzidzia musi sama chcieć wyjść, że musi do tego dojrzec, że lepiej jak
                            macica sama sie przygotuje a nie ja się ja tego sztucznie zmusza, że tak umecze
                            sie tylko ja a dziecko bedzie słabe a personel zestresowany - to wszystko ma
                            sens. ale jak sie spodziewasz porodu 4.12 a tu nic i tyle słyszysz o zielonych
                            wodach, chorowitych niemowlakach i zaniku ruchów to każdego dnia wpadasz w
                            panike. tak jak ja dzis rano wydaje mi sie ze nie czuje tak ruchów ja czuc
                            powinnam i juz mysle kiedy tu sie zabierac do szpitala. I jak tu sie nie
                            denerwowac i być spokojną. trzeba chyba sie czyms zajac, ale i to nie zawsze
                            pomaga.
    • ania19771 Jak tam sie dziewczynki czujecie??? 14.12.06, 20:22
      bużka smile
      • cotomabyc Re: Jak tam sie dziewczynki czujecie??? 14.12.06, 20:31
        Miło Aniu ze sie martwiszsmile
        Ja mam takie nerwy ze siedze przed tv i bezsensownie przelaczam kanaly albo
        skacze na internecie ze strony do strony. Dzis nie bylo mojego ginka w szpitalu
        zadzwonilam kazal przyjsc jutro o 9 na ktg i chyba badanie . Zobaczymy.
        Ja juz nie moge...Tak sie boje sad
        Pozdrawiam
        • ad57 Re: Jak tam sie dziewczynki czujecie??? 14.12.06, 20:54
          kochane ja Wam kibicuję i trzymam mocno kciuki za Was smile
        • ania19771 Re: Jak tam sie dziewczynki czujecie??? 14.12.06, 21:20
          cały czas o Was mysle bo wiem sie jak sie martwicie smile
          Zwłaszcza jak kolejna rodzi a "ja NIE"...
          nie byłam w takiej sytuacji - oboje maluszków urodziłam w 38tc ale jak
          słyszałam płacz noworodków to mi tak ciśnienie skakało ze podczas porodu
          córeczki musieli mnie odizolować do innej sali(dobrze ze męża miałam przy sobie)
          a jak o 20 ostatnia pani urodziła to moje ciśnienie juz nie można było opanować
          a do pełnego rozwarcia jeszcze troche i o 21 poprzez cc urodziła sie Oliwka smile
          Trzymajcie sie dziewczynki smile
          Myśle o WAS cieplutko(wyrwałam sie dziś na balejaż do fryzjera i zastanawiałam
          sie czy któraś juz tam nie płacze ze szczęscia)

          Kolorowych Snów
          Jutro tu zaglądnę
    • walczakowa3 Melduje się! 15.12.06, 00:01
      Drogie matki rodzicieliki melduje się po raz kolejny że jeszcze jestem z Wami.
      Juz straciłam nadzieje że wogóle urodze...nie mam nawet siły się
      zamartwiac...to tyle...ide spac...dobranoc
      • walczakowa3 Re: Chyba się zaczeło!!! 15.12.06, 04:08
        Od 2:50 mam skurczesmile))Boże jaka radość!!!
        • ania19771 Nareszcie!! 15.12.06, 09:26
          Teraz to juz nie ma odwrotu!!!!
          Trzymaj sie Walczakowa3 i nie wracaj tu
          Buzka
      • kasika75 Re: Melduje się! 15.12.06, 15:38
        to ja sie melduje własnie mija tydzien a ja wciaz w domu, dzis mnie naprawde
        dopadło zdenerwowanie , ludzie mnie wkurzaja i ogolnie jest buuu, chociaz nie
        powinnam narzekac , bo niektore dłuzsze stazem , ciekawe czy Walczakowa juz
    • milbon Re: Termin na dzis a tu nic! 15.12.06, 08:40
      Cześć mamuśki! Wczoraj wróciłam do domu z moim maleństwem! Mój mąż napisał już
      na forum, że Agatka jest zdrowa (dlaczego nie dodał, że śliczna???), ma 56 cm i
      waży 3510. Mimo moich szczerych chęci nie udało mi sięurodzić naturalnie, po 7
      godzinach zaczeło spadać tętno, wody były zielone, wiec o północy mnie zrobili
      mi cesarkę w narkozie. Wszpitalu było naprawdę znośnie, a to za sprawą świetego
      personelu - mam na myśli położne, pielęgniarki i większość lekarzy. Niestety
      tego, który odbierał mój poród mogłabym za jego głupie teksty gołymi rękami
      udusić. Kompletny kretyn z przerośniętym ego. No ale reszta spisała się na
      medal, byli bardzo pomocni, nie okazywali zniecierpliwienia, ponieważ dostałam
      dziecko dopiero po pótorej doby, były problemy z przystawieniem do piersi, ale
      regularnie przychodziły do mnie kolejne położne i z uporem maniaka (i bólem
      pleców!) przystawiały małą do piersi. Sama na pewno nie dałabm rady, wiec im
      zawdzięczam to, ze mała zmieniła mnie teraz w chodzącą mleczarnię. Jesteśmy
      obie juz w domu, dochodzimy do siebie i uczymy naszego tatusia jak to jest
      tatusiem być!!! Trzymajcie sie cieplutko - dzieciątko wzywa!
      Ania
      • ania19771 Gratuluje!!!! 15.12.06, 09:25
        Ciesz sie Agatką i szykujcie sie do wspaniałych świąt!!!!
      • kasika75 spiesze donieść bo już w domku 23.12.06, 18:08
        no kochane jak pojechałam 20 na ktg tak juz zostałam o 15.30 podali test oxy a
        dalej to juz sie potoczyło samo , o 20.55 urodził sie nasz drugi synek
        Łukaszek, przesliczny , cudowny , boski szkrab, niestety musielismy zostac do
        dzis z podejrzeniem żołtaczki , ciesze sie ze juz w domu i świeta przed
        nami ...ah miałam pietra strasznego , ale jakos znosnie było, teraz ide
        lezakowac pozdrawiam Was serdecznie i dzieki ze byłyscie ze mna
    • ania19771 A jak Cotomabyc sie dziś ma??? 15.12.06, 09:28
      smileMuszisz i Ty w ten Wekend urodzić...
      • ad57 Re: A jak Cotomabyc sie dziś ma??? 15.12.06, 15:04
        Milbon gratulacje smile
        a Walczakowa pewnie juz urodziła smile
        • cotomabyc Re: A jak Cotomabyc sie dziś ma??? 17.12.06, 16:24
          W tym momencie wrocilam z Mackiem !!! Urodzil sie 15 grudnia w ciagu .....15
          minut Jak znajde chwilke napisze reszte smilesmile
          • kasika75 Re: A jak Cotomabyc sie dziś ma??? 17.12.06, 16:39
            gratulacje a ja własnie wrociłam z kolejnego ktg i badania , rozwarcieledwo na
            2 palce i zadnych skurczy, no opcja na świeta mnie czeka????
            • ania19771 Bidulko zostałaś sama ale... 17.12.06, 23:53
              nic sie nie martw smile
              Trzymam kciuki!!!!!!!!!!
              Sama na polu boju!!!!!!!!!
              Daj znać
              • marzena19831 tez mam juz malenstwo!!! 18.12.06, 14:34
                hej kobitki wszystkie juz rozwiazane?ja własnie mam na rekach mojego malego
                przystojniaczka!!!urodził sie siłami natury ale poród miałm strasznie długi i
                ciezki.Dali mi oksy i mordowałam sie godzin!musze leciec bo mały chyba znowu
                chce jesc.pozdrowionka
                • kasika75 no to zostałam sama??? 18.12.06, 17:23
                  10 dni po terminie dzis kolejne ktg od wczoraj jeden palec do przodu , juz mam
                  skierowanie na czwartek na patologie mam nadzieje ze z tego nie skorzystam buuu.
                  • ania19771 Re: no to zostałam sama??? 18.12.06, 18:39
                    głowa do góry nic sie nie martw REKORDZISTKO!!!!!!!!!!!
                    Rzeczywiście tej Twojej Kruszynce cos sie nie śpieszy na ten świat smile
                    Pisz codzień ---trzymamy kciuki tylko dla Ciebie smile
                    Pzdr.Anka
                    • marzena19831 Lepiej poczekajcie w domu!!! 19.12.06, 08:49
                      Spokojnie kobitki co ma byc to bedzie.Mówię wam z własnego,doświadczenia(sprzed
                      tygodnia)że lepiej poczekac jeszcze ten jeden i nastepny dzień w domu niz iśc
                      lezec do szpitala!Ja poszłam w 8 dni po terminie i juz mnie zostawili,maleństwo
                      chyba się przestraszyło bo w pierwszą noc zaczeły się skurcze.były dośc częste
                      (co 7 minut)ale nieregularne a doktorka zadecydowła że mam juz natychmiast iśc
                      na porodówke. Była 4 rano,czułam sie nawet nie najgorzej i mimo ze bolało
                      cieszyłam się ze juz sie zaczęło.No ale końca niestety nie było widac!Nie było
                      rozwarcia i postanowili mi dac oksy...dlaczego to nie wiem może po prostu
                      musiałam jeszcze troche poczekac...No i od kroplówki (10 rono)zeszło do 17 az
                      odpłyneły mi wody i zaczęły sie kosmiczne bóle których nie mogłam znieśc!
                      Naprawdę był to koszmar,byłam tak umeczona od tej 4 rano że błagałam żeby dali
                      mi jakies znieczulenie bo juz nie wytrzymam.Wkońcu o 19 zaczęło zanikac tętno
                      dziecka i mało co nie skończyło sie na cesarce ale nagle rozpoczął się
                      prawdziwy poród i w 25 minut mały był na świecie.Owinał sobie biedaczek
                      pepowine koło nóżki ale wszystko skończyło sie dobrze bo dostał 10
                      (apgar).Teraz jest juz ze mną w domku i wszystko jest juz dobrze.No to po
                      przeczytaniu tej historii uwieżcie mi że lepiej poczekac w domu az sie wszystko
                      zacznie niz pochopnie jechac do szpitala i panikowac.Trzymajcie sie.Bedzie
                      dobrze!Pozdrawiam
          • ania19771 No to pięknie!!!!!!!!Gratuluje!!!!!!!! 17.12.06, 23:50
            Slicznie!!!A ja tu czekałam na wieści..
            Cieszę sie ze macie to juz za sobą
            Zycze samych spokojnych i przespanych nocy smile
            • cotomabyc Porod w 15 minut!!!! 19.12.06, 13:12
              10 dni po terminie 15 grudnia o 4 rano odszedl mi czop, mialam skurcze co 5
              minut po 20 sekund Trwalo to pol godziny i bolalo jak przed okresem czyli w
              moim wypadku prawie wogole. Potem wszytko ustlo , potemjakies tam
              nieregularne , potem co 7 minut ale wszytko prawie nie bolao!!! No i czekalam
              na bole krzyzowe (mialam przy 1 ciazy ) a tu nic. W kazdym razie o 7
              pojechalismy bo i tak bylam umowiona z moim ginkiem na 9 na ktg to mysle sobie
              sprawdze wczesniej, Zrobili mi KTG a tu zero skurczy ...sad Mysle sobie Boze po
              co ja tu przyjechalam sad Potem zbadal mnie lekarz i powiedzil .. naprawde to
              powiedzial choc 2 razy pytalam czy nie zartuje ... ze mam 9 cm rozwarcia!!!!
              Obieclam sobie w tym momencie ze codziennie do kosciola bede chodzic!!!
              Polozylam sie na lozko Byla 9 rano, przebili pecherz , dali kroplowke z oxy i o
              9.15 Maciek byl na swiecie!!! To naprawde sie zdarzylo!!! Nie mowie ze nie
              myslalam ze podczas tych 15 minut wyzione ducha ale jednal bylo to tylko 15
              minut!!!!!
              No a teraz co tam u Walczakowej?smile
              • cotomabyc Re: Porod w 15 minut!!!! 19.12.06, 13:13
                i u kasikismile
                • ania19771 jeszcze kasika75 i kończymy wątek mikołajkowy :-) 19.12.06, 14:09
                  Kasika daj znać!!!
                  • marzena19831 Re: jeszcze kasika75 i kończymy wątek mikołajkow 19.12.06, 15:14
                    No to teraz możemy zaczaąc nowy wątek... naszych skarbeczków. Lece prasowac
                    ubranka. A jak wy sobie radzicie z dzidziusiami?
                    • kasika75 Re: jeszcze kasika75 i kończymy wątek mikołajkow 19.12.06, 17:38
                      taaa jakies tam skurczyki , bo trudno to skurczami nazwac , jutro jade na
                      kolejne ktg , i taki scenariusz cotomabyc mi sie marzy,nie chce ladowac na
                      patologii , dziewczyny moze jakos telepatycznie mi pomozecie, wspolnymi siłami
                      czy cos?
                      • cotomabyc Re: jeszcze kasika75 i walczakowa 19.12.06, 20:38
                        No kasika moze to TE skurcze. Ja trzymam kciuki!!!! Ty tez w to wierz mocno!!!
                        Aha i mow wszytkim wkolo zeby choc zdrowaske za Ciebie zmowili. Ja obiecuje!
                        A co z Walczakowa?
                        Aha dziewczyny czy was tez boli glowa? Mnie od porodu prawie caly czas
                        • cotomabyc Re: jeszcze kasika75 i walczakowa 19.12.06, 20:41
                          Aha i ja nie prasuje ubranek.
                          Piore w Loveli susze i ubieram.
                          Moze jestem wyrodna matka ale musze tez miec czas dla drugiego dziecka i jakos
                          nic sie nie dzieje ze nie prasuje. (No chyba ze jak goscie będą mieli przyjscZsmile
                          Uzywam tylko pampersow ale pieluchy tetrowe mam w razie ulewania. A ze ulewa
                          sie MU strasznie czesto dlatego nie nadązylabym z prasowaniem pieluch. I tez
                          nic sie nie dziejesmile
                          • kasika75 Re: jeszcze kasika75 i walczakowa 19.12.06, 21:46
                            ja mam 22 miesiecznego szkraba i tez nie zamierzam prasowac , no chyba ze cos
                            mi sie w głowe stanie hii i sie z żelazkiem przeprosze , ale tak to
                            rzeczywiscie szkoda czasu i dzieki za modlitwe ,oby cos to dało, duzo zdrowka
                            dla całej Waszej rodzinki , a na bol głowy wez paracetamol, no bo to mozesz
                            • ania19771 i jak tam.... 20.12.06, 12:42
                              Kasika75 mam nadzieje ze CIE wreszcie dopadło i ze swieta spedzisz w domu z
                              dwójka szkrabów
                              Trzymamy mocno kciuki-jeszcze jeden dzien bo od jutra zabieram sie do
                              swiatecznych robótek i beda mi palce potrzebne...ale i tak myslami bede z TOBA
                              *****************************************************************************
                              a tak wogóle to myslałam ze to tylko ja mam juz dwójke pociech a tu wychodzi ze
                              WY tez
                              buzka smile
                          • marzena19831 Re: jeszcze kasika75 i walczakowa 20.12.06, 12:51
                            Oj to masz odporne maleństwo!Mój synek ma każde ubranko wyprane w
                            jelpie,wyprasowane na glantz a i tak dzis mu sie tak strasznie zaczęła łuszczyc
                            skórka ze aż żal mi patrzec i wszystkie ubranka wrzuciłam do pralki na jeszcze
                            jedno płukanie,mam nadzieje ze pomoże.A co do pampersów to ciesze sie ze nie
                            tylko ja nie odnalazłam sie w tetrze.Pozdrawiam
                            • ania19771 Re: jeszcze kasika75 i walczakowa 20.12.06, 12:58
                              Marzenka!!!Widzisz jak ten Twój wątek urusł i chyba Ty pierwsza poszłaś na
                              odszczał
                              Jak ten Twój Synuś ma na imię??
                              A co do łuszczenia sie skórki -to nie raz tak po porodzie jeszcze jest ale nie
                              ma co lepiej wyprać a zajakiś czas mozesz powtórzyć eksperyment moze akurat nie
                              bedzie małym wrażliwcem
                              Pozdrawiam
                              • cotomabyc Re: jeszcze kasika75 i walczakowa 21.12.06, 20:31
                                Marzenka mojemu tez sie starsznie skorka łuszczy ale polozna mowi ze kazdemu
                                noworodkowi.Mysle ze to nie przez to ze nie prasuje. Pozdrawiam
                                • marzena19831 Re: jeszcze kasika75 i walczakowa 23.12.06, 11:48
                                  no mój synus ma na imie bartosz,a skórka już coraz mniej mu sie łuszczy bo
                                  zaczełam co jakis czas smarowac go oliwka do masazu hip i jest juz dobrze a
                                  poza tym nastawiam pralke na jeszcze jedno płukanie i jest ok. a co do
                                  prasowania to moze jestem dziadłem ale ja lubie prasowacwink
                                  pozdrawiam
                                • marzena19831 dziwadłem 23.12.06, 11:49
                                  dziwadłem jestem nie dziadłem a pisze jedna rekawink
    • ania19771 kasika75 !!!! 21.12.06, 22:46
      i co urodziłaś pewnie ....bo Cie nie ma tu z namismile

      To dobrze!!!
      Wracaj szybko do domku z dzidzią!!!
      Pozdrawiam Wszystkie Mikołajkowe Mamuśki smile
      • cotomabyc : walczakowa kasika75 !!!! 28.12.06, 09:18
        Podnosze wątek bo czekamy na raporty smile
        • inia33 Re: : walczakowa kasika75 !!!! 28.12.06, 11:17
          przepraszam że się wtrącę, ale śledzę Wasz wątek z łezką w oku (eh, wspomnieniasmile)
          i zauważyłam, że kasika75 napisała 23-go, że już urodziła
          tylko jej post trochę wyżej się zamieściłsmile
          pozdrawiam wszystkie swieże mamysmile))
        • ania19771 Re: : walczakowa kasika75 !!!! 28.12.06, 12:20
          Kasia urodziła bo sie juz odezwała a Walczakowa pewnie tez wówczas poszła ale
          nic nie skrobnęła-pisałam do niej na priva ale...
          Mam nadzieje ze jest wszystko wporzadku tylko maleństwo jej daje popalić ze nie
          ma czasu nawet na kompa popatrzeć smile
          Trzymajcie sie dziewczyny
          ********************************************************************************
          SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU
          ZDRÓWKA DLA WASZYCH MALENKICH POCIECH!!!!!!
          ********************************************************************************
          CZAS konczyć wątek!!!
          ********************************************************************************
          Moze gdzieś indziej Was znajdę
          *******************************************************************************
          Powodzenia!!!!
          • marzena19831 Re: : walczakowa kasika75 !!!! 28.12.06, 13:58
            Hej MAMUŚKI jak to fajnie brzmi o ile lepiej niz OCZEKUJĄCE jak wtedy kiedy
            zaczynałyśmy ten wątek niewink
            Ja śledze czasem watki o zrzucaniu zbednych kilogramów i takie tam podobne (ale
            juz nie codziennie jak kiedys hihi) a wy siedzicie jeszcze troche na forum?
            Moze umówimy się na jakis nowy wspólny watek?
            Jak wasze maleństwa daja popalic? Mój synek jest naogół grzeczny ale sa dni ze
            nie moge od niego odejsc nawet na minutke. A co u was?
            Pozdrawiam Marzena
            • kasika75 Re: : walczakowa kasika75 !!!! 28.12.06, 22:11
              moj tez jest grzeczny tylko starszakowi ,,odbiło''chyba zazdrosny i wariuje ,
              piszczy , krzyczy ale ogolnie jest ok .przyznam ze troche czasu dla siebie
              brak...takie uroki bycia mama
              • walczakowa3 Melduje że Urodziłam!!! 28.12.06, 23:23
                Kobitki z powodu awari laptopa nie mogłam zdac relacji. Ale w końcu to robię( z
                wielką radością):

                15. 12 o godz. 22:15 przyszła na świat nasza córa- Gabrysia. 3.700 i 58 cm
                (największa i najdłuższa na oddziale!!!)
                Skurcze zaczeł mi się już o 3 w nocy. Spałam tylko 2 godziny bo poszliśmy spać
                o 1:00. Rano o 8 pojechaliśmy do szpitala-rozwarcie na 1 palec!!Bóle małe, jak
                na okres. Te konkretne zaczeły się dopiero popołudniu kiedy dostałam oksy.
                Zaczeły sie ostre bóle-co pół minuty. Gdyby nie mąż to nie wiem czy dałabym
                rade. Masował mi plecy, poszedł ze mną pod prysznic, non stop dopingował!Po
                porodzie powiedział, że kobieta za poród nalezy sie NOBEl!
                No i przydały się lekcje oddychania ze szkoły rodzenia!!!

                A potem 5 partych i Gabrysia była z nami. Krzyknełam:Boże Dziewczynka!!
                myślelismy że będzie chłopak(nie chcieliśmy znać płci a znajomi mówili że
                wygladam na chłopaka)a tu taka niespodzianka!!!No i te czarne włoski!!(Oboje z
                mężem jesteśmy blondynami!!!)

                W pon wyszłyśmy ze szpitala. No jest fajniesmile)))
                Gabrysia jest słodkim głodomorem.Nocki przesypia ładnie(jak na razie)-co 2
                godziny budzi sie na cyca. No i b. lubi się kompac!!!

                Jestem szczęśliwa geudniowa mamuśką!!!

                Pozdrawiam wszyskie MIKOŁAJOWE MAMY!!!!!!!!!!!!!




                • marzena19831 Re: Melduje że Urodziłam!!! 29.12.06, 13:13
                  No to gratulacje! Chyba juz wszystkie jesteśmy szczęśliwie odmeldowanewink A z
                  nockami to mam podobnie tylko mój synek wstaje na jedzenie prawie równiutko co
                  3 godziny.A później zwylke ładnie śpi choc czasem wolałby sie pobawic ale cóż
                  uroki macierzyństwa
                  • cotomabyc Re: Melduje że Urodziłam!!! 31.12.06, 17:24
                    Choc myslalam ze tego dnia nie dożyję - wszystiesmy sie porozwiązywałysmile
                    Gratulacje. No to teraz czas na forum Niemowletawink
                • i.hop.i.siup Re: Melduje że Urodziłam!!! 22.01.07, 01:01
                  gratulacje!!!!! niech zdrowo rośnie
    • ania19771 Szęśliwego Nowego Roku!!!!!!! 31.12.06, 22:03
      Dziewczyny wszystkiego najlepszego dla Was i Waszych maciupeńkich pociech( i
      Tych starszych też)
      `````````````````````````````````````````````````````````````````````````````
      SZCZEŚLIWEGO NOWEGO ROKU!!!!!!!!!!
    • cotomabyc Re: Termin na dzis a tu nic! 01.01.07, 12:53
      Mamabaja na forum Rowiesnicy załozyla wątek "dzieciaczki urodzone 19 grudnia i
      wogole w grudniu" Prosze aktualizowac dane smile
    • sowasylwia Re: Termin na dzis a tu nic! 22.01.07, 03:15
      Ja miałam termin na 17 stycznia więc jestem po terminie 5 dni z w związku z tym
      mam pytanie czy różni sie poród wywołany(ile godzin trwa) od porodu naturalnego
      o własnych siłach???i po ilu dniach już mogą wywoływać choć ciąża przebiega bez
      komplikacji??
    • nelly11 chryste panie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!! 22.01.07, 10:26
      skonczcie juz ten watek , przeciez on sie zaczaoł w zeszłym roku dajcie juz mu
      spokuj i nie odgrzebujcie go bo reflux mi sie udziela. jak jest problem
      zakładajcie nowe a nie walkujce w kólko te same ,,,,,,NA BOGA!!!!!!! patrzecie
      na daty postów!!!!!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka