Znalazłam pare wątków, ale niestety sa zarchiwizowane.
Jestem w ciąży, 2gi miesiąc. Ciąża jest planowana i na początku sie
ucieszylam, ale z dnia na dzień jest coraz gorzej. Nie ciesze się to mało
powiedziane. Jestem jak otępiała, nie mogę mysleć ani patrzec na dzieci.
Chorowalam kiedyś na depresje, więc wiem o czym mówię... ale dlaczego teraz?
Ciąża miała byc spełnieniem marzeń a jest koszmarem

W dodatku mam wyrzuty sumienia, że dziecko to czuje...
Czy to tylko hormony?
Nikt mnie nie rozumie, z nikim nie mogę pogadać...
Trochę to chaotyczne, ale nie mogę nawet mysleć logicznie.