03.01.07, 19:42
Znalazłam pare wątków, ale niestety sa zarchiwizowane.
Jestem w ciąży, 2gi miesiąc. Ciąża jest planowana i na początku sie
ucieszylam, ale z dnia na dzień jest coraz gorzej. Nie ciesze się to mało
powiedziane. Jestem jak otępiała, nie mogę mysleć ani patrzec na dzieci.
Chorowalam kiedyś na depresje, więc wiem o czym mówię... ale dlaczego teraz?
Ciąża miała byc spełnieniem marzeń a jest koszmarem sad
W dodatku mam wyrzuty sumienia, że dziecko to czuje...
Czy to tylko hormony?
Nikt mnie nie rozumie, z nikim nie mogę pogadać...
Trochę to chaotyczne, ale nie mogę nawet mysleć logicznie.
Obserwuj wątek
    • evcik06 Re: depresja? 03.01.07, 20:35
      witaj jesli jest to depresja i sobie z tym nie radzisz nie masz w nikim oparcia
      ani z nikim nie mozesz pogadac najlepiej idz do psychologa ja bym tak zrobila na
      twoim miejscu .Napewno porozmawialbym ze swoim mezem lub partnerem ,jakas
      kolezanka ale piszesz ze nie masz z kim pogadac to idz tam gdzie ci napisalam to
      nie jest nic wstydliwego to jest normalne i trzeba o tym rozmawiac jak najwiecej
      .Rozmowa sprawi ze sie napewno lepiej poczujesz i glowa do gory ciesz sie ze
      jestes w ciazy nie jedna kobieta by wszystko dala zeby byc w ciazy poczuc 1-wsze
      male kopniaczki ,ogladac malenstwo na usg ,uslyszec bicie malego
      serduszka,kupowac malutkie ubranka ,a pozniej po 9miesc zobaczyc swoja gwiazdke
      i przytulac rozpieszczeac,ale niestety nie wszystkie moga miec dzieci .My takich
      rzeczy na codzien nie doceniamy ,a moze by tak zaczac??popatrz na to wszystko
      inaczej z tej drugiej strony i z tej w ktorej jestes ,a moze chcialabys byc po
      tej drugiej stronie ??i nigdy nie moc miec dziecka??czy nadal uwazasz ze bycie w
      ciazy jest takie smutne i powodem do depresji?? mi sie wydaje ze nie i powinnas
      zaczac to docenic i sie cieszyc byc usmiechnieta bo rozwija sie w tobie dziecko
      i spraw zeby czulo sie chciane i juz kochane ono juz jest i wszystko czuje wiec
      raz jeszcze pomysl o tym wszystkim moze spojrzysz teraz na to inaczej i
      zaczniesz sie tym stanem cieszyc a przede wszystkim to docenisz ze mozesz byc w
      ciazy wiec trzymaj sie i mysl pozytywnie pozdrawiam
      • witaj.smutku Re: depresja? 04.01.07, 13:25
        evcik, wiem, że chciałaś dobrze, ale nie tędy droga...
        Ja to wszystko wiem! Że mam wielkie szczęście, cudowne zycie. Depresji się nie
        wybiera. Myslisz, że nie wolałabym skakać z radości? Ale tak się nie da.
        Depresja to taka siła, która wbija Cię w ziemię i nie masz siły się podnieść
        mimo, że bardzo chcesz. Nie życzę, żebyś się o tym przekonała.
        Mimo wszystko, dziękuje za odpowiedź.
    • arnika15 Re: depresja? 03.01.07, 21:13
      Zaraz napiszę do Ciebie na skrzynkę gazetową.
      • arnika15 Re: depresja? 03.01.07, 21:34
        Zajrzyj do skrzynki
        • hazel11 Re: depresja? 04.01.07, 00:13
          tak,to depresja.Mnie nawiedzila w 6 mcu ciąży.To byly takie nieuzasadnione
          lęki.Niby bylam szczesliwa z powodu dziecka i w ogole ale balam sie jak to
          dalej będzie, ogarnial mnie nagle taki nieokreslony smutek. Nikt tego nie
          rozumial, lekarz tez nie wiedzial o co mi chodzi. To nie byl strach o dziecko,
          o to ze cos z nim bedzie nie tak. Nie. Chyba bardziej strach o siebie. To byly
          hormony ktore naprawde zrobily mi wode z mozgu. Gdy urodzilam, tez mialam dola,
          bo wydawalo mi sie ze sobie nie radze z niczym. To trwalo jakies 2-3 tyg.Teraz
          Nela ma 6 mcy i zapewniam Cie, jest super. Hormony nie szaleją,psychika
          ok.Wszystko w normie. Pisz jak radzisz sobie i czy cie pocieszylam.
          • witaj.smutku Re: depresja? 04.01.07, 13:13
            Pomogłaś. Miałam nadzieję, że ktos napisze, że to przechodzi. Bardzo chcę być
            dobrą matką. Może za bardzo...
            • echtom Re: depresja? 05.01.07, 11:01
              Może w tym jest część problemu. Wydaje Ci się, że widok innych dzieci i myśl o
              własnym powinny budzić w Tobie euforię, a tak nie jest i stąd wyrzuty sumienia.
              U wielu kobiet instynkt macierzyński budzi się dopiero po urodzeniu dziecka i
              jest to normalne. Powiedziałabym nawet, że euforia w pierwszych miesiącach
              ciąży byłaby czymś dziwnym, kiedy przestawiają się hormony, spada ciśnienie i
              do tego męczą mdłości. Gdybyś nie wspomniała, że wcześniej chorowałaś na
              depresję, nie widziałabym żadnego problemu. Skoro jednak masz za sobą taki
              epizod, moze dobrze byłoby sonsultować sie z psychologiem, bo leki chyba nie są
              w ciąży wskazane.
    • ewciak9 Re: depresja? 04.01.07, 17:08
      Kochana doskonale rozumiem co przeżywasz , niestety te cholerstwo dopadło mnie
      gdy tak jak ty byłam w ciąży. U mnie zaczęło się w piątym miesiącu. Całkowita
      bezsenność , lęki , totalna pustka. Ciąża upragniona , wyczekiwana ale to
      strach o dziecko , o to żeby nie poronić , ciągłe zamartwianie się doprowadziło
      do tego że mój organizm nie wytrzymał i psycha mi siadła.Gdyby nie mój mąż i
      dwie dziewczyny które poznałam przez internet ( one też miały podobne problemy
      będąc w ciąży) nie wiem jak by to wszystko się skończyło. Cały czas powtarzałam
      sobie że będzie lepiej jak urodzę , że to hormony szaleją że skoro te
      dziewczyny z tego wyszły to mi też się uda. Było ciężko i nawet po urodzeniu
      synka nie było łatwo. Jeszcze teraz czasami zdarzają mi się takie gorsze dni
      ale jest synek który nie pozwala mi się smucić. Gdy uśmiechnie się do ciebie
      twoje dziecko zobaczysz od razu będzie lepiej. Musisz być dzielna , powtarzaj
      sobie że to tylko hormony. A takie gatki -weź się w garść , że inni nie mogą
      mieć dzieci to ty powinnaś się cieszyć po prostu olej ,piszą to osoby które
      nigdy nie doświadczyły tych okropnych odczuć związanych z depresją.
      • witaj.smutku Re: depresja? 04.01.07, 21:27
        Dziękuję Ci bardzo. To co napisałaś daje nadzieję.
        Pozdrawiam serdecznie!
        • jola427 Re: depresja? 05.01.07, 10:33
          Hej, być może nawet wcześniej Twój stan ducha się odmieni, może już w drugim
          trymestrze będzie lepiej, jak poczujesz pierwsze ruchy, jak brzuszek zacznie
          rosnąć. A jeżeli nawet nie, to napewno będzie tak jak Ci dziewczyny napisały.
          Po porodzie jak będziesz miała tą małą istotkę na rękach wszystko wróci do
          normy i odpłyniesz z falą miłości. Dziecko wspaniale pochłania wszystkie
          problemy. Będzie dobrze! Zobaczysz. To napewno hormony tak działają, nie
          poddawaj się i jak najwięcej rozmawiaj o tym co czujesz. Nie ma w tym nic
          złego. Masz prawo tak się czuć.
          Życzę Ci dużo siły i wiary w siebie.
          Jola
    • felicyta13 Re: depresja? 06.01.07, 00:21
      Zapraszam na forum "Stresowe mamy"forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=33179
      Elwira
    • bregma Re: depresja? 06.01.07, 15:00
      Wiem przez co przechodzisz, też miałam depresję na początku ciąży. W zasadzie
      nie było konkretnego powodu. Mam wspaniałego męża, chcieliśmy mieć dziecko
      chociaż nie planowaliśmy akurat wtedy. Byłam w strasznym stanie, nie mogłam
      znieść ciągłych gratulacji i cukierkowych rozmów. Ukrywałam to przez rodziną bo
      wszyscy tak się cieszyli... Do końca ciąży nie czułam się szczęśliwa, tym
      bardziej ze bardzo źle znosiłam ciążę - przedwczesne skurcze, leżenie, wymioty
      przez 9 miesięcy. Teraz mój synek skonczył 4 miesiące. Uwierz mi, kiedy się
      uśmiecha to tak jakby cały świat uśmiechał się do mnie, to cudowne uczucie!
      Pamiętaj jak Ci będzie źle że warto na to czekać! Jest takie przysłowie, że Pan
      Bóg opakowuje swoje dary, a problemy są właśnie opakowaniem - im piękniejszy i
      większy prezent tym większe opakowanie. Skup się na małych przyjemnościach,
      aromatycznej kąpieli, muzyce, powoli wszystko wróci do normy. Trzymam kciuki za
      Ciebie i Twoją fasolkę smile
      • laluu Re: depresja? 06.01.07, 15:37
        smile bardzo dziękuję smile
    • ineska2 Re: depresja? 08.01.07, 15:21
      to moga byc hormony, w drugim trymestrze powinnas poczuc sie lepiej. nie ma co
      sie nakrecac i winic za zle samopoczucie. funduj sobie to, co poprawi ci
      nastroj, wyspij sie, obejrzyj komedie, idz na spacer (dobrze robi przy
      depresji) i nie boj sie na zapas.
    • kcieniuch Re: depresja? 11.01.07, 18:04
      Mam taki sam problem. Jestem w drugim m-cu ciąży planowanej. Dodatkowo kiepsko
      przechodzę ją, przynajmniej na razie. Wymioty i mdłosci towarzysza mi ciągle.
      Wszyscy wokół się cieszą i usmiechają łącznie z moim mężem który skacze z
      radości a ja mam poczucie, że wszystko się kończy w moim życiu.....
      że nie będzie juz w nim spontaniczności, że nie bedziemy spotykać sie z
      przyjaciółmi tak jak teraz, że wyjazdy na wakacje będą już inne, wszystko będzie
      inne....a ja boje sie zmian...
      i cały czas mysle sobie trzeba było jeszcze pożyc, poczekać urodzic po
      trzydziestce (teraz mam 26 lat).
      nie moge spać, mam ciagłe bóle brzucha....jestem zła na siebie że nie cieszę się
      na myśl o dziecku...
      boję się, że nie przezwyciężę tego i nie wiem co będzie jak na świecie pojawi
      się dzidziuś...
      czy powinnam porozmawiać o tym z lekarzem ginekologiem?
      • inez_22 Re: depresja? 14.01.07, 10:52
        Hej
        Ja mam identyczne odczucia jak Ty. Też mam 26 lat i w zasadzie z mężem
        myśleliśmy, że dziecko pojawi się u nas dopiero za rok albo 2. Wyszło inaczej.
        Ja jestem przerażona, mąż wniebowzięty. Też mam wrażenie że nie jestem jeszcze
        gotowa na te wszystkie zmiany. Już teraz nie wychodzę ze znajmymi do baru,
        kładę się wcześniej spać, musialam rzucić palenie (co najgorsze wcale mnie od
        papierosów nie odrzucilo, a paliłam 8 lat!!) Już teraz, na początku, czuję sie
        jakoś ociężale..
    • jasiekmiki cóż 13.01.07, 15:20
      Ja złe mysli miałam na początku ciąży też. Ale jeśli podejrzewasz, że to
      depresja to lekarz jest potrzebny. Farmacełtyki raczej odpadają możliwa
      światłoterapia. pamiętaj że hormony mącą mózg. Za dwa miesiące nie będziesz o
      tym pamiętać smile)
    • ala2007 Re: depresja? 13.01.07, 19:37
      idz do psychologa i to natychmiast.rodzina ciebie nie zrozumie a u lekarza sie
      wygadasz a on ciebie nie bedzie oceniał.moze to tez wina hormonow
    • renkag Re: depresja? 13.01.07, 20:16
      Ja też to przechodziłam. W drugiej ciąży byłąm strasznie otępiała, nic mi się
      nie chciało, tylko spałam i ciągle nie miałam siły. Budziłam się w nocy i
      czułam czasami wstręt do mojego starwzego dziecka (wtedy niecałe 2 lata). I
      ciągle płakałam. Nie miałąm takich objawów w pierwszej ciąży. TEż wcześniej
      chorowałam na depresję, ale moje poczucie, że ono nie może wrócić było
      strasznei silne. Teraz z perspektywy wiem, że to była depresja. Wtedy też się
      już zastanawiałąm czy nie skonsultować tego z psychiatrą. Forum duż mi
      pomagało, jak czytałam o tym, że wiele dziewczyn też jest zmęczonych i
      śpiących. Ale powiedziałam sobie, że to pewnie tak reaguję na pierwszy trymestr
      i jeśli mi nie przejdzie po 3 miesiącu to pójdę do psychiatry. Ale jak tylko
      fizycznie poczułam się lepiej to przeszło, nie wiem kiedy. Na szczęście
      depresji poporodwej też nie miałam, a obawiałąm sie, że włąśnie wtedy wróci.
      Myślę, że u ciebie też może to być związane z początkiem ciąży. Może postanów
      sobie, że jeśli się nie poprawi w 2 trymestrze to poszukasz pomocy. No chyba,
      że będziesz się czułą coraz gorzej. Głowa do góry.
      Pozdrdawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka