Dodaj do ulubionych

Escherichia coli.

04.01.07, 13:48
Jestem w 30 tc, mam zalecone leżenie bo szyjka się otworzyła na palec i
skróciła, pozatym zaczęły się jakieś skurcze. Teraz po lekach to się
uspokoiło ale leżenie nadal. Miałam robiony wymaz z szyjki i okazało się że
jest tam bakteria escherichia coli. Przepisali mi w szpitalu jakieś globulki
dopochwowe z antybiotykiem. Wizytę mam dopiero za kilka dni ale niepokoję się
tą bakterią. Czy ona jest bardzo groźna, zwłaszcza dla dziecka tym bardziej
że mam otworzoną szyjkę i może wda się jakaś infekcja. Dodatkowo zaczęłam
odczuwać ból jakby pęcherza moczowego taki kłójący i pobolewa mnie przy
siusianiu. Dzidzia ma bardzo nisko główkę i dodatkowo jak się wierci boli
mnie dół brzucha, to jest taki kłójący ból. Nie wiem czy to ma związek z tą
bakterią i trochę się tym wszystkim martwię. Proszę napiszcie coś o tej
bakterii jeśli któraś z Was miał podobny problem. Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • anik801 Re: Escherichia coli. 04.01.07, 14:18
      Ja to miałam.Dostawałam dopochwowo augmentin.Też bardzo szybko zaczęła
      rozwierać mi się szyjka,a to sprzyja przenikaniu bakterii.W 36tyg.miałam już
      rozwarcie na pięć i urodziłam córkę.Bardzo parła mi główką do dołu,ciągle
      chodziłam sikać.Może masz zapalenie pechęrza.Jeśli tak to globulki(jeśli to
      antybiotyk)zażegnają problem.Ja urodziłam w 36tyg.bo poród mi wywołali.Miałam z
      krwi jakieś toksyczności ziarniste.Córka urodziła się mała,ale silna i zdrowa.
      Pozdrawiam!
      • kasia_prv Re: Escherichia coli. 04.01.07, 16:38
        Mi przez całą ciążę powtarzała się w wymazach ta bakteria, miałam przepisywany
        augmentin. Pomagało, ale nie na długo. Nasza mała urodziła się zdrowa,
        wprawdzie przez cięcie, ale myśle, że to nie jest zbyt groźna bakteria i przy
        porodzie naturalnym też nic się nie stanie.
        Powodzenia.
        • phantomka Re: Escherichia coli. 04.01.07, 17:06
          Jest to bakteria kałowa. Powinnas zrobic dodatkowo posiew moczu skoro odczuwasz
          bol przy sikaniu. Bakteria nie jest szczegolnie grozna jezeli jest wykryta i
          leczona, tak wiec nie martw sie na zapas, ale na pewno zrob ten posiew, bo to
          bardzo wazne.
    • jasia04 Re: Escherichia coli. 04.01.07, 18:17
      z tego co wiem żadna bakteria nie przenika dopóki nie ma pęknięcia czopa wód
      płodowych.Miałam też bakterię z grupy paciorkowców (chyba poważniejsza niż
      twoja, więc się nie martw.)i wystarczyło podac dożylnie antybiotyk 4 godz.
      przed porodem. A ból z pęcherza to może być spowodowany tym, że masz tą
      bakterię także w moczu. (co ja też miałam). Ale głowa do góry, na pewno będzie
      dobrze.
      pozdrawiam
      A.
      • malgosiek2 Re: Escherichia coli. 04.01.07, 20:16
        Nie do końca prawda z tymi wodami.
        Zakażenie nie leczone może "iść"wyżej i wtedy dochodzi do zakażenia
        wewnątrzmacicznego owodni,błon płodowych a tym samym,bakterie przechodzą przez
        błony płodowe i łożysko i wtedy następuje zakażenmie wód płodowych i płodu.
        pzdr.Gosia
    • monami9 Re: Escherichia coli. 04.01.07, 22:03
      Właśnie tego się obawiam, bo skoro szyjka otwarta to może coś tam przeniknąć. A
      jak to będzie z porodem czy jak będę rodziła sn to nie ma jakiegoś
      prawdopodobieństwa że dziecko zarazi się taką bakterią? Może niepotrzebnie
      panikuję ale strasznie mnie to wszystko gnębi.
      • malgosiek2 Re: Escherichia coli. 04.01.07, 22:09
        Zakażenie jest leczone więc nie masz się co tak martwić.
        Co innego jakbyś nieleczyła.
        Może antybiotyk dopochwowy pomoże albo doustny dadzą ja trzeba jeszcze będzie
        przeleczyć.
        Nie zamartwiaj się tak.
        Pzdr.Gosia
    • felicyta13 Re: Escherichia coli. 06.01.07, 00:37
      Dziewczyny maja racje, najwazniejsze, że rozpoczęło sie leczenie.
      Co do bakterii, może to z innej paczki, ale wczoraj bylam z 2-letnia córeczka u
      pediatry - obecnośc dośc użej ilości escherichia coli. Powiedziala, że to
      bakteria ktorej bardzo trudno sie pozbyc, przechodzi rózne mutacje, uodparnia
      sie na kolejne antybiotyki. Zdenerwowalam sie, bo jest mozliwośc, że z pecherza
      dotarla juz do nerek. ale tak jak Ty mam nadzieje, że antybiotyk pomoże. Poza
      tym ja przed pierwsza ciążą często miałam zapalenie pecherz wywolane ta
      bakterią. Często brałam antybiotyki. W ciąży ginekolog kazał mi zakwaszac mocz,
      lykalam prze 9 mies. żurawine w kapsułkach i do dzis mam spokój.
      • weea Re: Escherichia coli. 06.01.07, 11:54
        pomyśl na d autoszczepionką dla córki
        • elizabeth81 Re: Escherichia coli. 10.01.07, 16:08
          Witam serdecznie, miałam podobny problem, z którym borykałam się dosc długo ponieważ lekarze w naszym pieknym kraju są w większości niekompetentni. Problem Coli rozwiazał mój ginekolog jednym celnym strzałem (oczywiście po mikrobiologicznym badaniu moczu i dróg rodnych). Dostałam Palin (paskudnie sie po nim czułam, ale pomógł) i szczepionkę Uro vaxom ( droga!) trzeba ja brać przez 90 dni aby zapobiec nawrotom zakażenia. Teraz jestem w 10 tygodniu ciąży i czekam na wyniki badań z nadzieja, że nic podobnego juz sie nie przypląta. Pozdrawiam i życzę powodzenia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka