Hej dziewczyny

Sluchajcie, pytanie mam, bo mnie niepokoj ogarnął.
Gdzies ok tygodnia temu poczułam pierwsze ruchy brzdąca (1-wsza ciąża). Te
kilka dni byly dosc intensywne pod wzgledem wiercenia sie dziecka, czulam je
czesto, w roznych porach dnia.
Od dwoch dni natomiast ta czestotliwosc spadla do dwoch razy dziennie -
najczesciej rano i wieczorem tuz przed snem i to najczesciej kiedy dobrze sie
"wczuję".
Wizyte na USG polowkowym mam dopiero 12 lutego i nie bardzo wiem, czy ta
zmienna aktywnosc małego to stan normalny, czy tez faktyczny powod do
niepokoju, z ktorym nalezaloby natychmiast leciec do lekarza.
Prosze, pomozcie i uswiadomcie mnie troche