Dodaj do ulubionych

dwurożna macica

19.01.07, 08:46
Mam pytanie. Wczoraj miałam wizytę u ginekologa i na USG dopochwowym okazało
się, że mam dwurożną macicę. Gin stwierdził, że to niewielka wada anatomiczna
i nie powinnam mieć problemów z ciążą. Ale zaczęłam szukać info w sieci i
wyczytałam, żę przy takiej wadzie można mieć duże problemy z zajściem w ciążę
a później duże ryzyko poronienia. I wiele kobiet traci w ten sposób nawet
kilkoro dzieci. Wcześniej nie myślałam o ciąży ale ostatnio zaczęłam
zastanawiać się powazniej i po wczorajszej wizycie jestem podłamana. Może
moja wada faktycznie jest niewielka i w niczym nie przeszkodzi, ale kto
wie... W związku z tym mam pytanie do doświadczonych forumowiczek. Które
spośród Was mają ten sam problem i jak wygląda lub wyglądała Wasza ciąża. No
i oczywiście czy udało Wam się urodzić zdrowego maluszka? Z góry dzięki za
odpowiedź.
Obserwuj wątek
    • mala_1 Re: dwurożna macica 19.01.07, 09:02
      Czesc,
      a wiec jestem szczesliwa posiadaczka macicy dwuroznej sad
      Pierwsza ciaze (wtedy nie mialam bladego pojecia o wadzie) przeszlam bez
      wiekszych problemow. Urodzilam w 37 tyg chlopca z waga 2280 - czyli nie
      zawiele. Moj lekarz uwaza ze taka mala waga dziecka to wynik duroznosci bo
      takie macice zwykle sa mniejsze. Ale pewnie reguly nie ma. Jak Kacper skonczyl
      rok zaczelismy starania o rodzenstwo no i zaczely sie schody. Najpierw
      poronienie w 9 tyg (ciaza obumarła), kolejne podejscie i duzo gorsze
      nieszczescie bo poronilam w 16 tyg ciazy. Nagle plamienia, skurcze, szpital...
      Widzisz powodzenie ciazy zalezy przede wszystkim od umiejscowienia sie zarodka.
      Po drugim poronieniu zmienilam lekarza, zaczelam robisz czegolowe badania i
      mialam zabieg histeroskopii (do macicy lekarze wkladaja kamere i ogladaja
      macice od srodka). Wycieto mi zrosty postale po poronieniach i stwierdzono
      dwuroznosc.
      Aktualnie jestem w czwartej juz ciazy. Dzieki Bogu leci 18 tydzien ciazy .. na
      poczatku ciazy mialam plamienia i wyladowalam w szpitalu. Ale jak na razie
      wszystko jest dobrze. Lekarze ciagle mi mowia "trzeba byc dobrej mysli" i
      tyle sad Musze 60% dnia lezakowac, odpoczywac to daje wieksze szanse
      donoszenia, oczywiscie w trakcie ciazy zakazane jest wspolzycie. No ale sama
      widzisz nie ma reguly bo pierwsza ciaze cala pracowalam i wszystko skonczylo
      sie pomyslnie.
      Mysle ze trzeba probowac bo przy macicy dwuroznej poronienie moze nastapic na
      kazdym etapie ciazy wiec zawsze jest ta niepewnosc, na pewno trzeba na siebie
      uwazac. Ale nie mozesz zakladac tez zlych wersji, moze ja jestem pechowcem i
      dlatego tyle musialam przejsc. Zobaczymy co napisza in ne dziewczyny z
      dwuroznoscia smile

      Trzymaj sie
      • gosia_1974 Re: dwurożna macica 19.01.07, 12:00
        Dziękuję bardzo za odpowiedź. Przykro mi, że dwa razy Ci się nie udało i
        trzymam kciuki za Twoje maleństwo. Pewnie masz rację, że wzystko zależy od
        umiejscowienia zarodka.No i właśnie po Twojej historii widać, że ciąża z ta
        przypadłością jest dużo cięższa niż normalnie.... Mam nadzieję, że odezwą się
        jeszcze inne dziewczyny z ta przypadłością. Pozdrawiam i powodzenia.
    • mala_1 Re: dwurożna macica 19.01.07, 14:56
      Wiesz przy tej wadzie kazdy przypadek jest inny. Na stronach www.nasz-bocian.pl
      jest forum poswiecone macicy dwuroznej. Zaproaszm, mozesz tam poczytac o
      historiach roznych dziewczn.

      Pozdrawian
    • mala_1 Re: dwurożna macica 19.01.07, 14:56
      Wiesz przy tej wadzie kazdy przypadek jest inny. Na stronach www.nasz-bocian.pl
      jest forum poswiecone macicy dwuroznej. Zaproaszm, mozesz tam poczytac o
      historiach roznych dziewczn.

      Pozdrawian
    • gosia_1974 Re: dwurożna macica 19.01.07, 19:55
      Podnoszę wątek
    • afire Re: dwurożna macica 20.01.07, 16:18
      Witam
      Ja w palnowaną ciąże zaszłam za pierwszym podejściem, bez żadnych problemówsmile
      Nagle w nocy w 33tc odeszły mi wody, podczas cięcia cesarskiego okazało się, że
      mam macicę dwurożną (żaden z lekarzy, którzy badali mnie przed ciążą, jak i w
      trakcie tego nie zauważył), lekarze nie znaleźli innych przyczyn przedwczesnego
      porodu, na wypisie ze szpitala mam napisane, że właśnie macica dwurożna była
      tego powodem. Mały spędził miesiąc w szpitalu, przez tydzień był pod
      respiratorem, na szczeście wcześniacze dolegliwości go ominęły, obecnie jest
      zdrowym chłopcem, nie choruje, ma rok i 2 miesiące.
      W przyszłości planuję drugą ciążę, bardzo się boję, że sytuacja się powtórzy,
      dlatego skonsultuję się przed zajściem z kilkoma lekarzami.

      Pozdrawiam
      Mama Kamila 33tc, 1720g, 49cm
    • deela ja mam dwurozna 20.01.07, 17:42
      zaszlam od razu donosilam dzieciak zdrowy ma juz trzy miechy
    • aminka70 Re: dwurożna macica 20.01.07, 20:55
      Jak zaznaczyła jedna z porzedniczek, są różne przypadki. Mój nie jest aż tak
      trumatyczny. Mam macice dwurożną, miałam problem z zajściem w ciążę, jednka
      żaden z lekarzy nie zaznaczał iż może to być główną przyczyną naszych kłopotów.
      Gdy już nam się udało ciąza przebiegała bardzo dobrze, wprawdzie od 6m-c jestem
      na L-4 jednak bardziej ze względu na charakter wykonywanej pracy, niż na
      komplikacje ciążowe. Teraz jestem już na końcówce, 38tc, i nie miałam większych
      problemów związanych z utrzymaniem ciąży ze względu na macicę dwurożną.
      Najedliśmy się kilka razy strachu jednak nigdy z tego powodu. Zatem głowa do
      góry i więcej optymizmu, znaleśc dobrego lekarza, to jednak ważne.
    • myszzz Re: dwurożna macica 20.01.07, 21:03
      ja o dwuroznosci dowiedzialam sie jak juz bylam w ciazy, lekarz wtedy powiedzial
      ze jest wieksze ryzyko poronienia i przedwczesnego porodu. Ciaze przechodzilam
      naprawde baaardzo ciezko, dzidzia urodzila sie zdrowa i duza 54 cm i ponad 3100
      choc ciaza trwala rowne 8 miesiecy. Te wszystkie moje klopoty i 3 miesieczny
      pobyt w szpitalu nie byl tylko wynikiem dwuroznosci. Moja znajoma z
      dwuroznoscia urodzila dziecko w 7 miesiacu, ale ciaze przechodzila normalnie...
      na przyszlosc zycze powodzenia, bedzie dobrze wink
    • gosia_1974 Re: dwurożna macica 23.01.07, 12:54
      Dziękuję bardzo za wszystkie wypowiedzi, trochę mi ulżyło.... Proszę o
      jeszcze...
    • luska111 Re: dwurożna macica 23.01.07, 13:17
      Witam serdecznie,
      Ja na samym poczatku ciąży dowiedziałam się od lekarz ze mam dwurożną
      macicę...bardzo mnie nastraszył i powiedział ze to jest ciąża bardzo wysokiego
      ryzyka.Potem się zaczęły krwawienia,trzy wizyty w szpitalu i leżenie plackiem w
      łóżku.Teraz jestem w 27 TC i znów jest zagrożenie że urodzę przedwcześnie więc
      leże grzecznie w łóżku,zażywam leki rozkurczowe i czekam.Wprawdzie z zajściem w
      ciążę nie miałam żadnych problemów ale trzeba się nastawić że trochę będzie pod
      górkę...
    • aga.knobel Re: dwurożna macica 24.01.07, 00:08
      Czesc Gosia,
      Nic sie nie martw, ja tez jestem dwurozna, a w ciaze zaszlam blyskawicznie moze
      dlatego, ze nic o tym nie wiedzac nie bylam zestresowana. Lekarz tez jest
      nastawiony optymistycznie,ale ja sie troche boje. Jestem w 26 tygodniu i
      trzymam kciuki za dzidzie zeby za szybko nie pchala sie na swiat. Termin mam na
      28 kwietnia, ale fajnie byloby pare dni przenosic i urodzic w maju, bo
      chcialabym, zeby dziewczynka miala na imie Maja. Podobno statystyki mowia, ze
      dzieci urodzone po 26 tygodniu maja prawie 70% na przezycie, a dziewczynki sa
      silniejsze od chlopcow.Mam nadzieje, ze moj bobasek zechce do konca pomieszkac
      w brzuszku. pozdrawiam wszystkie dwurozne mamy i przyszle mamy.
    • viewiorka Re: dwurożna macica 24.01.07, 13:41
      Ja mam macicę dwurożną. Jeden lekarz mnie nastraszył, drugi mówił, że to
      wszystko w porządkui i nie ma sę czym martwić.
      W ciążę zaszłam bez problemu 3 miesiące po ślubie, Natalka urodziła się
      zdrowiutka 10 dni po terminie (albo wg usg i moich obliczeń - 2 dni przed
      terminem).

      Grunt to się zbytnio nie stresować, bo to może bardziej zaszkodzić.
    • gosia_1974 Re: dwurożna macica 24.01.07, 18:51
      Naprawdę bardzo mnie pocieszyłyście Waszymi historiami.Nabieram nadziei że ta
      wada to jednak nie wyrok i może ja również doczekam się dzieciaczka. I miło
      wiedzieć że nie jestem odosobnionym przypadkiem.........
      • natka3914 Ciesze się z Was 05.04.07, 20:37
        Ciesze sie ze tu weszłam i mnie pokrzepiłyście!!
        Jestem rownież posiadaczka dwuroznej macicy,ja się dowiedziłąm o tym przy
        badaniu HSG po przebytej niestety ciązy pozamacicznej. Zastanawiam sie czy
        dwurożnośc mogła byc powodem C. pozam. Jak doszło do mnie że takie sa problemy
        to sie z leksza załamałam, dzieki za pokrzepienie!!
        Teraz przeszłam do innego Gin, mam zrobic badania hormonw i ciekawa jestem co
        dalej....
        Staramy sie teraz juz rok i nic.
        Pozdrawiam i ciesze sie ze Wam sie udało
    • gosia_1974 Re: dwurożna macica 29.01.07, 20:40
      Podnoszę wątek
      • sarah_black38 Re: dwurożna macica 06.04.07, 08:24
        Ja tez mam takie cudeńko. Mój lekarz twierdzi ,że jest spora grupa kobiet z
        taka macicą, tylko nie wszystkie o tym jeszcze wiedzą. W pierwszej ciąży tez
        nie wiedziałam, rodziłam przez cc ze względu na położenie miednicowe. Drugą
        ciąze poroniłam, przyczyna nieznana
        ( niekoniecznie spowodowana wadą ) . Trzecia szczęśliwie do końca donoszona i
        dziecko urodzone przez cc .Tak więc nie miałam większych problemów ( poza tym
        wyjątkiem ) z zajściem i utrzymaniem ciąży. Bądź dobrej myśli!
        • luska111 Re: dwurożna macica 06.04.07, 09:44
          ...ja już się wypowiadałam w tym wątku....też mam macicę dwurożną.Właściwie to
          niektórzy mówią tak a niektórzy że to macica z przegrodą.To jest moja I ciąża i
          nie miałam problemów z zajściem.Problemy rozpoczęły się zaraz po 7 TC.Najpierw
          krwawienia,potem skurcze,podano mi też leki na rozwój plucek bo było zagrożenie
          przedwczesnym porodem....a teraz jestem w 37 tc!!!!!Co uważam za duuuuży sukces
          i czekam na szcześliwe rozwiązanie.lekarz nie może się nadziwić ze tak długo
          dotrwałam.Odstawiłam właśnie leki i czekam co dalej.Chciałam pocieszyć
          wszystkie zmartwione kobiety które mają tą samą wadę.Pewnie będą was
          straszyć...ja też się nasłuchałam ale grunt to uwierzyć że sie uda!No pewnie
          nie obejdzie się bez leżenia...ja leżałam ponad 7 miesięcy plackiem....ale sie
          udało donosić ciąże!Lekarze straszą że taka ciąża nie ma szans i wogóle ale ja
          tak chciałam tego dziecka że nie dopuszczałam innej myśli do siebie i im
          udowodniłam!!!!Jeżeli ktoś chce więcej info chętnie odpiszę na
          priv.POZDRAWIAM!!!!!
          • aga.knobel Re: dwurożna macica 06.04.07, 12:47
            Hej ja tez juz pisalam w tym watku, ale wtedy to byl 26 tydzien. Teraz juz
            finiszuje- 37 tydz i wszystko jest super. Oprocz lekko skracajacej sie szyjki
            od 30 tyg. nie mialam zadnych problemow. Jestem co prawda od tego czasu na
            zwolnieniu, ale na szczescie nie musze lezec i nie biore zadnych lekow. Teraz
            wyczekuje z niecierpliwoscia juz rozwiazania, bo dzidzia w brzuszku mimo macicy
            dwuroznej juz calkiem spora ok 3100 g.
            • ol2 Witam! 12.04.07, 20:02
              ja również jestem "posiadaczką" dwurożnej macicy.
              Pierwsza moja ciąża (właściwie do końca lekarze sami nie wiedzą co to
              było)trwała do 6tygodnia - poronienie samoistne.
              Moja druga ciąża przebiegała prawidłowo. Lekarz od początku wiedział o mojej
              dwurożności macicy. Ale nie skupił na tym większej uwagi. Powiedział tylko, że
              wiele ma pacjentek z tą wadą, które donoszą bez żadnych problemów ciążę.
              Nic nie wspominał o ryzyku poronienia czy wcześniejszym porodzie.
              Mówił jednak o tym, że zależy to dużo od umiejscowienia się zarodka.

              Oliwka urodziła się nam w 39tygodniu, waga 3100kg.
              Niestety urodziła się z wadami mnogimi, w skrócie: dziecko niewidome, rozszczep
              wargi i podniebienia. Ale tych wad na pewno nie zrobia macica dwurożna.

              Życzę powodzenia wszystkim przyszłym i obecnym Mamom!

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka