Dodaj do ulubionych

Poważny problem :((

26.01.07, 11:25
Jestem w 6 tc. O ciąży dowiedziałam się tydzień temu. Nie była planowana.
Niestety 2 tygodnie temu zrobiłam sobie botox, a w tym przypadku ciąża jest
bezwzględnym przeciwskazaniem. Według moich obliczeń był to 11 dzień ciąży.
Wczoraj byłam u mojego lekarza i mu o tym powiedziałam. Niestety to nie jest
antybiotyk ani nawet szczepionka tylko trucizna. Lekarz był zakłopotany bo nie
miał jeszcze takiego przypadku i trudno mu powiedzieć jak to wpłynie na rozwój
płodu. Mam czekać do pierwszego usg w 10 tc. Martwię się, że tak nieświadomie
mogłam zaszkodzić mojemu dziecku sad( Może znacie przypadki, gdzie wszystko się
dobrze skoczyło? Naprawdę mi ciężko...
Obserwuj wątek
    • b.bujak Re: Poważny problem :(( 26.01.07, 11:45
      rozumiem Twoje obawy....
      przez pierwsze tygodnie ciąży - oczywiscie dopóki się nie dowiedzialam -
      pracowałam w oparach kancerogennych trucizn - osiem godzin dziennie w
      laboratorium, również w weekendy, bo byly dodatkowe zlecenia....
      jak sie dowiedzialam o ciąży, ryczalam z obaw o dziecko....
      pytalam specjalistów i uzyskalam taką odpowiedź, że w pierszych tygodniach
      ciązy dzialanie szkodliwych środkow odbywa sie na zasadzie "wszystko albo nic" -
      oznacza to, ze jeślli szkodliwy czynnik zadziala na płod wowczas plod zostaje
      uszkodzony całkowicie i nastepuje poronienie; kilkutygodniowy płod jest jednak
      doskonale chroniony przez organizm matki i możliwe, że szkodliwy czynnik nie
      zadziala na płod w ogole i wtedy wszystko jest dobrze, plod rozwija sie dalej
      normalnie - czego, na szczescie, doskonałym przykladem jest mój syn - za pare
      dni świętujemy drugie urodziny smile

      --
      Basia i Marek
      Marek
    • p191 Re: Poważny problem :(( 05.04.20, 20:43
      Witam.
      ” dokopalam się do tej dyskusji sprzed 13 lat ponieważ znalazłam się w identycznej sytuacji sad(( jestem przerażona i obsesyjnie czytam wszystkie dostępne artykuły , które tylko przyprawiają mnie o dreszcze ...
      Będę wdzięczna jeśli jesteś jeszcze aktywna na tym forum za jakąkolwiek informację... jeśli wszystko ułożyło się dobrze zapewne jesteś szczesliwa mama 13 latka/i ...
      • amaraantowa Re: Poważny problem :(( 06.04.20, 14:29
        hej czy możesz podać linki do jakichś artykułów? bo tak na logikę botoks się robi miejscowo= powinien być tylko w tkance w którą jest wstrzyknięty. w przeciwnym wypadku, np przy omyłkowym podaniu dożylnie Ty byś chyba odczuła skutki szybciej niż płód (natychmiast)...?
        • p191 Re: Poważny problem :(( 07.04.20, 08:39
          Tak , teoretycznie działanie botoksu ogranicza się do 1 cm , natomiast są najnowsze badania , ze wędruje komorkami nerwowymi do centralnego układu nerwowego i jak każda substancja biologiczna wprowadzona do organizmu dostaje się do krwi ! Poza tym nie ma badań nad kobietami w ciąży dlatego jest to zbyt ryzykowne . Natomiast tez spotkałam się z wypowiedziami lekarzy którzy uspakajali ze ”prawdopodobnie ” nie powinno się nic dziać ... ale to tylko prawdopodobnie ... dlatego dopiero bym się uspokoiła , gdyby powiedziala to kobieta ,która urodziła zdrowe dziecko i ma ten koszmar za sobą
          • amaraantowa Re: Poważny problem :(( 12.04.20, 11:45
            Jako mama i lekarz zgłębiłam temat wink Uważam ze to co wklejam to najbardziej rzetelne źródło danych
            www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24235190
            www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC5682753/
            www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/31868020
            nie znam się na medyxynie estetycznej, ale z tych badań wynika że: 1. toksyna botulinowa ma za dużą mase żeby przejśc przez łożysko 2. toksyna botulinowa jest lepsza od leków p bólowych wink ergo nie powinna być aż tak szkodliwa skoro niektórzy stosują ja u ciężarnych w neuralgiach ( np półpaścu) zamiast leków p bólowych .
            Mam nadzieję że to trochę pomoże. Mnie by przekonało wink
            • p191 Re: Poważny problem :(( 15.04.20, 16:08
              Witaj smile Właśnie przeczytałam Twoją wiadomość i nie wiem jak mam Tobie dziękować za spokój i równowagę psychiczną winkktóre odzyskałam dzięki tym informacjom. Może moja panika była wysoce wyolbrzymiona natomiast sytuacja conajmniej ”niecodzienna ” poza tym moja pierwsza, dosyć późna ciąża tylko potęgują obawy... Dlatego jeszcze raz najmocniej dziękuję za fatygę , zagłębienie tematu i wyczerpującą odpowiedź smile pozdrawiam serdecznie smile
              • amaraantowa Re: Poważny problem :(( 20.04.20, 07:35
                smile polecam się .
                Napisz jak się czujesz, to już chyba półmetek? w usg ok? Ja przez pierwszy miesiąc ciąży piłam sporo % bo nie wiedziałam że jestem, dziecko zdrowe wink Panika jest jak najbardziej na miejscu, w końcu to Twoje dziecko. aAle grunt to umieć potem spojrzeć zdroworozsądkowo. Na początku ciąży jest zasada wszystko albo nic, albo to co robiłyśmy spowodowało tyle uszkodzeń że ciąża się zakończy zanim ją wykryjemy albo przeżyje i będzie się zdrowo rozwijać. przynajmniej tak mówią ginekolodzy - ja im wierzę wink

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka