05.02.07, 13:15
czy mrozone surowe mieso jest bezpieczne?
Obserwuj wątek
    • malgosiek2 Re: mrozonki 05.02.07, 13:18
      Do poczytania na ten tematsmile
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=53720312&a=53790446
    • lee_a Re: mrozonki 05.02.07, 13:18
      chyba nie masz zamiaru jesc surowego mrozonego miesa? wlasnie sobie wyobrazilam
      jak rozlupujesz to, chyba za pomocą siekiery i rozgryzasz... brrrr... chyba ze
      chodzi ci o rzucenie takim surowym mrozonym miesem w kogos... bo wtedy nie jest
      to zbyt bezpieczne, szczegolnie jezeli chodzi o tego ktory nim dostanie...
      Przepraszam, ale nie mogłam sie powstrzymac od komentarza...
    • blaszany_dzwoneczek Re: mrozonki 05.02.07, 13:20
      Bardzo niebezpieczne - można sobie ząb złamać, podniebienie odmrozić albo język
      przymarznie... A jak w przypływie złości rzucisz nim w męża - to też moze się
      źle skończyć
      A tak na serio, co Ty chcesz z tym surowym zamrożonym mięsem robić, co ma być
      niebezpieczne?
    • eyes69 Bezpieczne pod jakim wzgledem? n/t 05.02.07, 13:27

    • yola13 Re: mrozonki 05.02.07, 13:30
      chyba wiem o co ci chodzi, kolezanki jak widać nie zajarzyły, pewnie chodzi o
      tatara na surowo albo jakies Carpaccio, daj sobie spokój, w ten sposób tez się
      mozna zarazic toksoplazmozą
      • malgosiek2 Re: mrozonki 05.02.07, 13:32
        Zajarzyły spokosmile
        Pożartować nie można?
        Pzdr.Gosia
        • mona819 Re: mrozonki 05.02.07, 13:46
          Dziewczynysmile
          Chodzi mi o to: jak zamrozi sie mieso surowe, np taka piers z kurczaka a
          pozniej normalnie odmrozi i usmazy. Czy Wy kupujecie tylko swieze miecho i nie
          mrozicie jego na pozniej?smile
          • eyes69 To dobrze, ze mrozisz 05.02.07, 13:49
            I nie ma to jak Ci zaszkodzic...
          • blaszany_dzwoneczek Re: mrozonki 05.02.07, 14:01
            Mam całą szufladę w zamrażarce pełną mrożonego mięsa i nie przyszłoby mi do
            głowy, żeby to wyrzucić dlatego, że akurat zaszłam w ciążę. Mroź, rozmrażaj, po
            czym smaż, gotuj i piecz - i się nie przejmuj.
    • budzik11 Re: mrozonki 05.02.07, 13:54
      Sam wątek rzeczywiście ąż ciśnie na usta jakąś śmieszną odpowiedź wink)))))
      Nie, no oczywiście że jest bezpieczne, pod warunkiem że po rozmrożeniu szybko
      je przyrządzisz i zjesz, bo nie można takiego potem długo przechowywać ani tym
      bardziej zamrażać ponownie. Mrożenie powstrzymuje albo spowalnia rozwój
      bakterii.
      • oooziii Re: mrozonki 05.02.07, 14:07
        no właśnie spowalnia tak ale nie zatrzymuje!!! i jeśli chodzi o ścisłość to
        nawet nie tyle rozwój bakterii co działanie enzymów rozkładających tkanki. także
        nawet z mrożonkami trzeba uważać ale spokojnie do 4 miesięcy mięsko może sobie
        leżeć w zamrażarce, później to już bym się zastanowiła na jedzeniem go. z
        warzywami i owocami jest różnie; np. jeżyny nawet zamrożone psują się po 3
        tygodniach, przekonałam się o tym na włanej skórze niestety sad tak czy inaczej
        mięcho do 4 miesięcy, później można w kogoś rzucić wink a warzywa... no tu Ci nie
        bardzo moge pomóc. Kupne mrożonki mają daty ważności, także tego się trzeba trzymać.
        Pozdrawiam
        • doral2 Re: mrozonki 05.02.07, 16:58
          o dżizas!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka