Dodaj do ulubionych

ruchliwość płodu a usposobienie

21.02.07, 21:43
czy sądzicie/wiecie, że jest związek miedzy ruchliwością dziecka w ciązy a
jego usposobieniem? Moje pierwsze dziecko było bardzo ruchliwe - kilka razy
dziennie "serie" kopania, rozpychania się aż mój brzuch przybierał przeróżne
kaształty. No i mam teraz "żywe srebro". Moje koleżanki miały dzieciaczki
mniej ruchliwe w okresie ciązy i teraz tez są spokojniejsze od mojej corki.
Jestem teraz w 31tc i mój dzidziuś wierci się jeszcze bardziej niż pierwszy.
Czego mam się spodziewać smile ? To oczywiście pół żartem pół serio, ale zdaje
się ,że mam duże szanse na na "powtórkę z rozrywki".
Obserwuj wątek
    • edit38 Re: ruchliwość płodu a usposobienie 21.02.07, 21:51
      Kiedyś w TV widziałam jakiś program gdzie jakiś mądry człowiek wypowiadał się że
      temperament dziecka jest związany z tym jakie było przed urodzeniem. Myślę że
      jednak "powtórka z rozrywki" smile
      • iwaolej Re: ruchliwość płodu a usposobienie 21.02.07, 22:08
        Mnie też położna powiedziała przy pierwszym dziecku że będzie temperamencik no i
        ..........jest..teraz ruchy dopiero się zaczynają no i tak czekam co będzie smile)
        Pozdrawiam serdecznie

        Ewa
    • mama_frania Re: ruchliwość płodu a usposobienie 21.02.07, 23:35
      Moje dziecko w brzuchu kopało cały czas- chyba wogóle nie spał. Teraz ma roczek
      i nie usiedzi w miejscu dłużej niż minutę- cały czas się przemieszcza. Z kolei
      dziecko koleżanki (równolatek) w czasie ciąży niemal wcale się nie ruszało
      (często ganiała w nerwach do szpitala) a teraz jest baaardzo spokojnym dzieckiem
      (zaprzeczeniem mojego). Czyli to chyba się przekłada.
      • smok9691 Re: ruchliwość płodu a usposobienie 22.02.07, 01:19
        A ja mam odwrotne przyklady. Moje dziecko w zycu plodowym nigdy mnie nie
        kopało, bylo bardzo spokojne. Jedyne ruchy jakie czulam to wiercenie,
        przciąganie. A jak sie urodził ... Nie powiem, aby był placzliwy, ale bardzo
        absorbujacy i ruchliwy. 1.5 roku regularne pobutki w nocy, chodzic zacząl jk
        miał niespelna 10 miesiecy. I nigdy, przenigdy jako niemowle nie polezał sam
        dłuzej niz 5 min. W ciązy przytyłam 20kg, gdy mały miał 6miesięcy ja 25 kg
        mniej smile A kolezanka odwrotnie, w ciazy miała mala pilarkę, wieczne kopania po
        żebrach i ppodskoki, a mała jako niemowle niesamowicie spokkojna i cierpliwa.
        Pobudka w nacy jako noworodek tylko raz, jako 3 miesieczniak przesypiala noce,
        a kolezanka mogła gotowac obiad, mała na lezaczku 2 godziny kontemplowala
        kwiatki na scianie. Wiec ...Pozdrawiam
    • mi_lamaj Re: ruchliwość płodu a usposobienie 22.02.07, 01:35
      mój mały rozbijał się w środku a teraz rozbija sie na zewnątrzsmile
      ale pewnie od kazdej reguły są wyjątki wink
    • zebra12 Często się sprawdza! 22.02.07, 07:43
      Urodziłam niespełna 3 miesiące temu. Mała była bardzo spokojna w brzuchu i
      nieraz się martwiłam, że się pół dnia nie rusza. Sama ją budziłam, szturchałam.
      Teraz jest niesamowicie spokojnym dzieckiem! Cały dzień SAMA bawi się w
      łóżeczku, zasypia tez sama, w nocy się nie budzi, karmię ją na śpiocha. Jak nie
      śpi to cudnie gaworzy, uśmiecha się, bawi.
      • arnika15 Re: Często się sprawdza! 22.02.07, 09:23
        Ciekawe jaka będzie moja mała. Teraz kończę 38 tc. W sumie dopiero od niedawna
        daje mi popalić (może od miesiąca). Wcześniej też aż mnie niepokoił jej spokój-
        czasem cały dzień jej nie czułam - tylko wieczorami. Może to jest związane z
        tym,że teraz jest duża, więc jej obecność bardziej odczuwam, hm...
    • melka_x Re: ruchliwość płodu a usposobienie 22.02.07, 09:20
      Związek jest, problem w tym, że wbrew powszechnemu przekonaniu żadna ciężarna
      nie jest w stanie ocenić na ile jej dziecko jest ruchliwe. Sporo bowiem zależy
      od indywidualnej wrażliwości na ruchy i budowy kobiety, są ciężarne, które
      czują niemal każde drgnienie płodu, i są takie, które czują tylko najsilniejsze
      ruchy. Są takie, które na tyle dobrze czują ruchy, że już na długo przed
      porodem odróżniają dotknięcie stopą od rączki itd, i są takie, które nie mają
      pojęcia czy dziecko wypina się pupą czy głową i w 9. miesięcu. Te pierwsze będą
      przekonane, że mają bardzo żywe dzieci, drugie, że ich dzieci są spokojne, co
      nie musi mieć wiele wspólnego z prawdą. Sama - mimo, że nie byłam otyła - słabo
      czułam ruchy. Przekonałam się o tym na którymś z usg, na ekranie widać było
      bardzo zamaszyście machający rękoma i nogami płód, a ja czułam tylko niewielką
      część tych ruchów. Po urodzeniu okazało się, że syn kręci się nieustannnie,
      nawet przez sen ciągle się rusza, a odkąd nauczył sie przemieszczać nie usiedzi
      na tyłku ani minuty.
    • szyszka001 Re: ruchliwość płodu a usposobienie 22.02.07, 09:58
      Mój pierwszy maluch (teraz 2 lata) rozbijał się w brzuchu i teraz też jest
      podobnie. Obecnie mam w brzuniu jeszcze większą wiercipiętę.... Już się boję czy
      za nią nadążę jak się urodzi smile))
    • masumi2006 Re: ruchliwość płodu a usposobienie 22.02.07, 10:55
      Mój synek też buszował w brzuchu niczym mały Rambo i miałam wrażenie,że prawie
      nie śpi,tylko ciśgle mnie kopie,a to po żebrach,a to po pęcherzu
      moczowym,wątrobie ...Bez przerwy fikał i brykał do tego stopnia,że w nocy
      potrafiło mnie obudzić to jego brykanie.Tak,w nocy też szalał.Mniej jak w
      dzień,ale godz.1 w nocy,a potem 5 rano to już reguła.Co z tego wynika? Jest
      dzieckiem,które bardzo mało śpi,w nocy budził się po 15 razy,teraz jak jest już
      troszkę starszy( w czerwcu skończy 3 latka) obowiązkowa pobudka na herbatę
      właśnie w okolicahc godziny 1-ej,a 5 rano to już dzień dobry i żegnaj
      śnie.Myślę,że to jakie dziecko jest podczas pomieszkiwania w brzuchu mamy ma
      odzwierciedlenie w jego temperamencie,chociaż pewnie nie jest to
      regułą.Pozdrawiamsmile
    • mynia0 Re: ruchliwość płodu a usposobienie 22.02.07, 11:00
      u mnie się sprawdziło, córka szalała po brzuchu jak mały wariat, aż do
      samiutkiego końca ciaży. no i jest obecnie małym wariatem smile))
    • cadorna no to mnie nie pocieszyłyście :)))) 22.02.07, 11:44
      moja córcia od pierwszych USG była mega-wiercipiętą
      potrafiła w ułamku sekundy zniknąć z kadru
      od końca 4-go, początku 5-go miesiąca rzucała się jak nie powiem co - czułam to
      już wówczas BARDZO wyraźnie, że o skaczącym brzuchu nie wspomnę
      Już wtedy ruchliwość mojej córki była na poziomie 7-miesięcznego płodu - bardzo
      silna i bardzo wyraźna
      I tak jest do teraz - jestem obecnie 38 tc i chociaż mała już tak nie
      podskakuje (ma mniej miejsca) to dalej się wierci 24 na dobe
      Czasami mam wrażenie, że ona nie śpi w ogóle - od co najmniej 4 miesięcy smile
      O tym, abym poszła spać przed 2 w nocy - mowy nie ma - mała wtedy rozrabia
      najbardziej i choć bym padała ze zmęczenia - nie zasnę
      Mała terrorystka mi rośnie smile
      • iwonia2 Re: no to mnie nie pocieszyłyście :)))) 22.02.07, 11:49
    • lomre Re: ruchliwość płodu a usposobienie 22.02.07, 11:49
      Chciałabym żeby się przekładało. Moje maleństwo jak się rusza to porządnie, ale
      tylko o określonych porach.Kończy wiercenie zanim zasnę, w nocy na moment się
      przebudza jak idę do Wc. Jakby tak było potem...fajnie
    • a.koltan Re: ruchliwość płodu a usposobienie 22.02.07, 12:00
      dobiłyście mnie smile
      • alicja30 Re: nie musi być tak źle :))) 22.02.07, 13:09
        wydaje mi się, ze ruchliwe, żywe dziecko w okresie płodowym nie oznacza
        płaczliwości, niepokoju, nieprzespanych nocy itp. w okresie noworodkowym czy
        niemowlęcym.
        Moja córka była rychliwa przed urodzeniem i była też pogodnym, żywym
        niemowlakiem, ale w bardzo pozytywnym sensie. Nie było problemów ze spaniem,
        jedzeniem, płaczem. Rwała się do zabawy z innymi dziećmi, ale potrafiła tez
        bawić się sama. Krótko mówiąc nie lubiła bezczynności. Teraz ma 5 lat i nadal
        jest bardzo pogodna i aktywna - uwielbia zabawy z dziećmi, chetnie chodzi do
        przedszkola a kiedy jest sama ciągle wymyśla sobie nowe zabawy, śpiewa, tańczy -
        ciągle coś robi. Jeśli moje drugie dziecko będzie podobne to będę bardzo
        szczęśliwa. Dlatego nie założyłam tego wątku z rozpaczy tylko tak jak pisałam -
        potraktujcie to pół żartem, pół serio smile))
        To na pocieszenie "pokopanym" mamom smile))
    • mynia_pynia Re: ruchliwość płodu a usposobienie 22.02.07, 13:21
      Tak dokładnie jest.
      Nawet niektóre mamy w ciąży zapisują, kiedy fika ich dziecko w ciągu doby, bo
      taki sam rytm spania i rozrabiania będzie po urodzeniu. A jak masz taką
      ściągawkę to jest ekstra, bo nie próbujesz ułożyć do snu dziecka w tym czasie,
      co ono sobie w brzuchu fikało i praktycznie nie ma problemu z usypianiem.

      To samo z pokarmem jak jesz wszystko, w ciąży to dziecku będzie smakowało mleko
      nie zależnie, co jesz po porodzie, a później chętniej będzie jadł.

      Jak są bliźniaki w "brzuchu" to one walczą o miejsce i zawsze jest ten
      mocniejszy i ten co ustępuje - tak samo w życiu.
      I nawet już w „brzuchu” mają swoje nawyki, np przytulanie buzi do ściany
      macicy – to później w sytuacjach stresujących tulą się do poduszki tym samym
      policzkiem.

      Na "cyfrze +" lecą takie świetnie programy o życiu w łonie matki, o ciążach
      bliźniaczych, jest z 6 różnych serii każda po 1,5 h.
      Normalnie jestem tym zachwycona oglądałam już z 5 razy każdą.
      • katrint Re: ruchliwość płodu a usposobienie 22.02.07, 15:51
        Mój antek był tak spokojny w brzuchu,że nie raz się martwiłam,że się mało
        rusza.Teraz ma prawie 9 miesięcy,jest grzeczny ale bardzo żywy.(Od dawna
        raczkuje po całym domu z prędkościa światłasmile,sam wstaje i chodzi trzymając się
        mebli.Jest strasznie wesoły i towarzyski,zatem odwrotność tego jaki był gdy
        jeszcze mieszkał w brzuchusmile)
      • lomre Re: ruchliwość płodu a usposobienie 22.02.07, 21:09
        Też oglądałam film o bliźniach w łonie matki. Ekstra
    • panna.sarabella chyba nie ma reguły 22.02.07, 21:57
      Monia ruszłą sie bardzo ospale, czasem miała serie bardziej ruchliwe, ale
      cęściej zdarzały sie dni z pojedynczymi ruchami, kiedy wpadałm już w panikę.
      A teraz mam w domu łobuza który nie chodzi ale biega, nie ma czasu jesc bo są
      ważniejsze sprawy, nie usiedzi na tyłku minuty, nawet oglądajac bajkę musi coś
      robic (np. bawic się klockami). Tak wiec nie sądzę zeby dało sie to przełozyc
      smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka