Dodaj do ulubionych

latanie samolotem w ciąży

22.02.07, 08:31
Witam. Jeszcze przed zajściem w ciąże zaploanowałam na ten rok kilka podróży.
Zdania lekarzy na temat tego środka lokomocji są podzielone, ale większość
nie widzi zastrzeżeń, jeżeli z ciążą jest wszystko ok. Czy któraś z Was
latała w ciąży? Jak to zniosłyście? Jestem bardzo ciekawa doświadczeń, bo
muszę jak najszybciej podjąć decyzje. Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • karina45 Re: latanie samolotem w ciąży 22.02.07, 09:18
      Zgodnie z tym co udalo mi sie na ten temat przeczytac i dowiedziec najlepszym
      okresem na jakiekolwiek podroze w ciazy jest drugi trymestr. Ja jednak i w
      pierwszej i w drugiej ciazy latalam i latam takze w pierwszym i w trzecim
      trymestrze. A w pierwszej ciazy podrozowalam nawet 2 dni pod rzad autem, po 10
      godz. dziennie, w 6 miesiacu. W obecnej ciazy latalam na przelomie 1 i 2
      miesiaca, w 3 i w 5 miesiacu oraz bede leciala w 33 tyg ciazy, czyli za
      tydzien. Nie byly to niestety podroze dla przyjemnosci, ale podyktowane moja
      sytuacja rodzinna. Mimo tego ze obie ciaze nie przebiegaly lekko i ksiazkowo
      (mam niestety nadwrazliwa macice, co wiaze sie z przedwczesnymi skurczami i
      lezeniem i braniem lekow) moja lekarka nie zabronila mi tych podrozy. Lot
      samolotem sam w sobie nie jest niebezpieczny, gorsze jest ogolne zmeczenie
      organizmu kilku lub nawet wielogodzinna podroza. Pytajac o rade moja pania
      ginekolog, czy lepiej jechac dwa dni autem czy leciec samolotem, stwierdzila
      ona ze zdecydowanie lepsza jest podroz samolotem.
      Pozdrawiam
      Karina
    • mimarika Re: latanie samolotem w ciąży 22.02.07, 12:17
      jestem w 28 tyg. ciąży, dotychczas odbyłam 2 podróże samolotem. Jeden krótki (
      2 godz w jedna str), a drugi prawie 9 godzinny. Obie podróże znieślismy dobrze,
      nie było komplikacji, ani jakichkolwiek niespodzianek.
      Ale przed każdym lotem kontaktowałam się ze swym lek.
      Aha, zawsze miałam przy sobie dok. lek. dotyczącą przebiegu ciąży.
      Pozdrawiam. Udanego lotusmile)
    • olik35 Re: latanie samolotem w ciąży 22.02.07, 12:36
      Hej, ja lecialam dwa razy. pierwszy raz na wakacje na Wyspy Kanaryjskie jak
      bylam w 12 tygodniu. A pozniej do Hiszpanii jak bylam w 18 tygodniu. Loty
      znioskam bardzo dobrze, nic sie nie dzialo. Mam juz 5 miesieczna coreczke i
      jest cala i zdrowa i zadnego uszczerbku na zdrowiu nie poniosla.
      Lec wiec spokojnie i niczym sie nie przejmuj
    • bebe52 Re: latanie samolotem w ciąży 22.02.07, 12:42
      Jesli ciaza nie jest zagrozona ani niema zadnych przeciwskazan to spokojnie
      mozesz latac. Najgorzej jest przy starcie i ladowaniu ale da sie zniesc.Pozdrawiam
    • ivoral Re: latanie samolotem w ciąży 22.02.07, 13:01
      Moj prowadzacy profesor zabronil mi latania, nawet w 2-gim trymestrze. z tym,
      ze mam ciaze zagrozona.
      Mam w zwiazku z tym troche klopotow w pracy, bo wczesniej latalam sluzbowo co
      najmniej raz w miesiacu.
      Wg mojego gina niebezpieczne sa starty i ladowania, ze wzgledu na duze
      przeciazenia.
      • bibibobi Re: latanie samolotem w ciąży 22.02.07, 17:46
        Dzieki dziewczyny. Mialam nadzieje, ze tak napiszecie. Jak na razie nie widac
        przeciwwskazan, a zaplanowane loty przypadaja na 2 i poczatek 3 trymestru. Na
        razie nie odwoluje. Czekam dalej na opinie smile. Pozdrawiam.
        • kasiapfk Re: latanie samolotem w ciąży 22.02.07, 18:33
          Latałam w II trymestrze, teraz tez lecę. Loty ok 6 godzin w jednastrone, po
          paru dniach powrót. Zawsze przed odlotem (dzień przed) szłam na wizytę do
          lekarza. Przy podróżach dłuższych niz 3h dostawałąm clexane 40mg (zapobiega
          skrzepom i zatorom a to w ciąży-łożysko - b.b.b. ważne) -teraz też już w PL
          niektórzy lekarze zalecją clexane.
          Teraz też lecę (20 tc) i podobnie przed wylotem odwiedze swojego gina.
          W ciązy zagrożonej nie ryzykowałabym. Mimo, że lubie podróżować baaaardzooooo
      • nchyb Re: latanie samolotem w ciąży 22.02.07, 18:14
        > Moj prowadzacy profesor zabronil mi latania
        zastanowił mnie ten profesor, czy to jest starszy lekarz? Bo tacy to nawet jak
        nie ma przeciwskazań często są na nie dla wszelkich nowinek...
        Oczywiście, skoro ciąża zagrożona, to jak najbardziej należy stosować się do
        zaleceń lekarza, ale ciekawi mnie, czy ten lekarz jest dobry, ciągle dokształca
        się, uzupełnia wiedzę, czy też bazuje na zdobytym tytule profesorskim?
        Bo znałam niestety takiego, staruszek z tytułem, któremu jednak świat medycyny
        zamknął się kilkanaście minimum lat temu i wszystko co nowe - był temu
        przeciwny. Dla zasady...

        Tak przy okazji, powodzenia, oby zagrożona ciąża zakończyła się porodem
        zdrowiutkiego dziecka. Pozdrawiam smile
        • alicja30 Re: latanie samolotem w ciąży 22.02.07, 20:44
          piszę nie po to, aby kogoś straszyć, ale jako ciekawostka, bo takie sytuacje
          zdarzaja się niezmieeeeernie rzadko - no więc moja znajoma kilka lat temu
          urodziła w samolocie (było o tym nawet kilka artykułów w "kolorowych" gazetach)
          i ... dzieciak ma dożywotnio darmowe przeloty u tego przewoźnika smile To tez
          dowód na to, jak rzadko coś takiego ma miejsce.
          A tak poważniej to pewnie urodziła nie dlatego, że akurat leciała samolotem,
          ale dlatego, ze będąc w 8 miesiącu wracała z długiej i męczącej podróży po
          Indiach (zmiana klimatu, przemęczenie itd) Dzieciaczek urodził się zdrowy, na
          pokładzie był lekarz i wszystko dobrze się skończyło.
          • grocholica Re: latanie samolotem w ciąży 22.02.07, 20:52
            Ale od któregoś tygodnia linie lotnicze nie bardzo chcą zabierać taką
            pasażerkę? Od którego? czy to zależy od linii lotniczych?

            Ja w poprzedniej miałam spory brzuch, więc i teraz pewnie bedę miała, a
            możliwe, że będę musiała jechać do Moskwy w 34 tygodniu i wolałabym nie
            pociągiem?

            A wogóle to może ktoś coś wie o Rosji - może mają jakieś dziwne przepisy co do
            ciężarnych, bo po tym kraju w dziedzinie przepisów wizowych to jestem w stanie
            wszystkiego się spodziewać?

            G.
        • dalloway Re: latanie samolotem w ciąży 22.02.07, 20:49
          Może raczej jest nowoczesny i zna nowe badania. ACOG czyli amerykańskie
          stowarzyszenie ginekologów, odpowiednik naszego PTG, zaleca, by kobiety w I
          trymestrze nie latały nawet na krótkich trasach i opublikował wyniki badań
          wskazujące na istotną korelację pomiędzy lotami w I trymestrze, a poronieniami.
          Oczywiście każdy decyduje sam. Warto jednak pozbyć się obsesji nowczesności.
        • ivoral Re: latanie samolotem w ciąży 22.02.07, 22:59
          To jest prof. Leibschang, podobno najlepszy połoznik w Warszawie, m.in kliniki
          niepłodności odsyłają do niego do prowadzenia najbardziej zagrozone "zaciążone"
          przypadki.
          Akurat do niego mam absolutne zaufanie.
          • bibibobi Re: latanie samolotem w ciąży 23.02.07, 08:39
            jezeli to prof. Leibschang to nie mialabym watpliwosci. prowadzil moja 1 ciaze,
            odbieral synka. niestety przy 2 ciazy mial klopoty zdrowotne, ale teraz mam
            zamiar tez do niego pojsc (hm, mozliwe ze zabroni mi latac...). Ivoral mam
            pytanie z innej beczki - czy chodzisz do prof. prywatnie, czy mozna sie do
            niego dostac na wizyte w szpitalu?
        • ivoral Re: latanie samolotem w ciąży 22.02.07, 23:08
          Oczywiscie jest wiele przypadkow kiedy dziewczyny lataly we wszystkich
          trymestrach i nic sie nie stalo, ale nikt nie da gwarancji, ze tak bedzie w
          kazdym kolejnym przypadku.
          Moge podac przyklad odwrotny - mojej kolezanki, ktora w teoretycznie nie
          zagrozonej ciazy poleciala sluzbowo do Londynu, w teoretycznie
          najbezpieczniejszym 2-gim trymestrze. Krwawienia zaczely sie w samolocie, a z
          lotniska odwiezli ja karetka do szpitala w Londynie, skad wypuscili ja po 2
          dniach, prosto do powrotnego samolotu do Wa-wy. Nie dojechala nawet do
          londynskiego biura, ale na szczescie dalszy przebieg ciazy byl bezproblemowy i
          corcia urodzila sie (w marcu 2006) zdrowa.
          W kazdym razie zycze dziewczynom, ktore jednak zdecyduja sie latac w ciazy zeby
          nie mialy w zwiazku z tym zadnych problemow.
          • ella111 Re: latanie samolotem w ciąży 23.02.07, 09:13
            Ale czy te problemy mialy cos wspolnego z samolotem? Bo to sie moze zdarzyc
            nawetr jak sie siedzi w domu na kanapie.
            • dalloway Re: latanie samolotem w ciąży 23.02.07, 09:31
              Tylko, że badania jasno wskazują, że loty sprzyjają krwawieniom. Ja też mam
              mnóstwo koleżanek, które latały w różnych okresach ciąży i nic im się nie stało.
              Być może są w tych 80% którym to nie szkodzi. Ja nie jestem idiotką, żeby
              ryzykować,że znajdę się w pozostałych 20.
              • ella111 Re: latanie samolotem w ciąży 23.02.07, 10:28
                Jakie badania? We wszystkich ksiazkach o ciazy jest napisane ze mozna bez
                problemu latac samolotem.
                • dalloway Re: latanie samolotem w ciąży 23.02.07, 21:19
                  Radze zajrzeć do fachowej literatury a nie do popularnych poradników, które mają
                  średni związek z doniesieniami medycyny. Nie wspominając o tym, że liniom
                  lotniczym zależy na tym, by nie tracić klientów, więc lobbying na rzecz promocji
                  bezpiecznego latania jest silny. Być może nie zauwazyłas, ale ja podałam fachowe
                  i merytoryczne żródło badań, moim zdaniem nieco bardziej wiarygodne od modnych
                  bestsellerów, ale każdy wybiera takie źródło wiedzy, jakie mu odpowiada. Badania
                  były prowadzone przez 5 lat, z próbą ślepą, na grupie 12.000 kobiet.
                  • ella111 Re: latanie samolotem w ciąży 24.02.07, 11:44
                    Wczoraj pytalam lekarza, powiedzial ze jesli chodzi o krotkie loty to nie ma
                    absolutnie zadnych przeciwskazan, tylko trzeba sie troche przejsc po samolocie
                    i duzo pic. Mysle ze lekarz korzysta z wiedzy fachowej.

                    Pociag jest jak najbardziej ok, najbardziej polecany srodek lokomocji.
                    • dalloway Re: latanie samolotem w ciąży 24.02.07, 16:25
                      Ja jednak wychodzę z założenia, że to moja ciąża, a nie lekarza i nikomu na niej
                      aż tak nie zalezy jak właśnie mnie.
                      Znam trochę za wiele przypadków poronień spowodowanych niefrasobliwością
                      lekarza, żeby uważać, że jak lekarz na coś pozowoli, to na pewno jest to bezpieczne.
                      Długośc lotu ma mniejsze znaczenie, niż starty i lądowania, w czasie których
                      dochodzi do silnych przeciążeń i zmianie ulegają przpeływy naczyniowe. Mechanizm
                      jest taki jak, jak w zespole antyfosfolipidowym, który jest bardzo częsta
                      przyczyną wczesnych poronień. Jesli ma się trochę pecha, to w
                      łożysku/trofoblaście dochodzi do mikrozawału, a w efekcie płód obumiera. Przy
                      współistniejącym sepole antyfosfo takie powikłanie jest niemal pewne (powyżej
                      98%). W zdrowej ciąży ma się na nie ok. 20%. Nie da się przewidzieć, do której
                      grupy się trafi, a o tym, że ma się zespół antyfosfo najczęściej się nie wie, bo
                      jest bezobjawowy.
                      Lekarzom też się nie chce dokształcać. Od lat pracuję w kancelarii, która
                      prowadzi procesy o błędy medyczne. Jesli Twój lekarz twierdzi, że
                      przeciwskazania do lotu w I trymestrze nie istnieją, to znaczy najwyżej, że on o
                      takich nie słyszał, bo jest niedouczony. Są one bowiem opisane i dobrze zbadane.
                      Tylko może już po tym jak pan doktor skończył studia i uznał, że od tej pory wie
                      wszystko.
    • bibci Re: latanie samolotem w ciąży 22.02.07, 22:30
      w I trymestrze, jeszcze nie wiedzac o ciazy, latalam z 6 razy krotkie loty po Europie + jeden 9h do USA.
      W II trymestrze 2 krotkie loty (2-4h) i dwa dlugie (9h), a za 2 tygodnie, gdy bede w 33 tygodniu, znow
      lece 2x4h.
      Dowiadywalam sie na ten temat sporo + ciaza przebiega normalnie. Nie przechodz tylko przez bramki,
      przeszukaja cie poprostu, zamiast przeswietlania (nie jest szkodliwosc udowodniona, ale po co). Za
      kazdym razem moja dzidzia byla spokojna, mialam ze soba no-spa, gdyby brzuch twardnial, ale nie
      bylo potrzeby jej brania.
      Kazda linia lotnicza ma inna polityke, ale zadna nie zabrania latac do 4 tyg. przed data porodu, w ciagu
      ktorych trzeba miec zaswiadczenie braku komplikacji.
      Wazniejsze zebys nie dzwigala podnosila bagazy i sie odprezyla.
      pozdrawiam
    • amk79 Re: latanie samolotem w ciąży 22.02.07, 23:32
      witam, ja lecialam samolotem w ciazy kilkakrotnie. Najpierw na dutygodniowe
      wakacje na Krete w 9-11 tygodniu ciazy, potem do amsterdamu i spowrotem w 25tym
      tygodniu i jeszcze w 30tym tygodniu do londynu i spowrotem, za kazdym razem bez
      problemow. Oczywiscie skonsultowalam to ze swoim lekarzem prowadzacym. Przed
      kazdym lotem bralam no-spe zeby nie cisnac dzidziusia i mialam w razie czego
      zaswiadczenie lekarza z pozwolenie na odbycie lotu, niektore linie moga cie
      prosic o cos takiego.
      • mysz56 Re: latanie samolotem w ciąży 23.02.07, 10:19
        ja leciałam w 5 tyg do afryki podróż zniosłam dobrze ale nikomu nie polecam i
        więcej bym się nie zdecydowała ,stres w samolocie zaszkodzi czy nie ,wymioty
        przy lądowaniu,córka miała refluks ukm o niewyjaśnionej etiologii teraz w 3
        ciąży siedzę w domu i dmucham na zimne mimo że pokusa świąt w partżu była wielka
    • kika9910 Re:polecam !!! 23.02.07, 14:33
      bylo juz o tym wiele ,tez sie balam ,,generalnie sama wiesz jak sie czujesz i tylko Ty mozesz zadecydowac .Kazdy organizm jest inny i inaczej reaguje na wszystko .Jesli lot jest krotki do 3-4godz to wogole nie ma obaw w mojej opini .Jesli trwa dluzej moga np puchnac nogi ,ale dochadza do siebie wiec tez nie widze problemu .Ja generalnie balam sie wplywu cisnienia podczas ladowania ,ktore nawet nie bedac w ciazy jakos zawsze na mnie dzialalo .Przed samym lotem polecam 2 tabl.magnezu i 1-2 no-spa .Napewno bedzie ok .powiedz ,podczas kupowania biletu ,ze jestes w ciazy jesli sa wolne miejsca to dostaniesz dwa fotele dla siebie smile
    • pl35 Re: latanie samolotem w ciąży 23.02.07, 15:10
      Leciałam samolotem w pierwszym trymestrze. Wszystko ok.
      Moja koleżanka z pracy miał kilka wyjazdów za granicę ( chyba ze dwa - czyli 4
      przeloty) i też wszystko ok.
      Ważna jest opinia twojego lekarza prowadzącego - w końcu to on zna twoją ciążę.
      • piotr2978 Re: latanie samolotem w ciąży 23.02.07, 15:21
        no ok a jak jest z innymi srodkami lokomocji? Pociagi czy kilkugodzinne podroze
        samochodem? Jak to wyglada w tym przypadku?
        • melissa79 Re: latanie samolotem w ciąży 23.02.07, 21:12
          ja leciałam w 10 tc i nic nie czułam, zadnych skurczy czy bóli, ani zmian
          ciśnienia, a turbulencje były wyjątkowo mocne
          lekarz nie widział żadnych przeciwskazań tylko kazał zjeść 3 x 1 nospę w
          przeddzień lotu i to samo w dzień lotu
          za dwa tyg lece znowu (bedzie to 13 tc) i wierze ze i tym razem bedzie wszytsko
          dobrzesmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka