Dodaj do ulubionych

dylematy spaniowe

01.03.07, 17:44
W jakiej pozycji śpicie dziewczyny? Sprawa jest może absurdalna, ale ja mam z
tym poważny kłopot. No bo tak: brzuch z wiadomych względów odpada. Lewy bok -
okropnie niewygodnie, natychmiast mnie coś zaczyna boleć. Dotąd pozostawał
prawy bok, ale od kilku dni Zosia mnie strasznie zaczyna kopać jak się tak
kładę - mam wrażenie, że ją uciskam, musi być tak jakoś ułożona, że jej
niewygodnie. No więc pozostają mi tylko plecy - a plecy słyszę, że podobno
bardzo niewskazane ze względu na ryzyko niedotlenienia dziecka. Ale
najwygodniejsze! I tu nie chodzi o moją własną wygodę, bo powiedzmy, że
jeszcze te kilkanaście tygodni przeboleję dla dobra małej Zosi, ale po prostu
inne pozycje są na tyle niewygodne, że choćbym się nie wiem jak uparła, przez
sen i tak wywracam się na plecy. A rano budzę się cała zestresowana, że
zrobiłam krzywdę małej. Poradźcie coś, proszę. Miała któraś z Was podobny
problem?
Obserwuj wątek
    • muminki211 Re: dylematy spaniowe 01.03.07, 18:21
      Hej,
      Dopiero jeste w 18 tygodniu, ale mimo że mam brzuch mały to ze spaniem mam lekki
      problem. Ani w lewo, ani w prawo boe sie naciągam. Też wolę spać na plecach. Ale
      zeby było bardziej komfortowo mnie i brzuchowi podkładam sobie dość dużę
      dadatkową poduchę (taką od kanapy), pod poduszkę właściwą. W takim poradniku co
      mam, zalecaną pozycją do spania z duzem brzuchem jest wlasnie pozycja boczna.
      Dodatkowo pod nogę górną należy sobie wrzucić dużą poduszkę. Tylko ta noga musi
      być wysunięta jakbyś chciała objąc nią swojego mężczyzne smile Ale bedę to testowac
      w późniejszej fazie smile
      • majdeczka Re: dylematy spaniowe 01.03.07, 18:33
        Dzięki, popróbuję dzisiaj w nocy. Muszę coś z tym zrobić, bo normalnie zaczynam
        bać się nocy smile
    • rybcka Re: dylematy spaniowe 01.03.07, 19:34
      Też mi niewygodnie, więc przyjmuję różniaste pozycje. Jak Mały szaleje,
      to pozycja półsiedząca (z górą poduch pod głową, jak śpi to prawy bok, bo tam
      ma plecki, oczywiście budzę się na plecach i tak walczymy całą noc.
      Nie słyszałam jednak o tym, żeby coś mogło stać się dziecku od leżenia na
      plecach, to raczej niektóre kobiety słabną w tej pozycji, bo dziecko uciska
      jakieś duże naczynia krwionośne matki. Przecież ktg robi się w tej pozycji
      i wątpię, że by tak było gdyby miało to zaszkodzić dziecku. Pozdrawiam.
      • magducha78 Re: dylematy spaniowe 01.03.07, 20:22
        jesli chodzi o spanie na plecach, to jest tak, ze macica moze uciskac na zyle
        glowna albo boczna, nie pamietam, i to najpierw tobie zabraknie tchu a nie
        dziecku zabraknie powietrza. a jak tobie zabraknie tchu, zaczniesz sie dusic to
        natychmiast instynktownie sie obudzisz, wiec jak ci wygodnie to spij tak.
        • margoo27 Re: dylematy spaniowe 02.03.07, 13:29
          zgadzam sie w 100%. moj gin też tak powiedział. zreszta widze po sobie, że jak
          długo na plecach leżę to mam trudności z oddychaniem i turlam sie wowczas
          instynktownie na boczek. co do nocy mam ten sam problem a dodatkowo walczę z
          bezsennościa. mój mąż mowi, że to cyrk- oglądać mnie jak układam sie do snu:
          codziennie układam sobie w róznych miejscach poduszki róznych gabarytów i
          codziennie gdzie indziej, bo mała ma rożne kaprysy i róznie sie układa.
    • venita Re: dylematy spaniowe 01.03.07, 20:38
      mnie lekarz powiedział(a także wyczytałam gdzieś w necie)że spanie na wznak
      powoduje większą skłonność do obrzęków na nogach ponieważ nie ma takiego
      przepływu krwi jak spanie na lewym boku,ale gin powiedziała mi że to nie
      zagraża dziecku
    • uczula Re: dylematy spaniowe 02.03.07, 10:09
      no to widac ze instynktownie moje cialko wybiera to co najlepsze.
      Nie moge spac na wznak - dostaje blyskawicznie zgagi...i jakos mi ciezko.
      Na lewym boku spie wtedy gdy prawy juz mnie boli.
      Najlepiej na prawym, przytulam sie do duzego misia i OPIERAM na nim lewa noge
      zgieta w kolanie. W dodatku spimy na 2 materacach ktore lekko sie r o z j e z d
      z a j a - co powoduje powstanie malego wglebienia w ktore pakuje brzuchbig_grin (20
      TC)i tak mi jest najlepiej. Bo brzuch jest wtedy najnizej.
      Tylko ze nie da sie tak spac calej nocy - obrot duzego Misia powoduje, ze ja
      sie tez musze obrocic.
      Aha - no i spie na min. 2 jaskach, najlepiej na 3 zeby glowa byla jak najwyzej.
      No i tak jakos wychodzi, ze glowe mam wysoko, nogi (przynajmniej jedna) tez a
      biodra z brzuchem sa najnizej. NO i wtedy jest mi najlepiej.


      pozdrawiam smile

      ps. nie zamartwiaj sie tak. Popros swojego duzego misia, zeby cie poglaskal po
      brzuszku delikatnie pocalowal i przytulil na noc - wszelkie zgryzoty i strachy
      wtedy odchodza - mnie to pomaga smilei mam wtedy spokojny sen.
    • cadorna Re: dylematy spaniowe 02.03.07, 14:19
      mam podobny problem
      ani na lewym, ani na prawym boku, ani na plecach
      ja to mówiąc szczerze w ogóle spać nie mogę, bo moja córka nie sypia..
      ale akurat jak Ona sobie przyśnie to działa jedno: taki baaardzo gruby piankowy
      (taki gąbkowy) materac - kładę się na nim na boku - bioderko się zapada w gąbkę
      głęboko, a brzuszek się też zapada, ale mniej
      i tak sobie wygodnie leży, jakby "wisi" w tej gąbce ale mnie tak nie ciągnie !
      oczywiście trzeba taki materac mieć
      zwykłe łózko- nawet z najlepszym materacem to porażka..

      na szczęście umnie to już niedługo..
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka