forget-me-not4
01.03.07, 20:02
No wlasnie, powinnam sie cieszyc, 2 dni temu zrobilam test, chociaz juz od
kilku dni wiedzialam bez testowania, wyszedl oczywiscie pozytywny, dziecko
jak najbardziej chciane, wyczekiwane, staralismy sie tym razem ponad rok.
Mam w domu 2.4-letniego lobuziaka, z tym ze jest to moja ... 6 ciaza. Mam za
soba poronienia i ciaze pozamaciczna i zamiast sie cieszyc, to ja mam
panicznego stracha, schize, boje sie myslec pozytywnie, wiec nie mysle i
robic sobie zludnych nadziei, przywiazywac sie do mysli. Nawet nie
sprawdzilam kiedy mialabym rodzic, bo juz 4 razy przechodzilam daty urodzin
bez dziecka. Nie powiedzialam jeszcze mezowi, bo sie boje, w nocy spac nie
moge, najchetniej to bym nawet do lekarza nie poszla, zeby nie uslyszec zlej
wiadomosci. Tak mialam przy synku, nie powiedzielismy nikomu do 5 miesiaca,
kiedy juz nie dalo sie ukryc, ale teraz jest 100 razy gorzej.
no koszmar, nie wiem, jak sobie z tym poradzic. Padam na twarz z niewyspania.
Ech, musialam sobie ulzyc, nie wiem jak przezyje najblizsze tygodnie,
miesiace w takim kiepskim stanie psychicznym, pracujac, zajmujac sie domem i
dzieckiem.