Dodaj do ulubionych

kręgle - mogę iść?

08.03.07, 12:03
Witajcie,

Mam do was pytanie. Jestem w 14tc, ciąża przebiega dobrze, żadnych
problemów, plamień - wszystko jest ok (tfu, tfu) z okazji dnia kobiet koledzy
z pracy organizują wyjście na kręgle. Nie mogę sie wykręcić bo już
zapowiedzieli ze jak któras nie może to znajdziemu inny termin, inna sprawa
że chcetam iść tylko czy moge grac?
Moze to pytanie wydaje się wam głupie ale biorąc po uwagę że sama np nie
wpadłabym na to ze nawet na samym początku nie mozna robić brzuszków to może
do gry w kręgle też sa jakieś przeciwskazania.....
Aha, najprostsze rozwiązanie czyli powiedzenie że nie gram bo jestem w ciąży
odpada - jak na razie nikt nie wie, a jak już bęe musiała powiedzieć to
zaczne od szefa - nie chce żeby dotarło to do niego pocztą pantoflową....
dzieki,
ona
Obserwuj wątek
    • marta76 Re: kręgle - mogę iść? 08.03.07, 12:09
      hmmmm ja bym nie szła.Najlżesza kula to chyba koło 5 kg ma.Rzucać podnosić,nie
      wiem moge mowic o sobie,że nie poszłabym.Zresztą w kręgeielniach na maksa jara
      sie papierochy.
    • c_izula Re: kręgle - mogę iść? 08.03.07, 12:17
      Ja raczej daleka jestem od chuchania i dmuchania na siebie w ciąży..ale jednak
      na kręgle tez bym się nie zdecydowała...
      Pozdrawiam
      Izula
    • efidorek Re: kręgle - mogę iść? 08.03.07, 12:18
      odradzam, moja koleżanka poszła na kręgle, gdy była we wczesnej ciąży (nie
      pamiętam, w którym tygodniu) i wylądowała w szpitalu, na szczęście nie poroniła
      i dziecku nic się nie stało, ale mogło się skończyć źle.
    • on_i_ona_wawa Re: kręgle - mogę iść? 08.03.07, 12:46
      dzięki za wszystkie odpowiedzi....
      troche mnie nastraszyłyście - też nie jestem z tych panikują ale chyba sobie
      daruje tzn grę sobie daruje. Wpadne do nich na chwilkę i jakoś się wykręcę smile
      ona
    • gaba36 Re: kręgle - mogę iść? 08.03.07, 12:53
      Ja byłam, ale nie pamiętam w którym tygodniu, jeszcze jakoś nie było widać po
      mnie, pewnie koło 10-12 tygodnia. Delikatnie sobie rzuciłam kilka kolejek
      najlżeszą kulą, jakbym się zmęczyła to bym odpuściła. Co do wagi to mnie nie
      przeraża, do samego dnia porodu nosiłam zakupy wiele cięższe niż najlżejsza
      kulasmile Wybór należy niestety do Ciebie, zawsze można ściemnić, że się śgięgno w
      ręku naciągnęłosmile
      • grace1982 Re: kręgle - mogę iść? 08.03.07, 13:34
        też bym sobie darowała, szczególnie że pierwszy okres ciąży jest najbardziej
        ryzykowny. Wiem że niektóre mogą siaty z zakupami nosić i nic się nie dzieje,
        ale są też dziewczyny u których lekki ciężar powodują bóle brzucha i plamienia.
        Ja bym nie ryzykowała, kręgle nie zając, jeszcze nadrobisz i sobie pograsz. Za
        to nie widzę nic przeciwko abyś mogła pójść i posiedzieć ze znajomymi.
      • on_i_ona_wawa Re: kręgle - mogę iść? 08.03.07, 13:40
        hehehe,nie wiem tylko czy kolejna ściema przejdzie smile (ścięgno). Do tej pory
        trochę już im zaopowiadałam smile ciekawe kiedy zaczną cos podejrzewać. Najpierw
        zapisana byłam z mężem i kolegą z pracy na bieg, co prawda tylko 5 km ale nie
        chciałam ryzykowac - w ostatniej chwili wymysliłam kontuzję kolana. Potem dwie
        imprezy firmowe pod rząd a ja zawsze samochodem i dziś zresztą bedzie to
        samo smile - i znowu wymyslanie;
        Ehhh, chciałabym już się wszystkim pochwalic czy raczej podzielic się ze
        wszystkimi moim szczesciem ale pracuje w branży budowlanej - do tego na budowie
        i boje się ze mnie będą chcieli przerzucic do biura a tego nie chcę bo nie
        bardzo bęe miała tam co robic smile aha, spokojnie - nie pracuje fizycznie, nawet
        po budowie za bardzo nie chodze - jestem w kadrze kierowniczej i siedze w
        ciepłym kontenerze smile

        ona
        • vipunia Re: kręgle - mogę iść? 08.03.07, 18:44
          Kobieto, na Twoim miejscu wykorzystałabym okazję zbiorowego wyjścia i wszystkim
          oznajmiła co i jak! smile
          Jeśli chodzi o kręgle to wyjście z "imprezy" i czas przebywania uzależniłabym od
          dymu, a nie od tego czy będę rzucać czy nie, przecież nikt Ci nie każe zaraz
          rzucać. Obserwowanie to też świetna zabawa.
          Co do firmy hmm... może to lepiej, ze będą w końcu wiedzieć. Różne sytuacje się
          zdarzają - zasłabnięcie, itp. Czasami to lepiej jak ludzie wiedzą smile
    • viewiorka Re: kręgle - mogę iść? 08.03.07, 15:19
      Hmmm. to ja chyba wyrodna, bo bym poszła!
      O początku ciąży dźwigam 11kg córeczkę, wózek, zakupy. Samo nic się u mnie nie
      chce zrobić, niestety.
      Jak poczujesz się gorzej, zawsze możesz zrezygnować. Mi jedynie smród papierochów
      by przeszkadzał, ale to bez względu na ciążę.
      Pozdraiwam.
    • agnieszka_z-d Re: kręgle - mogę iść? 08.03.07, 16:11
      Ja bym poszła. Zresztą... Jak leciał mi tak plus-minus 12 tc to byłam na
      kręglach. I grałam tą samą kulą co zwykle - 12 kg. I ja żyję. I Maleńswto żyje.
      Ale to zależy od tego jak Ty tak naprawdę się czujesz. I raczej musisz sama
      zdecydować.
      • ad57 Re: kręgle - mogę iść? 08.03.07, 16:27
        a nie bedzie Ci przeszkadzał dym popierosów bo w takich miejscach się pali.Ja bym nie poszła...
        • moniqep Re: kręgle - mogę iść? 08.03.07, 18:08
          Nawet nie bedac w ciazy kregle mnie meczyly. Kula nawet najlzejsza byla dla mnie
          mega ciezka. Po jakims czasie bolalo mnie ramie i nadgarstek. Jesli zle
          ,nieumiejetnie sie rzuci to nawet moze rozbolec brzuch. Ja byma raczej nie
          ryzykowala. Wymysl jakas historyjke i sie wykrec. Zawsze mozesz powiedziec,ze
          cie boli kregoslup czy cos innego.
    • willyfog Re: kręgle - mogę iść? 08.03.07, 21:06
      No i jak, byłaś?
    • monikaa13 Re: kręgle - mogę iść? 08.03.07, 21:12
      isc jak najbardziej tak, grac jak najbardziej nie, no chybsa ze kula mniejsza
      niz 5 kilo
    • on_i_ona_wawa jednak byłam :) 09.03.07, 13:08
      Dłuuugo wczoraj myślałam no i postanowiłam iść i zobaczyc jak sie wszystko
      potoczy i nie żałuje smile
      Byliśmy w Hulakula (Wawa - BUW), nie wiem czy zawsze tam tak jest ale dymu nie
      było w ogóle, od nas tez nikt nie palił więc problem papierochów odpadł. Troche
      się spóźniłam raczej kibicowałam ale troche tez pograłam. Nie jestem może
      wielka i silna ale najlżejsza kula (7 kg) była ok, rzucałam bez rozbiegu więc
      nie było ryzyka upadku smile
      hmmm, tak jak pisałam wczesniej w ciąży czuję się bardzo dobrze (no może senna
      jestem), wczesniej uprawiałam dużo sportu więc mam kondycję.
      pozdrawiam was Ciężarówki i życzę duużo usmiechu smile
    • magdalenax Re: kręgle - mogę iść? 09.03.07, 20:23
      Ja bylam na kreglach w 6 i 20 tc. Bralam najlzejsze kule i jak tylko czulam sie
      zmeczona dawalam sobie spokoj.

      Nosilam rowniez siatki z zakupami i nie bylo tragedii smile

      Magda
    • viewiorka Re: kręgle - mogę iść? 10.03.07, 21:00
      No i bardzo dobrze, że byłaś!
      Jak się dziecko urodzi nie będzie już czasu na takie rozrywki, niestetysmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka