kura17
26.03.07, 16:15
... i w ogole najlepiej to nic nie robic...
takie opinie sa dosc powszechne na forum - glownie jesli chodzi o L4 brane bez
powodu... ciagle to samo tlumaczenie - sresujaca praca, w ciazy trzeba
odpoczac, nie wolno sie przemeczac...
... jejku, dziewczyny, na jakim Wy swiecie zyjecie? a zycie to nie jest
stresujace i meczace??? zapytajcie kobiety w ciazy, ktore maja juz starsze,
ale ciagle malutkie, dzieci... jedno, dwa, trojke lub wiecej... zapytajcie,
jakie maja nie-stresujace i nie-meczace zycie... jak odpoczywaja w swoim
blogoslawionym stanie... albo wszykie inne, ktore maja jakies klopty...
moje dziecko dzis sie obudzilo o 2 w nocy. nie spalo do rana, tylko darlo sie,
na przemian z atakami histerii... a o 6:30 musielismy z mezem zwlec sie do
roboty... odkad jestem w ciazy przespalam chyba z 6 nocy ciurkiem, moj syn ma
klopoty ze spaniem, budzi nas i 10 razy w nocy... nie-zestresowana i wypoczeta
jestem na maksa...
... i co??? mam wziac L4 od dziecka??? L4 od zycia?...
a ja i tak mam niezle
zycie naprawde potrafi dac w tylek
i nie przejmuje sie ciaza
wiec jak czytam to roztlkliwianie sie nad soba leniwych kobiet, ktore
wyludzaja pieniadze na L4 BEZ powodu (o takich przypadkach pisze!), to nie
wiem, czy plakac, czy smiac sie, wyobrazajac sobie te same osoby, gdy w ich
zyciu pojawi sie totalnie stresujacy i nie pozwalajacy na wypoczynek nowy
czlonek rodziny...