Czytam tutaj o przezierności karku (że powinno być poniżej iluś milimetrów) i
chyba przegrody nosowej. W google też wpisałam i wyszło mi, że zbyt dużo w
karku może wskazywać na wady płodu (chyba głównie zespół Downa). Ale od kiedy
można to określić? Ja jestem w 8 tygodniu i z tego, co widziałam na USG to o
żadnym karku nie może być jeszcze mowy

Mamy serduszko i w zasadzie tyle.
Wiem, że w razie powaznych wad genetycznych dopuszczalna jest aborcja. Ja nie
jestem w stanie o tym nawet myśleć, ale jak to możliwe, że do trzeciego
miesiąca ciąży (bo chyba tylko do tego momentu wykonuje się zabieg) wiadomo,
że płód jest chory? I jeszcze czas na decyzję (zapewne często najtrudniejszą
w życiu...)
Wybaczcie mi moją koszmarną niewiedzę, ale jestem w pierwszej ciązy i
wszystko jest dla mnie nowością.