Dodaj do ulubionych

jak poprosić lekarza

18.07.07, 12:06
Chodzę prywatnie do lekarza, który prcuję w szpitalu boję się jednak że nie
będzie miał zmiany jak zacznie się poród. Ze względu na złe opinie niektórych
innych lekarzy wolałabym mieć zaufanego przy sobie. Nie bardzo wiem jak go o
to poprosić wiem że będe musiała zapłacić ( nawet uważam że powinnam jeśli to
nie jego zmiana), czy zapytać ile i zapłacić przed porodem czy zapytać a
zapłacić po porodzie? Jeśli ktoś z was wie jak sprawę załatwić proszę o
poradę.
Obserwuj wątek
    • korlewna Re: jak poprosić lekarza 18.07.07, 12:22
      nie bylam w takiej sytuacji, ale ja na TWoim miejwscu zaczęłabym :
      "boję się, ze podczas porodu będe sama, że będzie tylko przypadkowy lekarz,
      ktory niekoniecznie będzie zajmowal się mną tak, jak powinien..."
      A dalej to juz sie rozmowa potoczy sama...bo przeciez nie wiesz, co odpowie
      Twoj doktor....
      • maretina Re: jak poprosić lekarza 18.07.07, 12:24
        korlewna napisała:

        > nie bylam w takiej sytuacji, ale ja na TWoim miejwscu zaczęłabym :
        > "boję się, ze podczas porodu będe sama, że będzie tylko przypadkowy lekarz,
        > ktory niekoniecznie będzie zajmowal się mną tak, jak powinien..."
        to najlepszy przyklad jak nie prowadzic takiej rozmowy!
        po co te d.uperele?
        wystarczy powiedziec, ze chce sie kupic uslugi medyczne, ktore swiadczy ten
        pan. sprawy zalatwia sie rzeczowo a nie obsmarowyjac innych i gdybajac o czyms
        co nie ma zwiazku z tematem.
        jesli jest sie gotowym na normalne placenie, nie trzeba niczego owijac w
        bawelne. ma byc klarownie i zwiezle. z umowa i rachunkiem albo z samym
        rachunkiem.
    • maretina Re: jak poprosić lekarza 18.07.07, 12:22
      pytasz sie lekarza czy moglby odplatnie byc przy Twoim porodzie. jesli tak,
      pytasz o cene. prosisz o rachunek.
    • eyes69 A po co Ci lekarz podczas porodu? 18.07.07, 12:23
      Polozna bedzie przy Tobie, a nie lekarz.
      • maretina Re: A po co Ci lekarz podczas porodu? 18.07.07, 12:25
        eyes69 napisała:

        > Polozna bedzie przy Tobie, a nie lekarz.

        dokladnie. lekarz przydal mi sie dopiro podczas ccbig_grin
    • berta75 Re: jak poprosić lekarza 18.07.07, 13:04
      Dokładnie podzielam zdanie dziewczyn. Po co ci lekarz? Prawda jest taka, że
      położna jest tu specjalistą, a lekarz co najwyżej zszyje ci krocze jak będzie
      potrzeba i to zrobi każdy.
    • mmagda34 Re: jak poprosić lekarza 18.07.07, 13:07
      Ja tez jestem w takiej sytuacji że będę rodziła w szpitalu w którym pracuje mój
      lekarz. Też będę z nim rozmawiała, żeby był przy moim porodzie. Położna położną,
      ale w przypadku jakiś komplikacji decyzje podejmuje lekarz na dyzurze, a nie ten
      który prowadził ciążę. A nigdy nie wiadomo na jakiego sie trafi.
      • eyes69 Zartujesz? 18.07.07, 13:10
        Myslisz, ze jak lekarza widzialas pare razy na oczy, ze prowadzi twoja ciaze,
        to jest to najlepszy lekarz i specjalista?

        Kazdy z tych lekarzy, ktorzy sa na porodowkach, zajmuja sie tym samym
        codziennie i niezmiennie.

        Jak zaczniesz rodzic, to bedzie Ci wszystko jedno kto jest kolo iebie, kto
        odbiera porod i kto Cie zszywa.

        A poza tym...
        Lekarz nie bedzie kolo Ciebie caly czas, tylko dlatego, ze ma dyzur.
        W tym samym czasie beda rodzily inne kobiety.
        • mmagda34 Re: Zartujesz? 18.07.07, 13:16
          Nie żartuje. Przepraszam a jakiego lekarza uważąsz za prowadzącego ciążę jak nie
          tego u którego jestes co 3 lub 4 tygodnie w czasie ciąży. I on monitoruje Ci
          przebieg ciąży. Nie będzie mi wszystko jedno kto będzie podejmował decyzje w
          czasie mojego porodu. Nie chce zdać sie na przypadkowego lekarza.
          • eyes69 Bedzie i wszystko jedno 18.07.07, 13:22
            Bo najwazniejsze bedzie dla Ciebie po prostu juz urodzic.
            • iza1414 Re: Bedzie i wszystko jedno 18.07.07, 13:37
              Mnie też nie jest wszystko jedno kto będzie miał dyżur. Chcę urodzić przy swoim
              lekarzu tak dla spokoju sumienia.
              • eyes69 To ja Ci pisze 18.07.07, 13:47
                Urodzisz przy poloznej. tongue_out
              • maretina Re: Bedzie i wszystko jedno 18.07.07, 14:24
                iza1414 napisała:

                > Mnie też nie jest wszystko jedno kto będzie miał dyżur. Chcę urodzić przy
                swoim
                >
                > lekarzu tak dla spokoju sumienia.
                lepiej te 1500 zlotych wydac na szczepienie przeciwko pneumokokom i
                meningokokom, bo przez to latwiej stracic dziecko. tego powinnas sie bac jako
                odpowiedzialna matka a nie tego, ze podczas porodyu lekarzem dyzurnym brdzie
                ktos inny niz lekarz prowadzacy ciaze! to jakas koszmarna panika! szklanka
                zimnej wody, nie czas na panike, za chwile bedziesz matka, pora na
                zdroworozsadkowe podejscie do zycia.
            • maretina Re: Bedzie i wszystko jedno 18.07.07, 14:21
              eyes69 napisała:

              > Bo najwazniejsze bedzie dla Ciebie po prostu juz urodzic.
              dokladnie.
              a poza tym polozna powiedziala mi niemal od razu, ze glowka dziecka nie jest w
              porzadku ulozona i na jej oko i doswiadczenie nie urodze silami natury chociaz
              mialabym sie skichac w ramach dobrych checi i zapalu. tak naprawde przy moim
              porodzie lekarz byl dwa razy: raz, bo wypadalo po kilku godzinach samemu
              zerknac a drugi raz jak badal mnie przed ostatecznym podjeciem decyzji o cc.
              dodam, ze mialam ciaze bardzo wysokiego ryzyka.
              polozna jest bogiem podczas porodu. nie lekarz moje drogiesmile
              • blueberry77 Re: Bedzie i wszystko jedno 18.07.07, 15:14
                > polozna jest bogiem podczas porodu. nie lekarz moje drogiesmile

                Zgadzam się. Mnie lekarka zbadała raz przy przyjęciu do szpitala, drugi raz
                zrobiła USG przed podaniem znieczulenia, a potem tylko była przy porodzie,
                obejrzała łożysko i tyle. Nawet szyła położna. Bardzo z resztą kompetentna moim
                zdaniem smile
    • bobimax Re: jak poprosić lekarza 18.07.07, 15:18
      Poproś raczej lekarza a namiary na godną polecenia położną. Ona jest bardziej
      potrzebna niż lekarz. Wiem to z doświadczenia. Pierwszy poród z lekarzem
      prowadzącym (było ok), teraz drugi poród z poleconą położna (rewelacja).
      Popytaj wśród znajomych też czy nie mają namiarów na dobrą położną z tego
      szpitala.
      • iza1414 Re: jak poprosić lekarza 18.07.07, 15:37
        Ja wiem że położna jest ważna przy porodzie, ja jednak upieram się przy swoim i
        chcę lakarza. To fakt że jak się poród zacznie to nie ma odwrotu i musi się
        kiedys skończyć. Wiem że poród przy swoim lekarzu jest znacznie łatwiejszy i
        bezpieczniejszy zarówno dla matki jak i dla samego dziecka. Żaden inny lekarz w
        jeden dzień nie zastąpi mi tego który nas badał przez 9 miesięcy.
        • kaeira Re: jak poprosić lekarza 19.07.07, 14:16
          iza1414 napisała:
          > Wiem że poród przy swoim lekarzu jest znacznie łatwiejszy i
          > bezpieczniejszy zarówno dla matki jak i dla samego dziecka.

          To nieprawda. Naprawdę. Lekarz się zna na normalnym porodzie mniej niż położna.

          Badania dowodzą, że porody, które prowadza lekarze są bardziej zmedykalizowane i
          przebiegają mniej łagodnie. (Bo lekarz się zna raczej na komplikacjach
          porodowych, i w związku z tym ma "skrzywiony punkt widzenia")


          > Żaden inny lekarz w jeden dzień nie zastąpi mi tego który nas badał przez 9
          > miesięcy.

        • maretina Re: jak poprosić lekarza 19.07.07, 14:22
          nonsens. histeryzujesz. jestem w stanie to zrozumiec, ale nie pisz, ze porod
          bezpieczny to porod z lekarzem, ktory prowadzil ciaze.
          poza tym nie liczylabym na to, ze ow lekarz bedzie z Toba 10 godzin, bedzie
          masowal i pocieszal. to nie jego rola. zaplacisz za to, ze ktos co godzine
          wpadnie i zapyta jak sie czujesz. marnowanie kasy.
        • eyes69 Nic nie wiesz 19.07.07, 14:25
          Skoro twierdzisz, ze porod przy "wlasnym" lekarzu jest latwiejszy i
          bezpieczniejszy.
          Bzdury.
    • niemamloginu2 wcale nie proś 18.07.07, 15:24
      jak nie wypadnie jego dyżur to się z nikim zamieniał nie będzie, ani tym
      bardziej nie wejdzie na dyżur innego lekarza, bo w razie komplikacji itp
      (odpukać) odpowiedzialność powinna spoczywać na lekarzu dyżurującym.
      Także wg mnie w ogóle go nie proś - jak się trafi, że będzie to super, a jak
      będzie inny - też Cię nie zostawią.
      • netty5 Re: wcale nie proś 19.07.07, 14:04
        a ja mam takiego lekarza ktory prowadzil wszystkie kobiety z mojej rodziny
        (tzn. te mlodsze bo on jest taki w srednim wieku)i zna chistorie porodow ,
        chorob i komplikacji w mojej rodzinie. a 2 lata temu moja ciotka tez sie bala
        ze trafi na dyzur innego lekarza wiec umowila sie zaplaci i nasz lekarz byl pod
        telefonem a jak przyszlo co do czego od razu przyjechal i nadzorowal cala
        akcje. ja jestem w trudnej ciazy i on sam powiedzial ze nie wiadomo na kogo
        trafie i jakie decyzje bedzie podejmowal lekarz dyzurujacy a zdazaja sie tacy
        co mysla ze sa zaraz po panu Bogu. wiec ja swojego chyba tez poprosze zeby byl
        przy moim porodzie bo on zna wszystkie za i przeciw w moim przypadku. a w
        ksiazeczce wszystkiego nie ma.
        • maretina Re: wcale nie proś 19.07.07, 14:23
          wyludzacz kasy i tyle .
          • iza1414 Re: wcale nie proś 20.07.07, 08:50
            maretina niby dlaczego wyłudzacz przeciez to nie on proponuje mi usługę tylko
            ja jemu. Nie wymagam żeby mnie lekarz przez 10 godzin mnie masował itp
            wystarczy jak zaglądnie nawet co 2 godz. wiem na 100% od znajomych które
            rodziły w tym szpitalu że lepiej mieć swojego lekarza niż trafić na dyżur
            innego.
            • kaeira Re: wcale nie proś 20.07.07, 08:57
              iza1414 napisała:
              > wiem na 100% od znajomych które
              > rodziły w tym szpitalu że lepiej mieć swojego lekarza niż trafić na dyżur
              > innego.

              Ojejku, no to po prostu zapytaj "Czy możemy się tak umówić, żeby pan na pewno
              był przy moim porodzie?" I dalej się domówicie (albo nie)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka