Dodaj do ulubionych

bezsenność w ciąży

25.06.03, 13:06
Problem powtarza się znowu. W ciąży z Patrykiem cierpiałam na bezsenność. A
teraz (12 tydzień) znowu się zaczęło. Wczoraj obudziłam sie o 2 w nocy i nie
mogłam zasnąć do wpół do szóstej. Problem potęgowało to, że Patryk śpi już w
swoim łóżeczku a mąż "wrócił" z drugiego pokoju i spimy znów razem. Niestety
Artur bardzo chrapie. Kiedyś mi to nie przeszkadzało ale teraz.... szkoda
mówić. Pół nocy szlag mnie trafiał, że ja nie mogę spać a on na dodatek tak
okropnie chrapie. Już nie mam sumienia ciągle go wybudzać żeby przestał...

Czy któraś z Was miała problem z bezsennością w ciąży. Czy znacie na to
jakiś skuteczny sposób. Bo ja już chodzę na rzęsach i naprawdę nie wiem co
będzie dalej...
Obserwuj wątek
    • umasumak Re: bezsenność w ciąży 25.06.03, 14:33
      Ja też mam problem ze snem w ciąży. Godzinę przed snem piję melisę z sokiem
      malinowym i to trochę pomaga. Ważne jest też żeby temperatura w pokoju nie
      przekraczała 18 - 20 stopni. A męża wyślij do lekarza - bezdech może być
      niebezpieczny.
    • ciezarowka Re: bezsenność w ciąży 25.06.03, 16:19
      Ja też nie mogę spać - od dawna, bo to już 38 tydzień. Nie znalazłam
      skutecznego sposobu, więc wstaję w nocy i czytam książki. Zasypiam potem nad
      biurkiem w pracy i marzę o powrocie do domu....gdzie nie mogę spać w nocy i
      kółko się zamyka.
      To chyba tak specjanie, bo jak dziecko się urodzi to już będziemy
      przyzwyczajone do bezsennych nocy.
      Ola
    • gwiazdka19 Re: bezsenność w ciąży 26.06.03, 11:45
      jestem 2 mcepo porodzie i bezsennosc w ciązy była dla mnie prawdziwą udreka bo
      uwielbiam spac.radziłam sobie z tym wieczornym spacerem i szklanka ciepłego
      (nie gorącego ) mleka 30min. przed zasnięciem.pod zadnym pozorem nie spijcie w
      dzien. i kładzcie sie jak najozniej to mozliwe.pozdrawiam.
    • maja72 Re: bezsenność w ciąży 26.06.03, 14:39
      Jestem w 23 tyg. Nie mogę spać od początku. Generalnie zawsze miałam kłopoty ze
      snem ale teraz to już na maxa. Budzę się ok 3 lub 4 nie mogę usnąć do 6-7. O
      7.oo moj mąz wstaje do pracy, więc dopóki nie wyjdzie, czyli do 8.00 nie usnę.
      W ub. tyg. zakończono remont bloku, który stoi 50 m za moimi oknami. W czasie
      tego remontu, nie było nawet mowy o zdrzemnięciu się chocby na 5 min. Teraz za
      to mogę pospać od 9 do 11, ale wtedy nie usnę do 2 w nocy. Koło się zamyka.
      Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka